Dodaj do ulubionych

co z Tajlandii?

27.07.09, 23:42
Niestety nie ja jade tylko kolezanka. O co moge ja poprosic, zeby mi
przywiozla? Musi byc cos malego i dosc lekkiego, bo kolezanka bedzie z
plecakiem zwiedzac caly kraj (chlip chlip). Czy jest coś,co mozna dostac tylko
tam (jakas przyprawa, przyrzad kuchenny) i spelnialoby te warunki? Myslalam o
jakims fajnym mozdzierzu lub woku, ale do lekkich nie nalezy.
Obserwuj wątek
    • jacek1f albo małe śmierdziuszki 28.07.09, 00:12
      Re: Z Tajlandii - raju żarłoków i pasjonatów kuch
      emigrantka34 15.02.09, 12:05 Odpowiedz
      Oprocz cuchnacych rybek suszone cuchnace krewetki oraz paste badz koncentrat z
      tamaryndu; malutkie baklazany tajskie (nie wiem tylko, czy podroz przetrwaja);



      ...albo nic, bo wszystko jest tutaj - i artyleria i woki jakie sobie zamarzysz...
      • Gość: emigrantka Re: albo małe śmierdziuszki IP: *.ghnet.pl 28.07.09, 08:43
        tamarynd dostaniesz w PL - popros o suszone rybki i krewetki - w Polsce
        ich nie widzialam; sa lekkie i sie nie zepsuja kolezance w plecaku.
    • thiessa Re: co z Tajlandii? 29.07.09, 16:51
      Wszystko opisalam w odpowiednim watku, kopiuje go tutaj, wybierz cos sobie.

      Elektryczny garnek do gotowania ryzu i tasak (tani jak barszcz a u nas
      piekielnie drogi), a najlepiej 2.
      W ostatnim dniu nabywamy:
      -kurkume w klaczach,
      -galangal,
      -sticky rice, w wersji bialej i czarnej (swietny do deserow) w Polsce chyba
      niedostepny,
      -troche suszonych krewetek,
      -paste krewetkowa,
      -zrywamy sobie dziko rosnacy lisc bananowca, skladamy i pakujemy do
      reklamowki,przechowywany w lodowce wytrzyma 2-3 tygodnie,
      -zielone mango (nie widzialam u nas),
      -fasole goa,
      -gorzkiego melona (mi nie smakuje, ale zawsze mozna sobie przyrzadzic w domu i
      zaliczyc kolejne doznanie kulinarne),
      -tajskie szalotki,
      -tajska paste chilli (thai chilli paste in soya bean oil), najlepiej mae pranom
      brand,
      -sos rybny i ostrygowy tez najlepiej marki jw. ale sqiud brand jest rownie
      dobra, wiem, ze sa dostepne w marketach, ale wystarczy porownac oryginal i to
      co u nas sprzedaja aby poczuc roznice,
      -listki limonki kaffir i trawe cytrynowa, papryczki chilli "bird eyes" jesli
      tam gdzie mieszkamy sa trudnosci z zakupem,
      -pasty curry: zielona, czerwona, zolta i massaman, aczkolwiek ja wole utluc
      sama a posiadajac skladniki to nie problem,
      -owoce: mangostan,longan, langsat, sapodilla, duku, jablko wodne, salak o ile
      uda sie dowiezc (bardziej jako ciekawostka dla rodziny, bo sami na miejscu
      przeciez sie najemy),
      Kurkume, suszone krewetki, listki limonki i trawe cytrynowa mrozimy od razu po
      przyjezdzie i mozemy sie nimi cieszyc przez dlugie miesiace bez zadnego
      uszczerbku na smaku. Pasty curry mrozimy w pojemnikach na lod 1 kostka=1 lyzka
      i tez beda nam sluzyc miesiacami.

      Suszone krewetki przewozone w bagazu strasznie smierdza, wiem z doswiadczenia,
      wiec uprzedzam.
      • bobralus Re: co z Tajlandii? 29.07.09, 18:19
        oooo tasak jest swietnym pomyslem!
      • amused.to.death Re: co z Tajlandii? 03.08.09, 03:55
        WOW Thiessa, jestem pod wrazeniem rad. Bylam w Tajlandii dwa razy, ale w zyciu
        bym nie byla w stanie udzielic tak dobrych rad, chociaz moze to dlatego, ze ja
        za tajska kuchnia nie przepadam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka