Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowe rozterki AD 2010

    • Gość: ja Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.chello.pl 30.12.09, 16:27
      ja nie mogę, pan Marek znowu brednie opowiada i wydaje mu się że potrafi
      zaklinać przyszłość.
    • Gość: nit21 Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.220.116.18.dsl.dynamic.eranet.pl 30.12.09, 16:42
      Przecież mieli nie budować, miało już dawno nie być mieszkań, a ceny to miały rosnąć do nieba. Może trzeba dobić deweloperów osikowym kołkiem, bo tak się nie doczekamy. Ciągle straszą te zmory, niby tłumaczać, a biorąc nas za tłumoków.
    • Gość: areq Plotka powtarzana 1000razy zamieni się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 16:43
      w najszczerszą prawdę:)!!??
      Choćbyśta się okichali to i tak nie powstrzymacie praw rynku.
      Można wstrzymywać ceny..ale tak w nieskończoność?:)
      ZNANI poznańscy budowniczy tfu tfu deweloperowie ruszają z nowymi
      projektami... o ile mi wiadomo a wiadomo mi sporo:) to ceny będą się
      różnić od tych obecnych o około 10-20% na niekorzysć tych obecnych w
      zalezności od lokalizacji inwestycji...
      Info dla wątpiących.Dew Grzegorczyk buduje szeregowce w
      Skórzewie.Ich cena jest dość korzystna podobnie jak i super
      lokalizacja /kilometr ode mnie he he he:)/.Wiejski inwestor
      szeregowców "no name" w wiosce obok chciał:
      a) na początku 500tys za stan deweloperski za 108mkw
      b)499tys za stan pod klucz ciut później
      c)399tys za deweloperski jeszcze później
      d)349tys za deweloperski obecnie i chętny jest na obniżki a chętnych
      do zakupu brak:)
      Dlaczego?
      Bo Grzegorczyk obok sprzedaje podobne za 345tys:):)
      Co będzie dalej?Wzrosty?Nie wcześniej niż rok po końcu świata
      Majów:):)
    • Gość: xax Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.12.09, 16:59
      niedawno na interi był bardzo ciekawy artukól na ten temat i z niego wynikało
      że cena metra kwadratowego ma się ni jak do dochodów przeciętnego polaka i ten
      współczynnik wynosi około 0,4 an zachodzie od 1,0 do 2,0 ponadto rząd zrobił
      nie dobra rzecz wprowadzając program "rodzina na swoim "ponieważ tylko w taki
      sposób można było utrzymać ceny mieszkań do tego dochodzi wywindowanie przez
      wojewodów cen metra odtworzeniowego wynosi ponad 5 tys. skoro na wolnym rynku
      w bydgoszczy można kupić używane w cenie w przedziale 3 - 4 tys,natomiast
      nowe 3,9 - 4,4 tys ponadto decyzja wojewody udeza w ludzi którzy wynajmują
      mieszkania u prywatnych właścicieli ponieważ jak w moim przypadku czynsz w
      ciągu dwóch lat wzrósł o 120%
      Deweloperzy co jakiś czas spekulują że mieszkania będą drożeć co ma spowodować
      wzrost zainteresowania.
    • Gość: Paweł Ceny muszą pókść w górę ! Złodziei nie brakuje ! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.12.09, 17:01
      Wczoraj przeczytałem że moja płaca wzrasta o 40 złotych . Dziś już po 26
      złotych z tej podwyżki wystąpiła SPółdzielnia mieszkaniowa czynsz z 586 zł
      wzrasta do 612 zł. Po pozostałe 14 złotych też ktoś zaraz łapę wyciągnie . A
      wszystko dlatego że Tusk nie chodzi juz po rynku !
      • Gość: Jo-anna Re: Ceny muszą pókść w górę ! Złodziei nie brakuj IP: *.chello.pl 30.12.09, 17:30
        Ceny w górę skoro na dzisiaj wielu nie jest w stanie ogrzać swojego
        lokum lub 50% swoich dochodów przeznaczyć na ogrzewanie?
        • Gość: Rekin//Czarlie// Kiedys mozna bylo byc dumnym z bycia Polakiem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 17:36
          Kiedys mozna bylo byc dumnym z bycia POLAKIEM !

          Respekt, szacunek, uznanie, strach ...

          a teraz robia z Polski dziadownie ... a ludziom wstyd przyznac sie, ze
          sa Polakmi ...

          nie lubie juz Polski !
      • xolaptop Re: Ceny muszą pókść w górę ! Złodziei nie brakuj 30.12.09, 17:59
        Ależ niedopatrzenie spółdzielni. Zostawili niezagospodarowanych 14 zł? Gdy
        prezes się dowie, nie chciałbym być w skórze pracownika, który do tego dopuścił.
        • mara571 zostawili te 14zl dostawcy energii elektrycznej! 30.12.09, 19:35
    • Gość: MJ Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 18:37
      Dlaczego mieszkania drożeją mimo że pensje budowlańców ani ceny materiałów nie uległy podwyższeniu. Powodem spekalujnego drożenia mieszkań są sami klijenci którzy kupują aby potem drożej sprzedać. I tak rosły ceny mieszkań dopuki kupujący mieli pieniądze na kupno. teraz wnioski: jeżeli ktoś kupił mieszkanie po 6 000 zł za metr to raczej taniej go nie sprzeda. Po za tym jest ograniczona ilość kupujących nie wszyscy mają takie pieniądze. Inni boją się że po prostu nie sprzedadzą. Mieszkania ztanieją czy zdrożeją. aby odpowiedzieć sobie na to pytanie trzeba było by sprawdzić ilu właścicieli wprowadziło się do swoich mieszkań. Takie małe śledztwo dla CBA. Wiadomo deweloperzy budują nowe mieszkania. I to oni mogą dostarczyć dodatkową podaż. Tak że opisywani wyżej spekulanci zostaną na lodzie. Ceny będą zależeć od tego jak się dużo wybuduje nowych mieszkań w 2010 r.Do tego dochodzą banki czy beą w stanie zaoferować taką rate kredytu którą będzie można spłacić ze średniej pensji. Czyli ustalają górną graniće ceny za metr kwadratowy mieszkania. Po za tym banki robią takie numery żeby spowodować wzrost cen jak wykupienie całuch osiedli taniej a sprzedanie ich za kredyt drożej. Jeżeli ludzie nie kupują mieszkań powstaje wielki kryzys finansowy i banki ratowane są z budrzetu państwa. Jęslik deweloperzy budowali z włąsnych środków to mieszkania będą drożały bo deweloper nie potrzebuje pieniędzy. Jęsli budował na kredyt to szybko tanio sprzeda albo bedzie czekał jak to jest w tej chwili i będą mu rosły odsetki a więc i cena mieszkania. Jeżeli ktoś ma oszczędności to bardzo często lokuje je w mieszkanie. Bo nie zniknie po upadłości banku. I że można je sprzedać z przebiciem.
      • Gość: myskymay Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 00:31
        w rzyciu takiego go.wna nie czytalem..
        w zyciu !!
        • Gość: CV* Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.146.168.170.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.01.10, 11:58
          "Jeżeli ludzie nie kupują mieszkań powstaje wielki kryzys finansowy i banki
          ratowane są z budrzetu państwa."

          Pomijając ortografię i jak by to powiedzieć, naturalność rozumowania, powyższa
          myśl jest (w dzisiejszej rzeczywistości) diabelnie celna. Wręcz do sygnaturki
          się nadaje.
    • stackwaddy Mieszkaniowe rozterki AD 2010 30.12.09, 18:41
      Napie...ć, napie...ć !! Bendzie drorzało po ch...u fest !! Kto nie kópi
      wspaniałyh apartamentuw ten przejebie ostro swuj żywot nędzny !
    • debilofil Ktoś w to wierzy jeszcze! A w Krakowie robią tak: 30.12.09, 20:25
      robią tak, że umieszczają symulatory zamieszkania w nowych budynkach
      dewelopery, aby jak ktoś przejeżdża widział że niby się ludzie wprowadzają, że
      ktoś kupuje.
      Takie urządzenie włączające i wyłączające światła kosztuje bardzo mało a daje
      piorunujący efekt psychologiczny.

      Tonący brzytwy się chwyta!
      • Gość: lol Re: Ktoś w to wierzy jeszcze! A w Krakowie robią IP: 193.26.131.* 30.12.09, 21:20
        buheheheh, ja slyszalem ze statystow wynamuja nawet! i nawet mebluja te
        mieszkania zeby wygladalo na zamieszkane!

        ej, a sa oprocz tych czasowych zapalaczo-gaszaczy takie figurki z tektury
        zaczepione na wagoniku kolejki co jezdzi po dywanie (widzialem w kevin sam w
        domu!) ?
        • Gość: falka puenta taka, ze dobre lokalizacje i tak dobrze ida IP: 193.26.131.* 30.12.09, 21:27
          przyklad: garnizon w gdanskim wrzeszczu, wszyscy pieja o obnizkach a tam ceny od
          stycznia wlasnie w gore. fakt, cena jest jak w kartonblokowiskach (albo i
          nizsza) przy obwodnicy albo 8 metrow od glownego zjazdu z obwodowej do centrum.

          nie oszukujmy sie, banka sie napompowala i mieszkania skad jedzie sie 1.5h do
          pracy kosztowaly po 7-8k/m2 albo na morenie/mysliwskiej gdzie prowadzi jedna
          dziurawa droga bez chodnika po ktorej jezdzi jeden autobus dwa razy na godzine.
          tam buduje sie n tysiecy mieszkan i wciaz ceny oscyluja wokol 6k/m2. i tam ceny
          pospadaja. w dobrze skomunikowanych miejscach to niewiele sie zmieni (chyba ze
          ktos uwaza za okazje 38m2 w falowcu po 9k/m2 albo kamienice z czynszem 1500
          (1000 ogrzewanie + 500 funduszu remontowego).

          zaklinanie ze ceny spadna bo pensje niskie, bo kryzys (jaki kryzys?!), bo tamto
          owamto, bo drozej niz na zachodzie etc. tego nie zmieni. nasz kraj to kraj
          paradoksow i szarej strefy (srednia krajowa moze srednia krajowa, ale coz z tego).

          • steady_at_najx Re: puenta taka, ze dobre lokalizacje i tak dobrz 30.12.09, 22:01
            bo tamto
            owamto, bo drozej niz na zachodzie etc. tego nie zmieni. nasz kraj to kraj
            paradoksow i szarej strefy



            tak tak ble ble ble i takie tam (przy okazji nie zapomniales zareklamowac garnizonu np twoj kolega Zbylut reklamowal Hosse) . I paradoksami zaplacisz raty i na podstawie ilosci paradoksow w panstwie wylicza zdolnosc kredytowa.

            A szara strefa ? No zapomnialem ze czekaja tysiace ludzi z gotowka gotowi od reki wylozyc 400-500 tysiecy za mieszkanie. I przeciez US-u nie trzeba informowac ani nic takiego .....

            Kiepsko sie wam nowe argumenty naganiacze wymysla.
            • Gość: falka Re: puenta taka, ze dobre lokalizacje i tak dobrz IP: 193.26.131.* 31.12.09, 22:52
              nie znam nikogo ze swojego roku kto mialby problem ze zdolnoscia (i tak obcieta
              mocno w stosunku do np 2004, kiedy dawali 100xmiesieczny dochod) w okolicach
              500tys. to raz, czesc ludzi zmienia mieszkania, gadki ze kto mogl juz kupil sa
              raczej slabe.

              reklamowac nie musze, nie mam po co, stwierdzam fakty bo akurat mam stycznosc z
              kupujacymi tam mieszkania i lokale. i prawda jest taka, ze ida mimo dziury w
              ziemi i odbioru za 2 lata. dlatego twierdze ze dobre lokalizacje w centrum,
              wysmienicie skomunikowane, ktore pozwalaja oszczedzic czas, paliwo i nerwy
              obronia sie same i cena 6k/m2 bedzie sie tam trzymac, pomimo zaklinaczy ze musi
              byc taniej. a propos reklam, ceny od jutra na garnizonie (chyba tak to sie tam
              nazywa) jakies 10% w gore.

              a ze mozna za ta kase miec dom pod miastem, oczywiscie - ale jak ktos pracuje na
              tzw 'etacie' spedzi 2-3h dziennie w aucie. ceny owszem, pospadaja - na obrzezach
              i w absurdach typu sopot.

              polnord mial w zeszlym roku wg raportu bodajze marze na poziomie 75% - i co?
              ludzie dowiedzieli sie i uciekli? sprzedaja dalej.

              co do szarej strefy, zdziwilbys sie kolego - spokojnie mozna to brac na tzw
              'kredyt' i posplacac w malych transzach 3-4 lata i zaden US Ci sie nie uczepi.
              albo brac na dzialalnosc, i kilka innych mozliwosci. to ze nie znasz ludzi z
              wolnymi srodkami, coz, Twoj problem. rozejrzyj sie i popatrz ilu ludzi kupuje
              auta po 300k i wiecej, ilu ludzi kupuje garnitury po 2k etc. etc. wyimaginowany
              kryzys nie sprawil ze kasa wyparowala (poza szczesliwcami grajacymi na gieldzie ;>)

              • steady_at_najx Re: puenta taka, ze dobre lokalizacje i tak dobrz 01.01.10, 21:03
                nie znam nikogo ze swojego roku kto mialby problem ze zdolnoscia (i tak obcieta
                mocno w stosunku do np 2004, kiedy dawali 100xmiesieczny dochod) w okolicach
                500tys. to raz, czesc ludzi zmienia mieszkania, gadki ze kto mogl juz kupil sa
                raczej slabe.



                A Twoje gadki o "kolegach z roku" za reprezentatywne ? Ci mityczni koledzy co duzo zarabiaja a mieszkan nie maja ? Ilu tych kolegow jeszcze zostalo ? Kilkaset tysiecy ? Czy moze kilkadziesiat tez wystarczy ?

                > co do szarej strefy, zdziwilbys sie kolego - spokojnie mozna to brac na tzw
                > 'kredyt' i posplacac w malych transzach 3-4 lata i zaden US Ci sie nie uczepi.
                > albo brac na dzialalnosc, i kilka innych mozliwosci. to ze nie znasz ludzi z
                > wolnymi srodkami, coz, Twoj problem. rozejrzyj sie i popatrz ilu ludzi kupuje
                > auta po 300k i wiecej,


                Tych pierdow to nawet sie komentowac nie chce. Belkot naganiacza ktory nie ma pojecia o rzeczywistosci.
                Mieszkania beda drozaly bo duzo ludzi kupuje auta po 300 tysiecy.
                Ci co kupuja auta za te pieniadze maja domy a mieszkania kupuja ale na lazurowym wybrzezu z 40% znizka. Masz pojecie co to jest rozwarstwienie spoleczenstwa ? Masz wogole pojecie o tym co sie dzieje w Polsce, w ekonomii, demografi czy tak sobie pochrzanisz zyczeniowo?? Masz pojecie ile osob w Polandii zarabia ponizej sredniej ? Ze 20% rodzin w Polsce nie stac regularnie na pelne wyzywienie ? Czy bedziesz dalej bredzil o samochodach za 300 tysiecy ?

                A ci z szarej strefy beda placili w "malych transzach" i splaca mieszkania w 3-4 lata i dzieki temu US sie nie zorientuje ze kupili mieszkanie za pol miliona???
                A jak to mieszkanie kupia geniuszu ?? juz pytalem, za kredyt czy za gotowke ? Co to za belkot o "tzw kredycie" ? Co to za nowa forma kredytu ktora pozwoli kupic za nieudokumentowane dochody tak ze US sie nie zorientuje ?

                A moze to deweloper na obietnice splaty da mieszkanie ? Albo bank uwierzy na slowo ze mimo braku oficjalnych dochodow splaca w 3-4 lata. No i na dzialalnosc moga to zakupic omijajac potrzebe dokumentowania dochodow??

                Zaprezentuj jakies argumenty zamiast belkotu "zdziwilbys sie", "nawet nie wiesz ile".

                Te brednie to kolegom opowiadacj, tu sie nie kompromituj.
                Nie zapomnij w poniedzialek cennikow poprawic.
          • mara571 witamy Zbylut 30.12.09, 22:02
            kiepsko sie te mieszkanka sprzedaja?
            Nie dziwie sie. 2 sypialnie po 10 mkw w mieszkaniu o pow. 73 mkw to naprawde
            architektoniczne "osiagniecie".
            A gdzie plany tych "apartamentow" ?
    • Gość: DYNIA CENY mieszkan wyrownaja sie do wskaznika 1m2 = 1 IP: 192.28.65.* 30.12.09, 21:30
      1m2 = 1 srednia pensja w regionie i tyle...
    • Gość: igor Wzrost cen mieszkań zakłada, że w długim terminie IP: *.bialystok.vectranet.pl 30.12.09, 23:27
      "...Wzrost cen mieszkań zakłada, że w długim terminie nikogo nie będzie stać na
      mieszkanie - chyba, że dług na jego kupno będzie wieczysty, tj. spłacany bez
      końca przez wszystkich potomnych.
      A dlaczego?
      Wskaźnik siły nabywczej (średnie wynagrodzenie/średnia cena m2) na początku
      wieku wynosił ok. 0,7, od momentu gdy weszliśmy do UE i rozpoczęła się hossa na
      nieruchomościach spadł poniżej 0,4, obecnie jest to ok. 0,35.
      Żeby było ciekawiej, w UE ten wskaźnik waha się wokół 2, a w USA ok 4. Oznacza
      to, że przeciętnie Polak pracuje na m2 SZEŚĆ RAZY dłużej niż w UE.
      Jeżeli więc zakładamy, że ceny mieszkań będą rosły o 5-10% (w kolejnych latach
      też?), to musimy dodać, że przy założeniu iż tak samo szybko będą rosnąć płace.
      Jeśli jednak zakładamy wzrost cen mieszkań większy niż wzrost płac to wskaźnik
      siły nabywczej w długim terminie dąży do ZERA, co jest oczywistym absurdem..."

      z forum PB d..ajasio 30.12.09 15:33 "Mieszkania już nie stanieją"
    • Gość: m Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.146.192.165.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.01.10, 15:53
      Kilka prostych, obserwowalnych faktów:
      1. Specyfika miast jest b.różna. Nie można Warszawy porównywać do Łodzi, czy
      Szczecina.
      Przykładowo NIC nie sprawi że nagle komunikacja i drogi w Warszawie staną się
      o 100% bardziej wydolne. W związku z tym mieszkania przy metrze zawsze się
      obronią. Nie pojawi się zbyt wiele inwestycji dobrze skomunikowanych z
      centrum. Liczba ludzi którzy wynajmują mieszkania w Warszawie jest nadal
      ogromna - to są potencjalni nabywcy mieszkań.
      Ceny będą rosły tam gdzie ludzie będą mieli szerszy dostęp do kredytu,
      perspektywę pracy i zarobków, przy jednoczesnym braku sensownej podaży.
      Dlatego np. w mniejszych niż Warszawa miastach, gdzie jest szansa na grunty z
      dojazdem do centrym ludzie z pieniędzmi budują domy, wynoszą się na
      przedmieścia. Ceny starej płyty będą tam spadać. Ceny gruntów rosnąć.

      W Warszawie natomiast niestety alternatywy są:
      - mieszkanie w płycie z kiepskim dojazdem (<6000 pln/m) - ceny spadające
      - mieszkanie w płycie z dobrym dojazdem (Ursynów przy metrze - ok. 6000PLN/m)-
      ceny stabilne, zwykle to mieszkania wynajmowane, lub dla dzieci na okres
      studiów - tutaj ruch się utrzyma jeszcze przez dekadę
      - nowe budownictwo z kiepskim dojazdem (Wilanów) - ceny stabilne, bo nikt kto
      je kupił, nie sprzeda na razie taniej
      - kamienice odremontowane, nowe inwestycje w dobrych miejscach - stabilne,
      wysokie ceny
      - domy na Białołęce dla miłośników godzinnych dojazdów do pracy - ceny gruntów
      drożejące, ceny domów stabilne
      - i ostatnia alternatywa - domy z dojazdem koleją z miejscowości pod Warszawą
      - za 5-10 lat gdy kolej - być może - wydobędzie się z zapaści będzie to
      najefektywniejsza inwestycja.
      • Gość: oko Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.home.aster.pl 01.01.10, 17:00
        no tak juz widze wielka fale popytowa tych co to dzis wynajmuja za 2k PLN i
        teraz za analogiczne mieszkanie w kredycie musza zaplacic 3k PLN
        • Gość: czesiu Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: 85.222.87.* 01.01.10, 18:01
          a ci wynajmujący to pewnie zaistnieli dopiero w 2009 a wcześniej ich nie było ???
          ludzie bzdury piszą jedni bo nie myślą inni bo mają w tym interes
      • steady_at_najx Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 01.01.10, 20:45
        W związku z tym mieszkania przy metrze zawsze się
        obronią. Nie pojawi się zbyt wiele inwestycji dobrze skomunikowanych z
        centrum.


        Wez sie palnij w leb. Ile % osob pracuje w centrum lub przy metrze ?
        W innych dzielnicach firm juz nie ma ?

        Te mantry o cenach przy metrze....
        • Gość: Daria Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: *.bstnma.fios.verizon.net 02.01.10, 06:25
          hehehehe, tak samo mowiono o Manhattanie, takie same spiewki: ze
          tylko ludzie bogaci, ze metro, ze gielda, ze lokalizacja, ze
          historycznie drogei, ze odporne itd. itp.
          I co? I oko? Ceny spadaly i spadaja(juz 20-25% i leca dalej), ilosc
          ludzi (tych maklerow gieldowych i inwestorow), ktorym bank zabiera
          te mieszkania rosnie i rosnac bedzie.
          NIE MA w tej chwili warstwy odpornej, ani miasta odpornego. Ludzie
          maja wiecej dlugow niz "assets", realne place nie rosna, a
          bezrobocie rosnie.
          Ceny nieruchomosci na dojrzalych, wolnych rynkach ZAWSZE sa
          podporzakowane wyznacznikom fundamentow ekonomii i zadne programy
          typu "rodzina na swoim" i ulgi podatkowe i sztucznie utrzymywane
          niskie oprocentowanie (FED USA) temu nie pomoga. Moga jedynie
          przedluzyc agonie. W 2010-2012 zacznie sie fala "forclosures" w
          Stanach dla tych co wzieli kredyty typu ARM (Adjustable Rate
          MOrtgage) i bedzie to bankowe tsunami, bo nagle ludziom zwiekszy sie
          rata miesieczna o 10-15% i to wystarczy, bo juz sa naciagnieci
          maksymalnie. Jezeli myslicie, ze ta fala nie dojdzie do Polski to
          sie grubo mylicie. Odbije sie na gieldzie, odbije sie na kondycji
          bankow, wiele z nich wyjdzie nogami do przodu.
          Czasami warto spojrzec na sprawe globalnie, niz tylko koncowka
          wlasnego nosa.
          Prawa ekonomii sa nieublagalne: rosnace bezrobocie, brak realnego
          wzrosu plac, niz demograficzny = spadek cen nieruchomosci na dlugie,
          dlugie lata. Ten cykl nie bedzie mial ksztaltu V, a dlugie U.
          Teraz liczy sie gotowka i wylacznie gotowka, ten kto ja ma, kupi
          mieszkanie bez hipoteki, ten ktory nie ma, bedzie wynajmowal, albo
          dzielil mieszkanie z inna rodzina, liczac na spadek.
        • Gość: metrowiec Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2010 IP: 85.222.87.* 02.01.10, 10:44
          W sierpniu sprzedałem mieszkanie na Ursynowie przy metrze. Budynek siedmio
          letni, 1p 48m i nie dało się wyciągnąć tyle co rok wcześniej. 10% mniej i poszło.
    • gosc.ara pogaduchy 18.01.10, 18:09
      Można sobie pogadać i kazdy ma racje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka