Dodaj do ulubionych

Mieszkanie drogo wynajmę

10.04.07, 20:36
Dziwne, a ja mam wrażenie że ceny wynajmu spadły ...

Jest coraz więcej mieszkań na rynku - ludzie jak kupują nowe to z wynajmu
starego spłacaja kredyt ...

Do tego 50% wzrost wartości w 10 lat to moim zdaniem nie jest pesymistyczny
scenariusz.

W Hiszpanii po szaleńczym wzroście wartości mieszkania po wejściu do UE
ceny mieszkań przez 10 lat powoli spadały !!!

Dopiero od ok. 10 lat jest kolejny szybki wzrost. Prz cyzm szaleńczy wzrost
w Hiszpanii to 15% rocznie. U nas było - 70% !!!! A im szybciej rośnie
tym szybciej będzie spadać.

Następna rzeczy to koszty kredytu. Trzeba zerknąć na kraje typu USA czy
GB - tam kredyt to średnio 6-7% !!!

Kredyt w EUR/PLN jest tani bo te waluty się umacniają. To nie będzie trwało
wiecznie i kredyty zdrożeją ... a CHF w końcu wyrównuje do EUR.

Kolejna rzecz to ceny mieszkań - średnia cena w W-wie jest o połowę
wyższa niż w Berlinie. A pensje w Berlinie są średnio 2-3 razy wyższe niż
w Warszawie.

Następny fakt to zapaść demograficzna - masa ludzi wyjechała i
większość w pewnym momencie uzna że nie ma po co wracać - kiepska
administracja,kolesiostwo, wysokie podatki, niskie płace i drogie nieruchomości.

Obserwuj wątek
    • junk92508 Re: Mieszkanie drogo wynajmę 10.04.07, 20:38

      Dodam jeszcze że sam już zrezygnowałem z kupna kolejnego mieszkania rok temu ...

      Teraz kupuję działki ...

      Gdzie ? Tam gdzie jeszcze jest tanio a będzie drożej ...
      • Gość: thesopranos Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.07, 21:53
        > Teraz kupuję działki ...
        ziemia jest ok :) lezy i jesc nie wola :)
    • Gość: Piotrek Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 23:33
      Znowu Wielka nagonka deweloperów żeby kupowac. Poczekaj rok bedzie taniej i
      lepiej.
      • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.e-wro.net.pl 11.04.07, 00:06
        > Poczekaj rok bedzie taniej i lepiej.

        Tak se to tłumacz.
    • rrj Re: Mieszkanie drogo wynajmę 10.04.07, 23:40
      Bardzo trafna analiza junk92508. Zgadzam się.

      A poza tym w tych badaniach na temat cen wynajmu jest błąd, moim zdaniem. Na
      rynek trafiają nowe mieszkania do wynajmu w lepszym standardzie, lepiej
      wyposażone. W dodatku tym co je wynajmują też rosną dochody.

      Dodam jeszcze, że w Madrycie jest milion pustych mieszkań kupionych jako
      inwestycja. Jak one zaczną trafiać na rynek to co będzie z cenami?
    • mobisek "Analitycy" analizują 11.04.07, 00:17
      Od dłuższego czasu przeglądam fora internetowe na gazeta.pl dotyczące
      nieruchomości i pełno tu jest "znawców" przepowiadających obniżkę cen mieszkań,
      załamanie popytu, gwałtowną wyprzedaż mieszkań przez inwestorów itd. itp.

      Wierutne bzdury. Nie będę tutaj wypisywać pseudo-analiz jak junk92508 (i inni
      domorośli "analitycy") - wystarczy poczytać nieco raportów i analiz
      sporządzanych przez specjalistów z branży nieruchomości. Powiem tylko, że
      zakupione dwa lata temu (cena zagwarantowana z końca 2003 r.) dwupokojowe
      mieszkanie w Krakowie ma obecnie cenę wyższą 4,5-krotnie + co miesiąc daje mi 1
      tys. zł dochodu z najmu.

      Pozdrowienia
      • Gość: ano Re: "Analitycy" analizują IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 07:19
        Przy sredniej pensji netto 1500 pln i oferowanych obecnie coniektorych mieszkan
        po 10 tys i wiecej za m2, jak dlugo moze jeszcze trwac nadwyzka popytu nad podaza?
        W Niemczech to przerabiano po zjednoczeniu. Do 1995 roku ceny nieruchomosci
        rosly jak na tamtejsze stosunki blyskawicznie i od tamtego czasu zupelna
        stagnacja. Przez 10 lat ceny nieruchomosci wzrosly o 2-3%. W czasie boomu
        mieszkaniowego tez bardzo reklamowane bylo kupowanie mieszkan na wynajem. Do
        dzisiaj sa szczesliwcy majacych takie mieszkania, ktore stoja puste, koszty
        utrzymania leca, a sprzedac po cenie zakupu nie ma co nawet marzyc. Tych mniej
        szczesliwych dopadl bank i sprzedal przymusowo, brakujaca reszte kredytu klienci
        musza doplacic.
        Zreszta, co to za interes kupic mieszkanie za 300 tys i wynajmowac je potem po
        tysiac miesiecznie? Naturalnie przy zalozeniu, ze na solidnego lokatora sie
        popadnie.
        • Gość: realista A co kogo obchodzi średnia pensja? IP: *.aster.pl 11.04.07, 07:35
          Nie mówiąc już o tym, że nie jest to żadne 1500 tylko prawie 2000 (netto), i
          jest to średnia w kraju, a w Warszawie jest to 2-3 razy więcej.
          Rynek jest płytki, ofert jest mało, kupują ci których na to stać, a nie
          zarabiający 1500.
      • sebastian64 Re: "Analitycy" analizują 11.04.07, 08:10
        Coś w tym jest. Też zauważyłem, że od około dwóch lat mnóstwo jest zapowiedzi o
        niesamowitej bańce spekulacyjnej, która jest na rynku nieruchomości i która lada
        dzień pęknie - mieszkania potanieją o 50% a tysiące kredytobiorców zbankrutują...

        I tak już dwa lata piszą, piszą i piszą....
        • Gość: ja Re: "Analitycy" analizują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 09:06
          a myslisz, ze ktos racjonalnie myslacy jest w stanie przewidziec jak daleko
          posunie sie szalenstwo?
      • Gość: thesopranos Re: "Analitycy" analizują IP: 192.193.216.* 11.04.07, 11:17
        >>Nie będę tutaj wypisywać pseudo-analiz
        alez dlaczego??? podziel sie swomi argumentami?? jak Twoim zdaniem jest np.
        srednia cena m2 mieszkania w polsce i dlaczego???

        > zakupione dwa lata temu (cena zagwarantowana z końca 2003 r.) dwupokojowe
        > mieszkanie w Krakowie ma obecnie cenę wyższą 4,5-krotnie
        to gratuluje!!! ale jak ktos trafi np. 3 w totolotka to czy nagle zostaje
        jasnowidzem??? Raczej nie - udalo ci sie zrobi dobry interes i ciesz sie z
        tego. Ale pamietaj ze teraz jest rok 2007 a nie 2003 i jak to taki dobry
        interes to na co czekasz??? kupuj tyle mieszkan ile dadza rade wybudowac - albo
        idz na GPW i wyemituja akcje pod inwestycje - na pewno dostaniesz
        od "inwestorow" mandat zaufania i 500 mln :)
      • znajomy_jennifer_lopez Czy będzie drożej w Wwie niż na Manhattanie w NYC? 13.04.07, 19:50
        mobisek napisał:

        > Od dłuższego czasu przeglądam fora internetowe na gazeta.pl dotyczące
        > nieruchomości i pełno tu jest "znawców" przepowiadających obniżkę cen mieszkań,
        >
        > załamanie popytu, gwałtowną wyprzedaż mieszkań przez inwestorów itd. itp.
        >
        > Wierutne bzdury. Nie będę tutaj wypisywać pseudo-analiz jak junk92508 (i inni
        > domorośli "analitycy") - wystarczy poczytać nieco raportów i analiz
        > sporządzanych przez specjalistów z branży nieruchomości. Powiem tylko, że
        > zakupione dwa lata temu (cena zagwarantowana z końca 2003 r.) dwupokojowe
        > mieszkanie w Krakowie ma obecnie cenę wyższą 4,5-krotnie + co miesiąc daje mi 1
        >
        > tys. zł dochodu z najmu.
        >
        > Pozdrowienia

        well, ponieważ sam prognozuje spadek cen czuje sie poniekąd wywołany do tablicy.
        Nie bede wiec tu przytaczał faktów dlaczego IMHO ceny spadną (choc w okresie 1-3 lat będą jeszcze rosły (do kresu zdolnosci kredytowej) - szaleństwo trwa bo wciąz podaz nie nadaża za popytem - co sie wtedy dzieje polecam pierwszy lepszy podrecznik do mikroekonomii) - zamiast wiec tego pytanie jak w tytułe.
        BTW: 1ft2 to $1000 czyli na polskie ok 33000zł/m2
    • Gość: ag To jest zadziwiające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 00:33
      Rzeczpospolita wczoraj opublikowała poważne artykuły, poparte faktami z
      największych miast, że właśnie zaczyna się stagnacja na rynku mieszkań. Spada
      popyt, wzrasta podaż, niewykluczone że zaczną spadać ceny. Więc co robi
      Wyborcza?
      Przy pomocy żywotnie zainteresowanych utrzymaniem koniunktury firm już
      następnego dnia snuje niczym nie poparte wizje wzrostu czynszów z najmu. Mówi
      po prostu naiwniakom - "kupujcie kupujcie, może i ceny spadną ale teraz więcej
      zarobicie na wynajmie!". A cała rzesza chytrych tępaków, którym wydaje się, że
      kupując Wyborczą zabłysną w towarzystwie, wierzy w te przepowiednie. Mało kto
      się zastanowi, że skoro dziś najmniej wiarygodny klient dostanie praktycznie
      dowolny kredyt hipoteczny to kto musi zamast kupić wynajmować? Oczywiście każdy
      liczy, że jemu nie trafi się cwaniak inwalida z dzieckiem i ciężarną żoną tylko
      poważny dyrektor zachodniego koncernu.
      Przypomnę (także młodym dziennikarzom Wyborczej), że ładnych parę lat temu
      czołowa szczekaczka manipulowała do spółki z Grobelnym kursem dolara.
      Poszukajcie sobie w archiwach jak to się skończyło.
      • Gość: Griszka Re: To jest zadziwiające! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.07, 11:47
        Polacy:
        - wybierają władzę jak każą w radiu,
        - kupują jak każą w gazetach,
        - żyją jak pokazują seriale w telewizji,
        - pracują jak mogą, żeby na to wszystko zarobić,
        a jak sami myślą, dopiero jak trzeba kupić bilet do Irlandii.

        Spadnie - wzrośnie. Tyle opinii ilu ludzi. A każdy sądzi po sobie i znajomych.
        Jak będzie - czas pokaże.
        Jak dla mnie teoria że będzie rosnąć, bo rośnie to bzdura. Demografia i sytuacja
        gospodarcza niczego tu nie uzasasadnia. Podstawowy czynnik stymulujący popyt to
        panika, a narzędzie to kredyty od banków, które przy okazji ubijają dobry
        interes. Dopóki ludzie kupują co popadnie i po absurdalnej cenie - będzie rosło.
        Tylko jak długo będą kupować?
      • Gość: mloda Re: To jest zadziwiające! IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 21:37
        Ag, bardzo slusznie zauwazylas. Dzieki za te obserwacje.
        Tak na prawde poza Warszawa wcale nie ma takiego tloku jak sie wydaje. Dzwonie
        po developerach i kazdy ma cos wolnego. W dodatku mase ofert w duzych miastach,
        mieszkan uzywanych. Tylko u kilku developerow (a dzwonilam do ponad 40-tu) sa
        kolejki-rezerwacje. A to ze wzgledu na lokalizacje, czy tez dobre imie
        developera.
        Obecnie umowy developerskie sa tak jednostronne, ze az strach podpisywac.

        A, i pamietajcie, ze rezerwacje robia ludzie z reguly u kilku/kilkunastu
        developerow. Ja mam porobione rezerwacje u 7-miu, w kazdym po dwa mieszkania. A
        wiadomo, ze 14-tu mieszkan nie kupie. Takim to sposobem wywoluje sie wrazenie
        tloku i wielkiej przepychanki. Moi znajomi podobnie robia rezerwacje gdzie sie
        da, w koncu zdecyduja sie na jedno. Jeden pracownik pewnej firmy developerskiej
        powiedzial mi, ze zawsze byly rezerwacje, juz pare lat temu, zas jak otworza
        sprzedaz i tak cos zostaje i musza szukac klientow. Klienci oczywiscie sie
        znajda, ale nie jest tak, ze z dniem otwarcia sprzedazy mieszkania znikaja.
        Niektore sa miesiacami na rynku i czekaja na kupca.
        Szkoda, ze Wyborcza przedstawia wszystko w swietle wywolujacym masowa panike.
        To nieetyczne!
    • Gość: bogiemslawiena Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 00:40
      pierdu pierdu...
      spekulacje i tyle.
      jak sie chce, to mozna i za 800 wynajac mieszkanie no. na muranowie.. i nie
      jednopokojowe...ale ...
      coz...
      trzeba napedzac kiese developerom...
      kolejny sponsorowany tekst..
      • Gość: mariu he.mozna już w pokoju hotelowym zamieszkać :) IP: 82.139.157.* 11.04.07, 07:47
        Jeżeli ceny wynajmu pójdą w górę jedynie o 100 zł.
        Właściwie to pokój w hotelu ze śniadaniem
    • Gość: z Krakowa Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.netcontrol.pl 11.04.07, 07:23
      super reklama portalu..właśnie się loguję, by sprawdzić czy rzeczywiście w tym
      nietypowym okresie jest wzrost
    • sebastian64 do junk 92508 11.04.07, 08:08
      "Kredyt w EUR/PLN jest tani bo te waluty się umacniają. To nie będzie trwało
      wiecznie i kredyty zdrożeją ... a CHF w końcu wyrównuje do EUR."

      Kto ci człowieku naopowiadał takich bzdur, że CHF w końcu wyrównuje do euro ??
    • Gość: aleks Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.aster.pl 11.04.07, 08:16
      Nie myśl tyle, bo ci głowa spuchnie.
      • Gość: Blackpower Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: 82.160.142.* 11.04.07, 08:25
        Moim zdaniem troche polecieli z tymi podwyzszkami wynajmu. Szczegolnie ciekawy
        jest wykres Warszawy, z ktorego wynika ze w tamtym roku powinienem zaplacic
        około 1400zł za wynajem dwupokojowego mieszkania, a w tym juz 1600zł.
        Wiem ze to uśrednione stawki, ale bez przesady. Płace za nowe 44m2 na
        chomiczowce 900zł. Qrde jak właścicielka zobaczy ta analize...
    • Gość: v Wasze ulice nasze kamienice !!! IP: 80.51.192.* 11.04.07, 08:18
      v
    • ladyroot Re: Mieszkanie drogo wynajmę 11.04.07, 08:42
      A ja pozwolę sobie nie zgodzić z kolegą junk92508.

      Szukam mieszkania od ponad miesiąca - kawalerki w Warszawie - do wynajęcia na
      dłużej.

      Obecnie płacę 800zł za kawalerkę w wielkiej płycie na obrzeżach miasta.
      Niestety, muszę się wyprowadzić (właściciel sprzedaje to mieszkanie).
      Obecne ceny - to jakiś koszmar. Proponowane są mi mieszkania za 1200-1500zł o
      metrażu 22-25 metrów kwadratowych i to w stanie do remontu!!!

      Naprawdę, to, co się dzieje, przekracza granice przyzwoitości. Niektóre serwisy
      podają cennik wynajmu za metr kwadratowy - wystarczy spojrzeć: kilka tygodni
      temu była to średnia cena 35 zł, teraz już 41. A są i za 50zł.

      • Gość: ag Coś kolego ściemniasz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 08:48
        W 3 dni dostaniesz kredyt, kupisz mieszkanie, będziesz mieszkał we własnym, a
        gdy nie będzie Ci potrzebne sprzedasz z wielkim zyskiem. Bo przecież
        każdy "analytyk" mówi, że ceny nadal będą szaleńczo rosły.
      • Gość: asa Re: Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.toya.net.pl 11.04.07, 14:02
        www.gumtree.pl/warszawa/70/9140570.html
        Masz tu na przykład - a z tego portalu jest jeszcze masa innych więc nie
        przesadzaj
    • krychola Re: Mieszkanie drogo wynajmę 11.04.07, 08:55

      >
      > Kolejna rzecz to ceny mieszkań - średnia cena w W-wie jest o połowę
      > wyższa niż w Berlinie. A pensje w Berlinie są średnio 2-3 razy wyższe niż
      > w Warszawie.
      >
      > To chyba niezbyt jest prawdziwe? Chyba że w stosunku do zarobków
      • junk92508 Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E 11.04.07, 10:59
        Nie w stosunku do zarobków.

        Średnia cena m2 w BErlinie to 1500E czyli połowa pensji.
        Poniżesz aktualne oferty nieruchomości w Berlinie:

        www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=108110&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
        • Gość: mar Re: Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E IP: 82.139.157.* 11.04.07, 11:43
          W Berlinie naiwniacy nie wiedzą co to biznes !
        • Gość: KapitanVon Ostateczny Krach systemu Ubikacji IP: *.eranet.pl 11.04.07, 17:54
          Przypomnijmy sobie : trzy lata temu na Polakenowym rynku nieruchomości było
          głodno i chłodno. No to Kociej z Pociejem dawaj - budować, kupować, spekulować
          i kredytować i zamiatać, bo przyszła Unia i nam teraz wyrówna. No i po dwóch
          latach w Największym Śmietniku Europy Środkowej mamy metr mieszkania po dwa
          klocki Jeuro. Sami żeśmy sobie wyrównali, a nawet przedobrzyli - patrz ceny
          mieszkań w np. Berlinówku.

          Problem jest taki, że Polaken przyzwyczajony do oglądania plastikowej kiełbasy
          na wystawie na żadne brednie się nie będzie dziwował (np. analizie z GW albo
          innego za przeproszeniem, Portala), bo - tak to już jest w tej Polsce i amen,
          drogo nie drogo, kupić trzeba bo jeszcze będzie drożej, tata daj, mama pożycz,
          prosze pana, 300 złotych z żoną nam na miesiąc wystarczy a pół melona na 50 lat
          nie pieniądz.

          Jest taki zonk, (ale panowie eksperci jakoś tak tego nie widzą) że na takim z
          przeproszeniem, przepastnym rynku nieruchomości jak Warszawa, wystarczy, że
          pojawi się w sprzedaży (oczywiście jednego dnia) inwestycja wielkości Marina
          Mokotów i ceny sobie STANĄ NA DŁUGO. Problem w tym, że zainteresowani obniżką
          cen mieszkań nie mają na to wpływu a żaden developer przy zdrowych zmysłach
          tego nie zrobi, bo po co zarabiać mniej, jak można więcej.

          Kto musi - to i tak kupi. Kto ma wszystko w De, pojedzie sobie do DE i tam
          sobie kupi, jeszcze mu gmina dopłaci za zajęcie pustostanu, albo sobie poczeka.

          Kto lokalny patriota, nie straszne mu Pekaesy, SKMy i korki, ma parę złych ale
          jest oszczędny jak Wujek Witek - postawi sobie chatke-kopulatke gospodarczo na
          własnej działce.

          A jeżeli chodzi o ceny mieszkań w Warsiawce, to ja gram na spadek max. 5-8% w
          ciągu najbliższych 6-10 miesięcy a potem stagnacja lub lekko w górę po 1-2%
          rocznie.
          Darz Bór
        • krychola Re: Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E 12.04.07, 08:44
          W euro to tyle samo co w Warszawie, a w pensjach to w Warszawie kosztuje prawie
          3!Ale krajowych.

          > Nie w stosunku do zarobków.
          >
          > Średnia cena m2 w BErlinie to 1500E czyli połowa pensji.
          > Poniżesz aktualne oferty nieruchomości w Berlinie:
          >
          > www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=108110&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
          • junk92508 Re: Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E 12.04.07, 22:31
            > W euro to tyle samo co w Warszawie, a w pensjach to w Warszawie kosztuje prawie
            > 3!Ale krajowych.

            No niezbyt.

            1. Wg. tego co cytuje gazeta średnia cena w W-wie to 2300E więc
            1.5 raza drożej niż 1500E w Berlinie.

            2. Średnia pensja w W-wie to 3600 brutto więc za pensję mamy 0.4mkw.
            • krychola Re: Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E 13.04.07, 21:51
              Ale te 1500 w Berlinie to pewnie najtańsze, a więc tyle samo co najtańsze w
              Warszawie.
              >
              > No niezbyt.
              >
              > 1. Wg. tego co cytuje gazeta średnia cena w W-wie to 2300E więc
              > 1.5 raza drożej niż 1500E w Berlinie.
              >
              > 2. Średnia pensja w W-wie to 3600 brutto więc za pensję mamy 0.4mkw.
          • Gość: m@ciej Re: Nie - średnia cena m2 w Berlinie to 1500E IP: *.rainbownet.pl 21.10.07, 13:21
            Ogłoszenia nieruchomości
            Sprzedaż i kupno mieszkań oraz domów
            www.domagent.pl
            Oferty nieruchomości z całej Polski i Europy
    • arahat1 pisuary nawet nie moga wykopac 3 mln ziemianek 11.04.07, 09:54
      a coz dopiero zbudowac miasteczko namiotowe...ciemny lud lize szybe telewizorow
      w nadzieji ze cos lizna...
    • Gość: wujek Mieszkanie drogo wynajmę IP: 213.152.230.* 11.04.07, 10:02
      Reporty na reportach; dzisiaj jest wzrost cen a w zeszlym tygodniu byl spadek
      lub stagnacja (Rzeczpospolita). Narod wybrany nachapal sie mieszkan i dochodzi
      do stagnacji wzrostu wiec trzeba podgrzac ceny wynaju. Nie nadarmo narod
      wybrany jest narodem wybranym ktory kontroluje polityke, media, banki wiec
      latwo manewrowac ludzi.
    • grzegorzlubomirski Zastanawialiscie sie dlaczego w koszyku infalcyjny 11.04.07, 10:37
      m nie ma cen nieruchomosci? Przeciez przy takich wzrostach cen jest jasne ze
      wartosc pieniadza spada. W indeksach obliczajacych inflacje uwzglednia sie ceny
      pietruszki i marchewki ale nie mieszkania!!!! Uwzglednia sie poziom zarobkow a
      gdy te podniosa sie o 5% mowi sie o napedzaniu spirali inflacyjnej. Mieszkania
      moga zas podrozec chocby w pare miesiecy o 1000% i nie bedzie mialo to zadnego
      wplywu na poziom inflacji!!!!!!

      W ten sposob panstwo i bank centralny barszo ualtwija sobie zadanie
      utrzymywania niskiego poziomu inflacji, gdyz duzo latwiej utrzymywac zarobki na
      niskim poziomie niz ceny mieszkan.
      • Gość: krakus Re: Zastanawialiscie sie dlaczego w koszyku infal IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.07, 11:03
        Niemcy zachodnie do wejscia ,w dobrym stanie ,szeregowka 85 qm ,dzialka 360 qm
        wl. ,strych 45 qm ,b. atrakcyjna lokalizacja !!, blisko centrum , miasto 250
        000 ,cena 120 000 Euro do sprzedania .
    • Gość: konstmarek@o2.pl Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 10:59
      Tego się nie da czytać z powodu ciemnoty i niedouctwa autora Marka Wielgo,
      któru z tępym uporem nie pojmuje języka polskiego, ośmiesza siebie i gazetę
      rażącymi błędami językowymi, nieprawidłowym brzmieniem polskićh słów oraz ich
      odmiany!!! Nie ma przecież pojęcia wynajmu! ciemnoto i niedouku! Jedynie
      obowiązujące prawidłowe pojęcie to NAJEM od art 659kc, którego ten Wielgo
      ciągle nie zna i nie potrafi odmieniać poprawnie. Co za CIEMNOGRÓD robi z
      waszej gazety! Kto go dopuszcza? Komuś to przecież się oddaje w najem, czuli
      ODNAJMUJE i rzecz jest w NAJMIE u kogoś, anie wynajęta! Zawiera się przecież
      umowę NAJMU, a nie wynajmu! Najemca NAJMUJE rzecz, a nie wunajmuje [obejmuje ją
      w NAJEM]i rzecz jest oczywiście NAJĘTA, a nie wynajęta. Oferuje się bowiem
      najemcy rzecz do NAJĘCIA do NAJMU, a nie do wynajęcia! ani pod wymajem! Wnoszę
      aby temu Wielgo nie zapłacić za te śmieci językowe i niedouctwo!
    • Gość: Thor Dane IP: *.chello.pl 11.04.07, 11:03
      W styczniu i lutym br. liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkań wyniosła
      przeszło 27 tys. i była aż o 61,6 proc. wyższa niż przed rokiem. Ponad
      dwukrotnie, do 17 tys., zwiększyła się też w tym czasie liczba mieszkań,
      których budowę rozpoczęto. W lutym w budowie było ok. 626 tys. lokali.

      także nie śmiejcie się tak z tych 3 mln mieszkań bo teoretycznie jest to
      mozliwe po przepchnięciu ustaw o zagospodarowaniu terenów. Na gieldzie modne
      hasło to developer. Masa firm przestawia się na budowanie, więc podaż jeszcze
      bardziej wzrośnie z pożytkiem dla klienta. I jeszcze jedne dane o stopach
      procentowych - koniecznie niech je przeczyta ten anal z expandera:
      biznes.interia.pl/news?inf=894181
      Mozna jeszcze dodać ewentualny atak USA na Iran (coraz bardziej prawdopodobny)
      i cene ropy na poziomie 100 $.
    • Gość: Mateusz Pytanie o rentownosc IP: *.net-partner.pl 11.04.07, 12:13
      Witam, autor cytuje raport:
      "Rentowność inwestycji w dwupokojowe mieszkania w Warszawie przy sfinansowaniu
      go w całości kredytem złotowym wyniosłaby 10,86 proc. Zaś w przypadku zakupu
      mieszkania w całości za gotówkę stopa zwrotu wyniosłaby 7,74 proc."
      Co to za głupoty? Jesli zaciagam kredyt, to splacam kapital + odsetki, jesli za
      gotowke, to nie mam odsetek od kredytu czyli taniej. Nawet gdyby przyjac, ze
      osoba ktora ma, powiedzmy, 200 000 gotowki na zakup mieszkania - sfinansuje ten
      zakup kredytem a gotowke zainwestuje w banku, czy funduszach o porownywalnym
      ryzyku co nieruchomosci - nijak nie wychodzi konkluzja autorow, ze niby z
      kredytem jest wyzsza rentownosc... CO to za idiotyzmy?
      • Gość: pan nikt Re: Pytanie o rentownosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 12:26
        no tutaj to sie zdecydowanie mylisz, wyzsze stopy wzrostu na bank osiągniesz w
        długim terminie z funduszy inwestycyjnych , a więc dzięki temu spłacasz raty
        • Gość: Mateusz Re: Pytanie o rentownosc IP: *.net-partner.pl 11.04.07, 15:18
          Zgodze sie ze w dluzszym terminie fundusz przyniesie wiecej niz lokowanie w
          nieruchomosci i z tego powodu moznaby stwierdzic iz nawet jak masz gotowke, to
          lepiej kup mieszkanie na kredyt. Ale to nie to samo, poniewaz kredyt splacac
          musisz regularnie a fundusze sa swietne w dlugim terminie (pojawia sie problem
          plynnosci - musisz sprzedawac jednostki w niekoniecznie dobrym czasie).
          Specjalnie podkreslilem, ze uczciwie powinni to policzyc przy inwestowaniu
          gotowki w inwestycje o porownywalnym ryzyku (np fundusz obligacji, wglednie
          jakis f. stabilnego wzrostu). Poza tym nominalne oprocentowanie 5% czy 6%
          kredytu, rzecz jasna nie znaczy wcale ze przy mieszkaniu za 200 000 kosztuje Cie
          to 10-12 tys. W skali calej inwestycji (kilkadziesiat, kilkanascie lat) okazuje
          sie, ze kredyt na 200 000 kosztowal 300 000. Moze jestem w bledzie, ale sam
          stalem przed podobnym dylematem i w koncu kupilem jednak za gotowke.
          Pozdrawiam
    • Gość: developer będzie taniej ale nieprędko ... IP: *.elartnet.pl 11.04.07, 12:20
      Koniunktura budowlana zawsze ma swoje hossy i bessy, teraz mamy szczyt i ciągle
      rośnie ... Oczywiście rosnąć w nieskończoność nie będzie. Słusznie zauważają ci,
      którzy podają przykłady rynków Madrytu i Berlina, tam rzeczywiście po olbrzymim
      wzroście ceny mieszkań spadły i od dawna stoją w miejscu, bo przekroczono
      delikatną równowagę między popytem a podażą. Ale tam ten proces trwał ok. 10 lat
      i w takiej perspektywie w Polsce pewnie też stanieje, ale czy ktoś potrzebujący
      dachu nad głową może tyle czekać? raczej nie ... Więc jak na razie będzie drogo.
      A co do wynajmu to jest rzeczą oczywistą, że ceny spadną i to już bardzo
      niedługo, bo obecnie bardzo wiele, wręcz całe kondygnacje mieszkań kupuje się z
      myślą o odsprzedaży lub wynajmie, więc gdy zaczną one trafiać na rynek cena
      wynajmu spaść musi, nie ma siły.Ale też nie stanie się to z piątku na sobotę
      tylko w okresie roku - dwóch lat, w Warszawie spadną najmniej bo tu rynek będzie
      zawsze. Tak więc artykuł faktycznie bije pianę dla podtrzymania popytu na
      kredyty i wpędzi pewnie nowe ofiary w niespłacalne 40 - letnie raty za jakąś
      norkę w blokowisku ... Ale takie jest życie!
      • raffus Re: będzie taniej ale nieprędko ... 11.04.07, 22:35
        Ale w Madrycie i Berlinie ceny nie zrosły o 70-100% w ciągu jednego roku. Więc
        hossa u nas będzie dużo krótsza. Czas będzie skrócony.
        A kapitał spekulacyjny szybko się przerzuci do Bułgarii i Rumunii.

        --------------------
        Myślisz ? Więc czytasz !
        www.zlotemysli.pl/ciekaweebooki.php
    • Gość: konstmarek@o2.pl Mieszkanie drogo wynajmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 12:22
      Tego się nie da czytać z powodu ciemnoty i niedouctwa autora Marka Wielgo,
      któru z tępym uporem nie pojmuje języka polskiego, ośmiesza siebie i gazetę
      rażącymi błędami językowymi, nieprawidłowym brzmieniem polskićh słów oraz ich
      odmiany!!! Nie ma przecież pojęcia wynajmu! ciemnoto i niedouku! Jedynie
      obowiązujące prawidłowe pojęcie to NAJEM od art 659kc, którego ten Wielgo
      ciągle nie zna i nie potrafi odmieniać poprawnie. Co za CIEMNOGRÓD robi z
      waszej gazety! Kto go dopuszcza? Komuś to przecież się oddaje w najem, czuli
      ODNAJMUJE i rzecz jest w NAJMIE u kogoś, anie wynajęta! Zawiera się przecież
      umowę NAJMU, a nie wynajmu! Najemca NAJMUJE rzecz, a nie wunajmuje [obejmuje ją
      w NAJEM]i rzecz jest oczywiście NAJĘTA, a nie wynajęta. Oferuje się bowiem
      najemcy rzecz do NAJĘCIA do NAJMU, a nie do wynajęcia! ani pod wymajem! Wnoszę
      aby temu Wielgo nie zapłacić za te śmieci językowe i niedouctwo!
    • Gość: oni klamia Zaklinanie rzeczywistosci IP: *.crowley.pl 11.04.07, 12:40
      "Kosińska nie wykluczała, że w tym roku sytuacja się zmieni, bo z powodu szybko
      rosnących cen mieszkań wzrośnie grupa osób, których nie będzie stać na ich
      kupno (nawet na kredyt). A wtedy przybyłoby potencjalnych najemców, a w
      konsekwencji wzrosłyby czynsze."

      a przepraszam, ze niby gdzie teraz mieszkaja ci, ktorych nie stac na wlasne, ze
      ich liczba wzrosnie? pod mostem? A moze to z wlasnosciowych beda komornicy
      wyrzucac?
      • Gość: ddi Re: Zaklinanie rzeczywistosci IP: *.189.72.18.e-plan.pl 11.04.07, 13:13
        eheh sluchajcie Pani Kosinskiej analytyka eheh ten jej portal to istna
        zenada poza tym oni nie maja cen trnsakcyjnych tylko zyczeniowea a te
        roznia sie znaczaco!!!!!!!!!!!!!!
        • druop22 Re: Zaklinanie rzeczywistosci 11.04.07, 13:42
          dokladnie tak,
          sam widzialem ogloszenie za 495tys, a po 2miesiacach bylo juz za 410tys a
          tranzakcja pewno jescze sporo ponizej tego (stary blok 11p.)
          czesc ludzi wystawia na zasadzie - jak sie trafi losiu i kupi stara plyte za
          450tys. to ja sie z checia przeprowdze do nowego a przez jakis czas powynajmuje
          najwyzej do czasu ukonczenia budowy nowego albo nawet kupie nowe gotowe w
          stanie dev. juz z rynku wtornego ;)
          dlatego oferty portali i biur to ceny zyczeniowe bardziej...
          • Gość: thesopranos Re: Zaklinanie rzeczywistosci IP: 199.67.140.* 11.04.07, 13:56
            to samo sie tyczy domow i dzialek. widzialem ostatnio dom w jozefowie 300 m2 na
            dzialce 1500 m2 za 2,8 mln :))) teraz kazdy chce conajmniej 1 mln nawet za
            domek 150 m2 na dzialce 400 m2. Ludzie widzac co sie dzieje sprzedaja nawet w
            trakcie budowy - ostatnio ogladalem w wawrze obrzydliwy klocek w stanie surowym
            ok 180 m2 i dzialka 700 m2 a koles chcial 600 tys :))) jak powiedzialem ze
            przeciez dzialka jest warta ze 150 tys max i ten stan surowy ze 150 tys tez max
            = czyli razem 300 i jak sie zapytalem grzecznie w jaki sposob doszedl do tej
            ceny 600 tys to powiedzial ze jak sie trafi glupi to przeciez grzech nie
            sprzedac bo za to to przeciez nie tylko kupi druga dzialke ale i dom wykonczy i
            jeszcze mu zostanie na samochod. a przeciez obok developerzy sprzedaja zrobione
            na szybcika z kiepskich materialow, niechlujnie bo na handel
            przeciez "apartamenty" 150 m2 na 200 metrowych dzialkach (parter i 2 pietra -
            czlowiek ma w domu wiecej schodow niz powierzchni uzytkowej i cale zycie gania
            po schodach bo na dole garaz + salon+kuchnia, na 1 pietrze 2 pokoje + schody;
            poddasze to praktycznie na kolanach trzeba chodzic bo skosy) i biora za to po
            700 tys :)))

            sa tez dzialki 1000 m2 za 500 tys pln w michalinie, ktore wisza juz drugi rok,
            na tej wlasnie zasadzie
      • Gość: esme no własnie :) IP: 212.160.172.* 12.04.07, 14:40
        mi tez od razu rzuciło sie to w oczy :) ta pani "analytyk" zupełnie sie
        osmieszyla...

        nowi chętni to właściwie głównie studenci (Wawa) i absolwenci przyjezdzajacy do
        pracy, a te dwie gupy mają fascynującą zdolność mieszczenia się w kilkoro w
        jednym mieszkaniu (a nawet pokoju)

        podaż mieszkań dla tych grup zapewniłaby pewnie sama umieralność starszych
        mieszkańców stolicy :)

        BTW, wynajmuję mieszkania w Warszawie od 7 lat i ceny właściwie stoją - nawet
        jak wyż demograficzny był na studiach, a mieszkań było mało - nie wiem, skąd te
        pomysły z wzrostem cen wynajmu

        mogę się tylko domyslać, że jest to próba podkręcenia słabszej już koniunktury
        na rynku nieruchomości - kupno mieszkania pod wynajem jest zupełnie
        nieopłacalne (chyba, że zamierzasz je sprzedać z zyskiem, ale wtedy wynajem
        służy częściowej refundacji kosztów rat a nie jest właściwym celem inwestycji)

        ot, myslenie życzeniowe i troska o reklamodawców i nakłady środowego wydania
        gazety - FUJ!
        • Gość: thesopranos Re: no własnie :) IP: 192.193.245.* 12.04.07, 14:58
          nie ma co sie dziwic :) wiekszosc artykulow jest sponsorowanych a gazety zle
          nie napisza bo straca reklamodawcow :) na zasadzie "daj pan zlotowke - cyganka
          prawde ci powie" :)

    • Gość: Griszka reklama Szybko.pl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.07, 14:38
      Czy GW nie ma innych źródeł niż serwis szybko.pl. Co artykuł to tylko z
      szybko.pl. I rośnie, rośnie, rośnie. Czy Agora ma udziały w tym serwisie, czy to
      długoterminowa umowa reklamowa?
      A tam są ceny wywoławcze (pobożne życzenia), a nie transakcyjne. Wystarczy
      porozmawiać (prywatnie)z pośrednikami nieruchomości czy bankowcami. Nie jest tak
      czarno/różowo - zależy z której strony patrzeć.
      Popyt słabnie, podaż rośnie. Trend się odwraca.
      Przysłowie na dziś: "kto szybko kupuje, ten drogo kupuje"
      • Gość: ddi analytyk szybko IP: *.189.72.18.e-plan.pl 12.04.07, 15:55
        taka prosba do Pani analytyk

        1 w tvn niech Pani stara sie mowic z sensem

        2 na jakas garsonke moglba by pani analytyk sie pzobierac ,
        bo ja na pania analytykjuz patrzec w tych koszulkach nie moge.

    • Gość: AK Re: wymagana regulacja cen IP: 83.80.80.* 11.04.07, 14:50
      Ceny mieszkan musza byc regulowane. Proponuje aby M1 kosztowalo rownowartosc
      sredniej krajowej pensji czyli 2500 zl. Spowoduje to ogolna wesolosc
      spoleczenstwa. Ludzie beda zyli gromadnie po kilka rodzin w mieszkaniu. Rynek na
      pietrowe lozka z IKEA zwiekszy sie, przyrost tez. Tym ktorym nie pasuje zalecam
      wyjazd do Irlandii lub zapisy do armii na wycieczke do Afganistanu, Iraku i
      Libanu. Tam chetnych brakuje. Co prawda w namiocie spi wielu ale za to taki
      namiot jest wart 1 mln.
    • Gość: psh mala polemika IP: *.mpec.krakow.pl 11.04.07, 15:45
      mojefinanse.interia.pl/news?inf=894176
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka