Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowe widmo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 09:12
no ameryke odkryliscie tym artykulem!

od 4 lat co wakacje szukam nowego mieszkania (jestem studentem) i zawsze jest to samo - w agencjach fajne mieszkania sa nieaktualne, ale zawsze maja inne, tylko droższe

taka już mentalność Polaków - oszukiwać to potrafią, ale powiedzieć prosto z mostu, że tanich mieszkań to nie ma, nie potrafią
Obserwuj wątek
    • Gość: ktos Mieszkaniowe widmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 09:27
      Jak czytam te wszystkie artykuły o rynku mieszkaniowym w Polsce to
      mam wrazenie że żyję w kraju gdzie lada moment m2 mieszkania w
      pudełku kosztować będzie 20 tys zł i dzisiejsza oferowana cena 10
      tys to wielka i nadzwyczaj korzystana okazja.Prawda jest jednak inna
      na wrocławskiem rynku nieruchomości bez problemu mozna kupić
      kawalerkę w bardzo dobrej lokalizacji ponizej 200,000 tys.Dotyczy
      ten zjazd cenowy równiez pozostałych mieszkań,wystarczy poszukać po
      necie i podzwonić aby bez problemu kupić mieszkanie z cegły w niskim
      budownictwie za 6.000 zl/m2 do remontu co prawda ale w moim przypadku
      to plus nie minus.Remont zrobie tak jak ja chcę a nie jak tego
      chciał poprzedni własciciel,beszczelnie wciskajacy kitu o luksusie
      a kupił panele i kafle za 9,99 zł w markecie.Mieszkania w Wrocławiu
      z ceną z sufitu oferowane są od miesięcy z zerowym zainteresowaniem
      a kto chce sprzedać opuszcza nawet 25 % ceny pierwotnej.
      • kat.2 Re: Mieszkaniowe widmo 26.01.08, 10:18
        jak długo ludzie będą gadali głupty, że w Wrocławiu, Krakowie czy Warszawie żyje
        się dobrze i spokojnie, tak długo ludzie będą płacić za m2 chore ceny. Obok
        Wrocławia jest Strzelin, Jelcz i inne mniejsze a ładne miasteczka. Kraków ma
        Skawinę i okolice. W mieście się pracuje ale nie mieszka. Po to kupije się
        samochody, buduje drogi. Cena 6 tys to jakieś pomieszanie z poplątaniem.
        Mieszkanie do remontu to fajna sprawa. Tylko nie w tej cenie.
        • kretynofil Ubierania leszczy ciag dalszy :))) 26.01.08, 12:59
          Mit: anglicy wykupuja mieszkania - upadl. Wymyslili nastepny:
          Mit: mieszkania u nas sa tansze niz w europie - niestety, nieprawda.
          Wykombinowali:
          Mit: brakuje dwoch milionow mieszkan - upadl. Wymyslili cos innego:
          Mit: ceny beda wiecznie rosly - a stanely. Nowa koncepcja:
          Mit: krotka stabilizacja, ale bez spadkow - spadaja. To jeszcze:
          Mit: z powodu Euro 2012 nie bedzie mial kto budowac - a tu widac ze
          dupa u nas bedzie, a nie Euro 2012. Myslimy dalej:
          Mit: ceny nie spadna bo deweloperzy nie maja jak zejsc z ceny - i
          znowu, ktos opublikowal raport, z ktorego wynika ze deweloperzy maja
          od 70 do 180% marzy. Myslimy dalej:
          Mit: male miasta i tanie mieszkania sprzedaja sie na pniu - a tu
          dupa, bo pelno jest ofert, ktore wisza miesiacami.

          Tu juz mieli zagwostke, bo temu nie jest tak latwo zaprzeczyc.
          Odwolali sie do starego manewru - skoro przeszedl numer z "gonieniem
          cen europejskich", choc to bzdura, skoro uszlo im na sucho klamstwo
          o popycie idacym w miliony, skoro ludzie nabrali sie na to, ze
          ziemia jest taka droga, ze deweloperzy po kosztach buduja, to:

          CZEMU NIE SPROBOWAC LUDZIOM WMOWIC, ZE JESLI WIDZA TANSZE OFERTY (CO
          POWINNO ICH SKLONIC DO REFLEKSJI!), TO OZNACZA TO TYLE, ZE TE OFERTY
          NIE ISTNIEJA?!

          Przeciez to takie proste - na razie przecietny "inwestor
          rezerwacyjny" moglby zobaczyc ze sa oferty z tanszymi mieszkaniami i
          zaczac sie zastanawiac nad obnizeniem swojej ceny. Pierwszy, drugi,
          dziesiaty, setny i lawina rusza w dol... Przy pomocy tego zgrabnego
          klamstewka mozna wmowic ludziom, ze NIE MA tanich mieszkan :)
          Kowalski sie uspodaja, dalej zada 9000/m2 w wielkiej plycie na
          zadupiu cywilizacji (czyt. w Polsce) i z ceny nie zejdzie, bo
          przeciez w gazecie napisali, ze TANICH MIESZKAN NIE MA :)

          Oj, ludzie, ludzie...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: j Kup sobie wreszcie mieszkanie! IP: *.chello.pl 26.01.08, 13:12
            To przestaniesz sie wkurzać na rzeczywistość.

            Jasne że wysokie ceny bolą, no ale takie są fakty i tyle.
            • kretynofil Jezu, jakie to nudne... 27.01.08, 08:21
              ...tlumaczenie kazdemu szybkobieznemu szczurowi, ze ja juz mam
              mieszkanie, kupione dawno temu, i naprawde nie zalezy mi na
              kupowaniu nastepnych, zwlaszcza ze w Polsce juz nie mieszkam...

              Fakty? Jakie fakty? Fakty sa takie, ze w wiekszosci miast
              europejskich nieruchomosci sa w takiej samej lub nizszej cenie niz w
              Polsce. Tyle tylko, ze przecietny Kowalski nawet nie jest w stanie
              tego zweryfikowac, tak jak reszty tych mitow. I faktem tez jest to,
              ze na calym swiecie po gwaltownych wzrostach sa gwaltowne spadki...

              Widisz, synku, sprawa jest taka, ze nakrecajac ta spirale absurdu,
              tylko opozniacie to, co i tak nastapic musi, a im bardziej sie
              nakrecicie, tym bardziej bedzie Was bolal upadek :) Jak wolisz,
              dziecko...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • Gość: Ania Re: Jezu, jakie to nudne... IP: 83.238.11.* 28.01.08, 13:37
                Hmm...coś tu kręcisz...W wątku pod poprzednim artykułem(tym o
                dziennikarzasz nakręcających ceny) pisałeś że wynajmujesz mieszkanie
                w Brukseli i drugie w Warszawie a swoje po dziadku dawno
                sprzedałeś...więc, sory, ale trudno mi uwierzyć w Twoje słowo, bo co
                wątek to masz inną sytuację mieszkaniową :)
                Każdy ma swój sposób na życie, Ty wolisz wynajmować i nie czuć się
                uwiązanym (ale i nie u siebie). Inni wolą mieszkanie posiadać (ja na
                przykład) i nie bać się że za dostanę miesięczny okres wypowiedzenia
                dla siebie i swoich mebli. Każdy robi to co lubi...
                • Gość: c Kretynofil zmienia zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:06
                  w każdym wątku inaczej przedstawia swoją sytuację, czy ma mieszkanie czy nie,
                  gdzie mieszka. Buziaczki, chłopczyku.
                  • kretynofil Drodzy analfabeci! 30.01.08, 18:54
                    Schlebia mi Wasze zainteresowanie moja osoba, musze jednak
                    sprostowac brednie, ktore tu wypisujecie.

                    Rozumiem, ze odwolujecie sie do watku "Drogie mieszkania to wina
                    dziennikarzy!", w ktorym napisalem, ze wynajmuje mieszkanie w
                    Brukseli i w Warszawie. Otoz, drogie dzieci, ja wcale nie zmieniam
                    zeznan, bo w tym wlasnie watku napisalem:

                    "Mam swoje mieszkanie w Warszawie, kupione przed boomen, drugie, w
                    ktorym mieszka moja zona, wynajmuje, trzecie, w ktorym ja mieszkam,
                    wynajmuje w Brukseli. Jesli cos teraz kupie, to tam, gdzie bede mial
                    nastepny kontrakt, o ile bede mial ochote byc tam dluzej.
                    Najprawdopodobniej Dubai."

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=74936645&a=74953606
                    No i co? Cale wielkie sledztwo bierze kompletnie w leb... Chcesz
                    powolywac sie na moje slowa, to prosze, popros mamusie, zeby Ci dwa
                    razy przeczytala zanim wysnujesz takie wnioski...

                    Zabawni jestescie :)

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                    czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                    kretynami. Milej lektury :)
              • Gość: daria Podobno w Brux mieszkasz, może umówimy się na kawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:07
                może jutro? 19? Powiedz, gdzie pracujesz, znajdziemy jakąś knajpkę blisko.
                • kretynofil Bardzo chetnie - poprosze o kontakt na maila. 30.01.08, 18:56
                  Pozdrawiam,
                  Kretynofil

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • pogromca_kretynow Re: Ale z Ciebie klamczuszek 31.01.08, 08:50
                    To gdzie ty mieszkasz: w Niemczech czy w Brukseli? A moze nigdy w
                    zyciu nie byles za granica?
                    Wiel masz twarzy kretynofilu, tylko jak z Twoja wiarygodnoscia.
                    Dalej bedziesz nam wcviskal kity?
                    Re: Do Old Euro :Z żarciem "przegiąleś"
                    Autor: kretynofil 21.07.04, 07:44 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

                    Pierdoły opowiadasz; mieszkam teraz w Niemczech, gdzie rzekomo
                    żarcie jest tak
                    paskudnie niesmaczne. Głupie mity o pysznej polskiej kiełbasie, czy
                    o wybornych
                    jajkach powstały w głowach ludzi żywiących sie w Niemczech odpadkami
                    z
                    hipermarketów; jeśli chcesz porównywać wyroby spożywcze, to proszę,
                    przyjedź
                    tutaj i spróbuj prawdziwej niemieckiej goloneczki!

                    Co do całej reszty - ostatnio mój kolega zostawił w toalecie telefon
                    wart około
                    1000 EUR, ktoś go znalazł i mu przyniósł. Czy naprawde musze pisać
                    coś więcej?!


                    • kretynofil Widzisz, dziecko... 31.01.08, 11:09
                      W ubieglym roku mieszkalem:
                      - 01.01.2007-13.01.2007 - w Warszawie,
                      - 14.01.2007-11.02.2007 - w Edynburgu (krotki projekt),
                      - 12.02.2007-30.06.2007 - w Darmstad (kolo Frankfurtu),
                      - 01.07.2007-31.12.2007 - w Brukseli (kolejny kontrakt).

                      W momencie, kiedy pisalem ten wpis, bylem akurat w Niemczech, teraz
                      siedze w Brukseli. Jesli za pol roku napisze, ze jestem w Australii,
                      bo tam wtedy bede siedzial na kontrakcie, to bedzie to oznaczalo, ze
                      teraz nie jestem w Brukseli?!

                      Dziekuje za Twoje zainteresowanie. Naprawde mi schlebia :)

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
                      • pogromca_kretynow Re: Widzisz, baranku bozy 31.01.08, 16:08
                        pewnie wiekszosc uczestnikow Forum to mitomani. I do grona kogo
                        chcesz pretendowac?
                        • pogromca_kretynow Re: tak wyglada twoja argumentacja???? 01.02.08, 12:57
                          ZAISTE RZECZOWA I KULTURALNA ARGUMENTACJA.

                          Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało?
                          Jeżeli zaczniemy szukać odpowiedzi na to pytanie, to w oparciu o
                          dane GUS musimy stwierdzić, że jest wręcz odwrotnie.

                          Przeczytaj artykuł »Dodaj swoją opinię
                          Pie*dolcie sie wszyscy!
                          Autor: kretynofil 04.01.08, 11:11Dodaj do ulubionych Skasujcie
                          Odpowiedz cytującOdpowiedz

                          Ku*wa mac, jak chcesz zabrac gornikom, to krzycza, ze lekarzom sie
                          nie zabiera, jak chcesz zabrac lekarzom, to krzycza ze przeciez
                          policjanci dostaja, i tak w kolko.

                          Co mnie, ku*wa, interesuje ciezka dola gornika? Praca prawnikow tez
                          jest ciezka, tak jak informatyka, ksiegowej, taksowkarza, wiadrowego
                          i kazdej innej, uczciwie pracujacej osoby. Tyle tylko, ze to IM ja
                          musze doplacac dzisiaj, bo wegiel jest tani, a jak wegiel podrozeje,
                          to ONI beda zbijac kokosy na MOIM rachunku z cieplowni.

                          Odpie*dolcie sie wszyscy od publicznych pieniedzy, przestancie sie
                          chowac nawzajem za swoimi plecami, nieroby i tchorze, a wezcie sie
                          do pracy.

                          Co ma myslec przecietny, mlody czlowiek po studiach, ktory w Polsce
                          nie mogl znalezc pracy i kosztem wielu wyrzeczen wyjechal na Zachod,
                          kiedy wokol niego tyle Swietych Krow, ktore tyle wyciagaja rece po
                          wiecej, tlumaczac ze ktos inny tez dostaje.

                          Rozpie*dolcie w drobny mak ten kraj, zlodzieje i nieroby,
                          wymyslajcie sobie tysiace usprawiedliwien dla swoich roszczen, ch*j
                          z wami, ja do tego ku*widolka juz nie wroce.

                          Jak brzmi siodme przykazanie po polsku?

                          NIE KRADNIJ WIECEJ NIZ INNI.

                          I tyle, ku*wa, w temacie. Przepraszam za slownictwo, ale krew mnie
                          zalewa kiedy po raz kolejny czytam: "ale oni tez maja
                          przywileje", "pilnujcie swojego interesu", "im dajecie, nam tez
                          dajcie". Czy wy, skonczeni debile, naprawde nie rozumiecie, ze to
                          nie "Panstwo" wam daje, tylko kazda salowa, sprzataczka, dozorca,
                          emeryt i rencista oraz cala armia biednych ludzi, ktorzy nawet nie
                          moga pomarzyc o waszych warunkach zatrudnienia?

                          ----------------------------------------------

                          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                          kretynami. Milej lektury :)


                    • kretynofil A tak na marginesie... 31.01.08, 11:11
                      Strasznie mi sie podoba, ze nie mozesz podwazyc moich argumentow, to
                      czepiasz sie i szukasz czegos innego co mogloby podwazyc
                      wiarygodnosc mnie, jako osoby :)

                      Najwyrazniej widzisz, ze mam racje, nie odpowiada Ci to, wiec
                      szukasz czegokolwiek, zeby sie przyczepic. Dziekuje za przyznanie mi
                      racji, chociaz nie musisz tego robic tak "na okolo" :)))

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
                      • pogromca_kretynow Re: A tak na marginesie ode mnie 31.01.08, 16:06
                        A oto probka argumentacji kolegi kretynofila - typowa - kazdy moze
                        sprawdzic
                        Ziobro: Spadek liczby przeszczepów to efekt patologii w służbie
                        zdrowia
                        - Spadek liczby transplantacji wynika z patologii w służbie zdrowia -
                        powiedział dzisiaj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Dodał,
                        że w sprawie tej rozpoczęła się kampania medialna, której celem jest
                        uchronienie przed odpowiedzialnością lekarzy-przestępców.

                        Przeczytaj artykuł »Dodaj swoją opinię
                        Re: Przez długie lata lekarze byli "świętymi krow
                        Autor: kretynofil 08.05.07, 09:44Dodaj do ulubionych Skasujcie
                        Odpowiedz cytującOdpowiedz

                        Palestrina2005, ty skonczony debilu, znize sie na sekunde to twojego
                        (mala
                        litera celowo) poziomu i postaram sie odpisac na twoje brednie:
                        Po pierwsze, piszesz ze w sluzbie zdrowia jest lapowkarstwo. Jest,
                        bylo i
                        bedzie, niezaleznie od twoich pisuarow. Problem polega na tym, ze
                        tak dlugo jak
                        beda ludzie gotowi zaplacic lekarzowi, zeby zostac obsluzonym "poza
                        kolejka",
                        tak dlugo lekarze beda brali.
                        Po drugie, piszesz, ze wyeliminowanie lapowkarzy pozwoli na podwyzki
                        wynagrodzen. Gowno prawda, te pieniadze maja sie nijak to
                        marnotrawionych przez
                        nieudacznych kartofli i ich przyleglosci. Moze napiszesz nam,
                        propagandzisto
                        smierdzacy, o sukcesach CBA, ktore wymagaja tych wszystkich wydatkow?
                        Po trzecie (trace juz cierpliwosc), piszesz ze lekarz byl winny, a
                        jego
                        szkalowanie (tak, ty gowniarzu, twoj Agent-Zero Ziobro, POWIEDZIAL,
                        ze pan G.
                        jest morderca, a to szkalowanie) to niejako "ofiara na oltarzu
                        wojny"; ja sie
                        pytam, kto jest wrogiem w tej wojnie? Poki co, ludzie chorzy, slabi
                        i
                        potrzebujacy pomocy, czyli wszyscy nie-kartofle...
                        Po czwarte, napisales ze Ziobro wykonuje swoja prace z entuzjazmem -
                        tak, w
                        Auschwitz tez byli kapo, ktorzy lubili swoja prace :) To ich nijak
                        nie
                        usprawiedliwia.

                        Pozdrawiam z naleznym szacunkiem,
                        Kretynofil



              • Gość: jarek w Barcelonie też taniej? To pomóż mi kupić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:08
                tylko nie norę obok Rumunów...
          • Gość: xxx podaj źródło informacji o 180% marży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:04
            j.w.
    • Gość: staszek Mieszkaniowe widmo IP: *.rad.vectranet.pl 26.01.08, 10:00
      Fajnie ze ktos wrezcie sie ta sprawa zajal, szkoda ze tak pozno.Identyczny
      proceder trwa takze na rynku wynajmu mieszkan. Firmy podaja nieaktualne
      ogloszenia, ktore wysylaja po wiele razy. Portale ogloszeniowe niestety wbrew
      temu co pisze autorka wogole nie reaguja na ten proceder. Dodatkowo przy
      wynajmnie mieszkan czestym zjawiskiem jest wyludzanie od klienta wplaty za
      podawanie adresow a nie pobieranie prowizji dopiero po podpisaniu umowy. Takie
      ogloszenia nie sa niestety usuwane przez administratorow.
    • Gość: Pingo Mieszkaniowe widmo IP: *.cust-83.exponential-e.net 26.01.08, 10:23
      Musze to pokazac zonie.
      Mamy mieszkanie w Bydgoszczy (max 270tys), zona chce je sprzedac i
      kupic kawalerke w Warszawie (max 250tys) z balkonem. Kawalerek na
      gratka.pl to nawet mozna znalezc ich sporo ale plyta i lewy brzeg
      nas nie interesuje.
      Ciekawe czy za 250 cos jeszcze istnieje. Moze lepiej sprobowac
      Wroclaw lub Trojmiasto.
      • Gość: raf von thorn Re: Mieszkaniowe widmo IP: *.12.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 26.01.08, 11:05
        Ten cały problem jest spowodowany przez portal Gratka.pl, z którego
        NIE da się usunąć nieaktualnych ofert. Żenada.
      • Gość: zzz Re: Mieszkaniowe widmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:35
        Gość portalu: Pingo napisał(a):

        > Musze to pokazac zonie.
        > Mamy mieszkanie w Bydgoszczy (max 270tys), zona chce je sprzedac i
        > kupic kawalerke w Warszawie (max 250tys) z balkonem. Kawalerek na
        > gratka.pl to nawet mozna znalezc ich sporo ale plyta i lewy brzeg
        > nas nie interesuje.
        > Ciekawe czy za 250 cos jeszcze istnieje. Moze lepiej sprobowac
        > Wroclaw lub Trojmiasto

        Lepiej?? W jakim sensie lepiej?? Trójmiasto jest bardzo drogie, choć
        ma swoje racjonalne zalety. Ale Wrocław?? Tam też ceny są absurdalne
        i nie odpowiadają ani jakości życia, ani zarobkom. Jak ktoś szuka
        pracy i normalnego życia to prędzej Poznań (dodatkowa zaleta -
        blisko bydzi) lub Katowice, bo oba mają lepsze wskaźniki ekonomiczne
        (stopa bezrobocia, zarobki) i niższe ceny. Wrocław i Kraków to
        najbardziej przereklamowane miasta w Polsce - bezrobocie ok 5%,
        korki i średnie zarobki niższe niż we wszystkich w/w miastach.
        • Gość: hania W Poznaniu też nie jest tak różowo IP: *.aster.pl 27.01.08, 00:27
          korki, jak wszędzie, płace też małe (z doświadczeń moich i moich
          znajomych niższe niż we Wrocławiu), a ceny mieszkań (i wynajem i
          kupno) bardzo wysokie, zupełnie nie dopasowane do zarobków.
      • Gość: ts Re: Mieszkaniowe widmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 16:18
        chyba prawy brzeg (praski) Cie nie interesuje, a lewy interesuje
        • Gość: michud Re: Mieszkaniowe widmo IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.08, 20:47
          To zalezy z ktorej strony mapy spojrzysz na Warszawe ;-)
    • damianbsc Mieszkaniowe widmo 26.01.08, 10:41
      poszukaj na allegro, kup teraz kliknij i do sadu!
    • Gość: Giga Mieszkaniowe widmo IP: *.chello.pl 26.01.08, 10:47
      To prawda. Dzwonie 25 stycznia 2008 r. do znanego posrednika
      S.....Tanie mieszkanie do wynajecia na Hozej.Jestem
      zainteresowana.Nie ma - mowi pani. To oferta z ............2006 r.A
      co mozemy zaoferowac??
      I to robia znane biura nieruchomosci!!!!
    • Gość: Mikee Mieszkaniowe widmo IP: *.chello.pl 26.01.08, 11:03
      Czyżby jakas usilna kryptoreklama portalu Szybko.pl?
      Takie sytuacje jak opisane w artykule sa już rzadkością a podane
      ceny pasują do sytuacji na rynku sprzed 2 lat. (Typowe dla portalu
      Szybko.pl)Jest mnóstwo kawalerek 25 m po 8500 za m2=229000 (Wola,
      Ochota, itp centralne dzielnice). Sam szukam mieszkania od jakiegos
      czasu i wiem tez że portal Szybko.pl to jeden z mniej popularnych na
      rynku.
    • Gość: nieujarzmieni Mieszkaniowe widmo IP: *.chello.pl 26.01.08, 11:34
      a jaki frajer w erze ogłoszeń w Internecie korzysta z usług "AGENTÓW
      NIERUCHOMOŚCI" przecież jak widzisz, że oferta jest z biura to nawet nie ma co
      tam dzwonić bo wiadomo, że Cię oszukają. Tak samo gdy próbujesz coś sprzedać to
      dzwonią do Ciebie i mówią - "mam klienta" klienta widmo oczywiście :)
    • abhaod mieszkaniowe oszustwa, sztuczne podbijanie ceny, 26.01.08, 12:08
      także przez gw takimi artykułami
      • Gość: gupi przecież to reklama... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.01.08, 15:48
        słyszałeś wcześniej o znanym portalu nieruchomościowym "szybko.pl", który nawet
        zadaje sobie trud i weryfikuje ogłoszenia? Jeśli nie - to już usłyszałeś. Moim
        zdaniem cały "artykuł" (bo nawet ramki bywają dłuższe) można by streścić tak:
        szybko wejdź na szybko.pl
        • Gość: jz Re: przecież to reklama... IP: *.chello.pl 26.01.08, 22:18
          akurat wszyscy poszukujący mieszkań (czyli 95% wpisów pod takimi artykułami)
          znają ten portal. nic nowego.
          No ale teoria spiskowa jest :-)))
    • Gość: So Mieszkaniowe widmo IP: 195.114.160.* 26.01.08, 15:32
      Agencje postępują po chamsku umieszczając takie ogłoszenia. Można zmarnować
      mnóstwo czasu weryfikując ich prawdziwość.
      Oczywiście ludzie nie potrafią wpisać też odpowiedniej kwoty w rubryce cena.
      Piszą 380 zamiast 380000. Wyszukiwarki w takiej sytuacji głupieją.
      Szukanie ogłoszeń to mordęgą.
    • Gość: Naganiacz2 Naganiania ciąg dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 17:27
      Zamiast pisać, że analitycy itd., to Wyborcza tworzy mieszkaniowy thriller.
      Wszystko, byle opóźnić nieuniknioną obniżkę cen nieruchomości.
    • Gość: gosc USA Mieszkaniowe widmo IP: *.socal.res.rr.com 26.01.08, 18:32
      Polak oszukuje innego Polaka jakie to znajome,tzw etyka zawodowa-
      szmaciarze, ciesze sie ze od 20 lat nie mam doczynienia z biznesem
      po polsku
      • Gość: hieronim Re: Mieszkaniowe widmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 21:15
        noooooo w USA to są sami uczciwi. my też się cieszymy z twoich
        sukcesów za oceanem.
    • 1europejczyk Ten artykul zupelnie nie pasuje do "Poradnika 26.01.08, 23:02
      niezdarnego spekulanta", ktorym byly poprzednie dotyczace nieruchomosci w GW.

      "taka już mentalność Polaków - oszukiwać to potrafią, ale powiedzieć prosto z
      mostu, że tanich mieszkań to nie ma, nie potrafią"

      To nie ma nic wspolnego z mentalnoscia Polakow. Tak jest wszedzie tyle, ze gdzie
      indziej wszyscy klienci o tym wiedza i nie daja sie, tak jak w Polsce, nabierac
      na kretynskie sztuczki marketingowe i ordynarne i karalne gdzie indziej
      falszerstwa rynkowe, w tym przypadku zachlannych deweloperow lub handlarzy
      nieruchomosci.


      Mieszkaniowe widmo
      • jimmyjazz Re: Ten artykul zupelnie nie pasuje do "Poradnika 27.01.08, 00:03
        1europejczyk napisał:

        tyle, ze gdzi
        > e
        > indziej wszyscy klienci o tym wiedza i nie daja sie, tak jak w Polsce, nabierac
        > na kretynskie sztuczki marketingowe i ordynarne i karalne gdzie indziej
        > falszerstwa rynkowe, w tym przypadku zachlannych deweloperow lub handlarzy
        > nieruchomosci.
        >
        >
        > Mieszkaniowe widmo

        taaa i wcale niw było wzrostów cen w irlandii, hiszpanii czy usa.
        tam to było zdrowe a u nas to "spekuła". ehh czego to wy nie wymyślicie.
        • kretynofil Och, jimmyjazz, mordo Ty moja... 27.01.08, 08:40
          Tak, takie rzeczy sa karalne, ale nie u nas. O tym slyszales?

          slcrealestate.blogspot.com/2007/12/utah-mortgage-fraud-riverbottoms-part-2.html

          "Brad Kitchen wasn't buying homes, fixing them and selling them for
          a profit. He was involved with the illegal kind of flipping which
          means putting a home under contract and selling it to someone else
          for a substantially higher price during a simultaneous closing. The
          simple test for a three way deal like that is to ask if the deal
          would close should the final buyer back out. If the middle buyer
          requires the final buyer to close in order to complete their part of
          the transaction, the deal is against Utah law."

          Zabawne - dokladnie jak procedura "inwestycji rezerwacyjnych" u
          nas :)

          A co do wzrostow w podanych krajach, to moze, skoro sie tak
          popisujesz wiedza, powiesz jeszcze co sie tam ostatnio dzieje? Ze w
          Hiszpanii jest tyle pustostanow, ze zaczyna sie panika, ze w USA
          ceny leca na leb? Tego nie uczyli na kursie naganiania?

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • jimmyjazz Re: Och, jimmyjazz, mordo Ty moja... 27.01.08, 11:11
            kretynofil napisał:

            > A co do wzrostow w podanych krajach, to moze, skoro sie tak
            > popisujesz wiedza, powiesz jeszcze co sie tam ostatnio dzieje? Ze w
            > Hiszpanii jest tyle pustostanow, ze zaczyna sie panika, ze w USA
            > ceny leca na leb? Tego nie uczyli na kursie naganiania?

            1. Post poniżej to była ironia. Nie poznałeś się wiec tłumaczę.
            2. No to ciekawe że gdy ktokolwiek napisał że w Polsce będa wzrosty cen
            nieruchomości bo w Hiszpanii były w podobnej sytuacji to na forach było
            miauczenie że to bzdury itp. Gdy tam są spadki to nagle ci sami którzy
            twierdzili że nie ma żadnej analogii teraz sie nawrócili i widzą same
            podobieństwo. I to jest najzabawniejsze w czytaniu waszych postów.

            > czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            > kretynami.

            Własne posty w koło czytasz? To faktycznie dziwne. Emigracja nie służy.
          • Gość: xxx fakty USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:14
            Floryda na pysk, WA w górę, IL w górę, CA w górę, NJ na pysk...
            tak że wstrzymaj się z dziecinnymi opiniami z innych portali.

            co do Hiszpanii, to latam często i właśnie w poszukiwaniu czegoś sensownego, i
            oprócz spadku "kartonów" wakacyjnych dla Niemców nic 10-30% tańszego nie udaje
            mi się znaleźć. Bo Esp jest duża, a tam gdzie jest kasa nie ma spadków.
            • Gość: mcgluszak Re: fakty USA IP: *.chello.pl 31.01.08, 15:06
              Zapraszam do niezależnego portalu poświęconego analizom rynku
              nieruchomości:

              akcjakrach.eu.interia.pl/INDEX.htm
            • Gość: mcgluszak Re: fakty USA IP: *.chello.pl 31.01.08, 15:06
              Zapraszam do niezależnego portalu poświęconego analizom rynku
              nieruchomości:

              akcjakrach.eu.interia.pl/INDEX.htm
              • ttdd Re: fakty USA 31.01.08, 16:16
                Nie moglem sie powstrzymac :)
                Wg nowej definicji, Kretynofil to czlowiek, ktory:
                -kocha Polske, dlatego preferuje prace dla Polaka za 1x pln, rezygnujac z pracy
                dla firmy z kapitalem zagranicznym za 2x pln obawiajac sie, ze pracodawca
                wyprowadzi jego wypracowany dochod z Polski okradajac w ten sposob nas, Polakow!
                -kocha Polske, wiec mowi stanowczo NIE silnym zagranicznym korporacjom
                -kocha Polske - i uwaza, ze przez zagranicznych inwestorow wyprowadzajacych
                nasz! kapital - uslugi telekomunikacyjne w Polsce w ciagu ostatnich 2 lat
                zdrozaly (polecam poprzednie posty)
                -kocha Polske, kocha Polakow, dlatego wynajmuje im ladnie urzadzone mieszkanie w
                ladnym miejscu w Warszawie za 1400 pln all.incl.
                -kocha Polske - wiec chce uczyc nieswiadomych niczego Polakow ekonomii wg
                Kretynofila, arcydzielo oparte na zyciowych obserwacjach procesow gospodarczych
                -kocha Polakow, wiec banalnymi metodami stara sie sprowadzic ludzi na ziemie
                (poslugujac sie zwrotami typu - synku, dziecko). Jest mozliwosc, ze Kretynofil
                to ojciec nas wszystkich. Taki buhaj ;)
                -kocha Polske, wiec stad wyjechal! I ZA TO TOBIE DZIEKUJEMY, TATO!

                Ps: W mojej hierarchii grup spolecznych kretynofilku, miescisz sie tuz obok
                jechowych - ladnie gada, mily, rzeczowy!.... i w polowie zdania odkladam
                sluchawke ;)
                • Gość: tony kretynofil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:10
                  alez nie ,kretynofil to z tego co sam pisze gosc co zarabia
                  35000pln/mc na kontrakcie w brukseli jako specjalista IT ,mieszkanie
                  planuje kupic ewentualnie w dubaju a jak kazdy taki specjalista
                  najwiecej czasu poswieca na siedzenie w internecie na forum i
                  prorokowanie spadku cen mieszkan ktore przeciez wcale go nie
                  interesuja bo jako mobilny czlowiek nie bedzie sie wiazal z miejscem
                  (no chyba ze w tanim jak barszcz dubaju),a tak poza tym to i tak ma
                  mieszkanie w Polsce ...
    • Gość: tomek polecam <a href="http://www.nytimes.com/2005/12/25/business" targe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:46
      www.nytimes.com/2005/12/25/business/yourmoney/25japan.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka