Dodaj do ulubionych

Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach...

11.04.08, 13:35
Ceny spadaj? Zwykla konsekwencja rownowagi popytu z podaza.
Obserwuj wątek
    • Gość: pol Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: *.emrsn.co.uk 11.04.08, 13:39
      dziekuje GW za wyczerpujacy art,
      • parazyd Aj, waj, drastyczna korekta 11.04.08, 14:34
        ceny spadły o 3% w Stanach i jeszcze kilku krajach, a tu: drastyczna
        korekta, krach, szaleństwo itp.
        Dziennikarzom szczególnej troski zalecamy zimne kąpiele i jakieś
        środki uspokajające.
        • Gość: ag Analizy cen sa bledne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 20:49
          Analizy cen sa bledne bo dotycza cen wywolawczych. Rok-poltora temu
          cena transakcyjna byla taka jak wywolawcza a czasami nawet wyzsza.
          Dzis cena transakcyjna z reguly jest o 15% nizsza a bywa ze nawet 30-
          procentowa obnizka jest za mala i mieszkanie nadal nie wywoluje
          zainteresowania. Wiem co mowie, wiadomosci z pierwszej reki z rynku
          w duzym miescie.
      • kretynofil Urocze :))))) 11.04.08, 14:46
        Strasznie mi sie podobaja wypowiedzi "zaklinaczy wiecznych
        wzrostow" :)

        Jeszcze trzy miesiace temu nie bylo mowy o tym, ze ceny moga chociaz
        odrobine drgnac w dol. Ciagle tylko powtarzali:

        niespadnieniespadnieniespadnie, bo przeciez jest popyt na [1mln,
        1.5mln, 2.5mln, 5mln *] mieszkan.

        Mozna bylo tlumaczyc leszczom i naganiaczom, ze popyt jest
        wyznaczony przez sile nabywcza, a ta spada; ze nie ma takiej opcji,
        zeby w 2004 roku brakowalo 1.5mln mieszkan (ostatnie badania wtedy
        byly robione), a trzy lata pozniej, kiedy wyjechalo 2mln mlodych
        ludzi i wybudowane zostalo kilkaset tysiecy mieszkan, nadal brakuje
        [1mln, 1.5mln, 2.5mln, 5mln *] mieszkan. Dla nich popyt byl i juz.

        Nagle skaly sie posraly i okazuje sie, ze mieszkania, ktorych
        wartosc miala rosnac nieprzerwanie przez 10 lat o conajmniej 10-20%
        rocznie, stracily na wartosci 8% (nie 3%, jak podaje artykul, tylko
        3% nominalnie + 5% inflacji!), to nagle wyskakuje glowny naganiacz i
        pisze:

        TO TYLKO ROWNOWAZENIE PODAZY Z POPYTEM!

        A ja czytam i tarzam sie ze smiechu, bo biorac pod uwage jego
        poprzednie wypowiedzi, to albo:

        nagle, zupelnie znienacka, z pod ziemi wyskoczylo, albo z nieba
        spadlo kilka milionow mieszkan i podniosly podaz do poziomu popytu,
        ktory jak udowadnial, ksztaltuje sie na poziomie [1mln, 1.5mln,
        2.5mln, 5mln *] mieszkan

        albo

        naganiacz wie juz ze wtopil i teraz struga madrale na forum,
        starajac sie jednoczesnie uspokoic leszczy, ktorych bezskutecznie
        probuje ubrac :)

        To samo bylo kilka miesiecy temu, jak zaczelo sie odleszczanie na
        gieldzie - ciagle te uspokajajace komentarze, ze to tylko malutka
        korekta, ze jutro wzrosnie, a od poniedzialku znowu tylko do gory,
        ze spadek o marne 5% w trakcie jednej sesji to nic takiego, ze
        trzeba nam na zakupy :))))) Jakos po tej korekcie przyszla nastepna,
        jeszcze nastepna, potem jeszcze kilka i, ogolnie rzecz biorac, im
        wiecej uspokajajacych komentarzy - tym dluzszy zjazd na dol :)))

        Jednym slowem: KUPUJCIE TERAZ, BO BEDZIE TYLKO DROZEJ! JAK NIE
        KUPICIE TERAZ, PRZEGRACIE ZYCIE :)))))

        * - wlasciwe zaznaczyc (wedle wlasnego widzimisie, papier jest
        cierpliwy i kazda bzdure spokojnie zniesie)

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • milet_z_sedesu spadl popyt to i ceny spadly 11.04.08, 14:54
          Koniec.
          Kropka.
          • kretynofil Alez boj sie Boga, jak mogl spasc popyt?! 11.04.08, 15:05
            Przeciez mialo rosnac az do samego nieba, bo popyt mial nie spadac!
            Przeciez tylu naganiaczy protestowalo przeciwko niesmiale wysuwanej
            hipotezie, ze wzrost cen ograniczy popyt, a ze wzgledu na jego
            [wzrostu cen] gwaltowny charakter, korekta moze byc bolesna! To jak
            to tak, popyt mial byc zawsze, bo przeciez kazdy musi miec gdzie
            mieszkac, a tu nagle takie buty? Popyta nie ma?! Boj sie Boga!!!

            A ja sie smieje :) Calkiem zabawna ta historia :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • Gość: adamp gdzie te tanie mieszkania? Chetnie kupie IP: *.chello.pl 11.04.08, 17:26
            • milet_z_sedesu Re: nie rozumiesz tak prostej rzeczy? 12.04.08, 08:27
              Prawo popytu i podazy - przyczytaj sobie w podreczniku ekonomii.
              Moze zrozumiesz, chociaz sadzac po poziomie Twoich wypowiedzi jest
              to mocno watpliwe.
              • fraps Re: nie rozumiesz tak prostej rzeczy? 12.04.08, 10:03
                Mysle, ze rozmowca jak najbardziej rozumie prawo podazy i popytu, a tu niemilosiernie szydzi z prognoz 'wiecznego' wzrostu cen mieszkan wzglednie mitu 'nieruchomosci nigdy nie traca na wartosci'
        • pklimas Re: Urocze :))))) 11.04.08, 15:41
          He he he.
          Myslisz ze twoj Tusk wybuduje 3 mln mieszkan?
          Nie ma ludzi ani materialow na budowanie autostrad.
          Oprocz tych mieszkan co brakuje trzeba dodac jeszcze 2 mln
          przedwojennych starych kamienic z łazienkami na korytarzach, grzybem
          na scianie i przeciekajacym dachu.
          Nikt ich nie bedzie remontowal, nadaja sie tylko do wyburzenia.
          • kretynofil Dziecko, dziecko... 11.04.08, 15:51
            > Myslisz ze twoj Tusk wybuduje 3 mln mieszkan?
            > Nie ma ludzi ani materialow na budowanie autostrad.

            Po pierwsze, nie moj Tusk, bo na niego nie glosowalem. Twoj
            Kaczynski tez 3mln mieszkan nie postawil, przykro mi...

            > Oprocz tych mieszkan co brakuje trzeba dodac jeszcze 2 mln
            > przedwojennych starych kamienic z łazienkami na korytarzach,
            grzybem
            > na scianie i przeciekajacym dachu.
            > Nikt ich nie bedzie remontowal, nadaja sie tylko do wyburzenia.

            Ciekawe. Rozumiem, ze w 2003 roku te kamienice byly czyste, sliczne,
            dach im nie przeciekal i w ogole byly w idealnym stanie - i tylko
            dlatego ich mieszkancy nie kupowali mieszkan po 1500-3000 PLN/m2?
            Rozumiem rowniez, ze teraz, po kilku latach, kiedy te
            kamienice "gwaltownie" sie zaczely rozsypywac, ich mieszkancy rzuca
            sie na mieszkania po 6000-12000 PLN/m2? No tak, masz racje,
            spokojnie mozna policzyc mieszkancow zapuszczonych kamienic jako
            strone "popytowa".

            Prawde mowiac, to trzeba jeszcze doliczyc jakies trzy miliony
            mieszkan zamieszkanych przez ludzi z powojennego wyzu
            demograficznego - bo przeciez, jak powszechnie wiadomo, kiedy umiera
            jego wlasciciel (a wlasnie zaczynaja wymierac, zgodnie ze srednia
            dlugoscia zycia w Polsce), to mieszkanie znika, prawda? Tak jak
            faraona kiedys chowano do grobu z calym dobytkiem, tak babcie chowa
            sie dzisiaj razem z mieszkaniem w ktorym mieszkala, prawda?

            No, to policzmy: brakuje 5mln mieszkan (ostatnie wyliczenia GWna, a
            raczej cytowanych przez nie "analytykow") + 2mln mieszkan do
            wyburzenia, ktorych mieszkancy maja zakitrane w banku po pol banki
            na nowe + 3mln mieszkan, ktore zostana pochowane z babciami na
            cmentarzach. Super, panie i panowie, mamy nowe oszacowanie brakow
            mieszkaniowych w polsce: BRAKUJE 10 MILIONOW MIESZKAN I TAKI JEST
            POPYT! KUPUJCIE, BO BEDZIE TYLKO DROZEJ!!!

            Buachachacha :))))



            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • Gość: martin Re: Dziecko, dziecko... IP: 88.147.21.* 12.04.08, 15:26
              @ Twój podpis: a słyszałeś, że kto z kim przestaje, takim się
              staje? :-)
        • Gość: pw Re: Urocze :))))) IP: 82.177.4.* 11.04.08, 16:59
          ludzie i tak kupią, ile by nie kosztowały;)

          ale 10 tys. pln za 1m2 w wielkiej płycie, nawet na Saskiej Kępie, to zbytni
          optymizm sprzedającego;)
        • gaianer :-D)))) 11.04.08, 21:51
          Sam bym kupił WŁASNIE TERAZ, gdybym nie był umoczony i było mi wolno
          wpuszczać sie w NIEruchomosci..
          Ale młodzi - podpisuję sie tymi ręcyma - KUPUJCIE, nie wierzcie w
          baje, że tanieje.. Ech, cholerska, oszukańcza Komuna :(...
          • Gość: mlody Re: :-D)))) IP: *.chello.pl 11.04.08, 23:43
            my młodzi opuszczamy kraj, nie wierzymy w ten kraj ani ze bedzie
            taniej
    • trzy.zyczenia Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach... 11.04.08, 13:39
      W takim rzazie, co niektórzy obudzili się z ręka nocniku. Dosyć, że kredyt na
      karku, to jeszcze wartość nieruchomości spada.
    • Gość: Dublyn___ Duże spadki cen na światowych rynkach nieruchom... IP: 85.134.192.* 11.04.08, 13:44
      No i bardzo dobrze . Niech wreszcie ceny w PL spadna do normalnego poziomu. Co
      to za chore czasy ze pracujac na zachodzie niemoge sobie juz nawet kupic w
      polsce mieszkania za gotowke :/
      • Gość: tyz dublyn no nie ma co az tak plakac IP: *.dsl.netsource.ie 11.04.08, 17:40
        ja kupuje mieszkanie w kredycie konsumpcyjnym na 5 lat 50 m2
        i wciaz mi sie oplaca (w sensie i bez wynajmowania tego mieszkanka
        splacam rate), ale wiem ze mam skromne wymagania no i mieszkanie na
        prowincji wiec cena nie zabija..
    • oczapowski Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! 11.04.08, 13:50
      Kupie mieszkania w Poznaniu, Wroclawiu, Bydgoszczy, Toruniu, Opolu
      Zielonej Gorze itp miastach powyzej 100 tys mieszk. Moze byc blok -
      wielka plyta itp. Place do 2000 PLN/mkw. Oferty na tego maila.
      • Gość: Wesoły obserwator Przepłacasz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:52
        :-)
      • Gość: realista Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 13:57
        do 2 000 tys za metr , to ty mozesz sobie kupic wychodek w Koziej
        Wólce , jak to niektorym hołyszom sie od razu zamarzyło mieszkac w
        wielkim mieście, do pracy sie wziąść , a nie marzyc o niebieskich
        migdałach
        • Gość: akiryz Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: 192.193.245.* 11.04.08, 16:39
          nie skumałeś żartu kmiocie
      • Gość: sasza Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.chello.pl 11.04.08, 14:15
        Mam do sprzedanie2 pokoje w Zabrzu 60 m2 za 95 tyś
        • Gość: BB Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: 194.213.1.* 11.04.08, 14:28
          Dobra cena. A jak się parę razy machnie łopatą, to nawet dokopiesz
          się do darmowej, przestronnej piwnicy na wino ;))

          Oczywiście to taki mały żarcik, bez obrazy proszę. :)
        • Gość: Adam Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:19
          gg67375
      • pklimas Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! 11.04.08, 15:43
        Popatrz na gratce lub allegro.
        Bytom, Zabrze, Sosnowiec, Dabrowa Gornicza.
        dziesiatki mieszkan w blokach z lat 80-tych, ocieplonych z nowymi
        oknami w ceni ponizej 2000 zl/m2.
        Kupic mozesz od reki i to tyle ile chcesz.
        (wszystkie powyzsze miasta maja pnad 100.000 mieszkancow)
        • Gość: Marcin Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.ztpnet.pl 12.04.08, 03:36
          > Bytom, Zabrze, Sosnowiec, Dabrowa Gornicza.

          zapomniales o Czernobylu :D
          • komandor_gruzel Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! 12.04.08, 04:26
            Gość portalu: Marcin napisał(a):
            > > Bytom, Zabrze, Sosnowiec, Dabrowa Gornicza.
            > zapomniales o Czernobylu :D

            Bardzo płaski żart.
      • Gość: myk Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 01:48
        Proszę bardzo - w Elblągu (120 tys mieszk) w dzielnicy Zatorze w baraku do
        którego eksmituje się niepłacących lokatorów. 35 metrów za 70000. Reflektujesz ?
      • Gość: marek niklas Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! IP: *.socal.res.rr.com 12.04.08, 04:42
        mam mieszkanie w Gorzowie Wlkp do sprzedania w starym budownictwie,
        110 mkw(piec pokoi )
        zaintersowani prosze pisac mniklasp@aol.com.
      • oczapowski Re: Kupie mieszkania!!! Powazne oferty!!! 15.04.08, 09:12
        Dziekuje za oferty - kilka z nich jest bardzo interesujacych.
        Dodatkowo utwierdza mnie to w przekonaniu ze jednak jest wielu
        oferentow ktorzy rzeczywiscie chca sprzedac mieszkanie. Bede sie z
        Panstwem kontaktowal. Rejon Slaska jest jednak dla mnie mniej
        interesujacy. Zalezy mi wlasnie glownie na miastach o ktorych
        wspominalem. Czyli region zachodniej i centralnej czesci kraju. Ale
        dziekuje za wszystkie oferty. Na pewno odpowiem. Pozdrawiam. I zycze
        pomyslnosci w interesach!
    • Gość: aaaa Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: *.static.korbank.pl 11.04.08, 14:02
      Akurat jesli stac go zeby zaplacic 2000 tys. zlotych za metr to moze
      sobie kupic kazde mieszkanie na swiecie.Propowalbym sie cofnac do
      podstawowki i powtorzyc podstawy matematyki.
    • Gość: dawid Koszt budowy 1 m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:12
      Koszt budowy 1 m2 mieszkania (prefabrykacja) to 1900 zł (plus koszt
      działki) ...
      • Gość: Macho Re: Koszt budowy 1 m2 IP: 82.177.197.* 11.04.08, 14:21
        Jak się to szaleństwo kredytow-mieszkaniowe zaczynało (końcówka 2005) takie były
        ceny.
      • milet_z_sedesu Re: skad wiesz? 11.04.08, 14:55
      • Gość: raf von thorn Re: Koszt budowy 1 m2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:00
        A mógłbyś podac podstawę tych obliczeń? Co policzyłeś? Materiały,
        robociznę, podatki? Napisz, to ciekawe.
        • Gość: Marcin Re: Koszt budowy 1 m2 IP: *.ztpnet.pl 12.04.08, 03:38
          1900 to zanizone, ale slyszalem ze 2,3-2,5 jest calkowicie realne (+dzialka).

          Moj koles mowil, ze maly deweloper u ktorego kupil mieszkanie kupil sobie bmw m6
          cabrio. jedyne co dotad deweloper zrobil to postawil 2 nieduze bloki.
    • Gość: jjs Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: 195.124.18.* 11.04.08, 14:14
      Az o 3 procent?! Jezu, dramat! kraaach!
      • Gość: graf Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:25
        > Az o 3 procent?! Jezu, dramat! kraaach!

        A uwzględniłeś inflację?
        Aby utrzymać wartość zainwestowanych środków, mieszkanie musi drożeć o 5% w
        skali roku.
        • Gość: BB Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: 194.213.1.* 11.04.08, 14:34
          Można jeszcze podnieść cenę wynajmu. Ceny wynajmu były do tej pory
          stosunkowo niskie w porównaniu do ceny mieszkań, gdyż wynajmujący
          mogli sobie na to pozwolić w obliczu drożejących z roku na rok
          nieruchomości.
          • Gość: Misiek Setki mieszkan stoja puste... IP: *.sds.uw.edu.pl 11.04.08, 18:35
            > Można jeszcze podnieść cenę wynajmu. Ceny wynajmu były do tej pory
            > stosunkowo niskie w porównaniu do ceny mieszkań, gdyż wynajmujący
            > mogli sobie na to pozwolić w obliczu drożejących z roku na rok
            > nieruchomości.

            Pewnie... tylko dlaczego jak wieczorem ide jakims nowymosiedlem w W-wie to
            bardzo dużo okien jest ciemnych ?

            Sory ale mieszkan pokupowanych na inwestycje jest sporo...
            A zawsze lepsza mniejsza kasa z wynajmu nizby mialo stac puste...
    • Gość: Brecht Rzeczywiście ogromne te spadki... IP: 195.205.184.* 11.04.08, 14:26
      Trzy procent...

      Zaprawdę gigantyczny to spadek.

      Puknijcie się w główkę.
    • Gość: śmiech na sali spadek 3% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:33
      buahahaa
    • Gość: inwestor Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 14:41
      zal tyłki sciska tym co nie kupili rok czy dwa temu,mieszkania
      tansze nie będa,oczywiscie mówie o nowych lub niedawno
      wybudowanych,wielka płyta bedzie taniec.pozdrawiam
      • Gość: XKris Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: 193.201.167.* 11.04.08, 14:42
        hahahahaha pozyjemy zobaczymy :)


      • Gość: begbie Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 11.04.08, 20:53
        Kupię mieszkanie w Polsce, cena nie gra roli ale pod warunkiem że widok z okna jest taki jak na zdjęciu bi.gazeta.pl/im/7/5103/z5103807O.jpg
    • Gość: Wesoły obserwator Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 14:42
      nieruchomości. W USA za $200.000 można sobie kupić ładny dom w
      Kalifornii z widokiem na ocean. A uzasadnienie
      sprzedaży "bankructwo" pojawia się coraz częściej. Cały świat
      padnie, a nad nami będzie czuwać ręka boska? No to czas zacząć się
      modlić. I to gorliwie!
      • Gość: Karol Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:24
        Podaj prosze namiary na te ladne domy w Kaliforni za 200tys dolarow. Troche sie
        interesuje tematem, bo mam okazje wyjechac do Kalifornii, a z tego co widzialem,
        to za 200tys dolarow to mozna bylo kupic cos a'la szopa i to w marnej okolicy.
        • Gość: Wesoły obserwator Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:32
          Szukaj, a znajdziesz. Po to są wyszukiwarki, telefony i cała reszta.
          • Gość: Karol Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:39
            no skoro masz taka pewnosc, ze tam sa ladne domy za 200k dolcow to chyba mozesz
            to podeprzec np. linkiem do agencji nieruchomosci? aktualnie jestem jeszcze w
            kraju, intensywnie bede szukal w maju, bo dopiero wtedy lece, ale skoro Ty masz
            namiary, to mi bedzie latwiej :)
            • soul.brother Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur 11.04.08, 16:16
              spróbuj tutaj: www.realtor.com/
              za 200k nie kupisz pałacu ale to jest SREDNIA cena domu w usa...
              • Gość: Wesoły obserwator Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 17:53
                Wpisz sobie w wyszukiwarce na przykład "Homes for sale" i szukaj.
                I nie rozbawiaj mnie warsiawskimi bajerami w rodzaju "lokalyzacja".
                • Gość: gm Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.hsd1.ct.comcast.net 11.04.08, 22:42
                  domy z "foreclosure" maja czesto na sobie inne dlugi ("liens"), a
                  wiec niska cena jest bardzo mylaca i nie mozna jej porownac. tak na
                  prawde nalezy zrobic "title search" i miec 10% gotowki "do
                  stracenia". Nieruchomosci sa sprzedawane na aukcji i bank moze sie
                  zawsze wycofac. Jak padnie kilka bankow, to beda sie wycofywac coraz
                  mniej, ale ten etap cyklu koniunkturalnego jest jeszcze przed nami.
              • fraps Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur 12.04.08, 10:07
                soul.brother napisał:

                > spróbuj tutaj: www.realtor.com/
                > za 200k nie kupisz pałacu ale to jest SREDNIA cena domu w usa...

                Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale wydaje mi sie, ze Kalifornia ma najdrozsze nieruchomosci w calych Stanach... (?)
        • Gość: gostek Re: Przejrzyjcie sobie oferty amerykańskich biur IP: *.nhs.uk 11.04.08, 16:59
          Moi znajomi kupili w Pennsylwanii (miasto 400 tys) 3 sypialniowy dom
          wolnostojacy - cena bylo 270 tys ziela, dali oferte 200 tys i
          czekali az wlasciciel peknie i po paru miesiacach peknal. Dom jest w
          30-40 letniej dzielnnicy ze starodrzewiem na piechote do sklepu. Nie
          wierzysz - nie musisz. PS. obecnie moi sasiedzi sprzedaja w B'ham (2
          mln mieszkancow) blizniak 3 sypialniowy w dobrej dzielnicy -
          wystawili przed krachem 210 tys funtow (zgodnie z wycena0, teraz
          wolaja 185 tys i nie ma chetnych ;-(
    • Gość: PI ceny mieszkń w usa spadły o ?% - rzetelne info IP: *.233.udn.pl 11.04.08, 14:44
      3% to chyba spadek dzienny - dziennikarz denny.
      Przed wypuszczeniem artykułu powinno się go przeczytać.
      W USA domy sa już tańsze niż w PL
      • mara571 Re: ceny mieszkń w usa spadły o ?% - rzetelne in 11.04.08, 16:35
        jestes pewny, ze to domy w US po 100 tys bylyby w Eurpie nazywane domami?
        Ja mam czesto wrazenie, ze budowlancy zostawili swoje budy z czasow budowy..
        • Gość: lopez Re: ceny mieszkń w usa spadły o ?% - rzetelne in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 08:14
          i owszem, budy kosztują bowiem 20 tys. A za 100 dostaniesz normalny dom.
    • Gość: junior74 Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: *.icpnet.pl 11.04.08, 14:45
      najbardziej wkurza mnie beztroska dziennikarzy którzy piszą
      takie "drastyczne arytkuły" na poczatku roku 2007 zapowiadali ze
      ceny będą rosły w nieskończoność, teraz że krach, ludzie nie
      czytajcie tych głupot, bo od nich moze głowa rozboleć, naczyta się
      jeden z drugim takich bredni i później chcę sprzedać ruderę za grubą
      kasę....
      • fraps Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka 12.04.08, 10:09
        Gość portalu: junior74 napisał(a):

        > najbardziej wkurza mnie beztroska dziennikarzy którzy piszą
        > takie "drastyczne arytkuły" na poczatku roku 2007 zapowiadali ze
        > ceny będą rosły w nieskończoność, teraz że krach, ludzie nie
        > czytajcie tych głupot, bo od nich moze głowa rozboleć, naczyta się
        > jeden z drugim takich bredni i później chcę sprzedać ruderę za grubą
        > kasę....

        Mnie nie wkurza beztroska dziennikarzy, bo pisza to, za co im placa, i nic dziwnego. Wkurza mnie za to bezkrytyczne przyjmowanie jakichkolwiek informacji przez czytelnikow.
    • olias Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. 11.04.08, 14:50
      Gazeta już raz podawała taką "prawdę". Kiedy pisali że obniżenie
      płatności za nadgodziny obniży bezrobocie.
      Niby dlaczego deweloper majacy kłopoty w Hiszpani ma się wycofać z
      Polski? żeby zwiększyć swoje straty?
      Wg logiki ruch może być odwrotny. Będą się wycofywać. Do Polski.
      • Gość: A1 Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: *.chello.pl 11.04.08, 14:57
        > Niby dlaczego deweloper majacy kłopoty w Hiszpani ma się wycofać z
        > Polski? żeby zwiększyć swoje straty?

        a co w PL drożeją?

        > Wg logiki ruch może być odwrotny. Będą się wycofywać. Do Polski.

        optymista

        niby po co? tu gołym okiem widać, że kto może
        ogranicza inwestycje bo każdy dom więcej obniża ceny...

        zresztą, bańka pęka na całym świecie
      • Gość: gm Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: *.hsd1.ct.comcast.net 11.04.08, 22:43
        nie deweloper sie bedzie wycofywac, ale jego wierzyciel.
    • Gość: ja W Polsce nie było 30%, lecz 130 %. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:01
      niech spadną o połowę
    • bambussi nie ma żadnego spadku i nie będzie... 11.04.08, 15:02
      wystarczy popatrzeć na ceny na portalach z ofertami nieruchomości...

      jak ktoś już kiedyś "widział" swoje mieszkanie po 9-10 tys. za metr
      (piszę o Warszawie) to jeśli nie będzie miał noża na gardle to nie
      sprzeda za 7 czy 8 tys.

      popyt będzie rósł ale przy spadku cen spadnie podaż - ludzie którzy
      nie będą musieli sprzedać będą woleli wynająć niż "puścić" za niską
      cenę, a więc potencjalni nabywcy chcąc nie chcąc będa musieli się
      zgodzić na wysoką cenę

      nowe mieszkania nie będą żadną alternatywą bo deweloprzey kupowali
      ziemię w trakcie "górki", a ceny materiałow budowlanych też nie
      spadają - więc na pewno nie będą skłonni sprzedawać bez zysku

      zresztą co to jest za spadek (czy wzrost) o 3% - przy nowych
      mieszkaniach to w granicach błędu statystcznego (jedna większa
      inwestycja w okolicy i już mamy takie wahanie cen), a przy starych
      to zwykle cena oferowana podlega negocjacji o ok 5% :))))

      gazeta jak zwykle mąci i co kilka dni daje całkowicie sprzeczne
      artykuły w tym samym temacie (w zeszłym tygodniu namawiali żeby
      kupować bo na jesieni znowu ceny pójdą do góry)
      • Gość: rozsądny A założysz się??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:05
        O flachę dobrego koniaku? Rozstrzygnięcie za dwa lata. Zdąży przez
        ten czas jeszcze dojrzeć.
        • Gość: gm Re: A założysz się??? IP: *.hsd1.ct.comcast.net 11.04.08, 22:47
          flacha dobrego koniaku nazywa sie w USA Case-Shiller Index.
      • fagusp Re: nie ma żadnego spadku i nie będzie... 11.04.08, 15:22
        > jak ktoś już kiedyś "widział" swoje mieszkanie po 9-10 tys. za
        metr
        > (piszę o Warszawie) to jeśli nie będzie miał noża na gardle to nie
        > sprzeda za 7 czy 8 tys.
        Spoko, czas jest najlepszym lekarstwem. Pojawią się dużo tańsze
        mieszkania na rynku pierwotnym i sprzedający podzielą się na mądrych
        i inteligetnych inaczej. Ci pierwsi zaakceptują rynek i zamienią
        lokale na gotówkę po cenie jaką płacą nabywcy. Ci drudzy będą żyć
        przeszłością i pławić się w wirtualnej kasie.
        > nowe mieszkania nie będą żadną alternatywą bo deweloprzey kupowali
        > ziemię w trakcie "górki", a ceny materiałow budowlanych też nie
        > spadają - więc na pewno nie będą skłonni sprzedawać bez zysku
        Co do tego, z jakiej marży mogą schodzić deweloperzy to mają z
        czego. A część "łosi" co budowała drogo, sprzeda poniżej kosztów.
        Jak nie, to zrobi to za nich komornik. Wyjdzie jeszcze taniej.
        A tak na marginesie - gdzie są te dziesiątki tysięcy (70 tys.)
        nabywców na puste, w zasadzie gotowe nowe mieszkania? Przy tej cenie?
      • kretynofil Naganiaj dalej, chce sie jeszcze troche posmiac :) 11.04.08, 15:26
        > wystarczy popatrzeć na ceny na portalach z ofertami
        nieruchomości... jak ktoś już kiedyś "widział" swoje mieszkanie po 9-
        10 tys. za metr (piszę o Warszawie) to jeśli nie będzie miał noża na
        gardle to nie sprzeda za 7 czy 8 tys.

        Wiesz, zabawne ze o tym piszesz - bo rzeczywiscie, niedlugo nawet za
        7-8 tysiecy/m2 nie bedzie mogl znalezc nabywcy. Ceny na portalach sa
        cenami ofertowymi - bez najmniejszego problemu utargujesz od nich
        jakies 15%... Tak to dziala - wystawisz mieszkanie taniej, to od
        razu agencje sie na Ciebie rzucaja, ze oni sprzedadza Twoje
        mieszkanie drozej - zebys im tylko konkurencji nie robil... Guzik
        sprzedadza, znajda Ci kilku idiotow, ktorzy przyjda, pomarudza, a Ty
        bedziesz sprzedawal - kolejnych pare miesiecy :)))

        > popyt będzie rósł ale przy spadku cen spadnie podaż - ludzie
        którzy nie będą musieli sprzedać będą woleli wynająć niż "puścić" za
        niską cenę, a więc potencjalni nabywcy chcąc nie chcąc będa musieli
        się zgodzić na wysoką cenę

        Popyt bedzie rosl? A to dlaczego? Dogadajcie sie, naganiacze, bo
        nawzajem sobie przeczycie :)))) Popyt zalezy od realnych mozliwosci
        nabywczych spoleczenstwa - a te, wraz z zaostrzaniem kryteriow
        przydzielania kredytow, stopniowo spadaja...

        Co do wynajmu, to musisz najpierw znalezc kogos, kto to mieszkanie
        od Ciebie wynajmie. Jesli kupiles od dewelopera, zeby potem opchnac
        trzy razy drozej, to jestes ugotowany - masz mieszkanie, ktore traci
        na wartosci, nie masz pieniedzy zeby je wykonczyc i wynajac, a
        kredyt trzeba placic. Wlasnie od takich mieszkan zacznie sie
        lawina... Pamietam jak kupowalem mieszkanie w 2005, to mi pan z OF
        radzil, zebym wzial kredyt jak najwyzszy, nie uwzgledniajac kosztow
        wykonczenia, a potem, jak mieszkanie sie zbuduje, podniosl wysokosc
        kredytu - bo mieszkanie zyska na wartosci, bank sie zgodzi bez
        problemu... Wiesz skad tyle pustostanow na nowych osiedlach? Wlasnie
        przez takie kombinowanie :))))) Ceny nie wzrosly, bank nie chce
        podniesc kredytu, raty trzeba placic, a wykonczyc nie ma za co :)

        Co do nabywcow, ktorzy beda cos musieli, to zapewniam Cie, ze
        niczego nie beda musieli. Wystarczy ze wsiada w samochod i przejada
        kilkaset kilometrow w strone zachodzacego slonca...

        > nowe mieszkania nie będą żadną alternatywą bo deweloprzey kupowali
        > ziemię w trakcie "górki", a ceny materiałow budowlanych też nie
        > spadają - więc na pewno nie będą skłonni sprzedawać bez zysku

        Nie beda tez mogli trzymac tych mieszkan w nieskonczonosc, bo jada
        na kredytach, ktore splacaja z wplacanych przez klientow transz. Jak
        nie beda mieli z czego splacic kredytu, to nie beda mieli wyboru,
        zejda z marzy - a maja z czego schodzic...

        > zresztą co to jest za spadek (czy wzrost) o 3% - przy nowych
        > mieszkaniach to w granicach błędu statystcznego (jedna większa
        > inwestycja w okolicy i już mamy takie wahanie cen), a przy starych
        > to zwykle cena oferowana podlega negocjacji o ok 5% :))))

        Po pierwsze, spadek o nominalnie 3% oznacza utrate wartosci o 8%, bo
        zapominasz o inflacji (5%). Co do statystycznych spadkow, to gielda
        tez w jednej sesji spada tylko o kilka procent, a mozna w niej
        umoczyc oszczednosci zycia... Co do negocjacji, to 5% sporo
        zanizylej, tak mniej wiecej... trzy razy.

        > gazeta jak zwykle mąci i co kilka dni daje całkowicie sprzeczne
        > artykuły w tym samym temacie (w zeszłym tygodniu namawiali żeby
        > kupować bo na jesieni znowu ceny pójdą do góry)

        Przykro mi, ze im uwierzyles i dales sie nabrac, ale za cienki
        jestes w uszach, zeby nagonic innych na swoje "inwestycje" :)

        Generalnie, jesli by wziac Twoja wypowiedz i przylozyc ja do banki
        tulipanowej w najgoretszym okresie - to tez by sie wydawalo ze ma
        sens. Wtedy tez nie bylo zadnych przeslanek, zeby ktos zaczal
        sprzedawac cebulki za cene nizsza niz sam zaplacil, tez byli tacy co
        na gorce zainwestowali, tez byli tacy, co mogli przeczekac i
        wyhodowac sobie wiecej tulipanow, czekajac na zyski.

        A jednak je*lo, i to je*lo tak, ze echo bylo slychac przez lata...
        Przykro mi, ze musiales odkryc ten smutny fakt, ale nie ma tak, ze
        zawsze bedzie sie zarabialo na "inwestycjach" zwlaszcza robionych
        pod dyktando naganiaczy...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
      • steady_at_najx Re: nie ma żadnego spadku i nie będzie... 11.04.08, 16:23
        ad vocem bo koledzy naganiacza ladnie spunktowali a dodam tylko :

        > popyt będzie rósł ale przy spadku cen spadnie podaż - ludzie
        którzy
        > nie będą musieli sprzedać będą woleli wynająć niż "puścić" za
        niską
        > cenę, a więc potencjalni nabywcy chcąc nie chcąc będa musieli się
        > zgodzić na wysoką cenę


        bzdura, jesli mieszkan do wynajmu pojawi sie wieksza ilosc (a sie
        pojawi bo czesc kupujacych bedzie chciala zbic na tym interes) to
        ceny wynajmu spadna - to z kolei implikuje ze nastepni na wynajem
        juz nie kupia. Ci co beda wynajmowali przewartosciowane klitki beda
        sie cieszyli ze wynajem splaca chociaz polowe tego co musza zaplacic
        raty bankowi. Mowisz ze jesli "im sie nie oplaci to nie wynajma" ??
        To beda placili cala rate jednoczesnie kiszac puste mieszkanie...
        Proste ?
        Ilu ludziom bedzie sie wtedy oplacilo wynajac i czekac niz kupic do
        dewelopera "ktory nie obnizny ceny za zadne skarby" ?? Chyba wielu.

        Materii nie oszukasz. Nawet slynnymi haslami o "mieszkaniu z
        tesciowa" i lansowaniu trendu "niezaleznosci", to juz nie dziala.

        > nowe mieszkania nie będą żadną alternatywą bo deweloprzey kupowali
        > ziemię w trakcie "górki", a ceny materiałow budowlanych też nie
        > spadają - więc na pewno nie będą skłonni sprzedawać bez zysku

        ta sklonnosc szybko nabeda jesli beda zmuszeni splacac kredyty. Za
        wlasna gotowke nie buduja. Nie od dzis jest powiedzenie "ja mam
        gowno ty masz gowno zalozymy firme deweloperska"

        > jak ktoś już kiedyś "widział" swoje mieszkanie po 9-10 tys. za
        metr
        > (piszę o Warszawie) to jeśli nie będzie miał noża na gardle to nie
        > sprzeda za 7 czy 8 tys

        to nie sprzeda, sprzedawac beda inni - on bedzie "mial do
        sprzedania", jak dlugo bedzie zyl z nadzieja na swoja cene ?
        • bambussi ad vocem :) 11.04.08, 21:41
          nie czuję sie naganiaczem, nie mam mieszkań na sprzedaż itp. ale...

          nadal twierdzę że mieszkania nie stanieją - naprawdę dobre
          lokalizacje zawsze będą trzymały cenę - owszem, wielka płyta
          spadnie, spadną mieszkania z widokiem 15 metrów na inne mieszkanie,
          na I piętrze nad kebabiarnią itp.

          na takie mieszkania faktycznie mozna się targować o 15% - spróbujcie
          się tak potargować o naprawdę dobre lokalizacje - powodzenia
          • Gość: GOING DOWN Re: ad vocem :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.08, 01:51
            dobra lokalizacja to taka, w ktorej chca mieszkac ludzie, dla
            ktorych pieniadze to problem drugorzedny.
            mieszkanie nad kebabem to z kolei fatalna lokalizacja.
            A tak naprawde jest szereg lokalizacji ktore dla zwyklego
            smiertelnika sa super i beda taniec;p
    • Gość: rifff A my się nie damy !!! IP: *.klc.vectranet.pl 11.04.08, 15:10
      A my się nie damy !!! U nas będą drożeć i drożeć ! Więcej kredytów !
      Na 100 lat !!! Polskaaaaaaaaa !!!! Białoooooo- czerwooooooooni !!!!
      Nie bedzie nam zagranica zaniżała cen !!!!!!!
      • bach2k Re: A my się nie damy !!! 11.04.08, 23:32
        pięknie odzwierciedliłeś odczucia autora artykułu, a on potrzebował
        tylu słów! :-)
      • Gość: Marcin nie będzie Niemiec :) .... IP: *.ztpnet.pl 12.04.08, 03:43
        super
    • douglasmclloyd W Polsce cały czas do góry 11.04.08, 15:10
      Niedługo za łąkę w Pcimiu, można będzie kupić mieszkanie w Londynie.
    • Gość: enjoy_sweden przyklad ogloszenia szwecjia !!! polecam IP: 192.16.134.* 11.04.08, 15:19
      hemnet.se/beskrivning/hemnet/9445
      terapia szokowa
      • Gość: asdf 125tys sek to ok 13,000 euro = 45tys zeta. IP: 192.16.134.* 11.04.08, 15:55
        moim zdaniem taniocha. Co zato kupisz w prl?
      • Gość: 1d2w 1:lokalizacja, 2:lokalizacja, 3: patrz 1 i 2 IP: *.mikronika.com.pl 11.04.08, 16:35
        Fajnie, prosty, skromny, wygodny i bardzo tani dom. Lecz jak
        spojrzeć na lokalizację, to tylko w przypadku wolnego zawodu lub
        jako drugie, by uciec od tłumu. Jak są małe dzieci, to raczej kicha
        nielicha i uroki przegrywają z logistyką :( . Ale rozważyć można,
        zwłaszcza jak niestraszne komary i zimy. Raczej dla miłośników,
        dałbym radę lecz żona i córki cierpiałyby straszliwie.
        • Gość: asdf ok. Kup za tyle domek w zadupiu w polsce IP: 192.16.134.* 11.04.08, 16:50
          ja porownalem co za to kupie w prl. I nawet ruin bez okien
          niekupisz.
          Dzialke nawet ciezko. Raczej kupis garaz.

          Wyglada nato ze polska to super lokalizacja.
          • Gość: 1d2w nie o to mi loto IP: *.mikronika.com.pl 11.04.08, 17:54
            >> ja porownalem co za to kupie w prl. I nawet ruin bez okien
            >> niekupisz.
            na faktycznym zadupiu kupisz, i to do zamieszkania (za podobną
            kwotę) lecz nie bedzie to takie fajne (a nawet duuużo bardziej
            niefajne) jak przykladowy domek w Szwecji. Nie radzę kupować ruiny
            bez okien, dochodzi koszt rozbióki ;).

            >> Dzialke nawet ciezko. Raczej kupis garaz.
            jeżeli lokalizacja nie jest istotna, to mam do rozparcelowania
            15000m2 za 15pln/m2 (pozwolenie bez problemu). Dojazd asfaltem
            (niedziurawym), ruch znikomy, PWT, GiK odpada (na ekologiczną K
            gmina załatwiła unijną dotację), z tyłu działek las, ogólnie duży
            spokój

            >> Wyglada nato ze polska to super lokalizacja.
            nie stwierdziłem tego, gdybym tylko mógł, zrywam się tam. Mam
            zobowiązania rodzinne i raczej w najbliższym czasie (jakies 20 lat)
            nie dam rady, poza tym mam aż dwa zadupia, w jednym mieszkam na
            codzień, całe 4km od Poznania i niestety zabrakło wyobraźni, aby
            kupić 2km bliżej (wtedy "aż" 60% drożej, o 40TYS.PLN WIĘCEJ - dużo
            dałbym aby cofnąć czas). Byliśmy z Żoną sami (jeszcze przed ślubem),
            bez dzieci i zobowiązań. A teraz "ujeżdżamy" jak dzikie osły,
            NIGDZIE praktycznie nie da się bez samochodu, korki, koszty itd.,
            kawał życia w blaszanym pudle. Szkoła, praca, szkoła, zajęcia
            dzieci, zakupy itd.
            Chciałem tylko zwrócić uwagę innych, jak ważne jest to zagadnienie,
            może kogoś, dzięki temu, ominie WPADKA z lokalizacją. A co do cen,
            to faktycznie poszybowały powyżej zdrowego rozsądku.
            Dla porównania cen, ciekawe ile taki domek będzie kosztował na
            przedmieściach Goeteborga? Może ktoś wie?

      • Gość: szwed A chcialbys mieszakc na takim zadupiu jak Piteå... IP: *.33.95.91.static.mal.siw.siwnet.net 11.04.08, 17:48
        gdzie ani pracy, ani zywej duszy. Do najblizszego sklepu 50 km a
        zima nie puszcza przez 8 miesiecy?
        • Gość: fdsa Pewnie ze nie! IP: *.bredband.comhem.se 11.04.08, 18:30
          ale cena jest cena. w polsce na podobmym zadupiu nie znajdziesz takiej chalupy za taka cene.
    • Gość: miko Drodzy kredytobiorcy... IP: *.t-mobile.co.uk 11.04.08, 15:25
      Do wzrostu cen nieruchomosci przyczynily sie banki totalnie luzujac
      polityke kredytowa. W zeszlym roku tylko wypuscily chyba cos ze 130
      mld zlotych zabezpieczonych na nieruchomosciach. Tak z ciekawasci
      wie ktos z Drogich Czytelnikow co to jest "collateral call"? Wiecie
      co zrobi bank jak wartosc waszej nieruchomosci zacznie spadac i
      bedzie niewystrczajaca do pokrycia kwoty kredytu? Poprosi o
      dodatkowe zabazpieczenia albo o zaplate roznicy w gotowce.
      Collateral calls wpedzily USA w kryzys ludzie placa raty kredytu,
      natomiast niewielu jest stac aby zaplaci z kieszeni 10-20% wartosci
      kredytu zeby pokkryc strate gdy bank sobie tego zazyczy.
      Refinansowanie tez nie wchodzi w gre bo kredyt drozeje. Drodzy
      kredytobiorcy jestesce na lasce i nielasce tych nielicznych ktorzy
      maja kapital :DDDD
      • fagusp Nie strasz bo się... 11.04.08, 15:57
        A na poważnie - Polska to nie Stany.
        Primo - Nie ma instytucji upadłości konsumenckiej. Kredytobiorcy nie
        opłaca się "porzucić" kredytowanej nieruchomości, bo długu z siebie
        nie zdejmie. Więc banki nie robią się nerwowe, jeżeli kredyt jest
        terminowo obsługiwany.
        Secundo - wiarygodność kredytobiorców jest nieporównywalnie wyższa w
        Polsce. Bankom zwyczajnie nie opłaca się wypowiadać tej grupie umów
        kredytowych,bo nawet pomimo spadku watości nieruchomości ludzie ci
        będą spłacać swoje zobowiązania.
        Tak więc koego "wrzuć na luz" albo przenieś się na forum "Naszego
        Dziennika". Tam jest zaotrzebowanie na prawdy objawione.
        • kretynofil Troche przesadzasz... 11.04.08, 16:11
          Rzeczywiscie u nas nie ma upadlosci konsumenckiej, i to niedobrze,
          bo za lekkomyslnosc bankow zaplaca zwykli obywatele i, ogolnie, cala
          gospodarka. Poczytaj sobie o kryzysie na rynku nieruchomosci w
          Japonii, gdzie wlasnie brak upadlosci konsumenckiej pograzyl
          gospodarke w marazmie na kilkanascie lat. Smieszne to jest, bo
          ludzie po kilkunastu latach splacania kredytu hipotecznego (takiego
          normalnego, nie czegos w stylu Alicji), nadal maja do splacenia
          wiecej niz ich mieszkanie jest dzisiaj warte :) Gdyby
          mogli "zbankrutowac", to po krotkiej terapii szokowej, ichnia
          gospodarka by sie podniosla, tak jak to bedzie mialo miejsce w
          stanach za dwa-trzy lata. Z racji braku takiej mozliwosci, cala
          Japonia sie meczyla przez kilkanascie lat...

          Inna sprawa, ze od wymagania dodatkowego zabezpieczenia do upadlosci
          konsumenckiej jest dluuuuga droga. To pierwsze niedlugo bedziemy
          obserwowac w Polsce, tego drugiego jeszcze dlugo nie zobaczymy...
          Wypowiedzenie umowy kredytowej (co bank moze zrobic w dowolnej
          chwili) tez nie jest rownoznaczne z przejeciem nieruchomosci -
          oznacza to tyle, ze bank wymaga splaty calej kwoty kredytu w ciagu
          30 dni. Jesli nie zaplacisz, nie odbiera Ci mieszkania, tylko
          kieruje sprawe do komornika... i do konca zycia masz przeje*ane. Co
          z tego ze bank straci na tym interesie? Jesli mieszkania zaczna
          gwaltownie taniec, to bedzie mu wszystko jedno...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: dobrypolak Re: Troche przesadzasz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 16:45
            mam tylko jedną, jedyną prośbą do osobnika o nazwie kretynofil -
            wykasuj sobie z nicka "ofil", tak będzie zdecydowanie lepiej dla
            wszystkich.

            co się pojawi jakiś art o nieruchomościach to zawsze wywalasz swoje
            wywody, a co śmieszniejsze, jesteś pewien swoich słów na 110%.
            oczywiście nigdy się nie mylisz, a wszyscy którzy mają inne zdanie
            to w/g ciebie naganiacze, agenci czy przydapasy developerów.
            kretynie, bo tak powinieneś się jednak tytułować, mam do ciebie
            prośbę, zacznij w końcu łykać środki na uspokojenie.

            ps mam w dupie ceny nieruchomości, nie mam nic na sprzedaż, ani nic
            nie kupuje, nie inwestuje, ani nie obracam. a arty o
            nieruchomościach czytam dlatego, że lubię, tak samo jak o
            samochodach, giełdzie, filmach czy muzyce. żeby było jasne.
            • steady_at_najx Re: Troche przesadzasz... 11.04.08, 17:36
              > ps mam w dupie ceny nieruchomości, nie mam nic na sprzedaż, ani
              nic
              > nie kupuje, nie inwestuje, ani nie obracam. a arty o
              > nieruchomościach czytam dlatego, że lubię, tak samo jak o
              > samochodach, giełdzie, filmach czy muzyce. żeby było jasne

              to po jaka cholere tu piszesz ? on przynajmniej pisze na temat, ty
              zasmiecasz forum bezwartosciowa sieczka wywodu.
              • Gość: Beret Re: Troche przesadzasz... IP: *.enterpol.pl 11.04.08, 23:25
                Odezwał się alter-ego kretynofila, naganiacz spadków, komuch
                wcielony, steady at fajans.
                • steady_at_najx Re: Troche przesadzasz... 12.04.08, 10:07
                  > Odezwał się alter-ego kretynofila, naganiacz spadków, komuch
                  > wcielony, steady at fajans.

                  co prymitywie ? brakuje argumentow ? hehe jeszcze niedawno plules sie a tu rzeczywistosc wystrychnela na dudka ? Spekulacja nie idzie ?

                  Cieszy mnie ta frustracje pedala z lublina.
                  • Gość: Beret Re: Troche przesadzasz... IP: *.enterpol.pl 12.04.08, 17:40
                    Projektujesz swoje uczucie frustracji na mnie (i wszystkich, którzy
                    mają inne zdanie niż ty). Ale nie przejmuj się, są na to lekarstwa.
                    Musisz w końcu zrozumieć, że własnego "m" dorobisz się tylko wtedy,
                    gdy zamiast zasypywać swoimi wypocinami wszystkie możliwe wątki
                    poświęcone nieruchomościom, weźmiesz się w końcu do roboty. Ja wiem,
                    ze ty uważasz, ze masz misję do wykonania - naganianie spadków - ale
                    to tylko twoje "wishful thinking". I nie łudź się - państwo nie da
                    ci mieszkania. No chyba, że socjalne. Ale na to musisz jeszcze
                    poczekać... cały czas zaklinając spadki.
                    • steady_at_najx Re: Troche przesadzasz... 12.04.08, 18:05
                      zapewniam ci ze rzeczywistosc wkrotce sprawi ze przyniesiesz przeprosiny w zebach.

                      A te gadki o "wzieciu sie do roboty" zostaw sobie sfrustrowany spekulancie - juz wkrotce trzeba bedzie sie do roboty zabrac, zeby posplacac to co nie uda sie sprzedac.
                      • Gość: Beret Re: Troche przesadzasz... IP: *.enterpol.pl 12.04.08, 18:35
                        To kiedy w końcu ta bańka pęknie? Co najmniej od półtora roku słyszę
                        od piewców spadków, że "lada chwila" a tu jak na razie jedynie
                        pojawiła się stabilizacja. No i o ile procent te ceny mają się
                        zmniejszyć, by bańka "pękła" a nie "rozmyła się"? 30? 40? 50? No i
                        ile czasu owe "pęknięcie bańki" ma trwać? Rok, dwa, dziesięć?
                        Ostatnia wersja to bodajże "lato 2008". Poczekamy do lata i
                        zobaczymy, czy w lipcu ceny nowych mieszkań w Warszawie (np. na
                        Bemowie) będą po 4500zł/m.

                        P.S. Ty już steady_whatchamacallit przestań przepowiadać, bo jak te
                        twoje przepowiednie co do mojej osoby są tak samo trafne, jak
                        przepowiednie wobec cen mieszkań, to ty sobie człowieku nigdy tego
                        mieszkania nie kupisz.
                        • steady_at_najx Re: Troche przesadzasz... 13.04.08, 19:10
                          > P.S. Ty już steady_whatchamacallit przestań przepowiadać, bo jak te
                          > twoje przepowiednie co do mojej osoby są tak samo trafne, jak
                          > przepowiednie wobec cen mieszkań, to ty sobie człowieku nigdy tego
                          > mieszkania nie kupisz.

                          tak tak - jak wiekszosc tych co reaguja agresja (wczesniej kpina) na spadki... siedzicie tu zupelnie przypadkiem i zupelnie to was nie dotyczy bo nie macie nic do sprzedania...

                          jasne..

                          I jeszcze jedno..gu...zik mnie interesuje kto co kiedys powiedzial, ja odpowiadam za swoje prognozy i jak narazie one sie sprawdzaja - radze przejrzec archiwum - potrafisz cos przytoczyc czy jestes kolejnym frajerem stosujacym tzw "sofizmat rozszerzenia" ? (pewnie nie wiesz nawet co to jest - radze uzyc wyszukiwarek (wiesz co to ?))

                          Co do tego co posiadam jesli chodzi o nieruchomosc - zdziwilbys sie jeszcze prowincjuszu.

                          Uwielbiam polglowkow ktorzy wkladaja mnie do jednego kotla z kazdym innym ktory wolal 30% w dol w pol roku...

                          EOT.
            • rasklaat Re: Troche przesadzasz... 11.04.08, 22:32
              Musisz gościa zrozumieć. On taki jest bo ma rozrośnięte ego; mieszka w Belgii w luksusowym mieszkaniu z rzeźbionymi poręczami, jest informatykiem i zarabia 3 belgijskie średnie pracując dwie godziny w tygodniu (szef jeszcze nie wie że tyle mu zajmuje wykonanie pracy):)) Nieruchomościami w Polsce interesuje się czysto hobbystycznie, nie żeby chciał coś kupić. Po co mu się w to bawić...
    • Gość: Wieczna Hossa Biada, biada, kredyt rośnie, cena spada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:39
      Biada, biada, kredyt rośnie, cena spada ;-)
      • franciszek.modrzycki Czas na zmiany... 11.04.08, 16:11
        Wielki czas na to zeby pokazac Polakom gdzie jest ich miejsce w Europie...
        Z czego ten kraj zyje? Z jakiego eksportu? Przy tej sile zlotowki?
        Nic im sie Polakom nie stanie jak troche naleje sie im wody do dupy.
        Polska to tlusta ges i jest z czego ja skubac.
    • Gość: tom Re: Będzie drastyczna korekta na światowych rynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 16:13
      czyżby podobny obrazek w Polsce był tylko kwestią czasu?

      www.rp.pl/galeria/1,119313.html
    • Gość: dąb Przeciez Polska to Europa. Czy tak redaktorku z GW IP: *.promax.media.pl 11.04.08, 16:34
      Ale mamy pacanów w tej Gó..anej !Sama "lipa'
      • Gość: ttdd Re: Przeciez Polska to Europa. Czy tak redaktorku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 16:44
        Kryzysy, krachy, bankructwa... te slowa dla Was nabieraja znaczenia pozytywnego.
        Polskie.

        Aha. Mozecie sie "rozczarowac"... cale szczescie...
    • Gość: asa Będzie drastyczna korekta na światowych rynkach.. IP: *.klc.vectranet.pl 11.04.08, 16:41
      W trosce o ceny naszych mieszkań wystąpmy z UE !!! Zaraza stamtąd
      tylko płynie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka