Dodaj do ulubionych

Eva Cassidy

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 21:28
Dzięki radiowej Trójce miałam okazję poznać tę niezwykłą wokalistkę, o
magicznym głosie, niesamowitym uroku... o smutnej historii... Dziwi mnie
jednak to, że nigdzie w polskim internecie nie ma miejsca dla tej wspaniałej
osoby, nie mogę przevzytac czegokolwiek na jej temat, dlaczego tak jest? Czy
nikt nie zna jej piosenek, a właściwie słynnych piosenek w jej wykonaniu??
Czy to świadczy o naszym narodowym zacofaniu, czy może o zamknięciu się
naszych upodobań muzycznych, które skierowane są albo w stronę hip hopu,
albo rozkrzyczanych popowych wokalistek, które z muzyka maja najmniej
wspólnego... Czy więc jest jeszcze ktoś, kto kocha Evę za jej muzykę??
Piszciesmile
Obserwuj wątek
    • Gość: Måndag Re: Eva Cassidy IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 09.02.04, 22:26
      Gość portalu: polly napisał(a):

      > Dzięki radiowej Trójce miałam okazję poznać tę niezwykłą wokalistkę, o
      > magicznym głosie, niesamowitym uroku... o smutnej historii... Dziwi mnie
      > jednak to, że nigdzie w polskim internecie nie ma miejsca dla tej wspaniałej
      > osoby, nie mogę przevzytac czegokolwiek na jej temat, dlaczego tak jest? Czy
      > nikt nie zna jej piosenek, a właściwie słynnych piosenek w jej wykonaniu??
      > Czy to świadczy o naszym narodowym zacofaniu, czy może o zamknięciu się
      > naszych upodobań muzycznych, które skierowane są albo w stronę hip hopu,
      > albo rozkrzyczanych popowych wokalistek, które z muzyka maja najmniej
      > wspólnego... Czy więc jest jeszcze ktoś, kto kocha Evę za jej muzykę??
      > Piszciesmile

      A wiec piszemy. Mam prawie wszystko co nagrala, sluchalem uwaznie wiele razy
      by utwierdzic sie w przekonaniu... iz do mnie ona nie trafia, niestety. Znam
      jednak osoby ktore sa nia zachwycone. Nie po raz pierwszy przedwczesna smierc
      tworzy legende i pomaga w "odkryciu" artysty. Szwedzka publicznosc ktora ma
      jednak lepsze rozeznanie i kulture muzyczna (przekonalem sie o tym
      tysiackrotnie)"kupila" Eve Cassidy dopiero w ub. roku a to dzieki programowi
      TV.Supozycja "o naszym narodowym zacofaniu" to kolejna zalosna proba robienia
      z igly widly.
      • Gość: ts Re: Eva Cassidy IP: *.echostar.pl 09.02.04, 22:31
        Eve Cassidy bardzo lubię. Babeczka po prostu śpiewa przy gitarce, ale potrafi
        stworzyć nastrój. W internecie znajdziesz kilka legalnych mp3. Płyty polecam
        wszystkie, choć ich cena jest odstraszająca!!!
      • Gość: polly Re: Eva Cassidy IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 22:33
        sugerujesz, ze robie z igly widly?
        • Gość: Måndag Re: Eva Cassidy IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 10.02.04, 00:14
          Sugeruje? Ja to pisze wprost i otwarcie, poniewaz bredzenie o narodowym
          zacofaniu w kontekscie odbioru Evy Cassidy w Polsce jest smieszne, tym
          bardziej, ze ona w swej ojczyznie, w Stanach byla rowniez niedostrzezona i
          dopiero przypadek zrzadzil o jej odkryciu po jej smierci i to w Anglii.
    • vulture Re: Eva Cassidy 09.02.04, 22:37

      Gość portalu: polly napisał(a):

      Czy
      > nikt nie zna jej piosenek, a właściwie słynnych piosenek w jej wykonaniu??
      > Czy to świadczy o naszym narodowym zacofaniu, czy może o zamknięciu się
      > naszych upodobań muzycznych

      Znam nagrania tej pani i nie zainteresowały mnie wcale, co najprawdopodobniej
      świadczy o moim narodowym zacofaniu.
    • black_lotus Re: Eva Cassidy 09.02.04, 22:37
      Czy Twoim zdaniem nieznajomość Evy Cassidy świadczy 'o naszym narodowym
      zacofaniu', 'zamknięciu sie naszych upodobań muzycznych'? (jakim 'naszym'?!)
      Chyba trochę przesadzasz.

      Wiesz kto to np. Amon Tobin? Bill Laswell? Matthew Herbert?
      • Gość: Laurana Kanan Re: Eva Cassidy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 23:10
        A ja znam i Amona Tobina i Eve Cassidy a i tak czuje sie muzycznie zacofana bo
        jest jeszcze tyle tytulow , nazw, zespolow o ktorych nie mam bladego
        pojecia...

        a pani Evy czasem lubie posluchac, bo fajnie scoverowala "bridge over trouble
        water" i "imagine"....
        • cze67 Re: Eva Cassidy 09.02.04, 23:36
          Gość portalu: Laurana Kanan napisał(a):

          > a pani Evy czasem lubie posluchac, bo fajnie scoverowala "bridge over
          trouble water" i "imagine"....

          ... i "Golden Slumbers" Beatlesów. Niezwykły głos.
          • foxy21 Re: Eva Cassidy 10.02.04, 10:38
            Lubie te wokalistke, ale bez przesady,
            mily glos i muzyka, ale nie powala na kolana.
            • black_lotus Re: Eva Cassidy 10.02.04, 10:46
              Uważaj, bo jeszcze Polly powie Ci, że to 'narodowe zacofanie' smile
    • cynamon_wanilia Re: Eva Cassidy 10.02.04, 14:44
      ja poznalam Eve (i nie zamierzam juz tej "znajomosci" nigdy konczyc) kilka lat
      temu i zdobylam jej plyty wylacznie przez przypadek, przez znajoma z kanady.
      Plytki sa wPolsce od kilku lat juz do kupienia, ale rzeczywiscie o "letko"
      wygorowanych cenach. Slyszalam kilka utworow w trojce, ale poza tym Evy nie
      mozna nigdzie w Polsce uslyszec. Szkoda, bo to byla swietnie spiewajaca
      babeczka. Ale pomysl ilu jeszcze takich ludzi i zespolow nie znamy... i trudno
      to zwalac wylacznie na zacofanie..
      • Gość: polly Re: Eva Cassidy IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 21:05
        Nie zwlalam tego wylacznie na zacofanie i zgadzam sie z tym, ze jest wiele
        zespolow,ktorych nie znam i moze nie poznam, ale wystarczy wlaczyc radio,
        jakakolwiek stacje... Czy jest tam jakas normalna, wartosciowa muzyka,
        powiedzialabym...ambitna? Ja niewiele jej odnajduje, moze z wyjatkiem Trojki.
        I nikogo nie oskarzam, ja po prostu pisze to, co widze i chyba mam do tego
        prawo???
    • Gość: łyżeczka Re: Eva Cassidy IP: *.net 10.02.04, 22:07
      Jej bardziej jazzowe kawałki są mmmm, (jeżeli można stwierdzić że są "bardziej
      jazzowe" no ale chyba są).
      Blue Skies, Honeysuckle Rose, Wade In The Water
      W sam raz na jakąś nockę z pisaniem pracy o czymśtam, niezbyt absorbujące i
      wytwarzające milutki nastrój smile
      Ale z drugiej strony w wielu jej piosenkach denerwuje mnie tekst (Oh Had I A
      Golden Thread...), do takiego stopnia, że mnie samą to dziwi.
      • jazzkam Re: Eva Cassidy 10.02.04, 22:45
        a co to za śmierć, o co chodzi?
        • vulture Re: Eva Cassidy 10.02.04, 22:49
          jazzkam napisał:

          > a co to za śmierć, o co chodzi?

          Cassidy zmarła na raka w wieku 33 lat, w 1996 roku chyba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka