marcelkim
07.04.04, 07:45
Może teraz moje marzenie się spełni i zobaczę koncert ....The Dead. No tak
już nie Grateful Dead. Bogowie okazali trochę litości i szacunku dla wiernych
deadheads i nie użyli starej nazwy od momentu śmierci nieodżałowanego
Jerry`ego Garcii. To właśnie deadheads są przyczyną "reaktywacji" Dead`s w
obecnym składzie: Mick Hart, Bill Kreutzmann, Phil Lesh, Bob Weir, Jeff
Chimenti, Warren Haynes (Gov`t Mule, Allamann Brothers Band) i Jimmy Herring.
Społeczność deadheads dzielnie wspierała projekty muzyków Dead`s powstałe po
rozwiązaniu grupy w 1995r.: The Other Ones, Phil Lesh & Friends, Ratdog, co
skłoniło ich ostatecznie do zjednoczenia pod szyldem The Dead(www.dead.net )
Słuchając fragmentów ich występów czuć że znów powraca dawna energia do ich
Muzyki (podobnie rzecz się miała z reaktywowanym Allamann Brothers Band,
który w latach 90-ych przeżywał drugą młodość) a deadheads znów będą mogli
beztrosko marnować czas jeżdżąc w trasy koncertowe za ukochanym zespołem,
nostalgicznie kultywując stary batnikowski ideał nicnierobienia....skoro
Życie jest piękne....może i mi uda się znaleźć między nimi....
Zapraszam także na forum prywatne GRATEFUL DEAD ŻYJE, poświęcone wszystkim
aspektom ich działalności