Właśnie. Utwór popularny, autorstwo raczej nietypowe. Słyszałem ten numer na koncercie Stuttgarter Liederkranz w Krakowie i nie moge się wyzwolić spod jego uroku. Jedyny religijny kawałem mistrza operowego skutecznie wybudził mnie z dość nudnawego koncertu. Niestety! Przegląd sklepów muzycznych (także tych online) wykazał, że posiadają one wszystkie dzieła Bizeta pod warunkiem, że jest to Carmen. Płytę z Te Deum znalazłem tylko na stronie jakiegoś amatorskiego chóru z Lyonu. Niestety, z dopiskiem 'Épuisé'. Może ktoś z Was ma ten utwór na CD, albo pomysł, skąd go zdobyć? Ozłocę...