Gość: nadzieja
IP: *.chello.pl
10.05.04, 07:07
chyba kazdy taka ma...
zauwazylam, ze najczesciej podobaja mi sie kawalki, w ktorych wystepuje motyw
destrukcji... to moja obsesja... kocham muzyke "chora na smierc"... co roku
tworze swoj zestaw muzyczny i duza jego czesc pochlaniaja utwory z motywem
destrykcji lub smierci... mroczne, tajemnicze, umarle...
Nick Cave, Swans, Swietliki, Variete...
kocham teksty w stylu:
"Ty jestes aniol, ja jestem trup...
powiedz jak rozmawiaja ciala eteryczne z cialami umarlych...
Ty jestes czysta, ja jestem po dwudziestu rozmowach...
Ty jestes aniol, ja jestem trup (...)...
Ty jestes prawda, ja jestem gowno prawda..."
inny:
"Krzyz rozlozyl bezsilnie ramiona,
gdy skladajac rece prosilem o droge...
Pamietam najradosniej chwile, w ktorych mnie nie bylo..."
i jeszcze:
"na scianie wywieszone marzenia mial,
-chcesz - mowi - poczytaj...
ja chodze nocami, z papierosem miedzy meblami...
i zamieniam je w cel...
teraz przypomnialem sobie wszystko,
to co wtedy zapomnilem,
zgniatali mnie(...)..."
hmmm... a Wy???
pozdrawiam...