czy zauważacie czasem niepokojące podobieństwo jednych utworów do drugich? ja
tak... i zawsze zastanawiało mnie, na ile jest to świadomy plagiat, a na ile
zwykły przypadek. niektórzy artyści "bez bicia" przyznają się, że kradną
riffy. weźmy takiego mike'a mccready'ego (pearl jam) - czerpie pełnymi
garściami od led zeppelin i hendrixa i jeszcze się tym chwali

. ale do
rzeczy: czy znacie jakieś kawałki, które są uderzająco podobne do innych
(zwykle starszych od siebie)? moje typy:
Pearl Jam - "Alive" vs. Kiss - "Love Theme From Kiss"
Three Fish - wstęp do "Solitude" vs. The Moody Blues - "Nights In White Satin"
i na sam koniec coś, o czym dowiedziałem się bardzo niedawno i co mnie
jeszcze bardziej zaskoczyło:
Deep Purple - "Child In Time" to lekko spowolniona, ale pod każdym innym
względem identyczna wersja "Bombay Calling" zespołu It's A Beautiful Day!