Dodaj do ulubionych

VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t

IP: *.neting.com.pl / *.neting.com.pl 10.06.04, 14:21
Obserwuj wątek
    • Gość: Beata Kozidrak Poszedł na lody! :-DDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:28
    • Gość: kingcrimson Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:45
      po czymś takim:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=13082621
      po komentarzach nadziei, martynki i innych...
      ja bym nie wracał
      • nierymek Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 16:11
        "po czymś takim"...

        ciekaw jestem ile osób nie wróciło tutaj po komentarzach vulture'a.
        • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 16:43
          co Ty, kingcrimson, wygadujesz??? przeciez vulture dobrze sie bawil czytajac
          moje komentarze na forum... ciagle zreszta o tym mowil... jego znikniecie nie
          moze byc wiec spowodowane moja bytnoscia na forum... zastanow sie dobrze... czy
          ktos kto zabawe ma przednia moglby sie przejmowac komentarzami "wyssanymi z
          palca" i niezgodnymi z prawda???
          smile))

          pozdrawiam...
          • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 17:19
            Alez ty kobieto pierdolisz bez sensu.
            • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 17:23
              alez Ty facet sie przejmujesz tym moim pierdoleniem... bez sensu...
            • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 17:43
              "...wypadłem na forum muzyka pianę z pyska tocząc,
              bo tu właśnie ze wszystkich stron nadzieji czuję woń
              gdym post jej w wątku dojrzał zaświeciły mi się oczy
              i klawiatura niezawodna posłuzyła mi jako broń!

              Obelga tu, obelga tam
              aż iskra spod palców tryska!
              I wtedy wysyłam pierwszy post,
              co może ją zdołuję;
              Odpowiedź- ze mnie śmieje się.
              Piana mi się toczy z pyska
              Wysyłam teraz drugi post-
              niech wie, że nie żartuję!

              Obława, obława
              Na nadzieję obława!
              Te dzikie, zapalczywe
              W dziczy greepwoody wychowane!
              Obelgi i chamstwo
              To jego jest postawa
              Na błyskotliwość intektu mu nie stanie!"

              Ukłony: Schabomił
              • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 19:37
                schabomil napisał:

                > "...wypadłem na forum muzyka pianę z pyska tocząc,
                > bo tu właśnie ze wszystkich stron nadzieji czuję woń
                > gdym post jej w wątku dojrzał zaświeciły mi się oczy
                > i klawiatura niezawodna posłuzyła mi jako broń!
                >
                > Obelga tu, obelga tam
                > aż iskra spod palców tryska!
                > I wtedy wysyłam pierwszy post,
                > co może ją zdołuję;
                > Odpowiedź- ze mnie śmieje się.
                > Piana mi się toczy z pyska
                > Wysyłam teraz drugi post-
                > niech wie, że nie żartuję!
                >
                > Obława, obława
                > Na nadzieję obława!
                > Te dzikie, zapalczywe
                > W dziczy greepwoody wychowane!
                > Obelgi i chamstwo
                > To jego jest postawa
                > Na błyskotliwość intektu mu nie stanie!"
                >
                > Ukłony: Schabomił


                schabomil napisał:

                > "...wypadłem na forum muzyka pianę z pyska tocząc,
                > bo tu właśnie ze wszystkich stron nadzieji czuję woń
                > gdym post jej w wątku dojrzał zaświeciły mi się oczy
                > i klawiatura niezawodna posłuzyła mi jako broń!
                >
                > Obelga tu, obelga tam
                > aż iskra spod palców tryska!
                > I wtedy wysyłam pierwszy post,
                > co może ją zdołuję;
                > Odpowiedź- ze mnie śmieje się.
                > Piana mi się toczy z pyska
                > Wysyłam teraz drugi post-
                > niech wie, że nie żartuję!
                >
                > Obława, obława
                > Na nadzieję obława!
                > Te dzikie, zapalczywe
                > W dziczy greepwoody wychowane!
                > Obelgi i chamstwo
                > To jego jest postawa
                > Na błyskotliwość intektu mu nie stanie!"
                >
                > Ukłony: Schabomił


                niestety, ale to co napisales raczej mnie nie powala... wprost przeciwnie -
                powoduje, ze rzygnac sobie bym chciala...
                aczkolwiek tekst o blyskotliwosci intelektu greepwooda jakze pieknie do Ciebie,
                moj drogi, pasuje...

                pozdrawiam...

                P.S. chce Ci sie tracic czas na wymyslanie wierszykow o mnie i dla mnie???
                smile))
                • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 21:19
                  O, biedny schabomil, tak sie napracowal, tak nameczyl, zaplul, a tu ta zla
                  kobieta, ktorej wlasnie wlazil w dupe, podciela mu jego watle poetyckie
                  skrzydla.
                  Nadziejo, tak zmasakrowac te poetyckie strofy, te rymy nieparzyste, tak
                  zniweczyc ten olbrzymi trud tego kretyna, tak obnazyc jego kompletny
                  imbecylizm. A on tak sie staral, zebys go zauwazyla. Postanowil obrazic
                  nieznanego mu zupelnie czlowieka, zeby tylko ci sie przypodobac! Przeciez on to
                  bedzie musial odchorowac, to moze sie odbic na jego delikatnym zdrowiu. Z
                  drugiej strony nalezy ci sie hold za bezkompromisowosc.

                  PS. I po cholere sie schabomil wpierdalales?
                  • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 21:30
                    O ja zla... o ja podla... o ja bezkompromisowa...
                    niestety, ale do vultura podobna nie jestem... nie lubie jak mi sie wlazi w
                    dupe i nic na to nie poradze...
                    ale schabomil - probuj, probuj... moze nadejdzie taki czas, ze bedziesz godzien
                    pocalowac moja stope smile)))

                    pozdrawiam...
                    • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 22:38
                      "nie lubie jak mi sie wlazi w dupe i nic na to nie poradze..."
                      raczej "szukam wszędzie wrogów, szpil i nic na to nie poradzę..."
                      albo "nie do końca czytam posty innych, ale z radoscią na nie odpisuję.
                      Wszystko jedno, czy odpowiedź ma powiązanie z postem, czy nie do końca"

                      "moze nadejdzie taki czas, ze bedziesz godzien pocalowac moja stope smile)))"
                      Jeśli taki nadejdzie, nie omieszkaj mnie o tym poinformowac, proszę.
                      A także o kolejnych stopniach wtajemniczenia. Kto wie, może koniec końców
                      zorganizujemy małą orgietkę.

                      "nie lubie jak mi sie wlazi w dupe i nic na to nie poradze"
                      Patrz orgietka: poćwiczymy różne konfiguracje, to może i coś sie poradzi.

                      Całuję rączki (godnym?): Schabomił

                      PS: Do odpowiedzi niekoniecznie wysokich lotów zostałem sprowokowany
                      • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 23:03
                        jasne...

                        > "nie lubie jak mi sie wlazi w dupe i nic na to nie poradze..."

                        > raczej "szukam wszędzie wrogów, szpil i nic na to nie poradzę..."

                        dokladnie smile)) swiat jest taki zly smile))


                        > albo "nie do końca czytam posty innych, ale z radoscią na nie odpisuję.

                        raczej to pierwsze...

                        >
                        > "moze nadejdzie taki czas, ze bedziesz godzien pocalowac moja stope smile)))"
                        > Jeśli taki nadejdzie, nie omieszkaj mnie o tym poinformowac, proszę.

                        ok... gotow??? smile)

                        > A także o kolejnych stopniach wtajemniczenia. Kto wie, może koniec końców
                        > zorganizujemy małą orgietkę.

                        nie badz taki do przodu, ok???

                        >
                        > "nie lubie jak mi sie wlazi w dupe i nic na to nie poradze"
                        > Patrz orgietka: poćwiczymy różne konfiguracje, to może i coś sie poradzi.

                        odpowiem po vulturowsku: aaaaaaaaaaaaaaa smile)

                        >
                        > Całuję rączki (godnym?): Schabomił

                        aaaaaaaaaaaaa bis smile)

                        pozdrawiam serdecznie...
                  • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 22:30
                    Dzień doberek.

                    "O, biedny schabomil, tak sie napracowal, tak nameczyl, zaplul, a tu ta zla
                    kobieta, ktorej wlasnie wlazil w dupe, podciela mu jego watle poetyckie
                    skrzydla"

                    Jakbyś nie zauważył, to układ rymów (a także rytm i ogólny schemat wiersza)
                    nawiazuje dosyć bezpośrednio do dosyć znanej piosenki ("Obława" Kaczmarskiego).
                    Wiele się więc nad tym nie napracowałem, ale dziękuję za Twą gotowość w
                    wyrażaniu wyrazów współczucia.
                    Co do "włażenia kobietom w dupy" wypowiadać sie nie będę (nie to forum).

                    "[...] tego kretyna, tak obnazyc jego kompletny imbecylizm"
                    To potwarz, czy potrafisz jakoś uzasadnić swoje zdanie?

                    "A on tak sie staral, zebys go zauwazyla"
                    Nie starał się.

                    "Postanowil obrazic nieznanego mu zupelnie czlowieka"
                    1) Nie obraził. Skomentował sytuację zastaną na forum, gdzie kompletnie
                    nieznany nikomu człowiek pisze w sposób wulgarny i chamski do osoby znanej
                    (przy tym niewiasty).
                    2) Jeśli człowiek jest znany (tylko inne alter ego) to trochę specyficzne jest
                    posiadanie dwóch nicków- jeden do wypowiedzi merytorycznych i błyskotliwych,
                    drugi do debilnych i burackich. Nie moja sprawa, z resztą.
                    Ja się w dedektywa bawić nie będę: nadzieja pije do vultura, niech vulture jej
                    odpowiada. Głupim małym szczekaczom mówimy "nie".

                    "zeby tylko ci sie przypodobac"
                    nie wychwalam nigdzie zalet nadzieji. Umiarkowane to przypodobywanie się. Jeśli
                    jednak za takie uznać krytykę wrogów, to jak można nazwać Twój stosunek do
                    vultura?

                    "Przeciez on to bedzie musial odchorowac, to moze sie odbic na jego delikatnym
                    zdrowiu"
                    Nie będzie musiał. Odbić sie może. Choć nie musi.

                    "Z drugiej strony nalezy ci sie hold za bezkompromisowosc"
                    Raczej za problemy ze zrozumeiniem tekstu pisanego, ale to inna bajka.

                    "PS. I po cholere sie schabomil wpierdalales?"
                    -> "Alez ty kobieto pierdolisz bez sensu."-> właśnie dlatego.

                    Ukłony: Schabomił

                    PS: Sarkazm jest jak pieprz- dodaje pikanteri, natomiast w nadmiarze jest
                    ciężkostrawny. Ty swój post spieprzyłeś.
                    • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 22:59
                      hmmmm... faktycznie chyba z tym rozumieniem tekstu pisanego u mnie
                      nienajlepiej...
                      to moze po kolei smile))

                      > "O, biedny schabomil, tak sie napracowal, tak nameczyl, zaplul, a tu ta zla
                      > kobieta, ktorej wlasnie wlazil w dupe, podciela mu jego watle poetyckie
                      > skrzydla"
                      >
                      > Jakbyś nie zauważył, to układ rymów (a także rytm i ogólny schemat wiersza)
                      > nawiazuje dosyć bezpośrednio do dosyć znanej piosenki ("Obława"
                      Kaczmarskiego).


                      szkoda, ze Kaczmarskiego znam slabo... pewnie wowczas nie popelnilabym faux
                      paux... sorki zatem... lub jak kto woli przepraszam...


                      >
                      > Wiele się więc nad tym nie napracowałem, ale dziękuję za Twą gotowość w
                      > wyrażaniu wyrazów współczucia.
                      > Co do "włażenia kobietom w dupy" wypowiadać sie nie będę (nie to forum).


                      no cos Ty... to forum jest odpowiednie do tworzenia watkow: kocham vulture'a,
                      niech vulture wroci, gzie jestes vulture?, a nie jest odpowiednie do
                      watku "orientacje seksualne (w tym vulture'a)???"... mysle, ze sie mylisz...
                      jest jak najbardziej odpowiednie... proponuje wiec watek: ulubiona zupa
                      vulture'a, jakiego koloru lakier do paznokci vulture preferuje? czy jakiego
                      rozmiaru jest biustonosz vulture'a?...

                      >
                      > "[...] tego kretyna, tak obnazyc jego kompletny imbecylizm"
                      > To potwarz, czy potrafisz jakoś uzasadnić swoje zdanie?

                      ach... nie zartuj... uzasadnianie??? to chyba nie to forum smile))

                      >
                      > "A on tak sie staral, zebys go zauwazyla"
                      > Nie starał się.

                      i zauwazylam smile))

                      >
                      > "Postanowil obrazic nieznanego mu zupelnie czlowieka"
                      > 1) Nie obraził. Skomentował sytuację zastaną na forum, gdzie kompletnie
                      > nieznany nikomu człowiek pisze w sposób wulgarny i chamski do osoby znanej
                      > (przy tym niewiasty).

                      wiesz... mnie tu juz wszyscy znaja... vulture powiedzial,ze jestem kretynka i
                      idiotka i to fakt... od tamtego czasu na moje posty na forum odpowiadaja sami
                      specjalisci od mojej psychiki... kurde, jeszcze zmienie temat mojego doktoratu:
                      psychika nadziei smile)) jak myslisz - na Nobla sie zalapie???


                      > Ja się w dedektywa bawić nie będę: nadzieja pije do vultura, niech vulture
                      jej
                      > odpowiada. Głupim małym szczekaczom mówimy "nie".

                      bo vulture nalezy do Zakonu Rzycerzy Mowicych "Ni" smile)))...

                      >
                      > "zeby tylko ci sie przypodobac"
                      > nie wychwalam nigdzie zalet nadzieji. Umiarkowane to przypodobywanie się.
                      Jeśli jednak za takie uznać krytykę wrogów, to jak można nazwać Twój stosunek
                      do
                      > vultura?

                      all you need is love smile)))...

                      >
                      > "Przeciez on to bedzie musial odchorowac, to moze sie odbic na jego
                      delikatnym
                      > zdrowiu"
                      > Nie będzie musiał. Odbić sie może. Choć nie musi.

                      ach biedaku, nie przejmuj sie juz tak... juz przeprosilam smile))

                      >
                      > "Z drugiej strony nalezy ci sie hold za bezkompromisowosc"
                      > Raczej za problemy ze zrozumeiniem tekstu pisanego, ale to inna bajka.

                      to inna bajka.... ale niechze juz bedzie o innej bajce: moja agresja wynikala
                      raczej z faktu, ze wiekszosc osob mnie na tym forum atakuje, wiec po porstu nie
                      wczytalam sie w Twoj wczesniejszy post, alles kla??? smile)


                      >
                      > "PS. I po cholere sie schabomil wpierdalales?"
                      > -> "Alez ty kobieto pierdolisz bez sensu."-> właśnie dlatego.

                      no co w tym zlego... to juz trzecia wybitna riposta... glosujemy???
                      riposta nr 1 - i co z tego??? autor: cze67
                      riposta nr 2 - mozliwe, ale nie chce mi sie... autor: ihopeyouwilllikeme
                      riposta nr 3 - z kretynkami/ idiotkami/debilkami nie rozmawiam... autor; vulture
                      riposta nr 4 - alez Ty kobieto pierdolisz bez sensu... autor: greepwood

                      >
                      > Ukłony: Schabomił

                      pozdrawiam...

                      >
                      > PS: Sarkazm jest jak pieprz- dodaje pikanteri, natomiast w nadmiarze jest
                      > ciężkostrawny. Ty swój post spieprzyłeś.

                      ja swoj niestety tez... ale coz... zdarza sie...

                      --
                      Pisanie sprawia, że człowiek dziczeje. Odnajduje dzikość sprzed początku życia.
                      I zawsze ją rozpoznaje, to jest dzikość lasów, ta najdawniejsza jak czas.
                      Dzikość lęku przed wszystkim, wyraźna i nieodłączna od samego życia. Człowiek
                      to istota zawzięta.
                • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 22:46
                  "niestety, ale to co napisales raczej mnie nie powala..."
                  Nie miało.

                  "wprost przeciwnie - powoduje, ze rzygnac sobie bym chciala..."
                  Śmiało, śmiało.

                  aczkolwiek tekst o blyskotliwosci intelektu greepwooda jakze pieknie do Ciebie,
                  moj drogi, pasuje...
                  "aczkolwiek", moja droga, się odnosi do którego fragmentu wypowiedzi?


                  pozdrawiam...
                  Ja również

                  P.S. chce Ci sie tracic czas na wymyslanie wierszykow o mnie i dla mnie???
                  Skąd takie wnioski? To wierszyk o greepwoodzie. I bynajmniej nie dla Ciebie.

                  Ukłony: Schabomił
                  • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 22:59
                    juz wyzej sie tlumacze smile))
                    • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 23:49
                      Ups, alez tragedia omylek. Odczuwalem jednak pewien dyskomfort widzac jak dwie
                      badz co badz inteligentne osoby kompletnie sie nie rozumieja.

                      Dwie nauki dla schabomila:
                      1. Formuluj swoje mysli w nieco prostszy sposob. Unikniesz tak przykrych jak ta
                      niespodzianek.
                      2. "Nadziei" pisze się wlasnie tak. Nawet w obrazliwych postach to jednak razi.

                      Kolezanka nadzieja z powyzszej lekcji, wierze w to gleboko wnioski juz
                      wyciagnela.
                      • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 01:05
                        "Ups, alez tragedia omylek"
                        Ojoj, ależ zabawny komentarz... ho ho ho, moja przepona... Już nie mogę...

                        "Odczuwalem jednak pewien dyskomfort widzac jak dwie
                        badz co badz inteligentne osoby kompletnie sie nie rozumieja."
                        Chcesz o tym porozmawiać?
                        Za komplement dziękuję. Nie wiem, czy zasłużony uncertain.

                        "1. Formuluj swoje mysli w nieco prostszy sposob. Unikniesz tak przykrych jak
                        ta niespodzianek"
                        Wedle życzenia- ależ Ty chłopie pierdolisz bez sensu (znajoma prostota?)

                        "2. "Nadziei" pisze się wlasnie tak. Nawet w obrazliwych postach to jednak
                        razi."
                        a)Sugerujesz że mój post miał być obraźliwy? Jeśli tak, to wiedz, ze nie miał
                        być.
                        b)To nie jedyny błąd ortograficzny w moich postach w tym wątku. Poza tym jest
                        też parę gramatycznych. Szukaj, szukaj- kto szuka, ten znajduje. Życzę
                        satysfakcji.

                        "Dwie nauki dla schabomila"
                        Nauczycielu, co mam czynić, by osiągnąć Twoją zajebistość?

                        "Kolezanka nadzieja z powyzszej lekcji, wierze w to gleboko wnioski juz
                        wyciagnela"
                        Drogi belfrze wciaż udzielający nauk i lekcji, weź Ty zapisz swoje rady na
                        kartce papieru, zwiń ją w kulkę i rozważ znaczenie słowa "czopek".

                        Szczere pozdrowienia (przydadzą się): Schabomił

                        PS: "Ja nie jestem agresywny, agresywnosć 0", tylko niezmiernie mnie drażni,
                        gdy zwyczajny cham ("ależ ty kobieto pierdolisz bez sensu") w dodatku
                        obrażajacy mnie ("kretyn", "kompletny imbecylizm") i prawiący impertynencje
                        (cały post własciwie) nagle zrzuca maskę prymitywa i przywdziewa togę mędrca i
                        nauczyciela.
                        Abstrachując od sensowności rad przezeń udzielanych.
                        • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 02:42
                          schabomil napisał:

                          > "Ups, alez tragedia omylek"
                          > Ojoj, ależ zabawny komentarz... ho ho ho, moja przepona... Już nie mogę...

                          no ja tez... w sumie fajno wyszlo smile)) tragedie omylem niczym w telenowelach
                          brazylijskich... "ho ho ho" smile))

                          >
                          > "Odczuwalem jednak pewien dyskomfort widzac jak dwie
                          > badz co badz inteligentne osoby kompletnie sie nie rozumieja."
                          > Chcesz o tym porozmawiać?
                          > Za komplement dziękuję. Nie wiem, czy zasłużony uncertain.

                          znany polski intelektualista greepwood chcac urazic prostacka nadzieje i
                          prymitywa schabomila ironicznie wypowiedzial sie o ich walorach
                          intelektualnych.... czekam greepwoodzie na dalsze Twe spostrzezenia... jesli
                          beda rownie blyskotliwe obiecuje nagrode - czy zuzyty przeze mnie papier
                          toaletowy odpowiada Ci???

                          >
                          > "1. Formuluj swoje mysli w nieco prostszy sposob. Unikniesz tak przykrych jak
                          > ta niespodzianek"
                          > Wedle życzenia- ależ Ty chłopie pierdolisz bez sensu (znajoma prostota?)

                          a mniej znajoma: jestes idota/kretynem/debilem* (*-zaznaczyc wszystkie)...


                          > "Dwie nauki dla schabomila"
                          > Nauczycielu, co mam czynić, by osiągnąć Twoją zajebistość?

                          ojej... ja tam mysle,z e zajebistosci greepwooda nigdy sie nie osiagnie... on
                          jest taki cool i trendy smile)))

                          >
                          > "Kolezanka nadzieja z powyzszej lekcji, wierze w to gleboko wnioski juz
                          > wyciagnela"

                          tak... wnioskiem numer jeden bylo przeproszenie schabomila, co uczynilam kilka
                          postow wyzej, ale widocznie niedoczytales smile)) wniosek numer dwa: coraz
                          bardziej przekonuje sie do uzywania w odniesieniu do osoby greepwooda
                          okreslenia zapozyczonego "idiota/kretyn/debil"... nie wiem tylko czy nie
                          narusze praw autorskich...

                          >
                          >
                          > PS: "Ja nie jestem agresywny, agresywnosć 0", tylko niezmiernie mnie drażni,
                          > gdy zwyczajny cham ("ależ ty kobieto pierdolisz bez sensu") w dodatku
                          > obrażajacy mnie ("kretyn", "kompletny imbecylizm") i prawiący impertynencje
                          > (cały post własciwie) nagle zrzuca maskę prymitywa i przywdziewa togę mędrca
                          i
                          > nauczyciela.

                          hmmm... pomyslec by mozna, ze to nie tylko o greepwoodzie smile))


                          pozdrawiam...
                          • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 13:01
                            Wow! Taki krotki post a ile zametu.

                            Schabomil - zadanie domowe - czy osoba, ktora sama siebie nazywa "forumowa
                            pizda" wyczerpuje znamiona tak przeciez pieknego, staropolskiego wyrazenia
                            "niewiasta"?. A tak w ogole to nic do ciebie nie mam. Ty fajny chlop jestes.
                            Tylko niepotrzebnie sie wpierdalasz w nie swoje sprawy.

                            Nadzieja - twoja obsesja na temat jedzenia gowna oraz czynnosci zwiazanych z
                            defekacja i "tymi rejonami ciala" mnie przeraza. Chyba masz z tym jakis
                            problem, ktory tutaj niesmialo chcesz nam zasygnalizowac (doswiadczenia z
                            dziecinstwa? igraszki seksualne?). Ale my niewiele mozemy pomoc. Moze jednak
                            rozwazysz mozliwosc udania sie do poradni psychiatrycznej, co ci tu juz
                            szczerze radzono, a co ty nieopatrznie wzielas za inwektywy.
                            Acha, jak bedziesz juz u psychiatry powiedz mu tez o manii przesladowczej,
                            ktora cie opanowuje zaraz po wejsciu na to forum. No wiesz, ze wszyscy knuja
                            przeciw tobie i takie tam.
                            • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 13:20
                              greepwood napisał:

                              > Wow! Taki krotki post a ile zametu.

                              wow! alez jestes zaskoczony... wow! ojej! wow!...

                              >
                              > Schabomil - zadanie domowe - czy osoba, ktora sama siebie nazywa "forumowa
                              > pizda" wyczerpuje znamiona tak przeciez pieknego, staropolskiego wyrazenia
                              > "niewiasta"?.

                              jasne... chyba jednak niewyraznie sledzisz to forum, bo TO NIE JA SIEBIE TAK
                              NAZWALAM... gratuluje zaklamania...
                              wiesz - gdybym miala siebie jakos okreslic i to nie z przekory, ale z
                              rzeczywistej oceny sytuacji to zdecydowanie blizej mi jest do "niewiasty" niz
                              do "pizdy"... zaskoczony???


                              A tak w ogole to nic do ciebie nie mam. Ty fajny chlop jestes.
                              > Tylko niepotrzebnie sie wpierdalasz w nie swoje sprawy.

                              a Ty sie nie wpierdalasz??? po co mi ublizasz??? pierwszy przecie to
                              zrobiles??? zasnaow sie dobrze i Twoje zadanie domowe: odpowiedziec sobie na
                              pytanie: czy ja jestem konsekwentny???

                              >
                              > Nadzieja - twoja obsesja na temat jedzenia gowna oraz czynnosci zwiazanych z
                              > defekacja i "tymi rejonami ciala" mnie przeraza.

                              moj drogi... nie tylko ja mam taka obsesje, ale rozumiem, ze nie wiesz, co to
                              Monty Python???


                              Chyba masz z tym jakis
                              > problem, ktory tutaj niesmialo chcesz nam zasygnalizowac (doswiadczenia z
                              > dziecinstwa? igraszki seksualne?).

                              wiesz, na tym forum wprawdzie o wszystkim sie rozmawiam, ale sobie daruje...
                              zreszta - czytaj wyzej...

                              Ale my niewiele mozemy pomoc.

                              jacy MY???

                              Moze jednak
                              > rozwazysz mozliwosc udania sie do poradni psychiatrycznej, co ci tu juz
                              > szczerze radzono, a co ty nieopatrznie wzielas za inwektywy.

                              nic nie wzielam za inwektywy... gdybym zrobila tak z kazdym slowem, ktore ku
                              mnie kierujesz to pewno by mnie na tym forum nie bylo... ale jestem... i wiesz
                              dlaczego??? bo zabolaloby mnie dopiero wtedy, gdybys napisal cos zgodnego z
                              prawda... a tak??? robisz z siebie tylko blazna... a o moje zdrowie psychiczne
                              nie martw sie... byl tu taki jeden co wykrzykiwal na forum
                              iiiiiiiaaaaaaaaiiiaaaaa - on to dopiero musial miec problemy psychiczne...


                              > Acha, jak bedziesz juz u psychiatry powiedz mu tez o manii przesladowczej,
                              > ktora cie opanowuje zaraz po wejsciu na to forum. No wiesz, ze wszyscy knuja
                              > przeciw tobie i takie tam.

                              wiesz, chyba znowu, dziecko drogie, cos Ci sie pokrecilo... rozumiem, ze wynika
                              to z faktu ukladania tego pieknego posta, w ktorym chciales zawrzec cala
                              kwintesencje Twojej zlozonej osobowosci... nie wiem jednak czy mi tych zamiarow
                              efekt nie jest odwrotny...

                              pozdrawiam...
                              • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 13:48
                                nadzieja_zalogowana napisa3a:

                                > jasne... chyba jednak niewyraznie sledzisz to forum, bo TO NIE JA SIEBIE TAK
                                > NAZWALAM... gratuluje zaklamania...

                                Link poprosze.
                                • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 14:28
                                  gratuluje zaklamania...
                                  >
                                  > Link poprosze.

                                  prosze...
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=12468586&a=12516882
                                  a teraz licze na przeprosiny... serio...

                                  pozdrawiam...
                                  • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 14:47
                                    Przeprosiny.
                            • schabomil Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 19:21
                              "Wow! Taki krotki post a ile zametu."
                              znowu? ho ho ho....

                              "Schabomil - zadanie domowe - czy osoba, ktora sama siebie nazywa "forumowa
                              pizda" wyczerpuje znamiona tak przeciez pieknego, staropolskiego
                              wyrazenia "niewiasta"?."

                              Odpowiedź: Wyczerpuje. Podobnie jak Jan Kowalski twierdzący, że jest Napoleonem
                              Bounaparte pozostaje jednakoż Janem Kowalskim, a twórca hip-hopu bełkoczący, że
                              jest muzykiem pozostaje (jedynie) twórcą hip-hopu. Dobrze, Panie psorze?

                              "A tak w ogole to nic do ciebie nie mam. Ty fajny chlop jestes."
                              Załóż fan-club...

                              "Tylko niepotrzebnie sie wpierdalasz w nie swoje sprawy."
                              Potrzebnie. Do "wpierdalania się" uprawomocniają mnie okoliczności:
                              1) Wymiana zdań na forum publicznym
                              2) Atak osoby nie piszącej merytorycznie na forum na osobę tak piszącą
                              3) Wulgarny atak osoby nowej na forum na stałego bywalca (nie piszącego
                              wulgarnie)
                              4) Atak na osobę skonfliktowaną z gro tego forum, co jednocześnie powoduje
                              ustawianie się atakujęcego po stronie "większości". Jakieś to nieetyczne.
                              5) Atak był chamski (zarówno kontekst jak i słowa)
                              6) Zaatakowana została kobieta
                              ...i /nawiazując do "staropolskości"/...
                              7) Nadzieja to ładny, romantyczny i swojski nick, greepwood brzydki, anglosaski.

                              Dużo tego. Z zasady nie robię wycieczek osobistych, ograniczę się więc tylko do
                              wyrażenia zdumienia, iż tylko ja "się wpierdoliłem" i wysnucia trywialnej
                              refleksji, że czasy i ludzie dziczeją.

                              Kłaniam się: Schabomił
                              /autoreklama/ Uznanie Twych inwektyw ku mnie za niebyłe wynika z mojej dobrej
                              woli, nie sklerozy, czy nieumiejętności obrony.
                              PS: W staropolskiej Sarmacji (tuszę) za obrazę kobiety wypruto by Ci kiszki w
                              pojedynku (jeślibyś należał do stanu szlacheckiego), lub powieszono za jądra
                              (jeślibyś nie należał). Szczęściem jesteśmy w XXI wiecznej Europie, gdzie
                              wszystkich można lżyć bezkarnie.
                              Legenda: W moim poście słowo "osoba" oznacza nicka, którym były sygnowane
                              wysyłane posty.
                              • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 00:03
                                schabomil napisał:
                                > 3) Wulgarny atak osoby nowej na forum na stałego bywalca (nie piszącego
                                > wulgarnie)

                                Zaraz, zaraz, byl tu gdzies, obronco dziewic, daleko niepelny, zbior co
                                celniejszych wypowiedzi nadziei na tym forum. A, mam:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=12939601&a=12946164
                                • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 00:21

                                  >
                                  > Zaraz, zaraz, byl tu gdzies, obronco dziewic, daleko niepelny, zbior co
                                  > celniejszych wypowiedzi nadziei na tym forum. A, mam:

                                  nie wyrywaj z kontekstu moich wypowiedzi, bo znow bedziesz musial przepraszac,
                                  a tego chyba bys nie chcial... i moglbys juz mnie zostawic w spokoju??? ja
                                  Ciebie jakos nie zaczepiam... chcesz by bylo inaczej???
                                  • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 11:23
                                    nadzieja_zalogowana napisała:

                                    > nie wyrywaj z kontekstu moich wypowiedzi, bo znow bedziesz musial
                                    przepraszac, a tego chyba bys nie chcial... i moglbys juz mnie zostawic w
                                    spokoju??? ja Ciebie jakos nie zaczepiam... chcesz by bylo inaczej???

                                    1. A co ma do tego kontekst? Chamstwo jest chamstwem i tyle.
                                    2. A zaczepiaj sobie.
                                    • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 11:59

                                      >
                                      > 1. A co ma do tego kontekst? Chamstwo jest chamstwem i tyle.

                                      czyli rozumiem, ze Twoj kolega vulture tez jest chamem, czyz nie??? kontekst tu
                                      nie ma znaczenia... oczywiscie o chamstwie Ty masz jak najwiecej do powiedzenia
                                      kopalnio wiedzy i obronco moralnosci???


                                      > 2. A zaczepiaj sobie.

                                      wiesz... w ramach przypomnienia: "Alez ty kobieto pierdolisz bez sensu." -
                                      prawdziwy gentleman z Ciebie nie ma co??? mozesz powiedziec forumowiczom kiedy
                                      to ja Ciebie pierwsza zaatakowalam??? poprosze o linka kiedy Ciebie obrazilam
                                      lub zrobilam Tobie cos za co nalezalyby mi sie takie slowa??? czekamy wszyscy
                                      na linka...
                                      jesli chcesz sie dalej kompromitowac i pokazywac swoja wielka klase - NIE MA
                                      SPRAWY... ale mnie juz zostaw w spokoju...

                                      pozdrawiam....
                                      • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 12:35
                                        nadzieja_zalogowana napisała:
                                        > prawdziwy gentleman z Ciebie nie ma co???

                                        Dzentelmen? Po tych fekaliach, ktore TY na tym forum wylalas? Zart.

                                        mozesz powiedziec forumowiczom kiedy
                                        > to ja Ciebie pierwsza zaatakowalam???

                                        Nigdy nie twierdzilem, ze mnie zaatakowalas. Tak samo jak schabomil dal sobie
                                        prawo do interwencji z powodu mego postu skierowanego do ciebie, tak samo ja,
                                        uznajac, ze pierdolisz bez sensu, dalem sobie prawo do wyrazenia tego na forum.
                                        Ja bylem pierwszy.

                                        czekamy wszyscy
                                        > na linka...

                                        MY?smilesmilesmilesmile

                                        >... ale mnie juz zostaw w spokoju...

                                        W tym miejscu swoje zale skieruj do schabomila, ktory kontynuowal temat przeze
                                        mnie (i zdaje sie, przez ciebie tez) uznany za zamkniety.
                                        • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 12:45
                                          nie widzisz, ze robisz z siebie kretyna??? brniesz w to dalej??? po co???


                                          > nadzieja_zalogowana napisała:
                                          > > prawdziwy gentleman z Ciebie nie ma co???
                                          >
                                          > Dzentelmen? Po tych fekaliach, ktore TY na tym forum wylalas? Zart.

                                          moj drogi, wiesz co to jest zwiazek przyczynowo - skutokowy???? chyba nie... to
                                          TY MNIE PIERWSZY OBRAZILES... zaprzeczysz???

                                          >
                                          > mozesz powiedziec forumowiczom kiedy
                                          > > to ja Ciebie pierwsza zaatakowalam???
                                          >
                                          > Nigdy nie twierdzilem, ze mnie zaatakowalas. Tak samo jak schabomil dal sobie
                                          > prawo do interwencji z powodu mego postu skierowanego do ciebie, tak samo ja,
                                          > uznajac, ze pierdolisz bez sensu, dalem sobie prawo do wyrazenia tego na
                                          forum.

                                          wiekszych glupot to juz dawno nie czytalam... schabomil stanal po mojej stornie
                                          po Twoim ataku na mnie... Twoj akat na mnie byl skowodowany??? no wlasnie -
                                          czym??? ciagle sie pragne tego dowiedziec, ale brakuje Ci argumentow...

                                          >
                                          > Ja bylem pierwszy.
                                          >
                                          > czekamy wszyscy
                                          > > na linka...
                                          >
                                          > MY?smilesmilesmilesmile

                                          ja, mysle, ze schabomil rownie chetnie... gdzie ten link???

                                          >
                                          > >... ale mnie juz zostaw w spokoju...
                                          >
                                          > W tym miejscu swoje zale skieruj do schabomila, ktory kontynuowal temat
                                          przeze
                                          > mnie (i zdaje sie, przez ciebie tez) uznany za zamkniety.

                                          o jakim temacie mowisz??? a co schabomil do tego, ze to Ty pierwszy mnie
                                          zaatakowales??? zastanow sie dobrze, dziecko drogie...

                                          "jezyk jest po to by go wytykac na wiatr, na mgle"... nie zawsze trzeba go
                                          uzywac...

                                          pozdrawiam...
                                          • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 13:41
                                            Nie denerwuj sie tak, bo ci literki przeskakuja.
                                            • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 15:34
                                              greepwood napisał:

                                              > Nie denerwuj sie tak, bo ci literki przeskakuja.

                                              trafny argument... jestem pelna podziwu dla Twego swiatlego umyslu... wymysl
                                              cos jeszcze - trza mi rozrywki...
                                              mozesz sie postawic w jednym szeregu z gosciem, ktory stwierdzil, ze moje
                                              wielokropki sa objawem zaburzen psychicznych...

                                              pozdrawiam z usmiechem...
                                              • greepwood Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 12.06.04, 17:20
                                                O, i znowu pierdolisz glupoty. No jak tak mozna?
                                                • schabomil Panie Marcinku, zrób Pan coś! 13.06.04, 08:23
                                                  Mam deja vu- matrix znowu nawala.

                                                  Zniesmaczony Schabomił, (pół)etatowy obrońca dziewic.
                                                  • greepwood Re: Panie Marcinku, zrób Pan coś! 13.06.04, 08:55
                                                    Racja. Ja tez odnosze wrazenie, ze nadzieja wciaz pierdoli bez sensu.
                                                  • schabomil W drugą stronę Pan spróbuj może... 13.06.04, 09:04
                                                    bo znowu są zakłócenia

                                                    Schabomił.
                                                  • greepwood Re: W drugą stronę Pan spróbuj może... 13.06.04, 09:41
                                                    Masz jakies zaklocenia?
        • peternurek1 Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 18:33
          mnie na początku zjechał strasznie, a jednak ciągle tu jestem




          nie odpisujcie
          • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 10.06.04, 19:37
            peternurek1 napisał:

            > mnie na początku zjechał strasznie, a jednak ciągle tu jestem

            widocznie nie kazdy jest az tak tolerancyjny...


            > nie odpisujcie

            nie odpisujcie 2...
            >
            • xamel Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 10:18
              rzeczywiscie, coraz mniej rzeczy do poczytania
              a czesto mi sie zdazalo zagladac tylko na watki vultura
              moze po prostu nie ma chwilowo dosptepu ?
              • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 13:21
                taaa... z pewnoscia nie ma dostepu smile))
              • Gość: klak NIGDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.04, 18:14
                kto by takiego lamera chcial widziec z powrotem? jego pseudo-inteligentne
                wypowiedzi byly przewidywalne i nudne. powinien zmienic plyte albo odejsc.
                widac wybal te druga mozliwosc. chwala mu za to! mam nadzieje, ze juz nie wroci.
    • haribo_goldbaren Re: VULTURE gdzies ty?? tesknimy! n/t 11.06.04, 13:20
      A kto on?
      • cze67 Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 19:15
        No, to jak tu już nie ma tego obrzydliwego vultura, to wszyscy przez niego
        gnębieni mogą wreszcie podnieść głowy. Oczekuję więc nowych wspaniałych wątków,
        świetnych recenzji, porażających dyskusji. Forumowicze - do dzieła! Teraz już
        można!!!
        • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 19:22
          cze67 napisał:

          > No, to jak tu już nie ma tego obrzydliwego vultura, to wszyscy przez niego
          > gnębieni mogą wreszcie podnieść głowy. Oczekuję więc nowych wspaniałych
          wątków,
          >
          > świetnych recenzji, porażających dyskusji. Forumowicze - do dzieła! Teraz już
          > można!!!

          jeszcze poczekam az Ty znikniesz smile))

          pozdrawiam...
          • Gość: pagaj Re: Słodkie słowo: wolność IP: 193.0.236.* 11.06.04, 19:29
            nadzieja_zalogowana napisała:

            > jeszcze poczekam az Ty znikniesz smile))

            mam (nomen omen) nadzieję, że Cze nigdy nie da ci tej satysfakcji.
            • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 19:33
              ja tez mam nomen omen taka nadzieje... do kogo mialabym wowczas kierowac
              swoje "inwektywy"???...

              pozdrawiam...
              • peternurek1 Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 22:13
                pewnie chciałabyś pozbyć się jeszcze Ajhołpa, mnie, Cze... wszystkich z FoFFM

                wtedy można by wreszcie prowadzić inteligentne rozwowy na poziomie, oczywiście
                o muzyce, poważnie bez tych głupich żartów i komentarzy które przecież nikomu
                się nie podobają

                co nie?
                • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:02
                  peternurek1 napisał:

                  > pewnie chciałabyś pozbyć się jeszcze Ajhołpa,

                  nie... zmienilam zdanie o ihopeyouwilllikeme podczas rozmowy z nim i mysle, ze
                  on i o mnie zmienil zdanie... zreszta - sam go spytaj...

                  mnie,

                  zastanowie sie, ale chyba raczej nie..

                  Cze...

                  tak... smile)) albo i nie, bo kogo bym miala obrazac??? smile))

                  wszystkich z FoFFM

                  nie... nawet vulture moze sobie istniec... zal mi sie go zrobilo nawet w pewnym
                  momencie... uswiadomilam sobie bowiem jaki on musi byc nieszczesliwy...
                  jednakze nie lubie jak ktos wylewa swoja kawe na moja pidzame...

                  >
                  > wtedy można by wreszcie prowadzić inteligentne rozwowy na poziomie,
                  oczywiście
                  > o muzyce, poważnie bez tych głupich żartów i komentarzy które przecież nikomu
                  > się nie podobają
                  >
                  > co nie?

                  hmmm... masz chyba problemy z koncentracja... wiesz, ja szanuje poczucie
                  humoru... sama jestem dosc zabawna... jednakze nie uznaje nazywania mnie
                  idiotka za zart... chyba slusznie, co nie??? nie mialam nic przeciwko
                  niemerytorycznym postom vultura na tym forum... gdybys od poczatku sledzil moje
                  wypowiedzi to bys wiedzial... jedyna rzecza jaka mnie razila bylo prostactwo i
                  prymitywizm owego yntelygenta, wiec odpowiedziala mu jeszcze wiekszym
                  prostactwem i wsiorstwem... rozumiemy sie???

                  zreszta, nie chce mi sie tlumaczyc kazdego zdania jakie na forum napisze... tak
                  bylo m.in. z pomyslem o odejsciu cze67... zazartowalam sobie tylko i o ile mnie
                  pamiec nie myli umiescilam taki znaczek: smile)), ale rozumiem, ze moje poczucie
                  homoru nie jest Ci tak bliskie jak poczucie humoru vultura...

                  pozdrawiam...
                  • peternurek1 Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:16
                    > sama jestem dosc zabawna.

                    i wcale się nie chwalisz smile

                    jednakze nie uznaje nazywania mnie
                    > idiotka za zart... chyba slusznie, co nie???

                    hmn... wtedy robiłaś takie wrażenie "odpowiadając jeszcze większym chamstwem"

                    gdybys od poczatku sledzil moje
                    >
                    > wypowiedzi to bys wiedzial... jedyna rzecza jaka mnie razila bylo prostactwo
                    i
                    > prymitywizm owego yntelygenta, wiec odpowiedziala mu jeszcze wiekszym
                    > prostactwem i wsiorstwem... rozumiemy sie???


                    może coś źle zapamiętałem, ale to wszystko zaczęło się chyba w wątku o muzyce
                    na randki, gdzie , o ile pamiętam, to ty zaczęłaś się "dziwnie" zachowywać, i
                    obrażać wszystkich forumowiczów po kolei, nie tylko Vultur'a


                    > zreszta, nie chce mi sie tlumaczyc kazdego zdania jakie na forum napisze...
                    tak
                    >
                    > bylo m.in. z pomyslem o odejsciu cze67... zazartowalam sobie tylko i o ile
                    mnie
                    >
                    > pamiec nie myli umiescilam taki znaczek: smile)),


                    ale nie chciałabyś się pozbyć wszystkich którzy ci przeszkadzają w misji
                    wyzwalania forum od "chamstwa , wsiurstwa i prostactwa"? no przyznaj się


                    > ale rozumiem, ze moje poczucie
                    > homoru nie jest Ci tak bliskie jak poczucie humoru vultura...

                    niestety, ale widocznie tak jest
                    • haribo_goldbaren Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:20
                      peternurek1 napisał:

                      > > sama jestem dosc zabawna.
                      >
                      > i wcale się nie chwalisz smile
                      Skad to nadzwyczaj skromna dziewczyna, dajcie jej spokoj.
                      • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:51
                        haribo_goldbaren napisał:

                        > peternurek1 napisał:
                        >
                        > > > sama jestem dosc zabawna.
                        > >
                        > > i wcale się nie chwalisz smile
                        > Skad to nadzwyczaj skromna dziewczyna, dajcie jej spokoj.

                        nie boisz sie, ze wezme Cie za vultura???
                        >
                        • haribo_goldbaren Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:53
                          nadzieja_zalogowana napisała:

                          > haribo_goldbaren napisał:
                          >
                          > > peternurek1 napisał:
                          > >
                          > > > > sama jestem dosc zabawna.
                          > > >
                          > > > i wcale się nie chwalisz smile
                          > > Skad to nadzwyczaj skromna dziewczyna, dajcie jej spokoj.
                          >
                          > nie boisz sie, ze wezme Cie za vultura???
                          A kto to? i o co chodzi?
                          • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 12.06.04, 00:19

                            > A kto to? i o co chodzi?

                            czyli juz wszystko jasne...
                            wink)
                            • haribo_goldbaren Re: Słodkie słowo: wolność 12.06.04, 12:19
                              nadzieja_zalogowana napisała:

                              >
                              > > A kto to? i o co chodzi?
                              >
                              > czyli juz wszystko jasne...
                              > wink)
                              Dla mnie ciagle nie
                              >
                    • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 11.06.04, 23:48
                      peternurek1 napisał:

                      > > sama jestem dosc zabawna.
                      >
                      > i wcale się nie chwalisz smile

                      nigdy nie mowilam, ze jestem skromna, bo nie jestem.... okreslenie mojej osoby
                      jako zabawnej jest jednak nie tyle chwaleniem sie, co stwierdzeniem faktu...
                      nie wiem czy bycie zabawnym to zaleta...

                      >
                      > jednakze nie uznaje nazywania mnie
                      > > idiotka za zart... chyba slusznie, co nie???
                      >
                      > hmn... wtedy robiłaś takie wrażenie "odpowiadając jeszcze większym chamstwem"

                      nie moj drogi... ja nikogo idiota i kretynem nie nazwalam... mi inwencji
                      tworczej starczylo na nieco wiecej...
                      co oznacza: WTEDY ROBILAS... znaczy, ze idiotka jest sie przez 5 minut, a potem
                      mozna byc spocco???

                      >
                      > > zreszta, nie chce mi sie tlumaczyc kazdego zdania jakie na forum napisze..
                      > .
                      > tak
                      > >
                      > > bylo m.in. z pomyslem o odejsciu cze67... zazartowalam sobie tylko i o ile
                      >
                      > mnie
                      > >
                      > > pamiec nie myli umiescilam taki znaczek: smile)),
                      >
                      >
                      > ale nie chciałabyś się pozbyć wszystkich którzy ci przeszkadzają w misji
                      > wyzwalania forum od "chamstwa , wsiurstwa i prostactwa"? no przyznaj się

                      nie... nie uwazam, zeby cze67 czy ihopeyouwilllikeme byli chamscy czy
                      prostaccy... z tego powodu wcale nie mam ochoty sie ich pozbyc... zreszta o
                      czym my gadamy: ja nikogo nie chce pozbywac??? jesli vulture wyciagnal takie
                      wnioski to strasznie mu wspolczuje....

                      >
                      >
                      > > ale rozumiem, ze moje poczucie
                      > > homoru nie jest Ci tak bliskie jak poczucie humoru vultura...
                      >
                      > niestety, ale widocznie tak jest

                      wiec skoro nie rozumiesz mojego poczucia humoru to mam dobra rade: "osoby bez
                      poczucia humoru sa proszone o odpuszczenie sobie" smile))

                      pozdrawiam...

                      P.S. nie chce mi sie zreszta juz wdawac w te przepychanki slowne... bez sensu...
                      • peternurek1 Re: Słodkie słowo: wolność 12.06.04, 00:25
                        > nigdy nie mowilam, ze jestem skromna, bo nie jestem.... okreslenie mojej
                        osoby
                        > jako zabawnej jest jednak nie tyle chwaleniem sie, co stwierdzeniem faktu...

                        no właśnie...

                        > nie wiem czy bycie zabawnym to zaleta...

                        bycie zabawnym tak, bycie śmiesznym to co innego

                        > nie moj drogi... ja nikogo idiota i kretynem nie nazwalam... mi inwencji
                        > tworczej starczylo na nieco wiecej...

                        fakt, sypały się różne okreslenia


                        > co oznacza: WTEDY ROBILAS... znaczy, ze idiotka jest sie przez 5 minut, a
                        potem
                        >
                        > mozna byc spocco???

                        jest się nią cały czas, tylko nie zawsze tak się to uwidacznia

                        > wiec skoro nie rozumiesz mojego poczucia humoru
                        rozumiem o co ci chodzi i sens twoich żartów , ale nie zawsze mi się śmieszne ,
                        poprostu

                        >to mam dobra rade: "osoby bez
                        > poczucia humoru sa proszone o odpuszczenie sobie" smile))

                        już sobie idę

                        > P.S. nie chce mi sie zreszta juz wdawac w te przepychanki slowne... bez
                        sensu..
                        > .

                        ja też, dobranoc
                        • peternurek1 Re: Słodkie słowo: wolność 12.06.04, 00:28
                          napisałem :

                          > ale nie zawsze mi się śmieszne

                          "nie zawsze wydają mi się śmieszne" , miało być
                          • nadzieja_zalogowana Re: Słodkie słowo: wolność 12.06.04, 00:31

                            >
                            > "nie zawsze wydają mi się śmieszne" , miało być

                            rozumiem smile)

                            dobranoc zatem...
                  • huney A więc: 12.11.04, 07:36

                    nadzieja_zalogowana napisała:

                    > peternurek1 napisał:
                    >
                    > > pewnie chciałabyś pozbyć się jeszcze Ajhołpa,
                    > nie... zmienilam zdanie o ihopeyouwilllikeme

                    Przepraszam, że się wtrącam ,ale chyba nie jestem w temacie... A kim jest
                    nadzieja_zalogowana, żeby decydować, kto ma możliowść wpisywania się na
                    forum????

                    > > wtedy można by wreszcie prowadzić inteligentne rozwowy na poziomie,
                    > oczywiście
                    > > o muzyce, poważnie bez tych głupich żartów i komentarzy które przecież nik
                    > omu
                    > > się nie podobają
                    > >
                    > > co nie?
                    > hmmm... masz chyba problemy z koncentracja... wiesz, ja szanuje poczucie
                    > humoru... sama jestem dosc zabawna... jednakze nie uznaje nazywania mnie
                    > idiotka za zart...

                    Proszę admina o wytłuszczenie słowa "Idiotka" bo sama nie jestem w stanie tego
                    dojrzeć. A może to blask dowcipu, bijący na głowę, nie pozwala mi się
                    SKONCENTROWAĆ?

                    jedyna rzecza jaka mnie razila bylo prostactwo i
                    > prymitywizm owego yntelygenta, wiec odpowiedziala mu jeszcze wiekszym
                    > prostactwem i wsiorstwem... rozumiemy sie???

                    Ogień ogniem... jasssssne...

                    > zreszta, nie chce mi sie tlumaczyc kazdego zdania jakie na forum napisze...
                    tak
                    >
                    > bylo m.in. z pomyslem o odejsciu cze67... zazartowalam sobie tylko i o ile
                    mnie
                    >
                    W takim razie może warto by sie było zacząć wyrażać w sposób przystępny dla
                    otoczenia, albo przynajmniej w taki, żeby nie trzeba się było zeń tłumaczyć,
                    zaoszczędziło by to nadziei tak potrzebnej fatygi.

                    Ja jestem za powrotem starej ekipy! Nudą wieje, że aż przeciąg sie zrobił.
                    Zawsze się mozna było czegos dowiedzieć, czego się nie wiedziało. Ludzie,
                    weźcie się odezwijcie!


        • homohedonistus Słodkie słowo: niepamięć 12.06.04, 10:24
          Ano można! Nareszcie! Zanim jednak przejdziemy do pisania recenzji, pozwolę sobie przypomnieć wszystkim forumowiczkom i forumowiczom, a także całej reszcie, kilka obowiązujących zasad, o których zapomniał wspomnieć Cze(ach, te 67 lat, nie o wszystkim się już pamięta, ale wspaniałomyślnie wybaczamy).


          nie napisałeś żadnej recenzji

          masz prawo się czepiać


          napisałeś 5 recenzji

          masz prawo pisać niemerytoryczne posty, pod warunkiem, że w każdym padnie chociaż raz słowo muzyka.


          10 recenzji

          masz prawo pisać niemerytoryczne posty.


          25 recenzji

          masz prawo żądać usunięcia niemerytorycznych wątków (warunek - sam musisz posiadać co najmniej 200 niemerytorycznych postów. Uwaga! każde dwa niemerytoryczne posty, w których pojawia się słowo muzyka, uważa się za jeden niemerytoryczny post)


          50 recenzji

          masz prawo napisać, że ktoś przechodzi ciężki okres(dla niewtajemniczonych - okres inaczej miesiączka), jeżeli ta osoba napisze coś z czym się nie do końca zgadzasz.


          100 recenzji

          masz prawo zjebać każdego za niezrozumienie twoich ironicznych postów. Jeżeli zdarzy ci się nie zrozumieć ironii innego forumowicza(przypadek czysto teoretyczny, na tym poziomie recenzji się to nie zdarza) masz prawo tłumaczyć się, że wziąłeś to na poważnie, bo coś takiego ktoś mógł napisać na serio.


          150 recenzji

          masz prawo nie zgadzać się z innymi osobami (bez osób, które uważasz za intelektualnie sprawne inaczej)


          200 recenzji

          masz prawo nie zgadzać się z innymi osobami (z uwzględnieniem osób, które uważasz za intelektualnie sprawne inaczej)


          250 recenzji

          masz prawo prowadzić bezsensowne dyskusje z osobami o wątpliwym poziomie intelektualnym. Jeżeli dzięki twoim staraniom twój adwersarz(ach, nie mogłem sobie odmówić) jeszcze bardziej się ośmieszy dostajesz 25 recenzji ekstra.


          300 recenzji

          masz prawo wpisywać się w wątki, które sa prowokacjami. Setka twoich wpisów w takim wątku świadczy, że jesteś inteligentniejszy od albercika, martynki lub marzenki.


          350 recenzji

          masz prawo wpisywać się w wątki, które sa prowokacjami. Setka twoich wpisów w takim wątku świadczy, że jesteś inteligentniejszy od albercika, martynki i marzenki razem wziętych.


          400 recenzji

          masz prawo wpisywać się w wątki, które sa prowokacjami. Setka twoich wpisów w takim wątku świadczy, że jesteś tak inteligentny, że nie wiem.


          450 recenzji

          masz prawo wpisywać się w wątki, które sa prowokacjami. Setka twoich wpisów w takim wątku świadczy, że jesteś tak inteligentny, że nigdy się o tym nie dowiesz.


          600 recenzji

          masz prawo usuwać posty osoby, która się z tobą nie zgadza. Warunek - posty muszą znajdować się w wątku przez ciebie założonym.


          700 recenzji

          masz prawo usuwać wszystkie posty wybranej przez siebie osoby.


          800 recenzji

          jeżeli ktoś zwróci ci uwagę, masz prawo napisać, że oskarżają cię o całe zło tego forum.


          1000 recenzji

          masz prawo dać się ukrzyżować za wszystkich uczestników tego forum (nielicząc tych, których posty wygasiłeś)


          5000 recenzji

          masz prawo dać się ukrzyżować za wszystkich uczestników tego forum
          • nierymek Re: Słodkie słowo: niepamięć 12.06.04, 10:43
            big_grin
          • ilhan Dobre:) [n/t] 12.06.04, 11:48
            • haribo_goldbaren Nooooooo 12.06.04, 17:22

          • cailin Re: Słodkie słowo: niepamięć 13.06.04, 00:25
            grazie, homohedonistus;
            you've made my day!
          • huney Re: Słodkie słowo: niepamięć 12.11.04, 07:41
            > 100 recenzji
            >
            > masz prawo zje.. każdego

            eee, nie wierzę, żeby Cze wyraził się w ten sposób.
            Może zamiast usuwać forumowiczów z forum, usunie się najpierw forumowe
            słownictwo?
        • huney Popieram (n/txt) 12.11.04, 07:25
    • Gość: bywalec... VULTURE gdzieś Ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:50
      Zapomnieliście? Wyciągam więc z głębokiego, forumowego dołka gdzie wegetował na
      59 stronie...
      • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzieś Ty? 10.11.04, 16:10
        o matko...
        • Gość: alex Re: VULTURE gdzieś Ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 23:33
          tak, my tez wspolczujemy ze taka sie pojawila
          • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 00:15
            alez to byla plec meska... mowi sie "my tez wspolczujemy, ze taki sie
            pojawil"...
            • Gość: alex Re: VULTURE gdzieś Ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 01:59
              alez mi chodzilo o twoja mamusie... mowi sie tez "nie ruszaj gowna bo smierdzi"
              ale czasem nie potrafie sobie odmowic, zwlaszcza w przypadku "forumowej pizdy".
              wybaczwink
              • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 02:08
                Mi rowniez milo bylo Cie poznac i z Toba gaworzyc...
                Tymczasem ide sposcic wode...
                papa...
                POZDRAWIAM...
                • Gość: alex Re: VULTURE gdzieś Ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 03:38
                  alez to my mielismy spUścić po tobie wode "nieortograficzna forumowa pi..",
                  szkoda ze nie dalas nam tej satysfakcji ale coz, papa.

                  (jak ona pobila tym POZDRAWIAM hahahahaha)
                  • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 04:06
                    no widzisz Misiaczku - pokrzyzowalam Wam plany... moja wina, moja wina...
                    bardzo zaluje i wstydze sie... wybacz mi!!!
                    w ramach przeprosil pozwole Ci spuscic wode...

                    POZDRAWIAM - for you... cmok, cmok...
                    • nadzieja_zalogowana Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 04:13
                      P.S. Witamy z poworotem. Wizyta w szpitalu jak iwdac nie przyniosla efektow...
                      Pacjent nieuleczelnie chory...
                    • tegoslaw_co_ma_nadzieje Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 16:55
                      nadzieja_zalogowana napisała:

                      > w ramach przeprosil pozwole Ci spuscic wode...

                      Nadzieja, ale Ty jestes wulgarna. Nigdy Cie o to nie podejrzewalem :}:}:}
        • tegoslaw_co_ma_nadzieje Re: VULTURE gdzieś Ty? 11.11.04, 16:57
          nadzieja_zalogowana napisała:

          > o matko...

          Wiesz, doszedlem do wniosku, ze mamy ze soba cos wspolnego. Tak jak Ciebie
          przyciaga slowo vulture, tak mnie - nadzieja(_zalogowana)...
    • Gość: bywalec... Vulture gdzieś Ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 02:33
      Pfe... Nastepnego razu nie będzie... Nie tknę nawet kijem...
    • bognos [...] 12.11.04, 12:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tegoslaw_szuka_zony Nadzieja, ja tesknie!!! 11.12.04, 21:13
        Ja tez tesknie za vulturem. Ale za nadzieja jeszcze bardziej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka