Dodaj do ulubionych

Justyna Steczkowska

IP: *.gtech.com / 64.223.5.* 13.06.04, 08:33
Justyna jest OK. Zawsze nagrywa płyty na wysokim poziomie. Ostatnia jej
płyta "Alkimja" jest po prostu piękna, świetnie zaśpiewana. Z wcześniejszych
uwielbiam "Dziewczynę Szamana", ta płyta po tylu latach w ogóle się nie
starzeje, świetna produkcja Ś.P. Ciechowskiego. Ale najbardziej lubię, gdy
Justyna współpracuje z Waglewskim i Pospieszalskim.
Obserwuj wątek
    • romb_mantyk Re: Justyna Steczkowska 13.06.04, 11:36
      nowej płyty nie słyszałem
      stylistyka muzyki mi nie zbyt odpowieada ale faktycznie głos ma doskonały
      jakiś już czas temu wystepowała w szansie na sukces (ok. roku ) solówka
      wokalowa wbiła mnie w fotel było to wykonanie już wyższej klasy
    • Gość: Pumpernikiel Re: Justyna Steczkowska IP: *.zory.msk.pl 13.06.04, 12:34
      Na temat gustów się nie dyskutuje, ale: o co ci chodzi?
    • facecja Re: Justyna Steczkowska 13.06.04, 13:29
      Gość portalu: gizel napisał(a):

      > Justyna jest OK. Zawsze nagrywa płyty na wysokim poziomie. Ostatnia jej
      > płyta "Alkimja" jest po prostu piękna, świetnie zaśpiewana. Z wcześniejszych
      > uwielbiam "Dziewczynę Szamana", ta płyta po tylu latach w ogóle się nie
      > starzeje, świetna produkcja Ś.P. Ciechowskiego. Ale najbardziej lubię, gdy
      > Justyna współpracuje z Waglewskim i Pospieszalskim.

      Z jej twórczości to znam tylko te kawałki, które parę lat temu leciały w radiu,
      m.in. Dziewczynę szamana - nie moja stylistyka i się niespecjalnie interesuję,
      ale ta kobieta ma to, co powinien mieć artysta. Wokalu to chyba nie trzeba
      komentować, do tego charyzma. Szkoda, że jest trochę w cieniu naszej "pierwszej
      narodowej wokalistki", Edytki, którą bije na głowę. No ale to może dlatego, że
      Steczkowska nie stara się, by wszystkie bulwarówki o niej pisały.
      • haribo_goldbaren Re: Justyna Steczkowska 13.06.04, 13:40
        facecja napisała:

        > narodowej wokalistki", Edytki, którą bije na głowę. No ale to może dlatego,
        że
        > Steczkowska nie stara się, by wszystkie bulwarówki o niej pisały.
        Czasami odnosilem inne wrazenie
        • Gość: ropuch Re: Justyna Steczkowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 15:33
          Steczkowska straciła mój szcunek od czasu słynnej sesji na Powązkach,
          gdzie "opłakiwała" zmarłego ojca, niektórzy ludzie show-businessu nadali Jej
          przydomek "hiena cmentarna".
          • Gość: gizel Re: Justyna Steczkowska IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 13.06.04, 15:48
            nikt nie jest doskonały, a Steczkowska chyba sobie uświadomiła co zrobiła..
            w sumie mnie to nie obchodzi... będąc na koncercie lub słuchając płyty, mam
            gdzieś co wypisuje VIVA lub inna GALA...
            Życzę Justynie, by miała nasz cudny szoł-biznes w głębokim poważaniu.. ;>
            • Gość: ropuch Re: Justyna Steczkowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 16:41
              Problem w tym, że Justina zgodziła się na tę sesję i zainkasowała za nią
              pieniądze, poza tym, gdy zabrakło Grzegorza Jej piosenki są dużo gorsze lub
              wręcz beznadziejne (np. Kosmiczna rewolucja). Poza zauważyłem, że Ona wręcz
              uwielbia występować w brukowcach i opowiadfać o swoim żeyciu, w jednej gazetce
              ukazały się nawet jej prywatne zdjęcia z wakacji. Żenada.
              A kiedyś naprawdę miałem do Justyny "Gatty" sentyment.
              • Gość: gizel Re: Justyna Steczkowska IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 13.06.04, 17:13
                na płycie z której pochodzi "kosmiczna rewolucja" jest kilka fajnych kawałków.
                A już płyta "Alkimja" to dla mnie rzecz fantastyczna, nie wspominając koncertów
                w iście teatralnej oprawie. Justyna tańczy (Polskie wokalistki zdają się być
                albo słupem soli, albo pokrakami, dlatego się tego nie podejmuja) i śpiewa
                naprawdę wspaniale.
                Sprawa z sesja na cmentarzuwink była dawno... wink
                Mimo wszelkich kontrowersji jest to najciekawsza nasza artystka.. ja tak
                myślę wink
              • nadzieja_zalogowana Re: Justyna Steczkowska 13.06.04, 17:16
                Swego czasu uwielbialam Steczkowska... podobal mi sie jej image (do dzis dosc
                bliski mojemu smile)), fascynowal jej glos i sposob scenicznej ekspresji...
                albumy "dziewczyna Szamana" i "naga" czynily z niej, przynajmniej w moich
                oczach, prawdziwa artystke...
                do tego Grzegorz Ciechowski mial duzy wklad w wydanie tych albumow, a
                Ciechowskiego uwielbialam od zawsze, szczegolnie, ze pochodzi z tego samego
                miasta... wink))
                i tak utwory: "tatuuj mnie"; "niekochani"; "grawitacja" (z "dziewczyny
                szamana") oraz "stu policjantow"; "bombaj - goa"; "jeszcze nie pajaku"
                (z "nagiej") sa mi do dzis szczegolnie bliskie i to nie tylko muzycznie...
                podobaja mi sie tez teksty, wiec pozwole sobie fragmentarycznie:

                "stu policjanow"...

                Stu policjantów ma przyjść
                by chronić tylko mnie
                stu policjantów a ty
                krążysz tu gdzieś

                wiedzą, że musisz tu być
                wydałam cię obława dziś
                stu policjantów już śpi
                uśpiłam ich

                wejdź i bądź
                nie zbudzę ich tylko wstąp proszę

                okłamuj mnie


                "jeszcze nie pajaku"

                Spójrz jak
                złapałeś mnie
                w niewidzialną sieć
                twoich słów

                spójrz jak
                paraliżujesz mnie
                delikatnie sącząc jad
                do mych ust

                bronię się skrzydłami bo
                jeszcze chwilę chcę bronić się
                macham lecz w ramiona twe
                osłabiona tak wpadać chcę

                moje dłonie
                już ciebie chcą
                moje ciało...
                ciało chce
                tylko ja mówię: nie

                pozniej jednak kompletnie mnie nie interesowalo to, co Justyna robi w sensie
                muzycznym... coz to bowiem bylo??? nic??? lub prawie nic mi bliskiego... udzial
                w filmie "Na koniec swiata" i sciezka dzwiekowa z tegoz cienkiego filmu...
                plyta "dzien i noc" mimo tekstow Edyty Bartosiewicz i kasi Nosowskiej nie
                zauwazona przeze mnie... "mow do mnie jeszcze" - nie wiem nawet co to takiego...

                jest jeszcze wspomniana przez autora watku "alkimja"... moze byc to plyta
                interesujaca i ciekawa i moze ja kupie, by sie przekonac...

                pozdrawiam...
                • Gość: gizel Re: Justyna Steczkowska IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 13.06.04, 17:29
                  piosenka 'Na Koniec Świata' bardzo mi się podoba... w przeciwieństwie do filmu.
                  A płyta "Alkimja" to może być pewne ryzyko, gdyż Justyna sięga po utwory
                  zainspirowane brzmieniem muzyki żydowskiej , arabskiej.. lecz jest to płyta tak
                  bogata aranżacyjnie i po prostu slicznie zgrana, że tytuł płyty Alkimja -
                  Alchemia odzwierciedla dzieło doskonale. Dodam jeszcze świetne teksty i głos
                  Justyny, pełniejszy i ujmujacy... aaaach.. naprawdę płyta, która ma w sobie
                  mnóstwo pozytywnej energii, magii i ducha.. wink
                  • nadzieja_zalogowana Re: Justyna Steczkowska 13.06.04, 17:59


                    charakterystyczna tonacja mollowa muzyki zydowskiej bardzo mi odpowiada, wiec z
                    pewnoscia przekonam sie do kupna tej plyty, jezeli faktycznie ma taki klimat...
                    nie bez znaczenia jest tu fakt, ze co roku bywam na Festiwalu Muzyki Zydowskiej
                    w krakowskim Kazimierzu...

                    pozdrawiam...
                    • Gość: gizel Re: Justyna Steczkowska IP: *.gtech.com / 64.223.5.* 13.06.04, 18:02

                      spodoba się na pewnowink
                      Pozdrawiam
                    • Gość: :) Re: Justyna Steczkowska IP: 83.168.104.* 16.06.04, 16:46
                      Oj mysle ze nie zawiedziesz sie.....
                      Piekne dzielo.....
                      Warto tez zobaczyc ten koncert w tv... beda na tv polonia pewnie jeszcze nie
                      raz powtorki
                      • Gość: Kalarepa Re: Justyna Steczkowska IP: *.zory.msk.pl 16.06.04, 20:05
                        Gość portalu: smile napisał(a):

                        > Oj mysle ze nie zawiedziesz sie.....
                        > Piekne dzielo.....

                        Eeee. Ty piszesz o dziełach Bacha czy raczej o panience co odniosła sukcesik?
                        • nadzieja_zalogowana Re: Justyna Steczkowska 17.06.04, 00:45

                          > Eeee. Ty piszesz o dziełach Bacha czy raczej o panience co odniosła sukcesik?

                          wiesz... ja tez tak myslalam poki nie siegnelam po plyty "Dziewczyna szamana"
                          i "naga"... i zmienilam zdanie... uwazam, ze sukces Justyny to zasluga jej
                          pracy i niebanalnego glosu... potrzeba lat ciwczen przepony i miesni, by umiec
                          tak spiewac... nie wspominajac o talencie... do tego teksty i muzyka z ww plyt
                          sa niebanalne...
                          co masz wiec na mysli mowiac "o panience co odniosla sukcesik"??? chyba
                          niepotrzebnie wrzucilas ja do worka z takim napisem...

                          pozdrawiam...
                          • Gość: :) Re: Justyna Steczkowska IP: 83.168.104.* 18.06.04, 01:30
                            ta kobitka czepia sie i tyle smile
                    • Gość: RunDLL Re: Justyna Steczkowska IP: 195.245.217.* 22.06.04, 21:08
                      > charakterystyczna tonacja mollowa muzyki zydowskiej bardzo mi odpowiada, wiec
                      > z pewnoscia przekonam sie do kupna tej plyty, jezeli faktycznie ma taki
                      > klimat...

                      Na pewno Ci się spodoba, że powtórzę co już napisano - aranżacje
                      Pospieszalskiego i wykonawstwo to absolutny majstersztyk. Gorzej z tekstami
                      (ciekawe, czy wszystkie to tłumaczenia?), bywają perełki ("Graj klezmerska
                      kapelo") i bywają pudła ("Bulbes").
              • Gość: :) Re: Justyna Steczkowska IP: 83.168.104.* 16.06.04, 16:43
                justyna nie wziela kasy za ten wystep w VIVIE......... ale jesli Was urazila to
                nie warto wybaczyc?? ludzie jacy wy okrotni jestescie.......

                Wiekszosc gwiazd opowiada i pokazuje zdjecia bo inaczej by jej robili z
                nienacka a po co jej to uncertain
                • nadzieja_zalogowana Re: Justyna Steczkowska 16.06.04, 17:05
                  ja tez slyszalam ta historie... mysle, ze w Polsce jeszcze ludzie nie sa
                  przyzwyczajeni do tego typu sensacji... ale faktycznie - warto sie zastanowic
                  nad tym czy lepiej sprzedac artyscie wygenerowany przez siebie samego material
                  do brukowej prasy i dostac kase czy nie sprzedawac liczac, ze brukowiec nie
                  napisze (marzenie) i kasy nie dostac...

                  pozdrawiam...
          • Gość: :) Re: Justyna Steczkowska IP: 83.168.104.* 16.06.04, 16:40
            taki przydomek dostal magazyn VIVA
    • elisa_day .. 22.06.04, 15:18
      mam Dziewczyne - podobala mi sie zawsze
      Naga - niezbyt mi sie podobala, te tekst jakies takie...
      muzyke z Na koniec swiata dostalam, a sama nie chcialam kupowac. muza jak muza,
      za apatyczna i powtarzajaca sie, nie podoba mi sie, ale singiel owszem smile
      dzien i noc - mam, ale juz nie slucham.
      Alkimji i mow do mnie jeszcze nie znam

      nie wracam do tych plyt, nie ma po co.
      Justyna ogolnie najbardziej podobala mi sie z Dziewczyny, a potem - tak sie
      rozeszly moje gusta i to co ona robi
      co do tej sesji w Vivie - tlumaczyla sie potem i miala zal do gazety. mowila ze
      zdjecia nie sa z grobu jej ojca, tylko jakas kapliczka. a poza tym nie dali jej
      wywiadu czy tego tekstu na okladce do autoryzacji i wyszlo jak wyszlo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka