Dodaj do ulubionych

komponowanie

21.06.04, 16:27
W jaki sposób komponujecie muzyke ( mówie o tworzeniu muzyki a nie rymowaniu
do bitu z komputera ) niezależnie od gatunku pod warunkiem że urzywacie
instrumentów ?? Macie raczej zamysł w głowie , czy spontanicznie jak reka
pójdzie a moze zgodnie z zasadami : " w szkole mnie uczyli że jeśli akord E
to następny musi być taki żeby była harmonnia ...bleble"
Gracie raczej w stylu muzyki której słuchacie ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Humbak He he. IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 21.06.04, 19:56
      Chłopie, chyba żle trafiłeś. Może się mylę, ale na tym forum raczej mało osób
      grających, a komponujących to jeszcze mniej. Ja zresztą też ignorantem
      kompozycyjnym stem.
      • mentha.piperita Re: He he. 21.06.04, 22:14
        Kiedy jeszcze grałam w zespole, a właściwie śpiewałam Poezję, to sama nie
        wiem...muzyka chyba sama wychodziła...siadałyśmy z gitarą, tamburynem,
        kastanietami i próbowałyśmy najpierw zaśpiewać jakiś wiersz, a potem dobrać do
        melodii chwyty....to było strasznie amatorskie, ale sprawiało tyle radości i
        satysfakcji....zdarzało się, że siadałyśmy na przystanku, czy w parku,
        wyciągałyśmy gitarę i śpiewałyśmy, a przechodnie patrzyli na nas....jedni z
        politowaniem, drudzy z uśmiechem, jeszcze inni z dezaprobatą....to było tak
        spontaniczne i tak świeże, że czasem chciałabym wrócić do tych czasówsmile
        Pozdrawiamsmile
    • romb_mantyk pewnie bezsensu to pisze ale... 22.06.04, 21:24
      mam chwile czasu to napisze ło swojim komponowaniu : - )
      własne kompozycje rozdzielam na 3 główne grupy :
      1) do zespołu
      2) na własny projekt tylko gitarowy ( raczej akustyczny , nastrojowy ) , do
      kilku cześci zaprosze basiste znajomego przy nagrywaniu i może dogram na 2
      ścierzce ozdobniki i sola : - ) ( w połowie sierpnia powinienem już pakowac
      się doo studia )
      3) to mój koncept album - obecnie jest początek troche środka i koniec ... tu
      pisze wszystko ,cała muzyke co do dzwieku , teksty i przy tym nikt majstrowac
      nie może

      czasami mam w głowie melodie a czasami cos poprostu czuje i same ręce mi grają

      to z czego się znajomyi śmieją to generalnie proces mojego tworzenia ... nigdy
      nie robiłe tak że łacze riffy stare i nowe itp. zazwyczaj powstaje jakiś krótki
      motyw -rośnie we mnie temperatura - dogrywa sie klejny - zaczyna mnie roznosić
      energia wybiegam na papierosa i w głowie wszystko mi się powoli układa ...
      intro, łączniki miedzy riffami, kolejnosć ... to niesamowite uczucie jak by
      puzzle mi w głowie się układały wbiegam gram to ... znowu wybiegam coś jets nie
      tak... czegoś brakje to jeszcze nie jestem ja cały ,nie wszystko wyraziłem ...
      znowu układanka kolejny motyw... i w pół godziny powstaje ok 15 minutowy
      utwór :- ) ... solówki zajmuja mi wiecej czasu i zwykle dopiero po tygodniu
      obcowania z mym "dzieckiem" powstaje zarys solówki w mojej głowie

      generalnie ja nie poznałem w zyciu wspanialszego uczucia niz komponowanie
      utworów ... cos nieziemskiego
    • gientky Re: komponowanie 23.06.04, 19:43
      Hehe. Kiedys mialem komputer o nazwie Amiga500. Obecni emeryci moze pamietaja.
      W kazdym razie byl tam taki fajny programik o nazwie Pro-tracker, dzieki
      ktoremu mozna bylo sie bawic w komponowanie. Podkreslam: mozna sie bylo bawic,
      bo cos bardziej profesjonalnego wymagalo rowniez wiekszego wkladu finansowego w
      postaci jakichs cartridge'y, specjalnych mikrofonow i innych tego typu
      akcesoriow.
      Mnie sie wtenczas udalo "skomponowac" czy raczej napisac okolo 1000 utworow,
      ktore po skonwertowaniu mam do dzis i spokojnie moge sobie ich teraz sluchac na
      pececie (co nie znaczy, ze nie ponosze pozniej uszczerbku na zdrowiu).
      Wspominam o tym programiku, bo byl idealnym narzedziem, od ktorego mozna bylo
      zaczac. Dawal cholernie duzo satysfakcji, uczyl pokory i cierpliwosci, przy
      okazji byl naprawde wygodny w obsludze.
      Jestem przekonany, ze w dzisiejszym swiecie tego typu programikow na peceta
      jest multum. I uwazam, ze naprawde od nich warto zaczac...
      Poza tym oczywiscie najlepiej zaczynac od "zywych" instrumentow, czego tez
      wszystkim potencjalnym muzykom zycze.
      Wesolych swiat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka