crannmer
16.08.04, 20:11
Czesciowo rozbawiony, a czesciowo zmieszany zapetlajaca sie wlasnie dyskusja
na watku "muzykla klasyczna czy powazna", zapragnalem dowiedziec sie czegos o
przedmiocie dyskusji.
Podany na poczatek link tyle nadetego, co pozbawionego sensu tekstu pana
Chlopeckiego okazal sie byc slepa uliczka. Wieksze nadzieje polozylem wiec w
Encyklopedii Muzyki pod redakcja Andrzeja Chodkowskiego, wyd. PWN, Warszawa
1995.
Ze zdziwieniem skonstatowalem, ze ani hasla "muzyka powazna", ani
hasla "muzyka klasyczna" w onym dziele nie ma. Jest co prawda
haslo "popularna muzyka" (=rozrywkowa muzyka = lekka muzyka), gdzie min.
okresla sie ja jako "w szerszym znaczeniu wszelka muzyka nie bedaca muzyka
powazna lub folklorem", jednakoz definicji, co jest muzyka powazna,
nierozrywkowa, tudziez ciezka, nigdzie w tym dziele nie znalazlem.
Chetnie bym sie zatem dowiedzial, czym zdaniem pp. szanownych dyskutantow
jest muzyka powazna (ciezka, nierozrywkowa, klasyczna, Q4-12S, etc), a czym
nie i dlaczego.
Jesli mozna, prosze o wlasne przemyslenia, a nie linki do innych encyklopedii.
Pozdr.
C.
P.S. zapytywany, jakiej muzyki zwyklem sluchac, odpowiadam: "tej powszechnie,
acz nieslusznie nazywanej powazna".