Dodaj do ulubionych

Niemen - europejski poziom w naszym kraju

02.09.04, 20:30
Mowa tu o albumach ktore nagrywal na poczatku lat 70. Przeciez takie
Enigmatic, z super brzmiacymi hammondami, powoduje gigantyczne
wrazenie.Plyta,ktora moze konkurowac z najlepszymi zachodnimi produkcjami z
owego czasu.A jazz rockowe "Marionetki","Areolit", "Idee Fixe",kurde
normalnie swiatowy poziom, a co wy myslicie o Niemenie?

No moze przkombinowal z rozwojem w latach 80 bo tych jego piskan juz nikt nie
czail.
Obserwuj wątek
    • romb_mantyk Re: Niemen - europejski poziom w naszym kraju 02.09.04, 20:40
      Uważam że był naprawde wielkim muzykiem , wokalistą i kompozytorem ( wręcz jak nie Polak) ale bardzo denerwuje mnie fakt ze :
      - media przypomniały sobie o Nim dopiero po jego smierci
      - i lansowały głównie jeden jego utwór
      napisałem ci coś na FPM , przeczytaj
      • pyot Re: Niemen - europejski poziom w naszym kraju 02.09.04, 20:49
        Zawsze był ok,nieco inny nie pchał się ...,dla mnie ważne że nie krakał będąc w
        stadzie i robił konsekwentnie to co zamierzał-muzę tego własnie formatu i
        treści.
        Osobiście nie słucham.
      • haribo_goldbaren Re: Niemen - europejski poziom w naszym kraju 02.09.04, 22:33
        romb_mantyk napisał:


        > - media przypomniały sobie o Nim dopiero po jego smierci
        W sumie fakt,ja tez sobie o nim przypomnialem dopiero po jego smierci, smute
        ale taka prawda. Wygrzebalem gdzies analogowy Enigmatic i odpadlem. To brzmialo
        z taka sila,jak chyba nigdy.
    • Gość: JJJ Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 08:28
      >Przeciez takie Enigmatic, z super brzmiacymi hammondami, powoduje gigantyczne
      wrazenie.Plyta,ktora moze konkurowac z najlepszymi zachodnimi produkcjami z
      owego czasu.

      Tyle w tej muzyce europejskiego poziomu, co w wówczas wybudowanym hotelu Forum
      nowojorskiego Manhattanu. Choćby w utworze "Człowiek Jam Niewdzięczny".
      Czesław "Mały" Bartkowski "zrzyna" tam całe fragmenty bonhamowskiego Moby Dicka.
      Podobnie jest z resztą zespołu. Chórki Alibabek miały zapewne być substytutem
      chórku Mike`a Clarka i Clema Clempsona z Colosseum.
      • Gość: homek_toft Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:15
        Taak. Moim zdaniem nie ma co się zachwycać Niemenem i umieszczać jego nazwiska
        obok słowa "Europa", bo Niemen już nie żyje i niestety, ale w Europie ani on
        sam, ani nikt go nie wylansuje. Jasne - wielki muzykiem był, wiadomo i należy
        się szacunek, ale są nieliczne zespoły w Polsce, które też prezentują
        europejski poziom, a do tego mają tą zaletę, że żyją.
        • ilhan Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 10:28
          Gość portalu: homek_toft napisał(a):

          > Jasne - wielki muzykiem był, wiadomo i należy
          > się szacunek, ale są nieliczne zespoły w Polsce, które też prezentują
          > europejski poziom, a do tego mają tą zaletę, że żyją.

          Które to zespoły prezentują obecnie poziom Niemena?
          • humbak Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 11:19
            Pomijając muzykę niszową chyba żaden. No, chyba że Stańkobig_grin
            • Gość: homek_toft Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 14:32

              Poziom Niemena... Trudno o tym mówić, bo te zespoły mają poziom nawet wyższy,
              tylko że robią muzykę innego gatunku. Zespoły niszowe - wcale nie, one często
              są przekoloryzowane, przereklamowane (wbrew pozorom) itd. Na Niemena po jego
              śmierci zapanowała tak snobistyczna moda. Większości ludzi w ogóle nawet nie
              interesuje na jakich grał organach, hammondach czy bolkach-lolkachm, czy skąd
              brał pomysły na swoją muzykę, ale jednak mówią, że go słuchają, że mistrz, bo
              po raz pierwszy zastosował ten, czy inny środek. A co to za róznica jakie
              środki stosował, kiedy jego muzyka była zwyczajnie słaba (moim zdaniem
              oczywiście). Większość jego utworów wcale nie jest tak ponadczasowa, jak
              starają się to ludziom wmówić niektóre media i osoby. Muzyka Niemena skończyła
              się wraz z nim. Niemen to teraz moda, to jak wskrzeszanie na siłę Gobrowicza,
              niepotrzebnie, bo jeśli ktoś chce i tak może do jego twórczości dotrzeć, bez
              tych wszystkich fars. Jestem jeszcze ciekaw, czy na Miłosza też będzie taki
              boom. Może zrobią naszywki na plecaki i wprasowanki.
              • humbak Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 22:58
                Hmm... Ja pod pojęciem niszowe miałem na myśli np. metalowy Behemot, czy reak
                beatowy (chyba tak to się zwie) Skalpel. Myślisz, że one są przereklamowane,
                czy przekoloryzowane?
              • ilhan Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 23:04
                Odchodzisz od mojego pytania - a chciałbym się konkretnie dowiedzieć jakie to zespoły obecnie w Polsce zbliżają się do poziomu np. "Enigmatic" lub "Marionetek". Nie interesuje mnie moda, nie interesuje mnie farsa w Sopocie, słucham tych płyt i one są wielkie. Nie pamiętam żeby w ciagu ostatnich lat ktokolwiek choćby otarł się o takie granie.
                • Gość: homek_toft Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:56
                  No to jak Behemot, czy Skalpel mają mieć podobny poziom do Niemena to nie
                  odmówiłbym tego poziomy także Maanowi, czy Kombi, żeby się tak chociaż troszkę
                  zbliżyć wiekowo do Niemena, a z nowszych zespołów to nawet Myslovitz grają
                  bardziej interesująco od Niemena. Bardziej mi się to podoba - tylko tyle, nie
                  podważam umiejętności Niemena jako muzyka, tylko w moim mniemaniu trochę
                  głupia taka pośmiertna sława dla artysty w naszych czasach. I trochę właśnie
                  taki śmieszny ten snobizm na wiedzę o Niemenie i o tym, czego był prekursorem.
                  Co przeczytam to, że jako pierwszy zagrał w Polsce na hammondzie. O ja -
                  rzeczywiście świetne - gdyby nie on, zrobiłby to ktoś inny, więc akurat w tym
                  nie ma nic niezwykłego. No i nie podoba mi się jego muzyka. Nie rozumiem więc
                  skąd ten zachwyt. Ta popcoolturalność Niemena. A co do spodni w kwiatki to też
                  mi się nie podobały i nie podobają. Bez Niemena bylibyśmy nie na drzewach tylko
                  właśnie tu, gdzie jesteśmy teraz, bo Niemen niczego wielkiego nie dokonał, może
                  w czasach swojej najwyższej formy był sławny, jako "produkt polski mający
                  szanse gdzieś poza krajem", ale teraz... przeterminowany jest i tyle.
                  • bumcykcyk2 Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 04.09.04, 10:38
                    No to równie dobrze można powiedzieć, że Elvis Presley jest przeterminowany,
                    czy Roy Orbison na przykład. A ludzie wciąż tego jednak słuchają.

                    Niemen przeszedł wielką drogę, bo zaczynał przecież od klimatów "Tercetu
                    Egzotycznego"... W latach 80' zabrnął moim zdaniem w ślepą uliczkę, no a
                    później to już tylko trwał jako żywa ikona. Pastwienie się nad zmarłym w
                    stylu "czy był europejski czy nie" i "który z jego muzyków co na której płycie
                    zerżnął" uważam za pozbawione większego sensu marnowanie czasu.
                    • Gość: homek_toft Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 10:51
                      No wiesz - nie ja zacząłem ten wątek smile
                      • haribo_goldbaren Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 04.09.04, 12:18
                        Gość portalu: homek_toft napisał(a):

                        > No wiesz - nie ja zacząłem ten wątek smile
                        Ale ty piszesz na razie tu najwieksze glupotysmile
                  • ilhan Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 04.09.04, 12:08
                    Jaka pośmiertna?! Niemen zawsze był czczony, nie dalej jak kilka lat temu wybrano go najwybitniejszym polskim wykonawcą wszechczasów (był taki plebiscyt), w rankingu Tylko Rocka sprzed 2 lat na płyty wszechczasów "Enigmatic" zajął bodajże piąte miejsce, odsadzając całą resztę polskich płyt o sto dwadzieścia długości, itd. itd., przykłady możnaby mnożyć.

                    Czepiasz się jakichś spodni, jakiegoś snobizmu - co to kogo obchodzi w kontekście samej muzyki? Myslovitz lepsze? Uwielbiam ten zespół, ale tym razem pukam się wymownie w czoło. Pozostałe przykłady lepiej litościwie przemilczeć. Nie wiem czy Niemen był pierwszy czy siódmy w graniu na hammondzie i szczerze mówiąc mam to w nosie, nigdy nie interesowały mnie muzyczne wyścigi. Na pewno nikt rozsądny nie będzie twierdził, że to właśnie to decyduje o jego wielkości.
              • pop_up Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 23:16
                > Jestem jeszcze ciekaw, czy na Miłosza też będzie taki
                > boom. Może zrobią naszywki na plecaki i wprasowanki

                niech będzie boom i na miłosza i niech robią wszywki prasowanki i co się da to
                chyba lepiej niż robić prasowanki z jakimiś kretynami co w swoim języku ledwie
                umieją jedno zdanie sklecić a zjarani kolesie pod blokami maja ich za bogów

                nie poddaję się jakimś głupim modom szukam sprawdzam czytam na temat muzyki.
                staram się znaleźć coś wartościowego ale jeśli według ciebie zapanowała
                snobistyczna moda na niemena to ja się jej z chęcią poddam bo chyba coś w tym
                musi być jak się czuje mrowienie na plecach jak leci 'sen o warszawie'
                czy 'dziwny jest ten świat' mimo że to takie oklepane...
          • Gość: marian Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 11:04
            Myślę, że Perfect prezentuje europejski poziom, tak jak Deep Purple odcinają
            kupony od minionej sławy, chleją oceany wódy i udają rockendrolowców, a tak
            naprawdę są tylko sprawnymi biznesmenami.
      • teddy4 Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 10:01
        Gość portalu: JJJ napisał(a):

        > >Przeciez takie Enigmatic, z super brzmiacymi hammondami, powoduje gigantyc
        > zne
        > wrazenie.Plyta,ktora moze konkurowac z najlepszymi zachodnimi produkcjami z
        > owego czasu.
        >
        > Tyle w tej muzyce europejskiego poziomu, co w wówczas wybudowanym hotelu Forum
        > nowojorskiego Manhattanu. Choćby w utworze "Człowiek Jam Niewdzięczny".
        > Czesław "Mały" Bartkowski "zrzyna" tam całe fragmenty bonhamowskiego Moby
        Dicka
        > .
        > Podobnie jest z resztą zespołu. Chórki Alibabek miały zapewne być substytutem
        > chórku Mike`a Clarka i Clema Clempsona z Colosseum.

        Wreszcie ktoś prawdę napisał o "Niemen Enigmatic"smile. Dla mnie najlepsze rzeczy
        Niemena to te nagrane ze Skrzekiem i jego komandą. Płyta "Mourner's Rhapsody"
        jest bardzo dobra instrumentalnie, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę kto
        tam gra (Rick Laird z Mahavishnu np.). Nawet "Idee Fixe" miejscami trzyma
        naprawdę wysoki poziom. "Czasław" niewątpliwie do pewnego momentu miał bardzo
        dobre koncepcje, był niezwykle oryginalnym (jak na polskie warunki) wokalistą,
        potrafił napisać przyzwoite teksty i dobierać właściwie teksty innych autorów.
        Jednak niektórzy jego uczniowie okazali się zdolniejsi - vide SBB.
        • carrramba Re: Pozwolę sobie nie zgodzić się 03.09.04, 22:53
          Coś tu sobie dopisze, bo Niemen był dla mnie i pozostanie ponadczasowy. CZy
          miał szanse zaistniec na scenie światowej ? Oczywiscie !!! Gdyby nie odrzucił
          propozycji grupy "Blood Sweat and Tears" nie wiadomo jak to by było ! Wtedy
          grupa była na topie a Niemen wokalistą takiej kapeli ........
          Ale nie zgodził się z nimi śpiewać. Epizodyczny kontrakt z Faridą, nie zapisał
          się trwale w pamięci słuchaczy. Zawsze był doskonałym instrumentalista, Np
          płyta z rosyjskimi piosenkami /nagrana w Niemczech/ to Jego dzieło. Podkładał
          kolejno wszstkie instrumenty. O ile pamiętam, pierwsze organy Hammonda miał w
          Polsce właśnie On.
          Co jeszcze zrobił, czego nikt wcześniej nie uczynił ? Nagrał wiersze Norwida,
          Asnyka i innych. I co się stało ! Nagle Niemen postać tak kontrowersyjna,
          zawitał do szkół !!! Totalna rewolucja.
          Dla mnie Niemen jest człowiekiem, który zapoczątkował nową erę w polskiej
          muzyce i modzie. Pierwsze spodnie w kwiatki smile)
          Bez Niemena bylibyśmy na drzewachsmile))
          Pozdrawiam
          • haribo_goldbaren Albumy zagraniczne 07.09.04, 23:08
            Czy ktos z was slyszal wydane za granicami Polski albumy Niemena?Co na nich
            prezentowal?Czy sa wybitne czy sredniej jakosci?Chodzi mi np.o"Ode to venus"
            • teddy4 Re: Albumy zagraniczne 08.09.04, 07:53
              1. Hammondy przed Niemenem mieli : Andrzej Zieliński (Skaldowie) i Krzysztof
              Sadowski. Może i ktoś jeszcze, o kim nie pamiętam.
              2. Zachodnie płyty Niemena są wysokiej jakości, ale bardziej za sprawą
              grających z nim muzyków na tychże płytach. To oczywiście mój subiektywizm.
              • Gość: mak Re: Albumy zagraniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.04, 12:59
                Wszystkie zachodnie albumy Czesława Niemena są godne polecenia ! I to nie tylko
                za sprawą grających tam muzyków, ale przede wszystkim na muzykę samego Niemena.
                Teddy4 wyżej stawia dokonania SBB niż samego Niemena i ma do tego prawo !
                Jednak mimo, że bardzo cenię ( i mam ich wszystkie płyty ) SBB to i tak
                pierwszeństwo oddaję C. Niemenowi. A wszystkim, którzy na wszelkie sposoby
                próbują pomniejszyć jego dokonania ( porównywanie go z Kombi to szczyt
                debilizmu !!! ) mogę jedynie poradzić, że jak im się nie podoba muzyka Niemena
                to niech jej nie słuchają ! Długo można pisać o oryginalności i
                niepowtarzalności jego twórczości, tylko po co ? Ci co go cenią - wiedzą o tym
                doskonale, a pozostałych i tak się nie przekona! Niestety, ale polska muzyka
                jest wtórna do dokonań zachodnich ( Myslowitz, itp.)i tak naprawdę to mieliśmy
                kiku wykonawców na światowym poziomie ( Niemen, Grechuta, Demarczyk, Skaldowie
                i SBB ), a reszta to zwykłe " papugi ".
                • Gość: 96% Re: Albumy zagraniczne IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.09.04, 14:07
                  Przede wszystkim GLOS Niemena byl godny polecenia. Chcieli go kupic Blood Sweat
                  & Tears, jeden z najwazniejszych zespolow w historii rocka (jazz-rocka).
                • Gość: JJJ Re: Albumy zagraniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:09
                  Właśnie SBB to były "papugi". Trochę z Mahavishnu Orchestra, trochę z na
                  przykład Canned Heat i już "zespół na światowym poziomie". Nie jest to aby
                  lekka przesada?
                  • teddy4 Re: Albumy zagraniczne 08.09.04, 16:27
                    Gość portalu: JJJ napisał(a):

                    > Właśnie SBB to były "papugi". Trochę z Mahavishnu Orchestra, trochę z na
                    > przykład Canned Heat i już "zespół na światowym poziomie". Nie jest to aby
                    > lekka przesada?

                    Zgoda co do pierwszej płyty, potem już STANOWCZE NIEsmile.
                    • tegoslaw_szuka_zony Re: Albumy zagraniczne 07.11.04, 14:59
                      Szkoda ,ze umarl.
    • Gość: Bolko Re: Niemen - europejski poziom w naszym kraju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 10:53
      Wykreowany na wielkiego artyste, a w rzeczywistosci jest to muzyka na bardzo
      niskim poziomie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka