Dodaj do ulubionych

Neoprog - jakie ciekawe zespoly?

12.09.04, 19:28
Jakie sa wasze ulubione zespoly z gatunku neoprog?Slabo znam ten
gatunek,Jedynie dwie plyty Pendragon z swietna "Not of this world", No i
Marillion,ale nie jestem pewein czy Marillion jest zaliczane do neoproga.

Jesli mozecie to prosze poleccie najlepsze plyty i zespoly z tego nurtu.
Obserwuj wątek
    • Gość: As Arena IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 12.09.04, 19:35
      Pendragonu nie słuchałem, ale polecam Arenę - świetna płyta "Contagion" i
      niewiele gorsza "The Visitor". Muzyka melodyjna, kunsztownie zagrana, fajnie
      zaśpiewana, i co dla mnie ważne, pozbawiona smętności charakterystycznej dla
      bardziej rozbudowanego rocka (trafiają się utwory zahaczające o hardrock). Do
      tego to są concept albumy opowiadające ciekawe historie. Dziś posłuchałem też
      po raz pierwszy "Immortal" Areny i po pierwszym przesłuchaniu odniosłem
      wrażenie że to bardziej mroczny album. Ten zespół powstał z muzyków Marillion i
      Pendragonu, ale ja już wiem że wolę Arenę niż Marillion.
      • haribo_goldbaren Re: Arena 13.09.04, 19:57
        O wlasnie Areny nie znam wogole, dzieki za informacje, poszukam nagran tej
        kapeli
      • gwendal Re: Arena 14.09.04, 14:47
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Ten zespół powstał z muzyków Marillion i
        > Pendragonu

        Drobne wyjaśnienie: z Marillion związany był tylko Mick Pointer (perkusista,
        którego wyrzucono po płycie "Script ...") a z Pendragona pochodzi Clive Nolan
        (klawisze). Reszta muzyków zmianiała się dość często, a pochodzili naogół z
        nieco mniej popularnych zespołów progresywnych.

        Gwendal
        • nadzieja_zalogowana Re: Arena 14.09.04, 22:46

          mnie tez zaskoczylo to Marillion wymienione przez Asa... nie rozumiem jak mozna
          zestawiac oba zespoly i porownywac... ze niby Marillion mniej lubisz niz
          Arene??? toz to calkiem inne granie...
          w arenie fenomenalny jest charyzmatyczny wokalista, ktory stanowi sile
          zespolu... szczegolnie to widac na koncertach... ten pan sie przebiera, zaklada
          kapelusz, integruje sie z publika... po koncercie mozna z nim pogadac (o ile
          jest malo osob)... fenomenalny gosc - strasznie wysoki... Niezwykle sympatyczny
          do tego... moze mam taki sentyment do niego, bo dostalam plakat i koszulke smile))
          goraco polecam... "Contagion" - swietna plytka...
          najslynniejszy utwor Areny - "The Butterfly Man"... nota bene - moja ulubiona
          ballada chyba...

          polecam tez Pendragon - jeden z moich ulubionych zespolow z tego nurtu...
          mam nawet pewna historie - otoz kiedys kupilam bilet na koncert pendragona i
          schowalam go do portfela... w piatkowej "GW" w "co jest grane" napisali, ze
          koncert jest w niedziele, wiec tak tez sie zjawilam... okazalo sie, ze koncert
          byl w sobote... wyciagam bilet z portfela i faktycznie - sobotnia data... bilet
          mam do dzis niestety...
          ostatnio w koszu wygrzebalam za 10zl plytke Pendragonu "Not of this world",
          polecam jednak "kowtow"...

          pozdrawiam...
          • Gość: As Re: Arena IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 14.09.04, 22:59
            No widzisz, a dla mnie stary Marillion i Arena to całkiem podobna muzyka. Z
            tym, że dźwięki Areny bardziej mi podchodzą - nie są tak pretensjonalne.
            Zresztą z tego co czytałem (ale nie wiem czy w TR czy gdzieś w internecie), to
            zespół wziął swój początek właśnie z chęci nawiązania do twórczości starego
            Marillion i nawet tak się na początku reklamował ...
            • nadzieja_zalogowana Re: Arena 15.09.04, 08:42
              jakos nie chce mi sie wierzyc... dla mnie Arena to niezwykle oryginalny zespol,
              ktory moze wymienial Marillion wsrod swoich "inspiracji" lub "ulubionych
              zespolow", a to co innego niz "chec nawiazania"...
              nie wiem, co mowili muzycy Areny na poczatku... wiem, co mowil Rob Sowden
              (wokalista) jakies 2 lata temu, gdy mialam okazje z nim dluzej porozmawiac... i
              to ma dla mnie decydujace znaczenie...
              jesli zas chodzi o przetasowania w zespole - nie dziwi mnie to... nie dziwi
              mnie muzyk z Marillion czy Pendragonu... sam wiesz na pewno, ze to wielka
              rockowa rodzina... w Arenie gra klawiszowiec IQ - Martin Orford, ktory
              jednoczesnie udziela sie w Jadis i nagrywa tez z Johnem Wettonem... fenomenalny
              jest tez John Mitchell - gitarzysta Areny...
              Pisanie "ten zespół powstał z muzyków Marillion i Pendragonu" jest wiec wielkim
              naduzyciem...
              Pozdrawiam...
          • tegoslaw_szuka_zony Re: Arena 17.09.04, 08:22
            nadzieja_zalogowana napisała:

            > polecam tez Pendragon - jeden z moich ulubionych zespolow z tego nurtu...
            > mam nawet pewna historie - otoz kiedys kupilam bilet na koncert pendragona i
            > schowalam go do portfela... w piatkowej "GW" w "co jest grane" napisali, ze
            > koncert jest w niedziele, wiec tak tez sie zjawilam... okazalo sie, ze
            koncert byl w sobote... wyciagam bilet z portfela i faktycznie - sobotnia
            data... bilet mam do dzis niestety...

            Coz za niezwykla historia! Wiecej nam o swoich przygodach opowiedz - wszyscy
            tutaj ciekawi. A ja najbardziej.
    • dreaded88 Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 14.09.04, 17:16
      Niewątpliwie Anekdoten - cała dyskografia, wszystkiego cztery płyty. Gadają, że
      zrzynka z King Crimson, ale jak nawet, wybór źródła inspiracji to świadectwo
      pewnej oryginalności. Poza tym słucha się tego doskonale.

      Niektórzy zaliczają do tego nurtu Porcupine Tree.

      Włosi - Men of Lake, też chyba wiele nie nagrali, ze dwie płyty.

      Arena jest chyba dość przyjemnym zespołem, ale znam pobieżnie.

      Poza tym ów neoprog uważam za nurt bardzo mało ciekawy (a trochę go drzewiej
      poznałem), to, co było wartościowe w rocku progresywnym powędrowało w ogromnej
      mierze do postdeathowych orkiestr w rodzaju The Gathering, Tiamat, My Dying
      Bride, Anathema etc.
      • nadzieja_zalogowana Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 14.09.04, 22:48
        tak, tak Anekdoten jest supaaa... jakie tam zrzynanie od KC... ja Kc szlucham
        od lat, anekdoten tez poznalam dosc dawno i podobienstw nie widze... ale czy to
        neoprog???
        • dreaded88 Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 15.09.04, 15:58
          nadzieja_zalogowana napisała:

          > tak, tak Anekdoten jest supaaa... jakie tam zrzynanie od KC... ja Kc szlucham
          > od lat, anekdoten tez poznalam dosc dawno i podobienstw nie widze...

          No, bez przesady, podobieństwa do KC z "Islands" - "Red" są. Rytmika,
          wykorzystanie melotronu i w ogóle brzmienie. Oczywiście, na "Gravity" są one
          już w zasadzie zatarte, ale na "Vemod"... Jak napisałem - w ogóle mi to nie
          przeszkadza.

          > ale czy to
          > neoprog???

          Bez etykietki nic nie może istnieć wink Ja Anekdoten odbieram raczej jako
          zjawisko równoległe do takich jak Primus czy Neurosis, ale i ten neoprog jest
          jakimś tam kulawym określeniam...
          • nadzieja_zalogowana Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 16.09.04, 08:31

            > No, bez przesady, podobieństwa do KC z "Islands" - "Red" są. Rytmika,
            > wykorzystanie melotronu i w ogóle brzmienie. Oczywiście, na "Gravity" są one
            > już w zasadzie zatarte, ale na "Vemod"... Jak napisałem - w ogóle mi to nie
            > przeszkadza.

            tylko, ze ja juz tak mam, ze gdy slucham czegos dlugo to nie zauwazam juz
            podobienstw smile)) Anekdoten jest dla mnie rozpoznawalnym zespolem, ale pewnie
            masz racje - raczej przez wokal niz brzmienie...


            > Bez etykietki nic nie może istnieć wink Ja Anekdoten odbieram raczej jako
            > zjawisko równoległe do takich jak Primus czy Neurosis, ale i ten neoprog jest
            > jakimś tam kulawym określeniam...

            otoz to... denerwuje mnie strasznie to szufladkowanie, bo ostatnio dowiedzialam
            sie, ze dla niktorych forumowiczow Tool to zespol metalowy... zakrztusilam sie
            ze smiechu...

            pozdrawiam...
            • dreaded88 Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 16.09.04, 16:25
              nadzieja_zalogowana napisała:

              >
              > tylko, ze ja juz tak mam, ze gdy slucham czegos dlugo to nie zauwazam juz
              > podobienstw smile)) Anekdoten jest dla mnie rozpoznawalnym zespolem, ale pewnie
              > masz racje - raczej przez wokal niz brzmienie...

              Wokal jest jakoś jednym z moich mniej ulubionych elementów muzyki A. (tak przy
              okazji).

              >
              > otoz to... denerwuje mnie strasznie to szufladkowanie, bo ostatnio
              dowiedzialam
              >
              > sie, ze dla niktorych forumowiczow Tool to zespol metalowy... zakrztusilam
              sie
              > ze smiechu...
              >
              > pozdrawiam...

              smile, choć w każdym szaleństwie jest metoda. Naszych Szwedów też ktoś
              zdeterminowany mógłby zaliczyć do metalowców wink))

              Pozdrowienia
            • tegoslaw_szuka_zony Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 07.10.04, 15:16
              nadzieja_zalogowana napisała:
              > otoz to... denerwuje mnie strasznie to szufladkowanie, bo ostatnio
              dowiedzialam sie, ze dla niktorych forumowiczow Tool to zespol metalowy...
              zakrztusilam sie ze smiechu...

              Mam nadzieje (sic!), ze na zdrowie Ci to, kochanie, nie zaszkodzilo...
    • Gość: crazy seed Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:41
      Moze nie przepadam specjalnie za tym typem muzyki, ale udalo mi sie odkryc pare
      perel. Jeśli zainteresuje cię Arena, warto sięgnąć takze po Strangers on a Train
      "The Key Part I: The Prophecy" i "Part Two: The Labyrinth" - własciwie solowe
      przedsiewzięcia Clive'a Nolana, choć towarzyszą mu inni muzycy.

      Pallas, choc jak dla mnie troche przynudnawe, pare utworów z "The Cross and
      Crucible" nawet mi sie podobalo wink)

      Cyan - najbardziej spojny album to chyba "The Creeping Vine"

      Galadriel - z Hiszpanii, troche w klimacie klasycznego włoskiego porgrocka
      (PFM); "Chasing the Dragonfly" całkiem calkiem...

      Iluvatar - USA, własciwie troche symfoniczny ten neo wink duzy wplyw Genesis za
      Gabriela i Marillion... Podobał mi sie ich "Children", reszta nie wiem.

      Twelfth Night - poczatki w latach 70-tych, ale jest album "Collector's Item" z
      1991 pod szyldem neo, który PODOBNO (opieram sie na obiegowych opiniach) jest
      swietny

      Polskie podwórko: Lizard ("W galerii czasu" ze słynną Krainą Szmaragdowego
      Jaszczura) i moj ulubiony Mr. Gill "Alone" - ten ostatni polecam bez mrugniecia
      okiem.

      Słucham własnie Ulyssesa i "Neronii" - nie wiem, czy mozna tu zastosować
      neo-prog label, ale przypomina mi troche Arene, ciekawe instrumentarium,
      wokalista sprawia wrazenie, ze wierzy w to, co śpiewa wink) moze zbyt przestrzenna
      ta muzyka jak dla mnie (dlatego m.in. Floydzi nie są on my priority list, jesli
      chodzi o gusta muzyczne wink), a poniewaz ktos sie przyłozył takze do tekstow,
      album naprawde na poziomie.

      Btw. Jesli chodzi o Clive'a Nolana, jest taki całkiem przyzwoity album
      "Jabberwocky", który popełnił na spółke z Oliverem Wakemanem. Clive to jeden z
      najlepszych głosow wspołczesnej sceny progresywnej, bez wątpienia. Oliver brzmi
      w swoich kompozycjach prawie zupelnie jak jego ojciec wink) Jednakowoż... cieszy big_grin

      Podsyłam linka do niezłego progowego radia online:
      starstream.musiconnect.com/
      Pomoglo mi dokonać kilku wyborów.








    • gwendal Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 14.09.04, 22:19
      Przy okazji małe pytanie - Czy zna ktoś z Was zespoły progresywne z wokalistą
      nie śpiewającym po angielsku? Interesuję się muzyką związaną mniej lub bardziej
      z rockiem, ale śpiewaną w innych językach.

      Gwendal
      • nadzieja_zalogowana Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 14.09.04, 22:49
        Cargo - po rumunsku smile))
      • Gość: crazy seed progrock nie po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 23:29
        Jest ich kilka.
        Najlepszy, moim skromnym zdaniem, to Isildur's Bane ze Szwecji. Na dobre zaczęli
        w połowie lat 80-tych przepieknymi albumami np. "Sagan om den Irlandska Algen",
        "Sagan Om Ringen", spiewanymi po szwedzku - nie sposób się od tej muzyki uwolnic
        całymi tygodniami. Ich poźniejsze albumy są juz w języku angielskim. Odsyłam cię
        zreszta na strone www.gepr.net/ifram.html w New Gibraltar Encyclopaedia
        of Progressive Rock i do wspaniałej recenzji ich tworczości pióra Vitaly
        Menshikova. Stamtąd bedzie link na oficjalną stronę Isildur's Bane. Jedyny,
        poważny, mankament to niedostępnosc ich płyt na polskim rynku. Panowie z
        Rockserwisu!! Co z wami?

        Merit Hemmingson - progrock z elementami szwedzkiego folku; ostatnia płyta z
        2002 "En plats i Skogen" - cudo! W Polsce nie do dostania, proponuje sprobowac
        na www.gemm.com/c/index.cgi?

        After Crying z Węgier. Dla mnie rewelacja! Częsc albumów po węgiersku. To
        niesamowite, jak wiele swietnej muzyki progresywnej stamtad pochodzi. Pomijając
        Omege, bo to juz brązownik muzyczny, jest przeciez niedawno reaktywowany Solaris
        i Attila Kollar ze wspaniałym instrumentalnym albumem "Musical Witchcraft"

        Praktycznie cała progowa muzyka z Włoch (po włosku):
        Premiata Forneria Marconi (PFM), Apoteosi, Celeste
        Banco (Del Mutuo Soccorso)
        Quella Vecchia Locanda

        Little Tragedies (Rosja) - album "Porcelain Pavilon" śpiewany po rosyjsku, brzmi
        super wink)
        Yonin Bayashi z Japonii

        Sporo tego jeszcze, duzo niemieckich i francuskich.



        • gwendal Re: progrock nie po angielsku 15.09.04, 20:18
          Gość portalu: crazy seed napisał(a):

          > Sporo tego jeszcze, duzo niemieckich i francuskich.

          Dzięki za poprzednie. Czy mógłbyś podrzucić kilka przykładów kapel niemieckich i
          francuskich? Wrzuciłbym sobie w eMule'a i przysłuchał się kilku utworom - kto
          wie, może mi się coś spodoba i spróbuję sprowadzić?

          Gwendal
          • Gość: crazy seed Re: progrock nie po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 00:51
            Uaa wink) Hm, od czego tu zacząc??
            Jak się temu dobrze przyjrzeć, najciekawsze niemieckie zespoły śpiewały jednak
            po angielsku, np. Lucifer's Friend, CAN, Kin Ping Meh, Jane, Epitaph, Pell Mell.
            Są takie zespoły, gdzie vocal jest marginalny, np. niektore albumy Grobschnitt,
            Ash Ra Tempel czy Guru Guru, albo do tego stopnia bełkotliwy, ze i tak nie
            bardzo przypomina angielski (Mammut wink). Czasem w ogole go nie ma np. Hax Cel
            czy Neu!. Muzyki jednak posłuchac warto. Chyba, że chodzi wyłącznie o walor
            językowy wink)

            Niemiecki mozna m.in. uświadczyc na:
            Hoelderlin "Hoelderlins Traum" (jedyny album tego zespołu po niem.) - magia smile)
            Novalis "Sommerabend" - j/w smile)
            Amon Duul II "Phallus Dei" - fragmenty nawet w starogermanskim (!!!)
            Gaa "Auf der Bahn zum Uranus" - space rock (jeszcze nie znam ale zamierzam,
            podobno warto)
            Floh De Cologne - muzycznie trochę bawi wink)
            Popol Vuh - do wyboru do koloru wink)
            Aera (jazzrock)
            Necronomicon "Tips zum Selbsmord"

            Francuski m.in.:
            Halloween - np. "Merlin", "Le Festin" (!)
            Pentacle (1975!), Mona Lisa
            Malicorne (folk/prog), Cafeine "La Citadelle"
            Pollen, Sloche, Harmonium, Opus-5 (wszystkie z Kanady) (!)

            Mimo wszystko, polecam jeszcze Sandrose (Fr), choc po angielsku.

            Nie wiem, czy te zdawkowe informacje pomogą, więc po więcej o tych i innych
            zespołach odsyłam pod:
            www.gepr.net/geprfram.htm
            www.progarchives.com/
            Pozdr. CS



    • Gość: aka Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 15.09.04, 10:20
      Ale to stare dzieje:
      - Ulyssess "Neronia" - chyba jakiś projekt jednopłytowy,
      - podobnie Casino "Casino" - dla mnie rewelka,
      - Asgard - mniej lub bardziej ciekawe,
      - Aragon
      - kto pamięta Deyss - puszczał to kiedyś śp. Bexiński, zdaje się było to "Vision
      In The Dark"
      - Galahad - chwilami zalatywało mi to disco-polo, ale to tylko miałem takie
      wrażenie (chyba ta linia melodyjna była taka) smile, poza tym OK.

      Z zespołami śpiewającymi nie po angielsku - tu gorzej, no chyba, że do tej
      kategorii włączyć wszystkie te zespoły z Włoch lub Niemiec, w których angielski
      wokalistów pozostawiał baaaardzo wiele do życzenia smile))

      Jest jeszcze jakis, stosunkowo młody chyba, zespół progresywny z Egiptu (sic!),
      ale nazwy w tej chwili nie pamiętam - może ktoś zna???
      • tegoslaw_szuka_zony Re: Neoprog - jakie ciekawe zespoly? 11.12.04, 21:37
        Nadzieja jest supaaa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka