No proszę państwa. Oto kawał świetnej muyzyki. Połączenie hip hopu i techno.
Potrafię powiedzieć jedno. CZAD

Takiej muzyki imprezowej to ja mogę słuchać!
Zaczynamy lekko transowo, potem jest wyskok.
Odczuwamy inspirację reggae. Raz skocznie, raz oldschool hip hopowy. Break
dance tu pasuje jak znalazł.
Potem przejście na techno, lub czegoś pokrewnego. Ale techno w najlepszym
tego słowa znaczeniu.
Potem lekko industrialowy i znów z innej beczki. Mamy żeński fajny wokal.
Następnie techno, czy może to house? Tego niestety nie wiem, ale wiem, że
ubaw przy tym byłby po pachy.
Dalej kawałek kojarzący się z jakimś starym disco lata 79' 80'. Śmiszne, a
mimo to znów fajne.
Następny kawałek znowu przemieszany cięższy brzmieniowo ale nadal czyje się
staromodne brzminia do brezkdance'u.
A potem znów ragga- fenomenalne Dogs & Sledges i do końca jedziemy na fajnych
elektronicznych, rozrywkowych i imprezowych kawałkach. Jak ktoś ma ochotę
pokicać nie wyobrażam sobie nic lepszego. Bardziej się nie rozpiszę, bo pora
nie sprzyja a i przsłuchałem za mało dokładnie. Wydawnicwto jednak polecam.
Fanom takiej muzyki oczywiście

Tu jeszcze linka macie
muzyka.onet.pl/mr,10337,plyta.htmlPozdrawiam.