Gość: Mikey
IP: *.decatur.ssi-pci.net
01.06.01, 08:21
Dla mnie Mark Knopfler, a potem Robert Fripp z King Crimson. Na akustyce
najlepszy jest Monte Montgomery. Czy w ogole ktos slyszal tego goscia? Pewnie
nikt... A szkoda, koles jest po prostu niesamowity!
CO o tym myslicie?