Gość: gosc portalu
IP: *.neto.pl / 212.33.69.*
22.11.04, 00:52
czy ktos z was uwaza sie za osobe maxymalnie zewoluowana co do odbioru drgan
powietrza?
jesli tak to niech sobie odpowie na to czy poznal taka kapele ktora rozlozyl
niesiwadomie na 3 etapy sluchania
przy pierwszym wyselekcjonowalem utwory ktore niewsadzaly mi szpilek w ucho
pozniej bylem w drugim stanie gdzie dzwieki niepokoju przytulaly by potym
gwalcic i bic
teraz po 1 rocznej podozy z squrepusherem dotarlem do studiow nad piskiem
chaosem i smiercia metronomiczna by odkryc spokoj katatonicznego psychola
umilowanego w kompozycji ktora mozna zlozyc tylko pod warunkiem zaprzedania
duszy diablu
czy jest ktos kto odkryl rowniez ten swiat"pseudoporzadku"
pozdro