iron_giant
30.12.04, 23:57
W wykonaniu uroczej Japonki bardzo miła, nostalgiczna płyta z obszaru raczej
relaksacyjnego jazzu na fortepian. Warto zatopić się w dźwiękach fortepianu
okraszonego innym, też delikatnym instrumentarium leżąc w ciepłym łóżeczku w
jesienne i zimowe dni.