Dodaj do ulubionych

Aga i malutka

16.02.04, 22:49
Dzisiaj moja dziewczynka skończyła 3 miesiąc życia.
A więc już jesteśmy ponad statystyki. Mój lęk jest tak duży, że nawet teraz
pisząc te słowa, myślę sobie czy to nie kuszenie losu i znowu z obawą będę
podchodziła do łóżeczka czy jeszcze jest. Większość noworodków z tą chorobą
ginie w kilka dni po porodzie, częśc dożywa miesiąc , dwa. W dużej
amerykańskiej książce do pediatrii piszą, że zwykle nie przeżywają 3
miesięcy...Ale to tylko statystyki. Gdzieś w Polsce była mama, która miała
2,5 letnią córunię.
Kiedy byłyśmy jescze w szpitalu na badaniach , myślałam o swojej starszej
córce, że być może nawet nie pozna seojej siostrzyczki, chociaż tak bardzo na
nią czekała. trzeba było widzieć jak codziennie całowała mnie po brzuszku.
Wtedy modliłam się, żebyśmy mogli się nacieszyć malutką, żeby dla siostry nie
była tylko mglistym wspomnieniem. A moja starsza córka na wiadomość, że z
małą jest tak źle, powiedziała mi, że chciałaby żeby malutka była z nami
chociaż przez Swięta. A tu już połowa lutego. Nie śmiem wybiegać planami,
marzeniami nawet w najbliższą przyszłość. Staramy się żyć dniem
dzisiejszym.Każdego wieczora dziękuję Bogu za moje dziewczynki i za to, że ta
młosza nadal jest z nami.
W Polsce nie ma Zadnego stowarzyszenia dla rodzin, których dzieci urodziły
się z zespołem Edwardsa ( na to choruje moja mała), przynajmniej ja nie
dotarłam do żadnego. ale jest na świecie. I tam znalazłam taki tekst:

REMEMBER

"I`ll lend you for a little while
some babies of mine" he said.
"To love and care for while alive
Then mourn when they are dead.
It may be days, or weeks,or months
Or one year, two, or three,
But until I want my babies back
please look after them for me.
They`ll bring their charms to gladden you
And if their stay is brief,
you`ll have some lovely memories
As cmfort for your grief"

Dear Lord who art in heaven,
Let Thy will be done,
For all the joy these children bring
the risk of tears we`ll run.
We`ll shower them with tenderness
And love them while we may
And for the happiness they give
We`ll forever grateful stay.
And should the angels call
Much sooner than we planned.
We`ll brave the bitter grief that comes
And try to understand.



Kto potrafi ładnie to przetłumaczyć - proszę bardzo.
Aga i malutka
Obserwuj wątek
    • ewamonika1 Re: Aga i malutka 18.02.04, 00:06
      Serdeczne gratulacje z okazji 3 miesięczy Córeczki.
      Angieszko, przytulam Cię bardzo mocno do serca. Z Twoich maili widzę, że jesteś
      niezwykle dzielną mamą.
      Znalazłam trochę stron angielskojęzycznych nt. zespołu Edwards`a. Napisz, czy
      chciałabyś, abym Ci je przesłała. Nie znam Cię, więc nie wiem, jakiej pomocy
      możesz oczekiwać. Daj znać, będę czekać - Ewa (też z Warszawy).
      • agablues Re: Aga i malutka 18.02.04, 09:36
        Moja malutka nadal czuje się dobrze, więc może nie zapeszyłam.
        Oczywiście z chęcią zobaczę strony na temat choroby mojej córeczki, myślę, że
        możesz podać linki tutaj, może inne mamy też będą szukały informacji. Ja kiedy
        tylko mogłam szukałam i znalazłam tylko informacje medyczne. Nadal szukam Mam,
        które mają lub miały dzieci z tym zespołem, szczególnie mamy Doroty, która w
        1999 r zamieściła ogłoszenie w Interii. Może jakimś cudem się znajdzie.
        Dzięki A
        • aniao3 Re: Aga i malutka 18.02.04, 20:31
          Kochana!
          ucaluj urodiznowo coreczke ode mnie!
          sciskam cie mocno
          anka
          • alicja342 Re: Aga i malutka 26.02.04, 16:53
            Sciskam mocno malutką i jej mamusie.Tez jestem mamą synka z wada genetyczna
            (zespoł Downa).Wiele informacji uzyskasz pod tym adresem a może znajdziesz
            rodziców z tym samym schorzeniem Polecam!darzycia.nowoczesny.pl/forum/
            • agablues Re: Aga i malutka 26.02.04, 17:35
              Dzieki za link, odwiedzałam juz te strone, ale nie znalazłam nic nt choroby
              mojego dziecka. Chyba jednak jest ta strona tylko dla Waszych dzieci, spróbuje
              jeszcze raz. Dobrze, ze chociaż Wy - rodzice macie siebie, na pewno dużo Wam to
              daje. Zdecydowanie mniej rodzi sie dzieci z trisomiami 13 i 18 , no i te dzieci
              czasami tak krótko żyją. Tylko,że rodzice zawsze pamiętaja.
              Pozdrawiam Ciebie i syneczka - Aga
    • kubalan Re: Aga i malutka 08.03.04, 07:26
      Nie wiem czy udalo mi sie przekazac ta prostote zawarta w oryginale.. ale to
      ladny tekst jest

      Pamietaj

      „Pożyczę Wam na małą chwilkę
      niektóre z moich dzieci” – powiedział
      „Abyście je kochali i troszczyli się o nie przez tą chwilkę, kiedy żyją, a
      kiedy umrą, abyście nad nimi płakali. To mogą być dni, tygodnie, miesiące lub
      rok cały, dwa lub trzy.
      Ale dopóki nie zechce moich dzieci z powrotem, proszę opiekujcie się nimi za
      mnie.
      Przyniosą Wam blaski, które Was oświecą
      a jeśli ich pobyt będzie krótki,
      wspomnicie je w chwilach smutku.”


      Boże, który tworzysz w niebie,
      Niech się stanie wola Twoja,
      Dla całej radości, jaką te dzieci przynoszą - my ryzykujemy uronieniem łezki
      Będziemy kąpać je z troską i czułością,
      I kochać będziemy wtedy, kiedy możemy
      A za to szczęście, które nam dają, na zawsze wdzięczni zostaniemy
      A kiedy anioły zadzwonią,
      wcześniej niż myślelismy o wiele,
      przełkniemy gorzki smutek, który nadejdzie i spróbujemy zrozumieć.
      • agablues Re: Aga i malutka 09.03.04, 09:53
        to jeszcze jeden tekst

        A child is like a Butterfly in the wind,
        Some can fly higher than others
        But each one flies the best it can
        Why compare one against the other?
        Each one is different
        Each one is special
        Each one is beautiful


        Każde dziecko jest jak Motyl na wietrze
        Niektóre fruwają wyżej niż inne
        Ale każde fruwa najlepiej jak potrafi
        Po co je porównywać?
        Każde jest inne
        Każde jest wyjątkowe
        Każde jest piękne

        Dlaczego nie ma takich polskich teksów o dzieciach chorych i niepełnosprawnych?
        • kubalan Re: Aga i malutka 09.03.04, 16:37
          Hej,
          Przeczytalam to swoje tlumaczenie - i... widac trudy nieprzespanej nocy - a
          taki mi sie wydawal piekny jak tlumaczylam :)- ale coz oryginal jest zawsze
          idealem i dlatego podziwiam prace dobrych tlumaczy.
          Dlaczego nie ma takich textow po polsku? - bo spoleczenstwo polskie dopiero
          niedawno przyznaje sie ze sa wsrod nich ludzie odmienni. Do tej pory nie bylo
          tylu przychodni rehab. a problem i tak istnial.Trzeba czasu aby ludzie
          nauczyli sie z tym i z nimi, z nami zyc - sama wiesz ze nie wszyscy umieja
          rozmawiac z Toba, matka innego dziecka, a co dopiero z samym dzieckiem. To, co
          niestety dla nas jest stosowane nagminnie to wspolczucie i litosc - po to chyba
          po "chrzescijansku", nie wiem moze sie myle- a stad o krok do poczucia
          wyzszosci..
          A skad bierzesz te texty? POmagaja prawda? Podejrzewam ze sa ze Stanow.
          Pzdr.
          Aga
          • agablues Re: Aga i malutka 09.03.04, 20:11
            to są teksty z angielskiej strony SOFT - Support Organisation For Trisomy 13/18
            and related disorders
            www.soft.org.uk/remember/index.htm
            mam nadzieję, że u nas też się to zmieni i bedzie normalnie
            • mharrison Re: Aga i malutka 09.03.04, 20:58
              Agablues,
              znalazlam swiatelka, sa po polsku i sa piekne.
              www.antoni.host.sk/swiatelka.html
              • kubalan Re: Aga i malutka 09.03.04, 23:21
                Sa swietne - ale nadal to sa tlumaczenia z oryginalu. I tak sie sie ciesze, ze
                rodzice sie odzywaja - tworza wlasne strony - jesli ja sie nie wygadam to mam
                problem -albo moi bliscy... Gdybym Was znalazla 1.5 roku temu - byloby
                prosciej - ale czy latwiej?
      • aniao3 Re: Aga i malutka 10.03.04, 19:35
        splakalam przy czytaniu...
        ...pieknie to przetlumaczylas kochana
        anioly zawsze dzwonia o wiele za wczesnie...
        sciskam was mocno
        anka
        • pesteczka5 Re: Aga i malutka 15.03.04, 23:35
          Kochane dziewczyny,
          wszystkie dzieci dostajemy na jakiś czas do kochania, cieszenia się nimi i
          prowadzenia za rękę ich drogą, którą mają do przejscia. Tylko rodzice chorych
          dzieci wiedzą to lepiej, głębiej i boleśniej.
          Są o tę głębię bogatsi, prawdziwsi. Oprócz bólu znają tajemnicę, ich miłość
          przez cierpienie jest jeszcze większa... Lepiej wiedzą, jak mogliby się cieszyć
          zwykłym dniem, bez widma choroby, bólu, braku nadziei... Cóż, 'zwykli' rodzice
          wiele mogliby się od nich nauczyć.

          Boję się tu pisać, cóż ja mogę wiedzieć o cierpieniu. Mój synek walczył o
          życie, a ja wylewałam potoki łez rozpaczy. Ale żyje i jest zdrowy. Pamiętam
          jednak, ile znaczyły dla mnie mądre słowa wsparcia i nienachalnej pociechy. Dla
          tych osób byłam pełna wdzięczności i uznania... Ci, którzy mają dobre intencje
          i prawdziwą wolę towarzyszenia, rzadko ranią.

          Życzę Wam wielu pięknych i budujących doświadczeń w Waszej drodze z Waszymi
          dziećmi, wielu przyjaciół i wiele siły...
          Serdecznie pozdrawiam, pesteczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka