joseph80
02.01.05, 01:44
Widzę, że sporo na forum rozmawia się w różnych wątkach o Rush. Więc
postanowiłem im założyć oddzielny wątek. Należy się chłopakom.
Rush składa sie z 3 muzyków: na basie w sposób bardzo charaktersytyczny, wręcz
po mistrzowsku gra Geddy Lee, on również śpiewa i jest to jeden z najbardziej
chrakterystycznych głosów w muzyce rockowej. Na perkusji - Neil Peart,
wspaniały pałker. A to co pokazał na koncercie uwiecznionym na DVD (Rush in
Rio) po prostu zapiera dech w piersiach. Nieco od tych panów odstaje Alex
Lifeson, który jest tylko, lub aż, poprawnym gitarzystą.
Jednak ja najbadziej doceniam okres od "A Farewell to Kings" (moja ulubiona
płyta Rush) do "Signals" włącznie.
Jakoś ich początki i grana przez nich muzyka hard rockowa nie przemawia do
mnie, to samo, mam z nowszymi płytami. Nie ptrafię się nimi zachwycić, a np.
"Vapor Trails" bardzo mnie znudziła.
Jakie jest Wasze zdanie o Rush?
pzdr
Jos