Dodaj do ulubionych

Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum

18.02.05, 17:05
Kto jest tu prawdziwym znawca muzyki na tym forum. Wymieniajcie.
Wedlug mnie to osoby:
Lecho - widac ze ma duza wiedze, doceniam to
Klymenystra - fantastycznie sie ja czyta, lubi dobra muze
Spiaral_architect - wielka wiedza, naprawde ciekawie pisze
Crusader73 - swietny gust, dobre pioro
Znawcah - lubie siebie i swoj styl
As - prawdziwe kompendium wiedzy na tym forum, w sumie faworyt
Obserwuj wątek
    • Gość: ekh Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.76.classcom.pl 18.02.05, 17:15
      najwiekszym znawca jest haribo goldbaren

      ;-PPP
      Dobra, a tak na serio to... hmm ilhan i kubasa
      tak myśle
    • szarykot Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 18.02.05, 18:19
      > Kto jest tu prawdziwym znawca muzyki na tym forum

      szarykot.
      • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 18.02.05, 19:30
        Ja w swojej wlasnej sprawie: znawca muzyki bynajmniej nie jestem. Bylem nim moze
        kiedys kiedy obsesyjnie pozyczalem plyty z wypozyczalni kopiujac je rownie
        obsesyjnie na audiokasety. Teraz od kilku lat jestem poza obiegiem, w swoim
        muzycznym swiecie, ktoremu pozostalem wierny. Nie sile sie na konesera, nie
        udaje ze jestem z kazdym dniem bardziej i bardziej pod tym wzledem "ambitny",
        nie zalezy mi na tym by sypac nazwami plyt, nurtow i stylow niczym magik
        krolikami z rekawa. A znam sie z kolei na rzeczach czterech, jak mysle: futbolu,
        kobiecej urodzie, kulturze Inkow i sprzecie audio smile. No i mam nadzieje, ze
        niedlugo bede nieprzecietnym znawca "duszy" i osobowosci ludzkiej. Pozdrawiam.
    • haribo_goldbaren Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 18.02.05, 22:27
      Jest tu kilka osob ciekawie piszacych o muzyce,ale nikogo nie uznaje za
      znawce.Znawca to slowo o ogromnym znaczeniu,dla kogos takiego nie powinna byc
      obca zadna muzyka,a kazdy na tym forum mimo wszytsko ma jakies ograniczenia
      preferencji.Kilka wymienionych tu osob wsrod znawcow odebralem jako dobry zart.
      • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 18.02.05, 23:31
        Haribo, nie cykaj sie, lec po nickach.
        • haribo_goldbaren Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 19.02.05, 11:41
          tegoslaw_szuka_zony napisał:

          > Haribo, nie cykaj sie, lec po nickach.
          Nie
    • Gość: Lecho Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 01:13
      nie wiem jak inni ale ja zacytuję mojego ukochanego Shane MacGowan'a - mam to w
      dupie ! Anyway, pozdrawiam i tych co swój rozum mają i tych co potrafią go
      dostrzec w innych.
    • Gość: misio Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:17
      Prawdziwi znawcy kiedyś tu pisali, ale przenieśli się na inne forum albo zniknęli zupełnie.
      Świętej pamiecia- Cze67, Ilhan, Nikka007, Teddy4, Klymenystra, Kubasa itd.
      • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 19.02.05, 13:27
        Gość portalu: misio napisał(a):

        > Prawdziwi znawcy kiedyś tu pisali, ale przenieśli się na inne forum albo zniknę
        > li zupełnie.
        > Świętej pamiecia- Cze67, Ilhan, Nikka007, Teddy4, Klymenystra, Kubasa itd.

        I to by sie chyba zgadzalo. Jeszcze oczywiscie nadzieja.
        • humbak Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 18:54
          Nie przesadzaj. Jest jeszcze paru na Forumie, choć niestety mało piszą. A
          tamtych faktycznie nieco szkodauncertain
          • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 19:04
            Jest, jest, zgadza sie. Zle by to swiadczylo o takim forum, gdyby nieznawcow
            bylo wiecej niz znawcow smile.
            • humbak Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 19:07
              O, nie wiem, czy się zgodzę. Prędzej powiedziałbym że źle by było gdyby
              niedyskutantów było więcej niż dyskutantów.smile
              • test_for_echo Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 20:33
                humbak napisał:

                > O, nie wiem, czy się zgodzę. Prędzej powiedziałbym że źle by było gdyby
                > niedyskutantów było więcej niż dyskutantów.smile

                Przy czym zaznaczam, że tak właściwie to się nie znam, ale tak w zasadzie to się
                chciałem dopisać.
    • klymenystra Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 19.02.05, 13:59
      no no, az sie zarumienilam smile dobra, bede skromna, nie uwazam sie za
      znawczynie, pisze o tym, co lubie smile
      zawsze natomiast cenilam ihope, vulutre`a i paru innych, co to na nich
      krzyczano, ale na muzyce sie znaja- szkoda, ze wiekszosci tamtych ludzi juz tu
      nie uswiadczysz, zamiast tego jakies takie co to krzycza i od uposledzonych
      wyzywaja smile
    • nadzieja.zalogowana tylko JA znam sie tutaj na muzyce... 19.02.05, 15:11
      Mysleliscie, ze o was zapomne... i slusznie, prawie zapomnialam o takich
      nedznych istotkach... ale jak widze, ze wymieniani sa jacys pseudoznawcy muzyki,
      ktorzy nie wniesli nic do tego forum, krew mnie zalewa... a prawda jest
      prosta... tylko i wylacznie JA pisalam tu do rzeczy i merytorycznie... niestety
      nie doceniliscie mnie, ale teraz jest juz za pozno... nie mam dla was juz tak
      duzo czasu... Pozdrawiam...
      • znawcah Re: tylko JA znam sie tutaj na muzyce... 19.02.05, 18:41
        Na pewno sie nie znasz tak jak ja, nie przesluchalas tylu plyt co ja i nie
        napisalas co wiesz o muzyce, wiec jasne jest, ze jestes "niedzielna sluchaczka"
        a nie koneserka muzyki.
      • spiral_architect Re: tylko JA znam sie tutaj na muzyce... 19.02.05, 18:43
        nadzieja.zalogowana napisała:

        > Mysleliscie, ze o was zapomne... i slusznie, prawie zapomnialam o takich
        > nedznych istotkach... ale jak widze, ze wymieniani sa jacys pseudoznawcy muzyki
        > ,
        > ktorzy nie wniesli nic do tego forum, krew mnie zalewa... a prawda jest
        > prosta... tylko i wylacznie JA pisalam tu do rzeczy i merytorycznie... niestety
        > nie doceniliscie mnie, ale teraz jest juz za pozno... nie mam dla was juz tak
        > duzo czasu... Pozdrawiam...

        Swiec Jutrzenko niestrudzenie nad naszymi marnymi duszami i nigdy nie zagasnij smile.
      • klymenystra Re: tylko JA znam sie tutaj na muzyce... 19.02.05, 18:55
        tak, nadziejo, jestes najlepsza smile
      • Gość: Lecho Re: tylko JA znam sie tutaj na muzyce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:32
        skąd u k..wy nędzy tyle w Tobie żółci ? Ja tu nie wpadam na boks tylko po dobre
        rady i wskazówki a Ty ...chcesz się bić ?
        • Gość: user Czy tych, których nie ma wśród nas można wymienić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 19:04
          VULTURE!!!
          • spiral_architect Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi 20.02.05, 20:01
            Gość portalu: user napisał(a):

            > VULTURE!!!

            byl topowym znawca bezprzecznie, ale chyba nadzieja go wykonczyla, tak?
            • Gość: scribs Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 20:10
              A mam takie pytanie?
              Kim jest znawca muzyki? Tzn. jakie trzeba spełniać kryteria, aby zasłużyć sobie
              na takie miano?
              Np. Ilość przesłuchanych płyt?...
              • tomash8 Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi 20.02.05, 20:11
                Gość portalu: scribs napisał(a):

                > A mam takie pytanie?
                > Kim jest znawca muzyki? Tzn. jakie trzeba spełniać kryteria, aby zasłużyć sobie
                >
                > na takie miano?
                > Np. Ilość przesłuchanych płyt?...

                Ilość ściągniętych płyt, przynajmniej wg. naszego forumowego "znafcy"
                • Gość: scribs Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 20:24
                  po uważniejszym przeczytaniu - chyba haribo najwlaściwiej przedstawił rzecz o
                  znawcach muzyki.
                • braineater znanie się na 20.02.05, 20:44
                  tomash8 napisał:

                  > Gość portalu: scribs napisał(a):
                  >
                  > > A mam takie pytanie?
                  > > Kim jest znawca muzyki? Tzn. jakie trzeba spełniać kryteria, aby zasłużyć
                  > sobie
                  > >
                  > > na takie miano?
                  > > Np. Ilość przesłuchanych płyt?...
                  >
                  > Ilość ściągniętych płyt, przynajmniej wg. naszego forumowego "znafcy"
                  >
                  >
                  Poniekąd kryptoreklama ale to był pierwszy wątek jaki tu kiedykolwiek założyłem:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=17942261&a=18108307
                  Pozdrowieniasmile
              • Gość: Vince Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 20.02.05, 20:32
                A jak tak sobie mysle, ze znawcy typu omnibusa, czyli ci co wysluchali tysiace
                plyt ze wszystkich mozliwych gatunkow , chocby nawet po 10 razy, to raczej
                znawcy powierzchowni. Prawdziwy ekspert zglebia najczesciej pewien gatunek
                muzyki,ten ktory jest mu najbardziej bliski, czesto jest muzykiem (amatorem lub
                zawodowca), choc nie jest to warunek konieczny. Pewien poziom ogolnej wiedzy
                muzycznej (podstawy harmonii, ogolna wiedza o instrumentach, chocby nieco
                wiedzy o historii muzyki klasycznej), sa wedlug mnie bardzo istotne, a moze i
                niezbedne aby zabierac sie do krytycznego sluchania.
                • znawcah Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi 20.02.05, 23:05
                  Gość portalu: Vince napisał(a):

                  > A jak tak sobie mysle, ze znawcy typu omnibusa, czyli ci co wysluchali tysiace
                  > plyt ze wszystkich mozliwych gatunkow , chocby nawet po 10 razy, to raczej
                  > znawcy powierzchowni. Prawdziwy ekspert zglebia najczesciej pewien gatunek
                  > muzyki,ten ktory jest mu najbardziej bliski, czesto jest muzykiem (amatorem lub
                  >
                  > zawodowca), choc nie jest to warunek konieczny. Pewien poziom ogolnej wiedzy
                  > muzycznej (podstawy harmonii, ogolna wiedza o instrumentach, chocby nieco
                  > wiedzy o historii muzyki klasycznej), sa wedlug mnie bardzo istotne, a moze i
                  > niezbedne aby zabierac sie do krytycznego sluchania.


                  Rozumiem ze dla Ciebie nie ma znaczenia ile razy ktos przesluchal plyte. Sa
                  plyty ktore ma sie ochote wyrzucic po pierwszym razie wiec je kasuje, ale
                  faktycznie czasem warto kilka razy wiecej niz zwykle przesluchac jakis album,
                  zwlaszcza ze jest to czasem klasyka i tzreba ja znac lepiej. Ja tak mialem z LP
                  Beatlesow "Revolver", ktory po sciagnieciu przesluchalem ale mi sie nie spodobal
                  i posluchalem go jeszcze pare razy i sie jakos przyzwyczailem. Wiec czasem
                  wieksza ilosc przesluchan wplywa na lepsze zapoznanie sie z albumami.
            • Gość: pamela Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:28
              Chyba ją zobaczył po prostu i uciekł.
          • kocica29 Re: Czy tych, których nie ma wśród nas można wymi 21.02.05, 11:26
            Ja zadko pisze na forum, ale lubie Teddiego4 chyab najbardziej. Ma fajne
            poczucie humoru i fajnie pisze.
    • joseph80 Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 20:51
      Największą wiedzę muzyczną ze wszystkich forumowiczów, kiedykolwiek tu piszących
      miał Vulture, oczywiście wg mnie.

      pzdr
      Jos
      • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:02
        Uwazam, ze najwiekszym znawca muzyki na tym forum jest bez najmniejszej
        watpliwosci h...

        Uwaga! To nie sa cwiczenia! Powtarzam - to nie sa cwiczenia!!!
        • Gość: As Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 20.02.05, 22:07
          tegoslaw_szuka_zony napisał:

          > Uwazam, ze najwiekszym znawca muzyki na tym forum jest bez najmniejszej
          > watpliwosci h...

          ... omohedonistus ?
          Jeśli chodzi o twórczość niepokorną i anarchistyczną to na pewno (no może razem
          z kosz_marny). Ale w innych gatunkach chyba nie za zbytnio.
          • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:09
            Nie, nie jego mialem na mysli. Mysl dalej.
            • Gość: As Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 20.02.05, 22:12
              tegoslaw_szuka_zony napisał:

              > Nie, nie jego mialem na mysli. Mysl dalej.

              Humbak ??
              smile
              • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:16
                Druga litera jego (dwuczlonowego) nicku to "a". Wiecej juz nie moge
                podpowiedziec.
                • piotrek_63 Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:26
                  Rozumiem, ze Tegoslaw ma zabawe. Moze rozumu by poszukal, bo na zone chyba mu
                  jeszcze przyjdze poczekac... ktora bedzie chciala takiego.
                  • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:28
                    piotrek_63 napisał:

                    > Rozumiem, ze Tegoslaw ma zabawe. Moze rozumu by poszukal, bo na zone chyba mu
                    > jeszcze przyjdze poczekac... ktora bedzie chciala takiego.

                    Co sie tak do mnie przyczepiles. Idz lepiej nawracac innych na kupowanie plyt.
                    Zdaje mi sie, ze to Twoja zyciowa misja na tym nedznym lez padole.
                    • piotrek_63 Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 22:42
                      tegoslaw_szuka_zony napisał:

                      > Co sie tak do mnie przyczepiles. Idz lepiej nawracac innych na kupowanie plyt.
                      > Zdaje mi sie, ze to Twoja zyciowa misja na tym nedznym lez padole.

                      Bo SMIECISZ. Smiecisz swoimi nic nie wnoszacymi wpisami!!!
                      • Gość: As Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 20.02.05, 22:50
                        Swoją drogą, chciałbym wiedzieć KTO tak naprawde ukrywa się pod
                        nickiem "tegoslaw_szuka_zony". Prawdziwy tegosław to to nie jest, bo ten pisał
                        przeważnie niezalogowany a jeśli już zdarzało mu się logować to pisał z
                        konta "tegosslaw" lub "tegosslaf" - dokładnie nie pamiętam ale któreś z nich
                        (był czas że spamował forum FOFFM).
                        To musi być osoba od dawna czytająca FM i świetnie orientująca się w układach
                        jakie na nim panują, i mająca na celu sianie ogólnego zamętu. Może to nawet
                        jakieś alter-ego stałego, doskonale znanego forumowicza ? W ogóle zauważam że
                        jakaś część forumowiczów to mniej lub bardziej ewidentne "trolle" - ich posty
                        mają najczęściej na celu w upierdliwy sposób wyśmianie jakiejś forumowej
                        przypadłości, czy też konkretnego forumowicza ... Czy są potrzebni, to naprawdę
                        nie wiem. O muzyce piszą rzadko, a niektórzy wcale.
                        • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:09
                          "Druga litera jego (dwuczlonowego) nicku to "a". Wiecej juz nie moge
                          podpowiedziec."

                          To przeciez moze byc tylko haribo smile)). tegoslaw - rzadzisz !
                        • haribo_goldbaren Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:10
                          Dobrze prawisz,Tez mi sie wydaje,ze Tegoslaw_szuka_zony to jakis sabotaz,ktory
                          ma tyko i wylacznie na celu wprowadzic ferment na forum,tylko nie wiem jaki ma
                          cel w tym co robi.Mam pewna teze,ale moze byc za smiala i nie chce sie narazic
                          niektorym.
                          • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:12
                            Wal smialo haribo. Przeciez nie bedzie po nickach tym razem, a moze zrodzi sie z
                            tego jakas ciekawa dyskusja...ogniem i mieczem smile.
                            • haribo_goldbaren Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:17
                              spiral_architect napisał:

                              > Wal smialo haribo. Przeciez nie bedzie po nickach tym razem, a moze zrodzi sie
                              > z
                              > tego jakas ciekawa dyskusja...ogniem i mieczem smile.
                              Wiesz sam nie wiem,ale wydaje mi sie ze to mze byc ktos z innego forum,caly ten
                              Tegoslaw.A tu tylko robi zla atmosfere.
                        • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:15
                          ja powiem - co prawda jako newcomer, choc niegdys zdarzalo mi sie cos skrobnac:
                          jakiez nudne bylo by to forum bez tych, ktorych zwiesz trollami. Poza tym jakas
                          czesc trola siedzi chyba w kazdym z nas.

                          A na muzyce mozna sie znac. jak na winie, kobietach, a nawet serach smile. Mozna
                          nawet uztalic tego znawstwa kryteria co czesciowo zostalo uczynione powyzej.
                        • Gość: As Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 20.02.05, 23:17
                          Sprawdziłem - prawdziwy tegosław pisał z konta "tegoslaff". Ten tutaj to na 100
                          % nie jest on.
                          • haribo_goldbaren Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:18
                            Gość portalu: As napisał(a):

                            > Sprawdziłem - prawdziwy tegosław pisał z konta "tegoslaff". Ten tutaj to na 100
                            >
                            > % nie jest on.
                            Tym bardziej mnie utwierdzasz w moim mysleniu.
                            • tegoslaw_szuka_zony Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 21.02.05, 00:02
                              Haribo nie cykaj sie, dawaj po nickach!
                          • spiral_architect Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum 20.02.05, 23:21
                            Poza tym z tego co pamietam jest jeszcze 2 innych tegoslawow i sa pewnie tym
                            samym "tegoslawem NieTegoslawem". Tegoslaw z pewnoscia istnieje po to zeby
                            sabotowac, kopiowac/parodiowac/moze osmieszac haribo. ma w tym cel - tylko jaki?
                            • Gość: As Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 21.02.05, 06:40
                              Próbkę twórczości prawdziwego tegosława zalogowanego można sobie poczytać np. w
                              tym wątku:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13380&w=6797996&v=2&s=0
                              (uwaga, nie jest to twórczość najwyższych lotów)
                              Mam nadzieję że Janekzero nie będzie miał nic przeciwko że posłużyłem się jego
                              forum.
                        • Gość: pamela Re: Prawdziwi znawcy muzyki na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:30
                          Kolego, jak masz manię prześladowczą dotyczącą trolli, to najlepiej udaj się do
                          szpitala psychiatrycznego. A na forum nie musisz pisać. Zresztą czy napisałeś
                          coś sensownego do tej pory?
    • opelvectra kiedys byl Miecio jeszcze 20.02.05, 23:17
      Juz tutaj chyba sie nie udziela. Fajne rzeczy chlopak lubil. Przynajmniej czesc
      z nich tez mi sie podobala, wiec lubilam go czytac smile
      • opelvectra Re: kiedys byl Miecio jeszcze 21.02.05, 00:23
        np. Saybie, ktorej wlasnie slucham.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka