Gość: parhelic
IP: *.mtx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
18.02.05, 19:26
ae: klubowa, rock...szkoda,że zapomnieli o korzeniach w bułgarskim folku.
Ludzie, ta muza jest poza tym wymiarem, niech GW podaruje sobie tą sekcję
muzyki nieoczywistej, bo rezultat śmieszy i do rozpaczy prowadzi. Draft panów
B&B wykręca takie rzeczy w zerojedynkowym drewnie, że człowiek nie daje rady w
permanentnych implozjach, jakie wywołują kolejne dźwięki na niedosotosowanym
mózgu.Polecam jeszcze lentic catachresis z 'confield' dla tych, co szukają
rockowych riffów.