Gość: ugugunan
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.*
11.06.02, 12:39
Witam!
Chciałem dowiedzieć się co sądzicie o tych dinozaurach?
Ja jestem ich zagorzałym zwolennikiem.
Moją ulubioną płytą JT jest "This Was". Podoba mi się ze względu na ogromną
różnorodność - każdy kawałek jest inny i w swojej "inności" doskonały. Ta płyta
to moim zdaniem wspaniały kolaż brzmieniowy rocka, bluesa i jazzu...
Bez wątpienia wyjątkość " This was" jest również zasługą kunsztu Micka
Abrahamsa. Szkoda, że zagrał tylko na tej płycie...
Uważam, że Martin Barre (też wspaniały muzyk) jest mniej otwarty na
poszukiwania i płyty z jego udziałem nie skrzą już takim bogactwem pomysłów jak
pierwsza. A może poszukiwania nie były już im potrzebne bo stworzyli własny
rozpoznawalny styl. Ciekawe jaki wpływ na jego ukształtowanie miała zmiana
gitarzysty?
Abrahams nagrał jakiś czas temu solową płytę "One" (chyba nawet z
towarzyszeniem Andersona w kilku kawałkach). Czy ktoś ją słyszał? Jak na niej
wypadł Mick? Czy znacie inne jego dokonania poza "This Was"?
Napiszcie co sądzicie o tych dwóch panach, jaki jest Wasz ulubiony album,
kawałek, cokolwiek... Jestem ciekawy Waszych opinii...
Jak dla mnie rządzi "This Was" i pan Mick Abrahams...