Mój typ (na początek) to młodzi ludzie (mniej więcej 20-25 letnich) wpadajacy
w szał taneczny przy dźwiękach Kombii i na przykład Bajmu, lub zachwycajacy
się solówkami Borysewicza.Do czego nas to zaprowadzi??
Prosze się nie oburzać niskim poziomem tego wątku. Ogarnęła mnie nagła
potrzeba stworzenia listy muzycznych obrzydliwości AD 2005

)