Dodaj do ulubionych

CURE - czy ktoś jeszcze słucha ?

12.06.02, 15:32
Czasami czuję się jak dinozaur, bo jestem ich fanem od 1990 roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: mła Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.06.02, 17:11
      Mła słucha od 1987 (pierwsze doświadczenia to było Seventeen Seconds) i myśli,
      że Cure jest lepsze od najgorszego narkotyku. Nie słuchaj za dużo - bo cię
      niepostrzeżenie, nieusuwalnie uzależni. Cure jest cool, a Robert Smith - oby
      tył wiecznie.

      Mam nadzieję, że jak umrę, to w Niebie będą grali "2 late" na Trąbach
      Niebieskich.
      • teddy4 Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 12.06.02, 20:40
        Tak.Z przerwami od 1979 roku.
        • Gość: Jack Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.pl / *.gazeta.pl 12.06.02, 21:15
          Teddy...nie wierze Ci że od 1979.
        • moler1 Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 11:44
          teddy4 napisał(a):

          > Tak.Z przerwami od 1979 roku.

          Ściemniasz Teddy ...taki stary to Ty nie jesteś...smile))

          • Gość: teddy Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: 62.233.138.* 13.06.02, 12:35
            moler1 napisał(a):

            > teddy4 napisał(a):
            >
            > > Tak.Z przerwami od 1979 roku.
            >
            > Ściemniasz Teddy ...taki stary to Ty nie jesteś...smile))
            >

            Dzięki Ci Moler za dobre słowo! Ale nie ściemniam - ktoś mi przywiózł w roku
            1979 parę płyt z Anglii (m.in. singel "Killing An Arab"). Nikt tam wtedy nie grał
            w Polsce tudzież w całym RWPG. Odleciałem , ale jeszcze nie tak bardzo jak przy
            FAITH i PORNOGRAPHY. Reasumując - dobre rozeznanie w zimnej fali miałem wcześniej
            od niektórych muzyków MADAME, MADE IN POLAND i VARIETE. PZDR.
    • Gość: nefil Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 12.06.02, 22:05
      Sloggi! Zadko tu zagladasz chiba- tutaj polowa to kjurowcy, a reszta (w tym ja)
      ceniacy ich za niektore dokonania smile
      • jello_b Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 10:37
        Kjur może być, jak dla mnie najdebeściejsze płyty to (w kolejności najlepszości)

        1. Faith (klimat, klimat i jeszcze raz klimat)
        2. Pornography (tu akurat róznie, z 10 lat temu Porn. była u mnie na 1. m-cu)
        3. Seventeen Seconds
        4. Boys Don't Cry (za świeżość - co prawda aktualnie nieco już zleżałą)
        5. Disintegration (a może powinna być wyżej niż Boys ?)
        6. Bloodflowers
        7. Head On The Door (ale tak co drugi kawałek, reszta do kosza)

        pozostałych płyt nie lubię, bo nie przepadam za pop-muzą

        pzdr smile
        • Gość: Miecio Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 11:38
          A w którym miejscu na płycie WISH jest pop-muzyka????!!!!
          • jello_b Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 12:32
            Gość portalu: Miecio napisał(a):

            > A w którym miejscu na płycie WISH jest pop-muzyka????!!!!

            oj, nie czuj się urażony smile
            WISH w całości słyszałem tylko raz, zaraz po jej ukazaniu się i stwierdziłem, że
            jest dla mnie za mdła. Później słyszałem wielokrotnie kawałek "Friday I'm in
            Love" (chyba z "Wish"?) i to jest moim skromnym zdaniem znakomity przykład muzyki
            pop. Co do pozostałych utw to się nie wypowiadam, bo ich nie pamiętam (10 lat
            minęło bądź co bądź), chyba jeden mi się podobał - nie wiem, czy nie nazywał
            się "End" (ale głowy nie daję).

            pzdr
            • Gość: Miecio Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 12:51
              jello_b napisał(a):



              > WISH w całości słyszałem tylko raz, zaraz po jej ukazaniu się i stwierdziłem, ż
              > e
              > jest dla mnie za mdła. Później słyszałem wielokrotnie kawałek "Friday I'm in
              > Love" (chyba z "Wish"?) i to jest moim skromnym zdaniem znakomity przykład muzy
              > ki
              > pop. Co do pozostałych utw to się nie wypowiadam, bo ich nie pamiętam (10 lat
              > minęło bądź co bądź), chyba jeden mi się podobał - nie wiem, czy nie nazywał
              > się "End" (ale głowy nie daję).
              >
              > pzdr

              No widzisz jak to jest jak ktos zabiera głos a nie jest w temacie za bardzosmile)
              pzdr

              • jello_b Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 14:59
                Gość portalu: Miecio napisał(a):

                > No widzisz jak to jest jak ktos zabiera głos a nie jest w temacie za bardzosmile)

                Qrde, ja nie jestem w temacie ? to kto jest w temacie ?! wink
      • sloggi Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 18.06.02, 11:44
        Fakt, że rzadko.
        Raczej szusuję na forum miejskim.
        Ostatnio z uporem maniaka męczę płytkę z utworami z B-side z lat 79-88, czemu
        większość z tych kawałków nie ujrzała światła ?
    • ogrey Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 11:40
      sloggi napisał(a):

      > Czasami czuję się jak dinozaur, bo jestem ich fanem od 1990 roku.


      Ja słucham i ciągle się zachwycam...smile))

      • Gość: ugugunan Double Faith... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 13.06.02, 12:09

        Ja słucham: tryptyku - CZĘSTO, natomiast pozostałych płyt - RZADKO...

        A w samochodzie mam "Mixed up" - jak już pop to pop konkretny - którego słucham
        częściej niż rzadko a rzadziej niż często...

        P.S.

        Moim zdecydowanym faworytem jest album "Faith" (za teksty i "przodujący" bas),
        a ulubionym utworem - tytułowy ze wspomnianej płyty... Mhhhmm... Zapodam to
        sobie dzisiaj...
      • Gość: Maja Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.magic-net.pl 18.06.02, 12:37
        co wiecej, zachwyt rosnie w miare sluchania...
    • kugel Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? 13.06.02, 12:00
      sloggi napisał(a):

      > Czasami czuję się jak dinozaur, bo jestem ich fanem od 1990 roku.
      Chwilke ich słuchałem w latach 80-tych, ale nie przepadam za "pop-doliną".
      Ostatnia płyta nie trafiła do mnie jednak wcale. Pozdro MKD

    • Gość: olo Re: CURE - czy ktoś jeszcze słucha ? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 13:17
      Słucham od Disintegration, byłem fanem i słuchałem bardzo dużo. Teraz rzadziej
      Disintegration, The Head.. i Wish najczęściej. Po Wish nie znam żadnej płyty.
      Najlepsza IMHO Faith. W przedpokoju wisi u mnie flaga z robercikiem, pusto na
      ścianie było i powieśiłem fajnie wygląda...
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka