Dodaj do ulubionych

Paul Mc Cartney - Liverpool Oratorium. DZISIAJ !!

22.05.05, 11:21
Dzisiejszego wieczoru na wloskiej stacji FD AUDITORIUM mozna posluchac
pelnego Oratorium liverpool'skiego Paula Mc Cartney'a. Program zostanie
nadany w godzinach 21.00 - 21.40. Szczegoly ponizej. To moze byc bardzo
interesujace.

Radio FD AUDITORIUM

21:00 - 22:40 l'oratorio

paul mc cartney
liverpool oratorio in 8 parti
parte I "la guerra" 1/1 - 1/5 9'40". parte II "la scuola" 1/6 - 1/13 12'13".
parte III "la cripta" 1/14 - 1/19 10'04". parte IV "il padre" 1/20 - 1/24
11'16". parte V "il matrimonio" 2/1 - 2/3 8'36". parte VI "il lavoro" 2/4 -
2/10 15'02". parte VII "le crisi" 2/11 - 2/21 21'08". parte VIII "la pace"
2/22 - 2/26 9'26"
Solisti: personaggi e interpreti: mary dee: kiri te kanawa (sop) - miss
inkley/chief mourner/nurse: sally burgess (msop) - shanty: jerry hadley
(ten) - headmaster/preacher/mr dingle: willard white (bs) - voce bianca
solista: jeremy budd (sop)
Orchestra: orch e coro royal liverpool philharmonic - coro of liverpool
cathedral m coro
Direttore: carl davis - m° del coro: ian tracey
Durata:
97.27

Obserwuj wątek
    • forresty Re: Paul Mc Cartney - Liverpool Oratorium. DZISIA 23.05.05, 18:43
      Sorry, ale Paul MC i jego występy dziś to... sorry: bułeeeeeehhh (ślurp ślurp).....
      Facet robił świetne rzeczy ale 35 lat temu. Te wszystkie wystepy z orkiestrami
      grającymi beatlesów to tylko potwierdzenie tego że są ludzie którzy nie potrafią
      na swój talent spojrzeć krytycznie. Mam wrażenie że gdyby nie magia nazwiska to
      nikt tymi symfonicznymi wypocinami nawet nie zaprzątałby sobie głowy
      • crannmer Re: Paul Mc Cartney - Liverpool Oratorium. DZISIA 23.05.05, 21:18
        forresty napisał:

        > Te wszystkie wystepy z orkiestrami
        > grającymi beatlesów to tylko potwierdzenie tego że są ludzie którzy nie
        > potrafią na swój talent spojrzeć krytycznie.

        Mozesz wyjasnic, kogo w tym wypadku masz na mysli?

        > Mam wrażenie że gdyby nie magia nazwiska to
        > nikt tymi symfonicznymi wypocinami nawet nie zaprzątałby sobie głowy

        Ta wypowiedz odnosi sie do bardzo licznych tworcow muzyki (?) zwanej
        wspolczesna. Niezaleznie od tego, czy maja nazwisko, czy nie.

        Przy czym w odroznieniu od nich wielu Mc Cartney swoja wielkosc juz ponad
        wszelka watpliwosc udowodnil. A ze w tym przypadku zrobil gniota? Nie on
        pierwszy i nie ostatni. Gnioty i produkcyjniaki robili nawet chocby Czajkowski
        (np. Uwertura 1812) i Beethoven (np Symfonia op. 91 "Zwyciestwo Wellingtona").

        MfG

        C.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka