Dodaj do ulubionych

list do grega

04.08.02, 22:41
Czemu gdziekolwiek wejdę, ścinam się z Tobą? czy to temat Sisters of mercy,
czy INXSsmile))) Chyba jeszcze gdzieś.... Strasznie zacietrzewiony facet z
ciebie. Założę sie że jesteś dziennikarzem muzycznym, albo Dj-em w radio. Czy
nie zdarzyło ci się, ze przyjaciel, przyjaciółka przyszli do ciebie i puścili
ci kawałek wykonawcy, którego nie trawisz błagając, żebyś posłuchał do końca?
Przecież muzyka byłaby strasznie płytka, gdybyśmy nie byli wobec niej
fleksybilni. W młodości słuchałam new romantic i Lady Pank, potem zakochałam
sie w muzyce elektronicznej, i tak przeszłam milion róznych wcieleń
muzycznych, ale dalej jestem otwarta, gdyby np ktoś chciał mi dobrze sprzedać
Jima Morisona, którego geniuszu zupełnie nie rozumiem. Co sprawia, że ludzie
znajdują przyjemność w opluwaniu Ich Troje, a nikt nie odwazy się
skrytykować The Doors? Słuchamy muzyki dla własnych emocji, czy na pokaz?
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Re: list do grega IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 23:49
      kasienka0 napisała:

      > Czemu gdziekolwiek wejdę, ścinam się z Tobą? czy to temat Sisters of mercy,
      > czy INXSsmile))) Chyba jeszcze gdzieś.... Strasznie zacietrzewiony facet z
      > ciebie. Założę sie że jesteś dziennikarzem muzycznym, albo Dj-em w radio. Czy
      > nie zdarzyło ci się, ze przyjaciel, przyjaciółka przyszli do ciebie i puścili
      > ci kawałek wykonawcy, którego nie trawisz błagając, żebyś posłuchał do końca?
      > Przecież muzyka byłaby strasznie płytka, gdybyśmy nie byli wobec niej
      > fleksybilni. W młodości słuchałam new romantic i Lady Pank, potem zakochałam
      > sie w muzyce elektronicznej, i tak przeszłam milion róznych wcieleń
      > muzycznych, ale dalej jestem otwarta, gdyby np ktoś chciał mi dobrze sprzedać
      > Jima Morisona, którego geniuszu zupełnie nie rozumiem. Co sprawia, że ludzie
      > znajdują przyjemność w opluwaniu Ich Troje, a nikt nie odwazy się
      > skrytykować The Doors? Słuchamy muzyki dla własnych emocji, czy na pokaz?

      Zaraz, zaraz, a kiedy pokłóciliśmy się? Przy INXS i Sisters z nikim się nie
      kłóciłem. Co do dalszych zarzutów, to NIGDY nie miałem do nikogo pretensji o
      rodzaj słuchanej muzyki lecz o podejście do ludzi, którzy mają inne zdanie na
      temat danego zespołu (vide: O.N.A.) Szanuję ludzkie wybory, ale nie cierpię
      klapek na oczach.
      Co do The Doors, to uważam, że płyta "Soft Parade" jest do dupywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka