Czemu gdziekolwiek wejdę, ścinam się z Tobą? czy to temat Sisters of mercy,
czy INXS

))) Chyba jeszcze gdzieś.... Strasznie zacietrzewiony facet z
ciebie. Założę sie że jesteś dziennikarzem muzycznym, albo Dj-em w radio. Czy
nie zdarzyło ci się, ze przyjaciel, przyjaciółka przyszli do ciebie i puścili
ci kawałek wykonawcy, którego nie trawisz błagając, żebyś posłuchał do końca?
Przecież muzyka byłaby strasznie płytka, gdybyśmy nie byli wobec niej
fleksybilni. W młodości słuchałam new romantic i Lady Pank, potem zakochałam
sie w muzyce elektronicznej, i tak przeszłam milion róznych wcieleń
muzycznych, ale dalej jestem otwarta, gdyby np ktoś chciał mi dobrze sprzedać
Jima Morisona, którego geniuszu zupełnie nie rozumiem. Co sprawia, że ludzie
znajdują przyjemność w opluwaniu Ich Troje, a nikt nie odwazy się
skrytykować The Doors? Słuchamy muzyki dla własnych emocji, czy na pokaz?