Dodaj do ulubionych

Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami

    • Gość: Aga Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 82.145.64.* 11.07.05, 11:16
      Witam, czy ktos moze zna pierwszy utwor jaki puscil Fatboy Slim w swoim miksie?
      Pozdrawiam.
      • Gość: autor,autor Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.158.* 11.07.05, 11:24
        z tego co pamiętam, najpierw był króciutki fragment Praise You
        • Gość: Aga Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 82.145.64.* 11.07.05, 11:43
          Dzieki za odpowiedz, ale to nie byla piosenka Fatboy'a. Wokalistka spiewala cos
          co brzmialo nastepujaco: "bam bam ..." smile)
          • Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.kolornet.pl 11.07.05, 12:58
            nancy sinatra - bang bang.
            • Gość: Aga Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 82.145.64.* 11.07.05, 14:14
              Dzieki Snoopy smile
              • Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 11.07.05, 16:38
                cała przyjemność po mojej stronie. chociaż nie był to pierwszy utwór zagrany
                przez Slima, powiedziałbym że raczej w drugiej połowie smile
                • Gość: Aga Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.szczecin.mm.pl 12.07.05, 00:16
                  Niestety to nie ta piosenka - ta o którą mi chodzi pojawiła sie pierwsza lub
                  jako druga. Jakby ktoś kojarzył to byłabym wdzięczna.
                  • Gość: gen_biedronka Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.99.* 12.07.05, 11:25
                    na Glastonbury zaczal tak samo:
                    www.themixingbowl.org/download.php/3270/Fatboy%20Slim%20live%20at%20Glasto%202005.torrent
                    ale tytuly niestety nie znam...
                    jak dla mnie brzmi to: "bam bam ram bam bima"
                    • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 15.07.05, 20:53
                      Jeśli w Glastonbury zaczął tak samo, to wystarczy wrzucić w google:

                      fatboy slim glastonbury 2005 first

                      Otrzymujemy wynik (pod pierwszym linkiem):
                      Olav Basoski - Waterman
                      smile
                      • Gość: gen_biedronka Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.acn.waw.pl 15.07.05, 23:11
                        Zgadza się, to właśnie Olav.
                        Dla chętnych - kawałek z którego pochodzi fragment z żeńskim wokalem to Groove
                        Armada - 'Fogma'
                        • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 16.07.05, 14:55
                          A kto dokładnie gra ten kawałek ?

                          mp3.juno.co.uk/MP3/SF178228-01-01-01.mp3
                  • Gość: olavbasoski Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 212.182.119.* 20.09.05, 23:55
                    to był olav basoski ze swoim "waterman"
            • voodoopl Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 28.07.05, 10:45
              Dokladniej NAncy Sinatra w remixie Audio Bullies - dokladniej Audio Bullies -
              Bang Bang (White Label) Short. Pozdrawiam wink
    • Gość: autor,autor Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.158.* 11.07.05, 11:19
      Świetny festiwal. Zorganizowany bardzo przyzwoicie - jedyne do czego mogę się
      przyczepić to duże odległości między festiwalowymi obiektami, poza tym super:
      spoko ochrona, camping non stop pilnowany, dużo toitoi'ów.
      Koncerty:
      Snoop Dogg - dla fanów fajne, dla reszty śmieszne - taka ciekawostka
      ornitologiczna. Trzeba jednak przyznać, że fanów było dużo. Ja wyszedłem w
      połowie coby Pogodno obaczyć, ale tu wpadka: Pogodno przesunęli, żeby ludzie
      mogli Snoopa w całości obejrzeć i przez to z Faithlessow tylko 2 ostatnie numery
      ujrzałem. A Pogodno bardzo fajne: trochę ich ten puzon osłabia, ale i tak masa
      energii.
      Fatboy całkiem fajny, ale spodziewałem się po nim więcej - rewelacji nie było,
      ale przy sztucznych ogniach do Praise You się zrobiło symaptycznie.
      Drugi dzień za to zupełnie wymiatający.
      Lauryn Hill: super! Kawałki szybsze z całym zespołem powalały potęgą brzmienia.
      Kawałki spokojniejsze powalały potęgą jej głosu. Kto twierdzi, że ma słabiutki
      ten chyba ma problemy ze słuchem. Że się nie nadają na taką imprezę? Może, bo
      nie da się do nich tańczyć i śpiewać, trzeba SŁUCHAĆ!
      • Gość: autor,autor Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.158.* 11.07.05, 11:26
        Jeszcze dodam, że Sofa była do bani zupełnie: zamiast niej mogli dać Tworzywo i
        byłby kolejny świetny koncert tego dnia, a tak dali Tworzywo na drugą scenę w
        czasie Laurynki i niewiele osób się tam udało
        • Gość: j Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.crowley.pl 11.07.05, 12:04
          > Jeszcze dodam, że Sofa była do bani zupełnie: zamiast niej mogli dać Tworzywo i
          > byłby kolejny świetny koncert tego dnia, a tak dali Tworzywo na drugą scenę w
          > czasie Laurynki i niewiele osób się tam udało

          Tworzywo było przed Lauryn można było obejrzeć byli świetni, na dużą scenę powinni dać też Neo.
          • Gość: autor,autor Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: 195.117.158.* 11.07.05, 13:29
            Gdyby Laurynka zagrała o czasie to by było w czasie koncertu Tworzywa - nie
            chciałem ryzykować smile
    • Gość: Do organizatorów!! Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:38
      Myślę,ze to co napisze bedzie se zgadzalo z wiekszoscia uczestnikow Openera i
      mam nadzieje,ze PRZECZYTAJĄ to organizatorzy tej imprezy.
      1.Co do repertuaru zespołów nie będe sie wypowiadal bo pewnie kazdy ma inne
      spostrzezenia,ale ogolnie bylo bardzo dobre.
      2.Zaznaczam,ze przed wejsciem na Openera znalem tylko kawalki
      Snoopa,Lauren,Fatboya i Faithless-tym bardziej jestem pozytywnie zaskoczony
      White Stripes(niesamowity głos),Music-super charyzma,Underworld-mowi samo za
      siebie,godz.4 nad ranem a ludzie sie bawia-respect.
      3.Co do połozenia malej sceny-Panowie nie robcie tak!!!Jest to niedpuszczalne
      zeby isc tam z glownej sceny,przeciskajac sie przez innych ludzi
      ok.10min,azeby znow wracajac byc przeszukany i obmacany poraz 6 w ciagu 3
      godz...
      4.Brak jakichkolwiek drogowskazow ze mala scena jest wlasnie TAM,duzo ludzi nie
      wiedzialo,gdzie ma isc...
      5.Slowo na temat wejscia na opener i wszystkich tych procedur:
      Wiecej bramek do pierwszej kontroli biletów i obszukania ludzi-wiecej ekipy!
      Moznaby polaczyc miejsce gdzie pokazujemy bilety oraz obszukuja nas z miejscem
      gdzie zakladali opaski(zakladanie opsaek trwalo ok.5sek-wiec ne duzo)
      Spowodowalo by to odciazenie tych feralnych kolejek po te opaski
      6.Pomysł z karnetem niezły,ALE:woda typu"scieki z kanalizy"za 6zł?Panowie tu
      przesada i cios ponizej pasa,przeciez za butelke1.5litra [placimy sredno w
      sklepie 2zl...)Ladnie to tak robic z nas Łosi,które i tak kupią wodę bo jest
      goraco i chce im sie pic.Wezcie to sobie do serca i nie traktujcie nas jak
      psy!!!
      7.Byłem glodny i co...gdzie mialem zjesc?Jedno stoisko z jedzeniem na 20tys
      ludzi???Moze tu tez sie nie zgodzicie co?Moze ktos wreszcie pojdzie po rozum do
      glowy.
      8.Toi toje byly ok,ilosc wystarczjaca,nie czekalem dluzej niz 5min
      9.Sprawa kupna waluty czyli kuponu,pisalem juz ze pomysl dobry ale ponownie za
      malo tych stoisk.
      10.Sektor piwny:czegos takiego jeszcze nie widzialem.Wchodząc tam myslalem ze
      jestem na najwiekszym melanzu w zyciusmilei to tyle pozytywow co do tego
      miejsca.5 czy 6 namiocikow zpiwem na tyle ludzi???To na niektorych imprezach
      gdzie jest max1000 osob jest tyle stanowisk z piciem...brak slow...
      11.Zakaz wnoszenia piwa w plastiku na scene...dlaczego???Pozbawiliscie nas
      poczucia sie nieco luzniej,a nie ciagle sie myslalo np:ile bede stal w kolejce
      do piwa,trzeba bedzie je szybko pic,ciagle stres...
      12.Mimo tych wszystkich utrudnien ktore nam zgotowaliscie jestem pod wrazeniem
      ludzi,ktorzy na tamta chwile mieli w dupie wasze utrudnienia tylko sie bawili
      na maxa.Dodam ze ja ze swoimi znajomymi uczestniczylem kazdego dnia od ok.21 do
      5 rano...hehehhe,odjezdzajac w tancu na Fatboyu i Underworldziesmile
      13.W imieniu wiekszosci ludzi prosze was_WEZCIE TO SOBIE DO SERCA!!!
      14.jechalem autkiem z poznania i mysle ze bylo to lepsze rozwiazanie niz
      pociag,czytajac te opinie o pkp juz to wiem z pewnoscia
      15.Nie zawiedzcie nas co do gwiazd za rok!!!Apetyt rosnie w miare jedzenia...

      pozdro
      • Gość: Jacek Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.crowley.pl 11.07.05, 11:43
        > 11.Zakaz wnoszenia piwa w plastiku na scene...dlaczego???Pozbawiliscie nas
        > poczucia sie nieco luzniej,a nie ciagle sie myslalo np:ile bede stal w kolejce
        > do piwa,trzeba bedzie je szybko pic,ciagle stres...

        To akurat wynika z bzdurnej ustawy o imprezach masowych. Wszędzie tak jest. Oprócz tego pełna zgoda, położenie małej sceny to porażka ale chyba po prostu nie dało jej się upchnąć na tak małym terenie.
        • Gość: Mitzi Ustawa i aparaty foto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 12:42
          Dzieki za odpowiedz na najbardziej nurtujace mnie pytanie. Mysle ze
          umieszczenie kilku tabliczek informujacych czemu (tudziez poinformowanie
          chociazby ochroniarzy) nie wolno wchodzic z browarem na plyte wiele by dalo. Az
          sie zastanawialem komu zrobie krzywde plastikowym kubkiem.
          Optymalny bylby lobbing na rzecz zmiany tej ustawy a chociaz rozporzadzenia
          umozliwiajacego rozladowanie takich sytuacji, bo jest to naprawde polska
          egzotyka.
          Druga polska egzotyka byl zakaz wnoszenia aparatow fotograficznych na koncert.
          Mam pelne zrozumienie jesli nie wolno wnosic aparatow profesjonalnych, z
          teleobjektywem, statywem, kamer wideo, ale malej, nedznej idiotencyfrowki???
          Pierwszego dnia mnie z nia jeszcze wpuszczali, ale drugiego trzeba bylo chowac
          przy wejsciu i robic z siebie "faceta o duzym przyrodzeniu" (cyfrowym),
          paranoja!!!
          Panowie organizatorzy: Mam w d... fotki muzykow po ciemku ze 100 m odleglosci,
          ale sfotografowac siebie i znajomych jednak bym chcial. Licze ze wzorem
          EUROPEJSKICH festiwali bedzie to w przyszlym roku ponownie mozliwe.
    • Gość: Jacek White Stripes, Faitless, Neo, Tworzywo Sztuczne IP: *.crowley.pl 11.07.05, 11:38
      Koncert White Stripes chyba najlepszy. Nie znałem wcześniej za dobrze tej kapeli ale po wysłuchaniu ich występu myślę że rock'n roll jeszcze nie umarł. Zadziwiające co można zrobić tylko z perskusją i jedną gitarą. Rewelacja. Występy Faithless i Underwold też niezłe, tylko nieco słabe nagłośnienie jak na taką muzę. Na bocznej scenie bezapelacyjnie najlepsi byli węgrzy z Neo. Duży powiew świerzości i energii. Spokojnie mogliby zagrać na dużej scenie np zamiast Snoop Dogga, który był cienki jak barszcz. tongue_out Tradycyjnie dobry występ dał Fisz i Tworzywo Sztuczne na bocznej scenie. Staram się nie opuszczać ich koncertów, tym razem też nie zawiedli, piorunująca mieszanka hip-hopu, daabu, jazzu i czego tam jeszcze + świetne teksty Fisza. Żałuję że nie widziałem Oszibarack. Dj Patricia kiedyś urzekła mnie w Husky, ciekaw jestem co robi teraz. Rozczarował przeciętny występ Fatboy Slima. Robił niezły show, można się było trochę pogibać ale oczekiwałem czegoś więcej szczególnie, że wogóle nie miksował tylko puszczał kawałki z płyt, chyba wiek już nie ten. Lauren na pewno ma świetny głos ale nie czuję za bardzo czarnej muzyki więc nie wywarła na mnie dużego wrażenia. Mojej koleżance się b. podobała. smile Generalnie impreza bardzo udana, jednak koncert Massive Attack z zeszłego roku ciężko będzie przebić smile
      • Gość: gen_biedronka Re: White Stripes, Faitless, Neo, Tworzywo Sztucz IP: 195.117.99.* 11.07.05, 16:45
        >wogóle nie miksował tylko puszczał kawałki z płyt

        .... ???? !!!! <hahaha> @#@$@!$!@#!@$ ....
        co masz na myśli???? rzeczywiście, żadnego miksera kuchennego nie widziałem

        Jak dla mnie:
        1.White Stripes
        2.Fatboy Slim

        reszta w miarę
        • Gość: sweep Re: White Stripes, Faitless, Neo, Tworzywo Sztucz IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 11.07.05, 17:20
          Na balkonie stała żona Jacka (wzieli slub jakos na poczatku czerwca).
    • Gość: snoop gogg trzecia liga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:38
      brawo za snoopa gogga. poza tym czy ktokolwiek z dziennikarzy GW orientuje sie
      jak ksztaltowalo sie 10 zagranicznych edycji tego festiwalu? jelsi by wiedzieli,
      nie pisaliby w takich peanach o naszej edycji. fakt, ze tegoroczna najlepsza
      jest ze wszystkich, lecz generalnie heineken prezentuje bardzo kiepski poziom na
      tle zagranicznych edycji. bieda, druga liga...
      • Gość: tre Re: trzecia liga IP: 81.210.22.* 11.07.05, 12:32
        Dokladnie - trzecia liga! Jaki fan rockandrolla zna White Stripes? I kto to jest
        ten Snoop Dogg - malo ktory milosnik hip hopu wie. Lauryn Hill to trzecia liga
        R&B, a ten Underworld to nie zadnego fanatyka elektroniki nie ruszy.
        Moim zdaniem liga piąta! Narzekajmy dalej! Moze za rok znow przyjedzie PInk i
        Cypress Hill!
        • Gość: vonzeppel Re: trzecia liga IP: 195.205.3.* 11.07.05, 19:15
          Ze wszystkim sie zgodze ale White Stripes to na pewno nie trzecia liga. Byłem w
          Chorzowie na U2 i musze powiedzieć że paski były 100x lepsze. Zresztą żaden z
          wykonawców Openera nie grał z playbacku, czego niestety nie można powiedzieć o
          irlandzkich megagwiazdach.
          Do trzeciej ligi z całą pewnością moge zaliczyć publiczność: odór alkoholu,
          fajek i trawki robił swoje, na dodatek jakieś chamy przeciskające sie na siłe
          do sceny i ziomale kopiujący ubiorem kolegów snoopa, poza tym tłumy innych
          ludzi wogóle nie zainteresowanych imprezą (i to chyba ich opinie czytamy teraz
          na forum) po prostu żenada... Jak z góry zakładacie że będzie beznadziejnie to
          po co leziecie na te imprezy.
          • Gość: autor, autor Re: trzecia liga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:57
            Oj, chyba nie wyczułeś tej nutki ironii w poście na który odpowiadasz. Co do publiczności to również bym nie przesadzał - oczywiście, że część przesadziła z używkami, ale ogólnie klimat był spoko i wszyscy do siebie miło nastawieni byli.
            • Gość: Dziki respect Mickey love IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:20
              heh ja tam generalnie nie pale marysi ale strasznie sie cieszylem jak co jakis czas poczulem smrodek ziolka w powietrzu , klimacik :} no i wlasnie dlatego pokojowo bylo.Szacunek dla wszystkich uczestnikow!!!szcuneczek ~!
    • black_magic_women o Lauryn Hill 11.07.05, 11:39
      wygladala piekniej niz myslalam-wielkie czarne afro,ona drobinka,slicznie
      ubrana-tyle pozamerytoryczniewink))widac,ze ma niesamowity potencjal-nie jest
      plastikowa,slodka jak np/swietna wokalnie/Beyonce,tyle ze,wg.mnie byla
      kompletnie nieobecna duchem.zamyslona ,prawie nie zwracala uwagi na rozkochana w
      niej publicznosc...mam poczucie niedosytu-swiadomosc jak wspaniale musza byc jej
      koncerty kiedy jest w pelni w nie zaangazowana...
    • Gość: issa Re: Open'er Festival 2005: A The Music???? IP: 217.153.46.* 11.07.05, 12:08
      dla mnie oni byli najlepsi! Prawdziwa wybuchowa energia i super rockowe granie!
      Cały set mega udany i doskonale dobrany!. White Stripes też nieźle ale męczący
      są jednak na dłuższą metę...
    • Gość: niezadowoleni Najgorszy festiwal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.05, 12:17
      Kochani, wlasnie wrocilismy z Gdyni, musze przyznac, ze gorszego festiwalu w
      swoim zyciu nie przezylismy. Organizacja fatalna, niekonczace sie kolejki do
      wszystkiego: najpierw 2 kontrole, nie do konca efektywne, potem kolejka do
      stoiska po tasiemke na reke, ktora upowazniala do wejscia i wyjscia w kazdym
      momencie, potem kolejka do picia, do jedzenia, do kawy, a jeszcze w
      miedzyczasie okazalo sie, ze zaden pieniadz nie jest tutaj srodkiem platniczym,
      tylko znowu trzeba pojsc do kolejnej kolejki i kupic jakies tragicznie drogie
      kupony, ktorymi to trzeba bylo placic we wszystkich stoiskach. Potem okazalo
      sie, ze piwo tez mozna odebrac i wypic tylko w wydzielonej strefie, gdzie juz
      wlasciwie nie mozna sie bylo zachwycic koncertem, bo walczylo sie w wielkiej,
      prawie godzinnej kolejce o 1 piwo. W tym czasie koncert sobie przelatywal.
      Nigdy czegos takiego nie widzielismy, to skandal...nie mowiac juz o jakosci
      samych wystepow.... chwile wczesniej byl koncert Faithless w Warszawie i byl
      doskonaly, tutaj "po lebkach", reszta rowniez jakas mierna
      • Gość: obecna Re: Najgorszy festiwal IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 11.07.05, 12:21
        ja bawiłam się doskonale może dlatego że piwo nie było moim przewodnim motywem
        na tym koncercie i nie bardzo zależało mi na kuponach
        co do kolejek sie niestety muszę zgodzić jednak to narma chyba wszędzie....
        zycze udanej zabawy za rok:]
      • Gość: karlla Re: Najgorszy festiwal IP: *.mofnet.gov.pl 11.07.05, 12:24
        tak macie racje kolejki do piwa jedzenia a nawet wody to była przesada za taka
        cene to chociaż wode mogli roznosic,a ludzie mdleli w tym tłumie,bo kolejka do
        wody i browaru.Ale ogolnie nie było zle snoop dał czadu i slim tez był słodki
        wyta ńczyłam sie porządnie!
        • Gość: Edward Zappa Re: Najgorszy festiwal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 13:32
          witam:] czytam Wasze opinie i płaczę, że nie mogłem przyjechać..tym bardziej
          płaczę, że uwielbiam zarówno Stripes jak i Underworld..napiszcie coś więcej o
          nagłośnieniu-rok temu po występie Massive Attack pojechałem za Massivami na
          festiwal do Szwajcarii i tam było nagłośnienie DUŻO GORSZE NIŻ U NAS!
          • Gość: rado Re: Najgorszy festiwal (naglosnienie) IP: 217.17.37.* 11.07.05, 23:43
            Najlepsze naglosnienie mial Fatboy Slim. Muzyka wgniatala moca. Pozytywnie
            wypadl tez underworld. Niestery Faithless nie zagral na takim poziomie jak w
            Wawie (mniej kawalkow i nie ta sama moc muzyki no i brak wokalisty). Snoop i
            Lauren byli niedostatecznie naklosnieni a bas na snoopie to byl tragicznie
            przesterowany (niestety).

            Na koniec musze to powiedziec. The White Stripes TO JEST POMYLKA open'er! Z
            takim koncertem to do osiedlowego domu kultury a nie na "festiwal". Muzycznie,
            poziomem wykonania odbiegali za nadto od reszty. Ten wystep byl nawet gorszy od
            calego zamieszania organizacyjnego i kilometrowych kolejek: po opaske, w
            bramkach do wejscia, po kupon, po piwo, do wc... kolejki jak za starych dobrych
            czasow wink
            • Gość: Cambiasso pomyłka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:59
              "pomyłka" to chyba dostałeś na drugie imię
      • Gość: wafel Re: Najgorszy festiwal - ???????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:10
        Ja tam byłem i to zobaczyłemwink. jeżeli ktoś narzeka że stał długo w kolejce po
        piwo to chyba pomylił imprezy. Z mojej strony wyglądało to tak że przed wyjściem
        ćwarteczka i blancik na koncercie. suszyło mnie strasznie bo nie kupiłem na
        terenie festiwalu nic do picia, ale za każdym razem bawiłem się super. Wrażenia:
        1. Snoop - rozpoczął i skończył najgorszymi kawałkami jakimi posiada we własnym
        repertuażewink. Orginalny HipHopowo - rockowy koncert
        2. Faihless - no coment - byli najlepsi.
        3. Norman Cook - zdecydowanie najlepszy showman
        4. Lauren Hill - trochę się zawiodłemsad
        5. The Music - nie bardzo ich znałem ale zostawili bardzo pozytywne wrażenie
        6. The White Stripes - Rewelacja. Te prześcia z ciężkiego rocka na country były
        bajeczne
        7. Underworld - idealne zakończenie imrezy. mroczny dance o idealnej porze.

        Za rok jeśli festiwal się odbędzie to napewno pojadę. Dla mnie po prostu rewelacja

        PS. W przyszłym roku po cichu liczę na wspólny występ Methodmana i Redmanawink. No
        i może Audioslave.
    • amogarycz Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 14:00
      Gorszej recenzji już bym się nie spodziewał. Jeśli to się ukarze jutro w
      Gazecie to będzie totalna padaka wg. mnie.

      No ale nic to..

      Występ Underworld doprowadził mnie do łez szczęscia. Zawsze marzyłem, by
      wysłuchać ich koncertu. Płytę Everything, Everything miałem przesłuchaną
      dziesiątki razy i zastanawiałem się czy będą w stanie mnie jeszcze czymś
      zaskoczyć. Zaskoczyli totalnie. Nie mogłem wyjść z podziwu nad tym w jaki
      sposób przygotowany i zagrany był ten koncert. Wszystko dopięte na ostatni
      guzik, niespodzianki (ludzie często myśleli, że jest koniec jakiegoś kawałka a
      to dopiero była mała przerwa przed punktem kulminacyjnym itp.). Coś
      wspaniałego!!! Fakt, jestem może trochę walnięty na ich punkcie, ale to co
      czułem opisuję. Oj nie wiem co będzie w stanie przebić ten występ. Mnie się
      marzenie spełniło. Nie wiem kogo chciałbym z równą siłą usłyszeć w przyszłym
      roku. Może organizatorzy sprawią jakąś miłą niespodziankę. Choć nawet
      Chemicalsi nie będą w stanie czegoś podobnego zrobić. z resztą już ich na żywo
      słyszałem.

      Poza tym inne występy też całkiem udane (mówię o sobocie, bo w piątek nie
      byłem). Bardzo dobry festiwal. Jak na pierwszy raz w takiej skali uważam, że
      było całkiem dobrze organizacyjnie. Oby za rok było jeszcze lepiej. Na pewno
      jest co poprawiać, ale jak wiadomo zawsze jest.

      Pozdrawiam,
    • Gość: g Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.grupalotos.pl 11.07.05, 15:51
      A ja wbrew zachwytom nad White Stripes powiem, że mnie zawiedli. Duo to za mało.
      Gość jest faktycznie niesamowity, człowiek orkiestra. Jego styl przypomina
      Zeppelinów i to mi odpowiada. W zespole brakuje właśnie reszty załogi z
      Zeppelinów. Siora więcej biustem występowała niż bębnieniem. Sori, ale 90%
      polskich zespołów ma lepszych perkusistów. Na płycie lepiej też poskładali kawałki.
      Dla mnie koncertem wieczoru byli The Music. Może dlatego, że się lepiej w moje
      gusta wpisują. Niesamowity występ.
      Ogólnie wszyscy artyści stawali na wysokości zadania, nikt nie cieniował czy
      grał na pół gwizdka. Muzycznie impra zróżnicowana i warta nawet walki z
      ociężałością umysłową organizatorów.
      Mnie tam organizacja zresztą specjalnie nie przeszkadzała, przyszedłem koło 6 po
      drodze raczywszy się napojem, żeby nie stać w kolejce. Zresztą na początku
      kolejek nie było i jakoś starczyło mi do świtu. Może aż nawet za nad to.
      • Gość: insomnia Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 19:07
        moim zdaniem niekwestionowaną wogóle gwiazdą był faithless; świetne show,
        kontakt z publicznością, zaangażowanie i cudowna muzyka; na drugim miejscu
        underworld, warto było czekać do drugiej; największa klapa to zdecydowanie hill;
        śpiewała jakby nie chciała, ale musiała; mało energii, zaangażowania, "na
        odwal". sto razy lepiej zagrało The music, zespół, którego wcześniej nie znałam.
        Snoop dog był pewnie gratką dla swoich fanów, pare minut trwała wymiana wyrazów
        miłości (do spalonych fanów i od spalonych fanów).
        Organizacyjnie kiepsko; pomysł z opaskami być może jest dobry, ale zdecydowanie
        za mało miejsc wymiany; przed koncertem działy się przed nimi prawdziwe wojny;
        dobrze, że szanowano przynajmniej kobiety w ciąży; nie jest przekonywujące
        stwierdzenie, że można było przyjść wcześniej; przecież większość publiczności
        była z poza trójmiasta; w piątki się pracuje; o kuponach się nie wypowiadam, nie
        korzystałam, choć domyślam się, że mogło to być równie irytujące; no i odległość
        do małej sceny; żenująca; wiele do poprawienia następnym razem; miejmy nadzieje,
        że organizatorzy uczą się na błędach
      • Gość: rado Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.eranet.pl 12.07.05, 16:16
        Zgadza sie - biale paski byly slabe i nawet tak bardzo by nie przeszkadzali
        gdyby nie to, ze trza bylo przez nich czekac od 12stej do 2giej na underworld...
        lepsza dla nich pora to bylaby 18sta. Wtedy ich popisy wysluchalbym z pewnym
        zaciekawieniem... a tak to trzeba bylo wytrzymac to nocne country music w stylu
        the kelly family.
        • Gość: Jam Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 12.07.05, 16:28
          Sorry. moim zdaniem White Stripes dali najlpeszy koncert festiwalu i to jest fakt.
          • Gość: snoopy Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.tp1.net / *.kolornet.pl 15.07.05, 10:45
            to prawda.
    • Gość: łamacz Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:04
      Jak widzę mentalność polska jest stała i koniecznie trzeba szukać dziury w
      całym. Oczywiście wiadomo, że było fatalnie i trzeba sobie życzyć, żeby takie
      festiwale odbywały sie tylko za granica. Wtedy ze spokojem będzie można jeździć
      do Niemiec czy innej Holandiismile))).

      Oczywiście, że organizacyjnie nie było idealnie, szczególnie pierwszego dnia.
      Nie doświadczyłem kolejek przy opaskach, mimo iż wchodziłem około 20-tej.
      Widocznie niektórzy mieli pecha. Przyznaję, że w sobotę to co się działo z piwem
      było beznadziejne. Było to spowodowane tym, że organizatorzy nie przewidzieli
      odpowiedniej ilości butelek, a browar z beczek lał się skandalicznie długo.
      Drugiego dnia było o niebo lepiej, chyba dlatego, że nagle pojawiły się zielone
      puszkismile. Stoisk z jedzeniem również za mało. Trzeba jednak pamiętać, że Skwer
      Kościuszki, to mała powierzchnia, jak na imprezę z taką ilością ludzi i niewiele
      więcej można tam było zmieścić. Co do pomysłu z kuponami, to jest to dobre
      rozwiązanie, bo nie powoduje konieczności żmudnego wydawania kasy przez sprzedawców.

      Najważniejsza była jednak muzyka, a tutaj było rewelacyjnie. Byłem w tej
      szczęśliwej sytuacji, że jestem fanem większości wykonawaców na tym festiwalu,
      niektórzy będący tam, jak słyszałem mieli problemy z poprawnym wymówieniem nazwy
      White Stripes, co na pewno nie wpływało na dobry odbiór koncertów wink.

      Underworld - dla mnie najlepszy występ. Równy poziom przez cały koncert,
      oryginalne prezentacje na telebimach, wstające słońce przy ich dźwiękach,
      idealny (moim zdaniem) dobór utworów i świetnie bawiący się ludzie. Rewelacja.

      Faithless - kiedyś nie przepadałem za nimi, ostatnio jestem fanem. Na koncercie
      sprawdzają się świetnie, a pan piosenkarz to charyzmatyczny kolosmile.

      White Stripes - na pewno dali świetny koncert. Mimo to odbiór popsuł mi trochę
      fakt, że ich muzykę znało o wiele mniej ludzi niż np. Snoopa czy Faithless.
      Stałem blisko sceny, a towarzystwo obok mnie sprawiało wrażenie jakby żadnej ich
      piosenki w życiu nie słyszało.

      The Music - też mało znani, ale znakomicie obronili się energiczny występem.
      Wokalista podbił chyba serca wszystkich, swoimi wygibasamismile.

      Fatboy Slim - fajny secik. Bawiłbym się znacznie lepiej gdybym był na tych
      samych dopalaczach, co większość tancerzy obok mnie wink

      Lauren I Snoop - nie moje klimaty, ale wierzę na słow, że dali dobre koncerty.

      Aha na minus położenie sceny bocznej. Przez to nie zobaczyłem Neo, Pogodno i
      kilku innych, których miałem zamiar obejrzeć.
    • Gość: teeA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 20:10
      No więc po kolei:

      Kwestie organizacyjnie

      Zdziwiło mnie, że w żaden sposób nie oznakowano dojścia do małej sceny.
      Kupony.... faktycznie, tylko jedno czy dwa stanowiska do wymiany kasy były
      oblegane, to najbardziej na prawo patrząc w stronę Zatoki przez większą część
      imprezy świeciło pustkami. Ja jednak na nic nie mogę tak naprawdę narzekać, w
      kolejce do wejścia stać nie musiałam dłużej jak 5 minut, no i niczego na terenie
      festiwalu nie kupiłam. Jak już znalazłam dobrą miejscówę, żeby mieć dobry widok
      na scenę, żal było mi pchać się przez tłumy po kubek wody lub po piwo, które do
      tego średnio mi smakuje. W każdym razie problemem były jedynie skmki. Dwudniowa
      impreza, mogliby podstawić trochę więcej składów, nie mówię, że był ścisk, ale
      są przyjemniejsze rzeczy od czekania godziny na skm po 7 godzinach stania w
      tłoku. Człowiek najchętniej poszedłby już spać, w końcu 3 w nocy to dobra pora
      na spanie, a tu trzeba czekać godzinę, albo i ponad, bo nawet o 3 w nocy 15
      minutowe opóźnienia się trafiają indifferent No ale nieważne. Najważniejsza była muzyka,
      tak więc po kolei...

      OSTR - arka gdynia ziomy? yyy? sorry, ale to mi trochę popsuło cały obraz. Nie,
      żebym się wczuła w klimat jego występu jakoś strasznie, ale jakieś to było bez
      sensu. Widziałabym tam bardziej Tworzywo Sztuczne, ale to tylko ja.

      Snoop - gangsta rap to nie mój temat i dla wszystkich mnie podobnych, była to
      generalnie atrakcja niczym małpa w zoo. Przyszłam sobie popatrzeć, nawet się
      trochę pogibałam, co nie zmienia faktu, że przynajmniej dla mnie, muzyka to
      bardziej do pogibania się właśnie, niż do słuchania. Snoop był dla mnie zabawną
      ciekawostką. Nie kumam, jak można machać łapami przez godzinę, ale to znów,
      tylko ja smile I też nie wiem o co chodzi z tym paleniem trawy akurat jak grał
      Snoop albo Hill. Przyjechało west coast i jamajka no to sygnał ziomy, teraz
      trzeba zapalić!? hehe, zabawne...smile

      Faithless - takiej muzyki też raczej nie słucham, ale byłam bardzo otwarta na to
      co zaprezentują i było naprawdę bardzo fajnie. Super kontakt z publiką, trochę
      inne podejście do ludzi (Snoop: this is some oldchool shit motherfuckers, Maxi -
      peace, one itp itd). W końcu ruszyło się oświetlenie podczas ich koncertu ( a tu
      oprawa wizualna jest chyba dosyć ważna), bo na Snoopie wszystko to wyglądało
      trochę jak w remizie. Chyba nawet pójdę na ich kolejny koncert, jeśli będzie, bo
      mimo, że elektronika to nie mój ulubiony gatunek, ma swój klimat. W domu nie
      wytrzymałabym jednak słuchania ich płyty dłużej niż przez 20 minut.

      FatBoy - po 30 minutach miałam dosyć, bo jakieś to się nudnawe wydawało.

      Sofa - czyli Polacy, którzy najprawdopodobniej oblali maturę z polskiego albo
      wychowali się za granicą. Rozumiem, żeby śpiewać po angielsku, nawet fajnie to
      brzmiało, ale po cholerę teksty w stylu big up, tribute dla Lauryn i jeszcze
      kilka takich makaronizmów. To mi bardzo utrudniło odbiór.

      Hill - Cztery znane kawałki, a reszta niestety nie na dużą scenę. Niestety nie
      orientuję się co tam w karierze Hill się dzieje, ale wydaje mi się, że ostatnio
      działo się nie za wiele. Nie wiem, czy to była faktycznie taka gwiazda. Ale
      kilkoro fanów pod sceną było, tak więc dla każdego coś miłego smile

      The Music - gdyby ktoś dał mi do przesłuchania ich płytę, zapewne dopiero po
      setnym odsłuchaniu zaczęłabym odrózniać jedną piosenkę od drugiej. Było
      żywiołowo i charyzmatycznie.. ale... wyobraźcie sobie, że te zespół nie ma na
      wokalu tego szalonego kolesia. Tego wieczoru to on uratował ten koncert. Tzn,
      muzycznie ten zespół zaprezentował się trochę monotonnie. Rockowe granie niby,
      ale nie wystarczy kilka razdy wydrzeć się do mikrofonu, żeby było fajnie smile Ale
      sporo ludzi skakało i nawet tytuły piosenek im coś mówiły, więc może po prostu
      jestem ignorantką i tyle tongue_out

      The White Stripes - ludzie, dla których kupiłam bilet na koncert i dla których
      stałam bardzo bardzo bardzo długo, aby być pewna, że zobaczę ich z bliska.
      Ludzie, na których przyjazd czekałam trzy lata. Tak więc ta recenzja będzie
      baaardzo nieobiektywna i zapewne większość z Was jej nie zrozumiesmile
      Jack mówiący po polsku... dzięki temu czuję się jeszcze bardziej związana z tą
      grupą. Matka White'a (Polka z pochodzenia) za kulisami, na wzmacniaczach figurki
      kupione w Polsce. Dla mnie to miało szczególny wyraz, a "Sto lat" postawiło
      kropkę nad i. Z trzeciego rzędu wszystko wyglądało imponująco, a brzmiało
      jeszcze lepiej. Jasne, zawsze znajdą się tacy, którzy rzucą, że Meg nie potrafi
      grać na bębnach, ale oni nie wiedzą, że mimo wspaniałej scenografii, wszystko w
      tej grupie jest bardzo skromne. Jak sami mówią, chodzi o rytm, melodię i
      opowiedzenie historii. Meg wali w bębny jak dziecko, ale, gdybyście tego nie
      widzieli, nie uwierzylibyście jedynie po przesłuchaniu płyt, prawda? smilePoza tym,
      jak to mówią, inni perkuśiści grają w swoich zespołach dobrze, a styl Meg pasuje
      właśnie do WS idealnie. Od ich koncertu minęło już trochę czasu, ale ja cały
      czas cieszę się jak dziecko. Usłyszeć tę gitarę w Ball and Biscuit i Death
      Letter to było jak z innej planety. Nie mam słów. Z każdym dniem uwielbiam ich
      coraz bardziej.

      Underworld - nie zostałam, bo już nie miałam siły tongue_out A podobno nieźle było? smile
      • Gość: sweep Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 11.07.05, 20:58
        skad pewnosc, ze figurki zostaly kupione w polsce?
        • Gość: teeA Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.chello.pl 11.07.05, 21:02
          z Rzeczpospolitej
          • Gość: fanka co grali underworld? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.07.05, 22:33
            jakie kawalki zagrali underworld? byly najwieksze hity? jak sie spisal karl?
            napiszcie! niestety nie moglam zostac na ich wystepie sad(
            • specimen Re: co grali underworld? 12.07.05, 22:32
              czesc!
              nie pamietam w jakiej kolejnosci underworld grali kawalki, napisze te ktore
              zapamietalem :-o
              rez
              born slippy
              king of snake
              jumbo
              moaner
              to nie wszystko oczywiscie, skleroza i totalne zakrecenie (bylo dosyc pozno)
              zrobily swoje
              underworld wg mnie zagrali najlepiej ze wszystkich wykonawcow na festivalu. 100%
              profesjonalizmu, karl jest niesamowity, potrafi rozruszac publike - ten gosc
              rozsiewa energie po ludziach! chociaz kolo mnie stalo i nie drgnelo
              (naprawde!!!) przez caly wystep underow jakichs dwoch karkow, ale im sie chyba
              pomylily imprezy :-o
              13 lipca underworld w pradze, 16 pod berlinem - jesli tylko mozesz jedz!!!
              pozdrowka i nuxxxxxx!!!
      • Gość: t Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.lublin.mm.pl 12.07.05, 18:36
        małpa w zoo ?
        możesz za nim nie przepadać ale to chyba byo troche obrażliwe
        Snoop Dogg dał świetne show , nie jestem zadnym ziomalem , hhopowcem ale był wg
        mnie najlepszy
        klimat,pogawedki z fanami i uśmiech
        no rewelka jak dla mnie
    • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 22:36
      Sprawy organizacyjne.

      1. Albo zakazujecie wnoszenia wszystkich apraratów fot., albo nie ma żadnego
      zakazu. Oczywiście nikt się nie bawił w tłumaczenie tego co jest aparatem
      profesjonalnym, a co nie, w wyniku czego część osób spokojnie wnosiła, a część
      nie. Ja musiałem przemycać.
      2. Zamiast ścigać fotografów-amatorów, lepiej zajęlibyście się egzekwowaniem
      zakazu wnoszenia narkotyków. Nie było miejsca, gdzie możnaby się schować przed
      śmierdzącymi jak palony worek oparami marihuany.
      3. Ja sobie wszedłem w miarę spokojnie o godz. 17. Myślę, że nie można mieć do
      organizatorów pretensji o to, że fura ludzi zwaliła się na godz. 20.45.
      Mieliście całe popołudnie. Myślę, że niektórzy wyciągnęli wnioski i za rok
      zaobrączkują się wcześniej smile.
      • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 11.07.05, 22:37
        A jeszcze mam pytanie smile. Czy ktoś zna nazwę utworu (motywu), który leciał z
        głośników przed i po występie Snoopa ?
        • Gość: Dziki uwielbiamy zapach palonego worka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:27
          szkoda ze nie ma takich choinek zapachowych do samochodu smile
          • law_and_justice Re: uwielbiamy zapach palonego worka :) 12.07.05, 12:21
            Nabakaj sobie, będziesz miał to samo.
            • Gość: dinosaur Re: uwielbiamy zapach palonego worka :) IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 12.07.05, 14:48
              radoo, brak mi na ciebie słów, koleś. porażasz głupotą.
            • Gość: Dziki Re: uwielbiamy zapach palonego worka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:39
              nie pale bratku...no zadko , lubie poprostu ten zapachtongue_out
        • Gość: zon Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.netblok.pl 13.07.05, 19:56
          ltj bukem i mc conrad...
      • hamsterek Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 12.07.05, 11:04
        Dupek zwykły jesteś i tyle.
        • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 12.07.05, 12:20
          Tylko tyle masz do powiedzenia ? Smród przeszkadza i tyle, nie tylko mnie.
          Jeszcze raz brawa dla organizatorów, którzy zabraniają wnoszenia apratów, a
          wpuszczają ludzi z narkotykami.
          • Gość: dziki Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:42
            ale rzeczywiscie jestes jakis taki mlodziezowo wszechpolski tongue_out
            • black_magic_women Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 12.07.05, 17:49
              nie wim komu zabraniaja wnoszenia aparatow,bo widzialam ich mnostwa.ktos
              powiedzial mi nawet,ze mozna wnosic,byle nie profesjonalne!
              • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 13.07.05, 11:22
                No właśnie w tym problem - wpuszczano po uważaniu, w zależności od tego kto
                rewidował. Minutę przede mną koleś wszedł z kamerą wideo (był to normalny widz,
                z biletem), a mnie cofnięto z aparatem.

                Wiem, że nie ma co rozdzierać szat, ale głupio jechać kilkaset km, zostawić
                sprzęt w depozycie i nie napstrykać fotek smile.
            • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 13.07.05, 11:25
              A tam zaraz wszechpolski. Mnie przeszkadza to, Tobie pewnie co innego.
              • Gość: sweep Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 13.07.05, 16:34
                i na pewno zagrali two months off - karl na gitarze big_grin nie jestem jeszcze
                pewien, czy nie było kittens, ale mogę sie mylic.
                • herbaliser Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 13.07.05, 18:41
                  underworld...niesamowity występ!!!! co oni zrobili..ach tego się nie da
                  opisać...
                  dzieki .
                  • Gość: Oio Re: Open'er Festival 2005: Underworld... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 01:03
                    to byly cuda...
                    Niesamowity koncert.
                  • Gość: kwinton no i ? IP: 213.77.48.* 15.07.05, 10:23
                    1. Underworld
                    2. Faithless
                    a reszta do domu

    • Gość: bobek Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.07.05, 10:30
      ej, ludzie , pomozcie mi bo juz wyrobic nie moge. Jakiego kawalka uzyl FBslim w
      swoim secie? dodam tylko, ze jest to bardzo znany kawalek, taki jakby hinduski(
      nie chodzi mi o panjabi mc), stary hicior z lat 80 tych, stara baba spiewa a
      moze facet. i nie jest to bangles. POMOCY!!!! LITOSCI!!!!
      • law_and_justice Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 15.07.05, 20:55
        Chciałbym pomóc, ale mam za mało informacji. Zanuć może smile.
    • Gość: tymon Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.netblok.pl 17.07.05, 11:55
      dz.underworld!!! takie zakończenie festivalu...mmm
    • allblacksreds Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami 17.07.05, 19:21


      Gdynia - Complete Setlist
      1.Always loved a film (with lyrics)
      2.Dark Train
      3.Two Months Off
      4.Push Upstairs
      5.New Track
      6.New Track
      7.Rez/Cowgirl
      8.New Track
      9.Born Slippy
      10.King of Snake

      ENCORE
      11.Jumbo
      12.Moaner
      • Gość: Lekito Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.gdynia.mm.pl 18.07.05, 22:28
        @bobek - Walk like an egiptian - the bangles smile
    • Gość: kotlet Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 22:35
      jak dla mnie niezapomniane przeyzcie w gronei znajomych smile dlugo bede pamietac i
      juz czekam na festival za rok wink pozdro i dzieki za dobra zabawe
      • jswx track lista Slima 23.07.05, 12:45
        ktoś spróbowałby skompletować playlistę slima? to trudne bo w większości grał
        nie swoje numery. Ja zapamiętałem:

        - bangles - walk like an egiptian
        - jackson - billy jean
        - janis joplin - mercedes benz
        - cream - sunshine of your love
        - audio bullys vs nancy sinatra - bang bang

        ... tyle mi przyszło do głowy...na razie pozdrawiam
    • Gość: Marchick Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 29.07.05, 05:05
      Było fantastycznie smile
      • Gość: bangbang Re: Open'er Festival 2005: Gwiazdy nad gwiazdami IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 29.07.05, 13:37
        Nie audio bullies, lecz audio bullys.
        Co do aparatów, nie wiem dlaczego na koncertach w polsce sa zakazywane. Np. na
        underworld w pradze można było wnosić aparaty bez problemów, bez sensu. Jednak
        i tak przemyciłem na teren festiwalu aparat bez wiekszych problemow smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka