Dodaj do ulubionych

non stop czyli rock'n'roll

IP: 195.136.45.* 12.08.02, 16:15
Była kiedyś taka gazeta "rock'n'roll", która powstała na gruzach "non stopu".
Jaki był jej ostatni numer? Czy to był ten z Metalliką na okładce, w
przededniu wydania Czarnego albumu. Czy może był jeszcze jeden,ale nie
dowszystkich kiosków ruchu dowieźli? Pytam,bo strasznie sobie zęby ostrzyłem
na recenzje K. Wacławiaka o tej płycie.
Czy w ogóle pan Krzysztof Wacławiak jeszcze żyje? A może ktos wie coś, co
dziej się z panem Jackiem Demkiewiczem.
Swoją drogą,to były bardzo dobre radahtory.
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: non stop czyli rock'n'roll 12.08.02, 16:51

      Wg mojej rachitycznej pamięci ostatnim był numer, który ukazał się w
      sierpniu'1991. Na okładce był chyba niejaki Slash a głównym tekstem
      futurologiczne, na klęczkach czynione, rozważania Brzozowicza dotyczące
      mającego się ukazać albumu G'n'R, który ludzkości został sprezentowany przez
      owych mołojców jako "Use Your Illusions".
      Pan Wacławiak żył jeszcze nieco później, robił pisma efemeryczne pisma , zwące
      się bodajże "Grill" i "Super Szmata", nie kosztowałem, bo to były chyba
      inicjatywy warwsiowskie a jam spoza. Los jego nie jest mi znany, acz w noce
      październikowe i listopadowe upiory jakoweś wyją po lasach i polach...
      • teddy4 Re: non stop czyli rock'n'roll 12.08.02, 23:06
        Jednym z największych przeżyć artystycznych w moim życiu był jakiś koncert
        heavy-metalowy, na którym red. Demkiewicz udzielał się jako wokalista w
        utworze "Breakin The Law" Judas Priest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka