14.09.02, 14:37
A teraz coś jako kontrapunkt dla tysiąca wątków o klasycznych zespołów
progresywnych.
Bardzo ciekawa formacja, z jednym tylko stałym członkiem, niejakim Quortonem.
Koncerty równie częste jak nawroty komety Halleya.
Zespół zaiste kultowy, choć z uwagi na liczne metamorfozy kręgi czcicieli są
rozbieżne.
Najpierw - na dwu pierwszych płytach - etap wściekłego postKissowo-punkowego
speedu czy blacku z chyba najbardziej konsekwentnie satanistycznym imagem.
Nieco później - "Under the Sign Of Black Mark" i "Blood Fire Death" - muzyka
stała się nieco bardziej deathowa a rogatego zaczęli wypierać Starzy Bogowie.
A w końcu lat 80., po apostazji Quortona ( jak to sam określa - wykopaniu
przez okno satanistycznego gówna ) nastąpiło prawdziwe objawienie -
wikingowski, wagnerowski, epicki metal. Absolutnie genialna "Hammerheart",
trochę mniej - ale też świetne regularny LP "Twilight of The Gods" i
przyrządzony nieco później z materiału nie wydanego w latach 80. concept
album "Blood on Ice". "Hammerheart" to poza tym świetne i bardzo adekwatne
teksty, Jednooki Ojciec Odyn musiał czuwać nad ich twórcą.
Później było już gorzej, "Requiem" i "Octagon" są bardzo kiepskie, "Destroyer
of the Worlds" niezły, ale kudy mu do "Hammerheart".
Jeżeli ktoś Bathory lubi albo i nie lubi - komentarz mile widziany.
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: BATHORY - Twilight Of The Gods IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.09.02, 15:06
      Znam tylko jedną płytę - Twilight Of The Gods. Słuchaliśmy tego bardzo dawno
      temu razem z kumplem i nam się podobało. Ale było to tak dawno - dobrze ponad
      10 lat temu, że już prawie zapomnieliśmy co na tej płycie było - ja tylko
      pamiętałem pierwszy utwór i ostatni. No i z pomocą Audiogalaxy udało mi się
      album ściągnąć i posłuchać go po latach (kolega oczywiście bardzo się ucieszył
      i kazał sobie przegrać). Co usłyszałem? Niezwykle klimatyczny, wolny metal, co
      prawda z kiepskim wokalem ale za to w warstwie aranżacyjnej nawiązujący do
      muzyki dawnej. Smakowita porcja muzyki, choć słucham nie za często. A utwór
      ostatni to odlot - zero gitar, podniosły klimat, spogłosowane wokale - po
      prostu średniowiecze. Słychać że ze Skandynawii.

      Pozdrawiam
    • Gość: Hollowman Re: BATHORY (jest wielki) IP: *.retsat1.com.pl 14.09.02, 15:09
      O, thanx za ciekawy wątek. I ja mam dość art-rocka itp.... Wielbię głównie
      wczesne nagrania Bathory ( które notabene Quorthon nagrał mając kilkanaście
      lat, a które stały się 'kultowe' smile ).Ale nie ukrywam , że i późniejsze albumy
      słucham z pozycji na kolanach( z tym, że przy nich nie da się wysiedzieć, czy
      raczej wyklęczeć bez ruchu smile ) [zwłaszcza HammerHeart i B.F.D.]. A co do
      pozostałych albumów, to ich też da się spoko słuchać. Jak zauważam, każdy
      artysta w pewnym okresie swej twórczości tworzy dzieło (lub kilka) wybitne, a
      poźniej jego forma artystyczna słabnie. Może kończą się dobre pomysły, może to
      starość? smile Myślę jednak, że Quorton i jego Bathory stoi wysoko w 'metalowym
      panteonie', pewnie po prawicy Venom'a... smile
      • Gość: Argus BATHORY IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 15:30
        Zaczęło się od Hammearheart i poszło z górki.Swego czasu zebrałem całą
        dyskografię tego zespołu od jedynki po "Blood on ice" a także te wszystkie
        solowe albumy Quorthona. ten pierwszy "satanistyczny"okres Bathory lubiłem
        srednio-aczkolwiek czasami sobie słuchałem."Blood,fire,death"-od tego albumu
        zaczyna się ielka trylogia.Absolutna klasyka-przy której większość
        klimatycznych blackowców może się schować."Hammerheart"-słuchane po nocach z
        zapartym tchem.I cała ta wikingowska otoczka- działało to mocno(a dodając,że
        byłem fanatykiem THORGALA). "Twilight of the Gods"-dla mnie opus-magnum
        grupy.Wspaniały concept-album.Dużo pięknych melodii na akustycznych
        gitarach.Zasadniczo-jedna z moich ulubionych płyt-znam ją od 9 lat-a jeszcze mi
        nie zbrzydła i do dziś ją uwielbiam.następne- "requiem","octagon" i.t.d.
        kupowałem na bieżąco marząc o chociażby kilku dźwiękach w
        klimatach "Hammer...,czy Twilight of..."-tylko niestety Quorthon zajął się na
        nich punk-death-black metalem.(tak bym to nazwał)."Blood on ice"-
        rozczarowanie,choć album klimatyczny-bardzo naiwny i po prostu słaby.
        A ostatniego do tej pory nie słyszałem-i choć kusiło mnie by to kupić
        (sentyment)-to na razie się nie odważyłem. podobno jest niezły-ale czy warto???
    • Gość: imbir Re: BATHORY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 21:34
      Lza sie w oku kreci. Swietny na poczatku kariery. Znakomita muza. Zwlaszcza
      Under the Black Mark.
      pzdr
      • Gość: Renia Re: BATHORY IP: *.pl 14.09.02, 23:04
        No tak, znam nie od dzisiej "Batory ty statku jedyny", niezle naprawde
    • dreaded88 Ciekawe pomysły Quortona :-) 16.09.02, 14:18
      Proszę popatrzeć :
      Oto tekst kawałka "Golden Walls of Heaven z BFD

      Silently watching gaze
      Across the blackened plains
      Two eyes like burning embers
      Awaits the moment for the
      North star to blaze

      Sythanagon winged
      Angel rides deaths wind
      To cloudless sky
      And sound a summon call of war
      Now burn does the skyline

      Soundless wings lacerate the night
      Angels of death emerge accross the sky
      Thorned heads spiky limbs climb the air up high
      Attack of the pearly gates
      Now wait for the sign...

      Seen now is His star
      Ablaze now risen in
      The sign of the one with
      A numbeer not a name
      Now given is the sign

      The Golden Walls Of Heaven

      Sound is given now of charge
      A voice of war does cry
      The cry does sound the signal
      And the walls are stormed
      Now fly

      Swords are drawn in soundless flight
      Above the walls of gold
      The winged angels of death descend
      A thousand from above
      Now heaven is in its' last throes of death

      Sacred shrine of life and death
      Apharamons gold key
      The raping of holy interior
      And all concealed
      Now masturbated upon is throne of gold

      Scattered battered wings
      Along the palaces and streets
      Trophy of the victory
      Attached to spear of the Beast
      Now spitted at is the scalp of God.
      • dreaded88 Re: Ciekawe pomysły Quortona :-) 16.09.02, 14:20
        A to "In Nomine Satanas", który ukazał się jedynie na "Jubileum vol.3", a jest
        odrzutem z sesji BFD.

        Ink the pen with blood
        Now sign your destiny to me

        Now in my hands your fate
        Onto me your soul is given
        My claim thee to join me
        In death when the life you´re living
        Near the end is coming and to
        Enter my realms come and grab my hand

        Sign my claim with the blood of your veins
        And my obligation will for as long
        Thee live be to forfill thy obsecrations
        A life full of success and riches
        Now your wish is my command but
        As soon as life is coming to its end
        See me wave you on to grab my hand

        I ink the pen with blood
        Now I sign my destiny to thee

        Now in my hands my fate
        On to thee my soul is given
        My soul will join thee
        In death when the life I am living
        Near the end is coming and to
        Enter your realms to reach for thy hand

        Signed is your claim with blood of mine
        And thy obligation
        The life of mine glows be to forfill my obsecration
        A life full of success and riches
        Now my wish is your command
        And as soon as life is coming to its end
        See me reach out to grab thy hand

        Into my realms...
        Now I see the light The light

        Now in my kingdom comed the claim
        Of bond of blood commend thee
        Master I thee call heed here
        I am now take my soul
        Now the dawn of the age of flames begins
        Enter the jaws of my hellhole

        Sacred flames embrace me
        And consume my lustful soul
        Take the step into infinity
        And recieve eternal bliss
        Now I burn a child of sin
        Among souls burning in this hole
        Slaves all to the bond of blood
        • Gość: lolo Re: Ciekawe pomysły Quortona :-) IP: *.sulzer.com 16.09.02, 16:27
          dla mnie zaczelo sie gdzies na poczatku 90 kiedy w "trojce" uslyszales cos co
          potem okazalo sie bylo "hammerheart" potem dosc szybko nabylem "under the sign
          under black mark" (przy tym stracilem prawictwo) z numerem "women of dark
          desire"......... potem bylo "blood fire death" i "twilight of the gods" potem
          dluga przerwa i nabylem solowa plytke Quortona ale to juz nie bylo to.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka