Gość: C
IP: *.76.classcom.pl
24.10.05, 15:19
Dawno zapomniany zespół. Aż dziw bierze, że zespół ten pomijany jest we
wszystkich podsumowaniach lat '90 czy '00. Moim zdaniem płyta Down Colorful
Hill niewiele odbiega od absolutu jaki jest zawarty na płycie Moon & Arctica.
Muzyki RHP można dosłyszeć się w wielu, dzisiejszych, kultowych zespołach, jak
chociażby wyżej wymienieni Modest Mouse czy Early Day Miners.
Red House Painters nie nagrali nigdy płyty odbiegającej od pewnego poziomu,
który sami sobie ustanowili.
Myśle, że ich rozpad nie jest rzeczą wybitnie krzywdzącą dla rozwoju muzyki.
Mimo, że ostatnie dokonanie RHP to płyta świetna, następnymi płytami mogliby
skazić swój wizerunek(przynajniej w moich oczach). Dla mnie żaden ich krążek
nie jest średni czy też jedynie "dobry".