Dodaj do ulubionych

nowy sposob publikowania muzyki

17.10.02, 11:29
co myslicie o sposobie na wydanie plyty omijajacym jakichkolwiek posrednikow
miedzy muzykiem a odbiorca i znakomicie dopasowanym do "ery internetu" (tak
ostatnio wydalo plyte marillion albo fish):

fani zrzucaja sie na wydanie plyty, gdy dosc ludzi wplaci kase na kompakty -
rozpoczyna sie produkcje i wysylke, takze potem mozna nabyc droga
wysylki "oryginal" i zostac przez to umieszczonym na oficjalnej liscie ludzi
czynnie wspierajacych danych muzykow poprzez nabywanie ich plyt

jednoczesnie samowolne cyfrowe kopiowanie jest calkowicie dozwolone - bo
jesli ktos tylko kopiuje to albo i tak nie lubi danej muzyki na tyle, by ja
kupic, albo po prostu go nie stac, albo jest skapym kutafonem, a zatem i tak
by nie kupil - krazaca darmowo muza moze natomiast zawsze stworzyc kolejnego
fana, ktory bedzie chcial zostac oficjalnym nabywca ukochanej przez siebie
muzyki

co wy na to? kupowalibyscie tak muzyke? czy poprzestalibyscie tylko na
kopiowaniu?

i - kogo byscie kupili?

ja osobiscie juz teraz jesli kogos cenie, to lubie miec oryginal, jesli tylko
mnie stac - a jesliby takie nabycie wiazalo sie z wyroznieniem na stronie
zespolu jako jeden z oficjalnych fanow zespolu, to bylaby dla mnie naprawde
frajda, a takze latwy sposob na znalezienie podobnie sluchajacych ludzi
Obserwuj wątek
    • Gość: gonzo Re: nowy sposob publikowania muzyki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.10.02, 11:56
      jestem za
      ściągam z netu duzo muzyki, ale są to przeważnie koncerty
      jak cos lubie to zawsze kupuje orginalne CD
      a zobaczenie swojego nazwiska na oficjalnej stronie zespołu byłoby miłe
    • mrb4 Re: nowy sposob publikowania muzyki 17.10.02, 12:34
      Bardzo mi się podoba Twój pomysł! Chętnie bym nabywał płyty w ten sposób.
      Wykonawców, których bym posłuchał jest bardzo wielu, ale na początek na
      przykład Jeff Lynne mógłby reaktywować prawdziwy ELO (zamiast tego, co obecnie
      udaje ten zespół) i wtedy chętnie zapłaciłbym za wydanie jego nowej płyty.
      • vulture Re: nowy sposob publikowania muzyki 17.10.02, 19:10
        Marliion wydał za pieniądze fanów takiego gniota, że już nikt się na ich płytę
        więcej nie złoży.
    • pastwa Re: nowy sposob publikowania muzyki 18.10.02, 11:25
      fnoll napisał:

      > co myslicie o sposobie na wydanie plyty omijajacym jakichkolwiek posrednikow
      > miedzy muzykiem a odbiorca i znakomicie dopasowanym do "ery internetu" (tak
      > ostatnio wydalo plyte marillion albo fish):
      >
      > fani zrzucaja sie na wydanie plyty, gdy dosc ludzi wplaci kase na kompakty -
      > rozpoczyna sie produkcje i wysylke, takze potem mozna nabyc droga
      > wysylki "oryginal" i zostac przez to umieszczonym na oficjalnej liscie ludzi
      > czynnie wspierajacych danych muzykow poprzez nabywanie ich plyt


      Niestety zbyt wiele jest tu ograniczen by taki sposób rozpowszechniania płyt
      stał sie szerzej dostepny i obiął nie tylko juz te sławne zespoły.
      Dla przykładu, mało znany zespół, powiedzmy debiutujacy nie ma wystarczajacej
      ilosci fanów, którzy by go wsparli pieniazkami, a tym samym kroczy on do
      wytwórni, która to przewaznie dokonuje zastrzezenia o lojalnosci na przykładowo
      2-3 kolejne ich płyty, jesli promowana nie bedzie niewypałem. Tym samym na nic
      tu pieniazki fanów, kontrakt to kontrakt. Wychodzi na to, ze takowa sprzedaz ma
      raczej szanse u niezaleznych juz od wytwórni wykonawców ( wielu jest
      takich ?),a zarazem na tyle sławnych, ze zebranie pieniedzy od fanów nie bedzie
      stanowiło problemu itd. itp. , szkoda, ale sporo tych " itp."

      Pozdr.
      • fnoll malo znany zespol w nowym systemie 22.10.02, 12:24
        zalozenie, ze przy powszechnym systemie bezposredniej sprzedazy muzyki, w
        ktorym konsument pelni zarazem role mecenasa, wypromowanie nowego "produktu",
        nowej "nazwy", nowego "stylu" jest niewykonalne czy tez baardzo trudne - to
        chowanie glowy w piasek

        pomyslaloby sie - to by sie wymyslilo

        skoro system bezposredniej sprzedazy dzialalby na bazie internetu - to jego
        sila byloby takze to, ze "reklamowanie" nowych tworcow byloby znacznie tansze
        niz za posrednictwem tradycyjnych mediow, wymagaloby tylko dobrego planu,
        koncepcji, wykorzystania juz istniejacych drog rozchodzenia sie informacji,
        bazowania na oddolnej aktywnosci fanow muzyki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka