Gość: Toja IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.11.02, 12:08 W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cze67 Re: Muzyka brytyjska to cha?a 07.11.02, 12:10 Gos´c´ portalu: Toja napisa?(a): > W wie˛kszos´ci przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywis´cie jest pere?ka. A jaka nie jest chala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TON Re: Muzyka brytyjska to chała IP: 212.244.51.* 07.11.02, 15:28 O czym ty mowisz? Jaka chala? Gdzie, co i jak? A Radiohead, a Blur, a The Cure, a Bowie, a The Smiths, a Sinead O Connor, a The Pogues, a miliony innych artystow? Czlowieku, a kto dla ciebie nie jest chala? Jestem ciekaw bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze67 Re: Muzyka brytyjska to cha?a IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 07.11.02, 15:37 Zaryzykowalbym nawet teorie, ze muzyka brytyjska jest wlasnie wrecz przeciwnie - najlepsza. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunny Re: Muzyka brytyjska to cha?a IP: *.ds.uj.edu.pl 07.11.02, 15:45 Zgadzam się, nie ma lepszej muzyki, niż brytyjska. Właśnie słucham The Smiths "Louder than bombs" Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 16:39 Gość portalu: TON napisał(a): > O czym ty mowisz? Jaka chala? Gdzie, co i jak? A Radiohead, a Blur, a The Cure, > a Bowie, a The Smiths, a Sinead O Connor, a The Pogues, a miliony innych > artystow? Sinead O'Connor jest Irlandką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ReloM Re: Muzyka brytyjska to chała IP: proxy / *.bci.net.pl 07.11.02, 16:46 martolka napisała: > Gość portalu: TON napisał(a): > > > O czym ty mowisz? Jaka chala? Gdzie, co i jak? A Radiohead, a Blur, a The > Cure, > > a Bowie, a The Smiths, a Sinead O Connor, a The Pogues, a miliony innych > > artystow? > > Sinead O'Connor jest Irlandką Mnie w szkole uczono, że Irlandia należy do Wysp Brytyjskich... Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 16:56 Gość portalu: ReloM napisał(a): > martolka napisała: > > > Gość portalu: TON napisał(a): > > > > > O czym ty mowisz? Jaka chala? Gdzie, co i jak? A Radiohead, a Blur, a > The > > Cure, > > > a Bowie, a The Smiths, a Sinead O Connor, a The Pogues, a miliony inn > ych > > > artystow? > > > > Sinead O'Connor jest Irlandką > > > Mnie w szkole uczono, że Irlandia należy do Wysp Brytyjskich... Radzę ci się z tym tekstem nie pojawiać w Republice Irlandzkiej. Chyba, że planujesz samobójtwo to zgłoś się od razu do IRA (nie do zespołu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ReloM Re: Muzyka brytyjska to chała IP: proxy / *.bci.net.pl 08.11.02, 09:08 martolka napisała: > Gość portalu: ReloM napisał(a): > > > martolka napisała: > > > > > Gość portalu: TON napisał(a): > > > > > > > O czym ty mowisz? Jaka chala? Gdzie, co i jak? A Radiohead, a Bl > ur, a > > The > > > Cure, > > > > a Bowie, a The Smiths, a Sinead O Connor, a The Pogues, a milion > y inn > > ych > > > > artystow? > > > > > > Sinead O'Connor jest Irlandką > > > > > > Mnie w szkole uczono, że Irlandia należy do Wysp Brytyjskich... > > Radzę ci się z tym tekstem nie pojawiać w Republice Irlandzkiej. Chyba, że > planujesz samobójtwo to zgłoś się od razu do IRA (nie do zespołu) Czy ty przypadkiem nie mylisz Wielkiej Brytanii z Wyspami Brytyjskimi? Bardzo podobnie brzmi, a jednak znaczy coś innego....)) Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Muzyka brytyjska to chała 08.11.02, 10:07 Gość portalu: ReloM napisał(a): > Czy ty przypadkiem nie mylisz Wielkiej Brytanii z Wyspami Brytyjskimi? Bardzo > podobnie brzmi, a jednak znaczy coś innego....)) Nie, nie mylę, oni naprawdę nie lubią jak im się to wytyka. A może ja spotkałam samych ludzi o krańcowo republikańskich przekonaniach... Poza tym ten wątek nie jest o Wyspach Bryt. tylko o muzyce bryt., przez co rozumiem W. Brytanię, a Sinead O'Connor nie plasuje się w tej kategorii. Niech autor wątku ustali geografię swojego stwierdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
greenblack Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 23:10 Gość portalu: ReloM napisał(a): > Mnie w szkole uczono, że Irlandia należy do Wysp Brytyjskich... Powiedz Irishowi, że jest Brytyjczykiem Poza tym zestawienie Irlandia+należy do+brytjski może na Ciebie sprowadzić spore kłopoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ReloM Re: Muzyka brytyjska to chała IP: proxy / *.bci.net.pl 08.11.02, 09:15 greenblack napisał: > Gość portalu: ReloM napisał(a): > > > > Mnie w szkole uczono, że Irlandia należy do Wysp Brytyjskich... > > Powiedz Irishowi, że jest Brytyjczykiem > Poza tym zestawienie Irlandia+należy do+brytjski może na Ciebie sprowadzić > spore kłopoty OK, zbyt mało precyzji było w mojej wypowiedzi, zatem rozwijam...zdaje się, że Wyspy Brytyjskie, to szereg kilkudziesięciu wysepek w znanym, jak mniemam, miejscu geograficznym. Jedną z tych wysp zamieszkuje naród, który mówi o sobie - Irlandczycy, a w większości zamieszkują jedną z wysp brytyjskich zwaną Irlandią. Irlandia ma bardzo niewiele wspólnego z tzw. Wielką Brytanią (poza Irlandią Północną, która, co jest naturalne, za wszelką cenę chce odłączyć się od Wlk. Brytanii, uzyskując przez to niepodległość. Nie zmieni to faktu, że Irlandia, jako wyspa wchodzi w skład wysp brytyjskich.... ...dyskusja przypomina mi rozmowę w stylu, czy Finladia jest krajem Skandynawskim, czy nadbałtyckim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: Muzyka brytyjska to chała IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 07.11.02, 15:42 Gość portalu: Toja napisał(a): > W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. Tak brytyjska to chała - a wartościowy jest tylko łotewski punkrock Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Muzyka brytyjska jest najlepsza IP: proxy / 198.208.26.* 07.11.02, 15:45 Muzyka brytyjska jest najlepsza na swiecie. Az trudno uwierzyc ze jeden kraj produkuje tak genialnych artystow. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 16:08 > W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. Co za bzdurna opinia... Już nie chcę być niemiły. Muzyka brytyjska to chała - jasne, pewnie jeszcze powiesz, że lepsza jest amerykańska... Albo polska... Możesz nie lubić Brytyjczyków, ale od kilkudziesięciu lat to oni wyznaczają nowe trendy w muzyce (może poza grunge'em, ale on akurat dla mnie niewiele znaczy), mają masę genialnych zespołów, tymczasem dobre amerykańskie kapele mógłbym policzyć na palcach jednej, no, może dwóch rąk. Queen perełka...??? Wybacz, dla mnie Queen jest z lekka kiczowaty. Nie mówię, że Freddie miał zły głos, poza tym mieli kilka niezłych melodii, ale dla mnie nie dorastają do pięt setkom innych brytyjskich zespołów. A większość ich muzyki jest podobna do siebie i zalatuje chałą właśnie (może przesadzam, ale wyjątkowo nie lubię ich wywyższania, jaki to wielki zespół itd.). Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MoleR Re: Muzyka brytyjska i niebrytyjska IP: proxy / *.bci.net.pl 07.11.02, 16:45 ilhan napisał: > > W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. > > Co za bzdurna opinia... Już nie chcę być niemiły. > Muzyka brytyjska to chała - jasne, pewnie jeszcze powiesz, że lepsza jest > amerykańska... Albo polska... Możesz nie lubić Brytyjczyków, ale od > kilkudziesięciu lat to oni wyznaczają nowe trendy w muzyce (może poza > grunge'em, ale on akurat dla mnie niewiele znaczy), mają masę genialnych > zespołów, tymczasem dobre amerykańskie kapele mógłbym policzyć na palcach > jednej, no, może dwóch rąk. > Queen perełka...??? Wybacz, dla mnie Queen jest z lekka kiczowaty. Nie mówię, > że Freddie miał zły głos, poza tym mieli kilka niezłych melodii, ale dla mnie > nie dorastają do pięt setkom innych brytyjskich zespołów. A większość ich > muzyki jest podobna do siebie i zalatuje chałą właśnie (może przesadzam, ale > wyjątkowo nie lubię ich wywyższania, jaki to wielki zespół itd.). > Takie jest moje zdanie. Twierdzenie, że muzyka brytytyjska jest najlepsza na świecie, jest tak samo absurdalne, jak debilny wywód, iż muz. brytyjska to chała. Amerykanie mają tak olbrzymi wpływ na muzykę jak Brytyjczycy i na pewno nie starczyłoby mi palców u rąk i nóg, aby wyliczyć kapele zza oceanu, które śmiało można zaliczyć do najwięszych. Generalnie jestem przeciwnikiem stawiania tak ogólnikowych tez. Przecież jakże wartościowa muzyka wypływa chociażby z Francji, krajów skandynawskich z Islandią na czele, świetne kapele funkcjonują w Południowej Afryce, Australii. Jednym z moich ulubionych bandów jest belgijski Deus...takich przykładów można mnożyć bardzo wiele... Nie zmienia to oczywiście faktu, że to właśnie z Wysp Brytyjskich pochodzi The Beatles, radiohead, South, Spiritulized...ale zza oceanu pochodzą dzieła Farrela, Pattona i spółki, afghan wigs, dave matthews band,QOTSA, corgan, Grand Lee...i wiele, wiele innych. Po obu stronach atlantyku można znależć zarówno chałę jak i wielkie dzieła... Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 19:11 ilhan napisał: > Queen perełka...??? Wybacz, dla mnie Queen jest z lekka kiczowaty. Nie mówię, > że Freddie miał zły głos, poza tym mieli kilka niezłych melodii, ale dla mnie > nie dorastają do pięt setkom innych brytyjskich zespołów. A większość ich > muzyki jest podobna do siebie i zalatuje chałą właśnie (może przesadzam, ale > wyjątkowo nie lubię ich wywyższania, jaki to wielki zespół itd.). > Takie jest moje zdanie. Zawiodłeś mnie stary. Albo po prostu nie znasz żadnej płyty Queen. Posłuchaj sobie Night in Opera- 17 lat temu nagrana a dalej brzmi zajefajnie. I nie jest tam nic podobne do siebie ani nie zalatuje chałą. Wręcz przeciwnie- zalatuje chałką. Świeżą, cieplutką, pachnącą chałką... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 20:30 Przepraszam, Mieciu. Wybacz, że Cię zawiodłem. Może rzeczywiście zbyt ostro oceniłem twórczość Freddiego i kolegów? Chodziło mi po prostu o to, że ja nie przepadam za ich muzyką. Wiem, że wiele osób się nimi zachwyca, ale ja nie. Faktycznie, "chała" to zbyt mocne słowo, ale chyba chciałem tym się "odwdzięczyć" autorowi wątku, który ostro przegiął pałę. (zgodzisz się chyba). Po prostu działając w mocnym wzburzeniu nie zapanowałem nad sobą. I stąd takie sformułowanie, które wywowało Twoje oburzenie. PS.Jednak to, że teraz nieco złagodziłem swój ton, nie oznacza, że zacznę słuchać Queen. Tego bym w najbliższym czasie nie oczekiwał. Tak jak i ty nie zaczniesz słuchać Oasis Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 23:32 Nie możesz tak nerwowo reagować na jawną prowokacje. Bądź siłą spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Muzyka brytyjska to chała 08.11.02, 14:35 Dzięki za radę. Przyda się w przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
socoow Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 18:05 Wiesz co... nawet nie wiem czy warto odpisywać... ale odpiszę... muzyka brytyjska - czyli co? chodzi ci o britpop, czy może kazdego kto śpiewa z brytyjskim akcentem? Powiedz najpierw czego nie lubisz... jakich zespołów, jakich wykonawców...? Chyba że oceniasz całą muzykę brytyjską... a to co innego... To jest z tobą jeszcze gorzej, bo jestem pewny, że całej muzyki brytyjskiej nie znasz. Więc trochę głupio oceniać coś o czym nie ma się pojęcia. I jeszcze piszesz, że Queen to perełka... ale najpierw powiedziałeś, że to chała, więc się zdecyduj... chyba że nie lubisz pereł... tego nie wiem. i tak pozdrawiam i żeby mi to było ostatni raz! Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Muzyka brytyjska to chała 07.11.02, 18:34 Gość portalu: Toja napisał(a): > W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. Masz rację: The Beatles- chała The Rolling Stones -chała Genesis -chała Deep Purple- chała Black Sabbath- chała ELP- chała King Crimson- chała Yes- chała Pink FLoyd - chała ...ale tacy Steps to n.p. perełka. Tak, to był żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pop Re: Muzyka brytyjska to chała IP: *.visp.energis.pl 07.11.02, 19:06 Sam jesteś chała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toja Re: Muzyka polska to chała IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.11.02, 22:56 dekris napisał: > Z pewnymi wyjatkami Zgadza się. Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Muzyka polska to chała 07.11.02, 23:00 Nie ma to jak bułgarska zimna fala, wschodnio-syberyjskie reggae, mauretański thrash-metal, grenlandzki punk, afgańskie disco i estoński hip-hop. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Muzyka polska to chała 08.11.02, 21:48 teddy4 napisał: > Nie ma to jak bułgarska zimna fala, wschodnio-syberyjskie reggae, mauretański > thrash-metal, grenlandzki punk, afgańskie disco i estoński hip-hop. eee... kiedyś, w "Radiu Chwast" usłyszałem jakiś węgierski rap: fantastyczne. Tylko do tej pory nie wiem, co to było... fr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Muzyka brytyjska to chała IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 23:30 Taa Led Zeppelin to dopiero chala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: Muzyka brytyjska to chała IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.11.02, 23:35 Mam pytanie w związku z prowokacyjnym tytułem wątku. Czemu gdy ktoś pisze o muzyce brytyjskiej to wymienia jednym tchem takie grupy jak Oasis, Blur, Radiohead, Verve, The Cure, Smiths itp? Dla mnie muzyka brytyjska to przede wszystkim Deep Purple, Black Sabbath, Led Zeppelin, Pink Floyd, Iron Maiden, Camel, Budgie, The Clash, Stranglers. Czy ja może jestem jakiś dziwny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Muzyka brytyjska to chała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.02, 10:35 Gość portalu: Toja napisał(a): > W większości przypadków, ale taki np. Queen to rzeczywiście jest perełka. Zgadzam się jeśli chodzi o britpop i te sprawy, to już się zrobiło nudne. Wciąż te same balladki z jednakowo brzmiącą sekcją smyczkową w tle. Więcej czadu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soso nie denerwujcie sie tak IP: 195.41.66.* 08.11.02, 11:09 Zalozycielka watku w sytuacji stresowej musiala sie rozladowac piszac jakas bzdurke a wy zaraz na serio. Serio to jak ktos wspomnial liczy sie muzyka brytyjska i amerykanska. Reszta to peryferie i czasami tylko jakies diamenty: Australia, Kanada, ...., i inne. A uogolnienia typu 'brytjska muzyka to pop ze smyczkami w tle' powoduja tylko, ze sie zalewam lzami, ze smiechu oczywiscie pzdrw soso Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: nie denerwujcie sie tak IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 22:13 Gość portalu: soso napisał(a): > Zalozycielka watku w sytuacji stresowej musiala sie rozladowac piszac jakas > bzdurke a wy zaraz na serio. Nie wypowiadaj się w nie swoim imieniu. Może pisała na serio. Serio to jak ktos wspomnial liczy sie muzyka > brytyjska i amerykanska. Reszta to peryferie i czasami tylko jakies diamenty: > Australia, Kanada, ...., i inne. A jak ktoś słucha np. reggae to liczy się dla niego muzyka jamajska, zaś brytyjska i amerykańska to peryferie, więc jest to sprawa względna. Oczywiście większość forumowiczów dla których jedyny rodzaj muzyki to rock tego nie zauważa. A uogolnienia typu 'brytjska muzyka to pop ze > smyczkami w tle' powoduja tylko, ze sie zalewam lzami, ze smiechu oczywiscie :- > ) Ja też, słuchając czasem dokonań britpopowych "sław". Jeden David Bowie z okresu Ziggy'ego Stardusta przewyższa to całe towarzystwo. > pzdrw > > soso Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: nie denerwujcie sie tak 08.11.02, 23:19 A ja uważam ze nie. Brytyjskie granie gitarowe w rodzaju Oasis, The Verve, czy wcześniej Stone Roses albo The Smiths to dla mnie najlepsza muzyka na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkment Re: nie denerwujcie sie tak IP: serwer:* / 192.168.0.* 09.11.02, 15:52 ilhan napisał: > A ja uważam ze nie. Brytyjskie granie gitarowe w rodzaju Oasis, The Verve, czy > wcześniej Stone Roses albo The Smiths to dla mnie najlepsza muzyka na świecie. ---------------------------------------------- folkment napisal: i USA i UK wypuścili sporo dobrej muzy a Queen to rzeczywiście kiepski przyklad "perełkowatości " wyspiarskiego grania ,dla mnie to plastik,,,,,,,,,,,HOOD -DLA MNIE MIODEK Z UK .....tylko kto ich zna??? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: nie denerwujcie sie tak 09.11.02, 16:50 > folkment napisal: i USA i UK wypuścili sporo dobrej muzy a Queen to > rzeczywiście kiepski przyklad "perełkowatości " wyspiarskiego grania ,dla mnie > to plastik,,,,,,,,,,,HOOD -DLA MNIE MIODEK Z UK .....tylko kto ich zna??? Ciiicho... Nic nie mów na Queen... Mają tu liczne grono obrońców)) Ja znam Hood, choć słabo, to jednak znam. Faktycznie nieźli są. Odpowiedz Link Zgłoś