Dodaj do ulubionych

U2 "The Best Of 1990-2000 & B-Sides"

IP: *.kilnet.eu.org / 192.168.10.* 08.12.02, 22:23
bueheheheh !!!!
Elecrical Storm to jedne z najgorszych kawałków jakie
U2 kiedykolwiek stworzyło sad Tą płytke opłaca się
kupić tylko dla kawałków z "PoP" "Zooropa"
"Achtung Baby". "All That You Can't Leave Behind" =
wielka porazka U2 nie wiem jak oni mogli ciś takiego
nagrać

P.S
Nie kumam jak Robert Leszczyński moze pisać takie bzdury !!!
To pewnie prze udzial w z...m IDOLU
Obserwuj wątek
    • Gość: RaV Re: U2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.02, 10:29
      Chyba nie ta okładka przy recenzji. Nowa jest z bizonami
      z "One"...
    • Gość: mofo Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.provider.pl / 212.127.77.* 09.12.02, 14:21
      Gość portalu: lulek napisał(a):

      > bueheheheh !!!!
      > Elecrical Storm to jedne z najgorszych kawałków jakie
      > U2 kiedykolwiek stworzyło sad
      oj lulek, lulek lepiej idź lulu bo z tego co tu piszesz wynika, że przydałoby
      Ci się więcej snusmile) electrical storm to świetna piosenka zarówno od strony
      muzycznej jak i z powodu niebanalnego tekstu. Jest tylko jedno ale. U2 ostatnio
      za bardzo kombinują czego do końca nie potrafię zrozumieć. Dlaczego do
      rozgłośni radiowych trafił słaby mix tej piosenki, którego autorem jest William
      Orbit? Przy całym szacunku dla tego producenta, ale w tym przypadku dał ciała:-
      ) W tej wersji piosenka jest po prostu nużąca, szczególnie na początku. Bez
      porównania lepszy ES znajduje się na płytce B, gdzie od samego początku słychać
      gitarki, pierwszy refren zagrano dynamicznie co świetnie komponuje się z nagłą
      zmianą stylu na delikatny w drugiej zwrotce. Dopiero Tu zgodzę się z
      Leszczyńskim, że Es to bardzo udana kompozycja.

      Tą płytke opłaca się
      > kupić tylko dla kawałków z "PoP" "Zooropa"
      > "Achtung Baby". "All That You Can't Leave Behind" =
      > wielka porazka U2 nie wiem jak oni mogli ciś takiego
      > nagrać
      Absolutnie się nie zgadzam, co prawda zestaw piosenek zawartych na tej
      składance nie satysfakcjonuje mnie do końca, ale w ogóle nie podzielam zdania,
      że ATYCLB to porażka - wg mnie jest zupełnie odwrotnie, to znakomity krażek.
      Zacznijmy od tego, że jeszcze nigdy w historii muzyki nie ukazała się płyta
      która spodobałaby się bez wyjątku wzystkim (i całe szczęście). Śledzę
      poczynania U2 od wielu lat i ATYCLB świetnie wpisuje się w muzyczną drogę
      zespołu. A ponieważ każda płyta U2 stanowi swego rodzaju odrębny świat, ATYCLB
      jest oddechem, można powiedzieć uspokojeniem po szalonych dla grupy
      latach '90 - tych. I tyle. To w założeniu nie miał być proroczy album, nie miał
      wprowadzać niczego nowego. A takie piosenki jak Walk on, B. day, Kite, New
      York, Peace on Earth, In a little while czy stuck in the moment są bardzo
      dobre.Elavation świetnie sprawdza się na koncertach jako rozgrzewka dla
      publicznoścismile)
      Nie zgodzę się też z twierdzeniami, że ta płyta nie została doceniona bo
      została. W tym momencie oczywiście posypią się opinie, że przecież Robertowi
      Leszczyńskiemu nie przypadła do gustu czemu dał wyraz na łamach gazety :-
      )...coż ja w swoich muzycznych wyborach jednak wyżej cenię to co przeczytam
      w "the Roling Stone" - w końcu mają tam długoletnie tradycje i są bardziej
      doświadczeni w ocenianiu płyt niż recezent wyborczejsmile)
    • Gość: ace Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: 62.233.173.* 09.12.02, 15:05
      Gość portalu: lulek napisał(a):

      > bueheheheh !!!!
      > Elecrical Storm to jedne z najgorszych kawałków jakie
      > U2 kiedykolwiek stworzyło sad Tą płytke opłaca się
      > kupić tylko dla kawałków z "PoP" "Zooropa"
      > "Achtung Baby". "All That You Can't Leave Behind" =
      > wielka porazka U2 nie wiem jak oni mogli ciś takiego
      > nagrać
      >
      > P.S
      > Nie kumam jak Robert Leszczyński moze pisać takie bzdury !!!
      > To pewnie prze udzial w z...m IDOLU

      A dla mnie człowiek, który pisze, że czegoś "nie kuma" nie jest żadnym auorytetem w sprawach muzyki - ile ty masz lat, piętnaście? To na początku to co ma być - zadławiłeś się czymś? A płytę opłaca się kupić właśnie dla tych 2 nowych kawałków oraz nowych wersji starych. Niektóre kawałki z płytki ze stronami b singli też są niezłe, choć nie za bardzo podbają mi się te taneczne.
      • Gość: Jeden Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.wp-sa.pl 09.12.02, 15:59
        Gość portalu: ace napisał(a):

        > Gość portalu: lulek napisał(a):
        >
        > > bueheheheh !!!!
        > > Elecrical Storm to jedne z najgorszych kawałków jakie
        > > U2 kiedykolwiek stworzyło sad Tą płytke opłaca się
        > > kupić tylko dla kawałków z "PoP" "Zooropa"
        > > "Achtung Baby". "All That You Can't Leave Behind" =
        > > wielka porazka U2 nie wiem jak oni mogli ciś takiego
        > > nagrać
        > >
        > > P.S
        > > Nie kumam jak Robert Leszczyński moze pisać takie bzdury !!!
        > > To pewnie prze udzial w z...m IDOLU
        >
        > A dla mnie człowiek, który pisze, że czegoś "nie kuma" nie jest żadnym
        auorytet
        > em w sprawach muzyki - ile ty masz lat, piętnaście? To na początku to co ma
        być
        > - zadławiłeś się czymś? A płytę opłaca się kupić właśnie dla tych 2 nowych
        kaw
        > ałków oraz nowych wersji starych. Niektóre kawałki z płytki ze stronami b
        singl
        > i też są niezłe, choć nie za bardzo podbają mi się te taneczne.

        A co sądzicie o nowych miksach Gone, Discotheque, Staring At The Sun i Numb?
        Dla mnie niestety są średnie (może za bardzo przyzwyczaiłem się do tradycyjnych
        wersji). Ciekawie zaczyna się jedynie Discotheque. Szkoda, że nie ma Please,
        szczególnie w singlowej wersji, bo bardzo na to liczyłem.
        • ihopeyouwilllikeme Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' 09.12.02, 17:20

    • Gość: były fan Re: U2 IP: *.ds.pg.gda.pl 09.12.02, 19:01
      Zgodze sie z lulkiem ze U2 skonczylo sie na pop-ie, moim
      zdaniem ich najlepszej studujnej plycie (wraz z achtungiem i
      joshuą tworzą trio nie do pobicia). Tymi trzema albumami
      pokazali jak mozna rozbudowac rockandroll'a.
      ATYCLB to album popowy w sesie piosenkowy i nie wiem dlaczego
      go w ogóle nagrali, jednak udowodnili ze w kategorii piosenka
      tez sa na pierwszyjm miejscu smile. Zaatakowali ostro, hehe(jezeli
      chodzi o moj gust to ATYCLB nie da sie wysluchac do konca bo
      niedobrze sie robi w polowie).
      The B-sides 1990-2000 warto miec bo są tam niespotykane
      remix'y. Niektóre ocierają sie o trip-hop nawet, lol. A inne np.
      Even better that the real thing i disko lat 90 (np. Haddeway).
      The best of 1990-2000 jest do bani. Tylko remix Discotheque i
      Numb warty sciagniecia z netu. Reszta to tylko namiastka ich
      dorobku.
      Najbardziej dziwi mnie wydanie the best of 1980-90, a 4 lata
      pozniej po nagraniu jednego almubu the best of 1990-2000.
      Mam nadzieje ze u2 odejdą od piosenkowania przy ognisku na
      nastepnym albumie i tego zycze ich prawdziwym fanom, do
      zobaczenia na koncercie mam nadzieje. nara.
    • Gość: lulek Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.kilnet.eu.org / 192.168.10.* 09.12.02, 19:43
      smile Zgadzam się z toba w 100%. Wydaje mi sie, ze
      nasi przedmowcy musza jeszcze kilka lat posluchć
      tego wspaniałego zespolu, i zrozumić ich muzyke.

      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' 10.12.02, 11:53

        • Gość: były fan Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 10.12.02, 18:01
          ihopeyouwillfuckme powiedział: "Czy Wy wiecie jak fajnie gra
          się i śpiewa przy ognisku np. Wild Honey?? Nie..., Wy jesteście " twardzi
          faceci ", nie dla Was takie zabawy smile))))".

          Stary..... swietnie ze lubisz takie klimaty. Ale skumaj,ze ten zespół nie jest
          po to by tworzyc piosenki ogniskowe. Jedyne wytłumaczenie tego ze nagrali
          ATYCLB (jedyną prawie w calosci popową plyte w ich dorobku i zdecydowanie
          najsłabszą) to to, ze po nagraniu pod rzad tylu rewelacyjnych albumów (w
          szczególnosci po POPie) nadszedł czas chwilowego braku pomysłów i skomponawania
          kilku melodyjek, które pozniej ubrali (dzieki doswiadczeniu) w barwne stroje.
          No chyba ze chcieli pobic wszelkie rekodry sprzedazy itd. (nie mam nic
          przeciwko zarabianiu milionów, wazne zeby muza byla ok).
          Mam nadzieje ze "dziadki z gitarami" popiszą sie na nastepnym LP który niedługo
          zaczynają nagrywac i nie beda piepszyc u Rochy (kiedyś vivaII) ze nagrali dobrą
          plyte i ze Bóg byl obecny przy jej tworzeniu, bo ani jeden takt ATYCLB nie
          kręci i nie wywyoluje emocji podczas sluchania.

          I nie pisz wiecej tu o innych plytach bo rozmowa dotyczy ostatniej.

          Pozdrowienia dla lulka big_grinDD.
          • yennzfiolkowymioczami Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' 10.12.02, 21:26
            Gość portalu: były fan napisał(a):

            > ihopeyouwillfuckme powiedział: "Czy Wy wiecie jak fajnie gra

            Oj były fanie, podpadłeś mi. Baaaardzo nie lubię ludzi, którzy cytując czyjąś
            wypowiedź przekształcają jej/jego nick. To wredne!
            • Gość: były fan-boi sie.. Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 10.12.02, 22:53
              Nie wiedzialem ze grzeczni chłopcy (nie twardzi faceci) którzy potrafia dręczyc
              ludzi tym ze jak ich dostaną w swoje ręce to będą chodzic z fiolkowymi oczami.
              Jednak pomylilem sie...

              Słuchaj ihopeyouwilllikeme, zeby lubic takie klimaty jak spiewanie przy
              ognisku "Wild Honey" to trzeba miec wykręcony mózg do góry nogami i trzeba
              lubic byc walonym w tyłek. Własnie dlatego przekręciłem twój zakichany nick.
              Bo lubisz to.

              Zrozum to i odczep sie harcerzu.
              Paaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
    • Gość: Szczeny Re: U2 IP: 212.160.155.* 10.12.02, 16:11
      Panie Robercie... błagam.... jak można "Electrical Storm"
      nazwać "bardzo dobrą piosenką". Przecież jest to
      tzw. "kasztan". Od lat z pilną uwagą śledzę poczynania zespołu
      U2 i zawsze w ocenie tego zespołu (mimo, że jestem ich fanem)
      stosuje obiektywizm i dlatego także skrytykowałem płytę "All
      That You..." i piosenka "ES" wpasowuje się w tamtą żenującą
      płytę idealnie, jest tak samo banalna jak i niezgrabna
      muzycznie! Text tego utworu to nic innego jak zlepek innych
      textów Bono pisanych wcześniej.... poziom artstyczny zespołu U2
      niestety spada, promyczkiem nadziei jest piosenka "The
      Hands...", ale to można wytłumaczyć tym, że U2 zawsze pisało
      świetną muzykę filmową ("Hold me, Thrill Me, Kiss Me, Kill
      Me"; "Million Dollar Soundtrack" czy płyta Passangers ).
      Naprawdę w pańskim tekście zabrakło mi profesjonalnej i
      konstruktywnej krytyki!! a szkoda, bo mam do Pana duży szacunek.
      • Gość: były fan Re: U2 IP: *.ds.pg.gda.pl 10.12.02, 18:07
        Jezus chłopie z nieba mi spadłes.
        Napisales wszystko to o czym ja zapomniałem. WIELKIE DZIĘKI.
        Dadam tylko ze ES pasuje szczególnie podkładem do ATYCLB ale jakby byla tam
        zamieszczona to by byla najgorszym numerem na tym słabiuteńkim albumie smile.
        Zgadzam sie z tobą co do tego ze sciezki to oni piszą rewelacyjne i przepraszam
        zespół za to ze powiedzialem iz po POPie niczego nie nagrali. Nagrali szokującą
        muze do Million Dollar Hotel.
        Pozdrowienia.
      • Gość: były fan - wojna!! Re: U2 IP: *.ds.pg.gda.pl 10.12.02, 18:20
        Tarzam sie po podłodze ze smiechu od 10 minut jak zobaczylem ze autor nazwał
        sie "Szczeny". Ale dowaliłes stary.
        Pewnie dlatego ze R. Leszczyński (ostatnio zwany Leszczem bo lajtowo pisze),
        nazwał ES dobrą piosenką.
        Tak jak ty bardzo Go szanuje bo pisze recenzje które w 90% wierze i które sie
        sprawdzają tylko cos koleś nawala ostatnio, a te plakaty co były na miescie az
        mnie przekręciły........

        Zyczenie: Prosze o poprawe panie R.L.
        Pozdrowienia.
        • Gość: lulek Re: U2 IP: *.kilnet.eu.org / 192.168.10.* 10.12.02, 19:26
          Gość portalu: były fan - wojna!! napisał(a):

          > Tarzam sie po podłodze ze smiechu od 10 minut jak >
          >zobaczylem ze autor nazwał "Szczeny"
          Jestemn z taba ale u mnie trwalo to z 20min. Widze ze Pan
          "Szczeny" jest prawdziwym fanem U2 i wie co ten zespol
          potrafi zrobic.

          > sie "Szczeny". Ale dowaliłes stary.
          Dowaliles niesamowicie. Szczegolnie podoba mi sie
          poczatek Panie Robercie ....

          > Tak jak ty bardzo Go szanuje bo pisze recenzje które w
          ᢒ% wierze i które sie
          >sprawdzają tylko cos koleś nawala ostatnio, a te
          100% prawdy kilka ostatnich recezi wydaje mi się ze
          powstaly w przerwie miedzy wystepami Bartek Hom i
          Krzysztofa Zalewskego (oczywiście z bardzo sciemnionego
          programu IDOL )

          > Zyczenie: Prosze o poprawe panie R.L.
          Ja tez mam nadzieje, że powstanie sprostowanie ktore
          zostanie napisane nie w przerwie IDOLA smile

          Co do ATYCLB!!! Na moje ta plyta nienadaje się nawet do
          ogniska. Wszyscy harceze by zasneli przy tak slabych
          kompozycjach. Po trzecim przesluchaniu tej plyty zadałem
          sobie pytanie czy to napewno nagral zespol U2 !!!
          Doskonale na odpowiedz nadaje sie cytat "byłego fana"
          ktory brzmi:Jedyne wytłumaczenie tego ze nagrali
          ATYCLB (jedyną prawie w calosci popową plyte w ich
          dorobku i zdecydowanie
          najsłabszą) to to, ze po nagraniu pod rzad tylu
          rewelacyjnych albumów (w
          szczególnosci po POPie) nadszedł czas chwilowego braku
          pomysłów i skomponawania
          kilku melodyjek, które pozniej ubrali (dzieki
          doswiadczeniu) w barwne stroje."

          Pozdrowienia dla ":'byłego fana" i "Szczeny"
    • Gość: mietal Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.dostep.pl 10.12.02, 22:31
      Zastanawia mnie to, jak niedoszły socjolog, a doszły recenzent muzyczny, może
      tak kaleczyć swoją profesję. Przecież nie polega ona na głaskaniu się po
      jajach, jak to zwykł mówić Wolf. Pan Krytyk Muzyczny słuchająć utworu ES
      musiał mieć uszy zapchane burakami, innego wyjścia nie widzę!!!
      Co do płytki ATYCLB - tutaj z całą pewnością zgadzam się z byłym fanem i
      lulek, czyli z jasną stroną mocysmile Nie wiem jak można mówic, że była to udana
      i co gorsza, ciekawa propozycja U2. Śledząc historię zespołu można łatwo
      zauważyc, że chociaż mieli lepsze lub gorsze momenty, zawsze starali się
      tworzyć utwory niebanalne. NIe można powiedzieć tego o utworach na ATYCLB,
      płyta ta jest tylko pudrowaniem zmarszczonych kompozycji zespołu. Po
      przesłuchaniu tego krążka byłem tak zaskoczony tym, że niczego na niej nie
      znalazłem, że zacząłem się zastanawiać czy kiedykolwiek jeszcze zobaczę U2 na
      scenie i czy kiedykolwiek usłyszę jeszcze nowy utwór U2. Jak widać dzięki
      takim "kredensom" jak mofo i ace wciąż jest to możliwe. Co gorsza, przez nich
      chłopaki z U2 chyba uwierzyli że robią dobrą muze, a przecież kto jak nie MY
      obudzi ich z dolarowo-funtowego snu. Fajnie by było przeżyć jeszcze raz to, co
      przeżyłem kilka lat temu na służewcu, ale z takim graniem jak teraz to nie
      widzę żadnych szans.

      Trzymajcie się chłopaki (były fan, lulek i Szczeny) i buraki (wy już dobrze
      wieciesmile)

      PS.
      nie wiem dlaczego mofo nazywa się mofo, bo gdyby mofo wiedział o co chodzi w
      mofo to nigdy by tak nie pisał!!!
      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' 11.12.02, 10:52
        • Gość: były fan w szoku!! Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 11.12.02, 21:25
          Nie wiedziałem ze metale lubią kolędy, bo "stuck in the moment" tym własnie
          jest (i ten załosny teledysk!!!), az zal mi sie Bona zrobilo jak wypadł z tej
          furgonetki!!!!! smile). Ale metale nigdy nie kumali o co biega i kazdy z nich
          umrze z przekonaniem ze przez cale zycie słuchał(a) ciężkiej muzy. A metal nie
          jest cieżki tylko śmieszny (dla mnie tylko pop w stylu b.spears jest lzejszy).
          Nikt sie z Ciebie nie smieje ze lubisz "kite", smieją sie z Ciebie dlatego ze
          uwazasz ATYCLB za swietny album rockowy, a to jest najwyzej dobry album popowy-
          piosenkowy. Są o wiele lepsze plyty tego stylu od tej strasznej kupy, którą U2
          wydaliło w 2000r.(czyli ATYCLB), np. ostatni album Morcheeba'y. To jest pop
          który kręci mnie!!!! a nie czterech dziadków którym włosy wypadają powoli......
          A tak poza tym to ciekawe ile ty masz lat, bo moze jesteś grubo po 30tce to
          wtedy rozumiem twoje wypowiedzi.....
          Pozdrawiam i namawiam do odejscia od U2, chyba ze chlopaki sie poprawią ale
          niestety wczoraj przeczytałem mniej wiecej takie słowa Edge:
          "Nowy album bedzie powrotem do rockowego grania. Punktem wyjscia nowego albumu
          bedzie utwór Electrical Storm [ sad ], ale jego melodyjna część podklady bedą
          bardziej rockowe." Przed wydaniem ATYCLB Bono powiedzial "mniej muzyki
          tanecznej, wiecej starego rock'a". Bono kłamał zobaczymy czy Edge tez!!!!!!!
          • Gość: Klez Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.pp.rzeszow.pl 11.12.02, 22:39
            Nie dobrze mi sie robi jak to wszystko czytam!!!
            szczególnie wywody grupy byłych fanów są wyjątkowo nie
            tolerancyjne, o gustach sie nie dyskutuje panowie (panie), a co
            do ATYCLB to faktycznie miałem pewien wstręt na początku,
            dopiero po kilku(nastu) przesłuchaniu całego materiału
            zrozumiałem że jest tam kilka genialnych kompozycji (New York,
            Grace), kilka gorszych (wild honey, in a little while).
            Podobnie bylo w przypadku POP (choc nie watpliwie bardziej mi
            sie podoba) odrzucił mnie na kilka tygodni, nie mogłem zniesć
            że mój ulubiony zespół rock&rollowy nagrywa utwory z pogranicza
            trip-hopu, szczegółnie MOFO!! Dopiero po pewnym czasie
            dokładnie przeanalizowałem tekst i zrozumialem ze muzyka jest
            genialnym tłem do treści.

            Mam to szczęscie(bądź nie szczęscie), że nie uczestniczyłem w
            podobnych dysputach o wyższości jednego albumu nad drugim
            wcześniej. np. jest ogromna liczba "byłych fanów", którzy
            odeszli od U2 po Unforgettable Fire nie uznawając nowego
            brzmienia i "komercji" etc.
            Na pewno po każdym albumie U2 traciło fanów, ale myśle że
            bilans i tak wychodził jednak na +.

            Oczywiście chciałbym aby U2 tworzyło troche bardziej
            ambitniejszą muzykę niz na ATYCLB, no ale cóż zrobić!?
            Mi się ich muzyka OGROMNIE podoba i po okresach przerwy w
            słuchaniu U2, zawsze powracałem, dojrzewałem i znajdywałem coś
            nowego w muzyce Irlandzczyków
            • Gość: były fan (dobity) Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 00:09
              No kurcze czy tak trudno skumać ze nie dyskutujemy tu o gustach tylko o tym co
              jest dobre a co nie!!!!!!!!!!!
              Niektórzy lubią discopolo... i oni powiedzą ze boys'i są najlepsi, a wiadomo ze
              tam nie ma zadnych wartosci artystycznych!!! Takze nie przeginaj stary.
              U2 po przełomowej płycie "Unforegtable fire" odnalazło swoją drogę muzyczną w
              której nieprzerywanie tkwili aż do POP'a. W 80tych byli bardzo gitarowi, potem
              przeszli (w 90tych) do rozmaitych efektów i brzmień dzieki którym (miedzy
              innymi)Edge stał sie niepowtarzalnym gitarzystą. Podsumowali to płytą POP gdzie
              mocno uderzyli w sample, podkłady dance itd. (to jest rewelacyjne i nie
              rozumiem jak mozna sie zastanawiac nad tym czy jest to dobry album - jest
              świetny). Nagle nastąpiło załamanie, chlopaki sie zestarzeli i zaczęli nagrywać
              piosenki. Koniec kropka.
              • Gość: Jeden Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.wp-sa.pl 12.12.02, 10:17
                Gość portalu: były fan (dobity) napisał(a):

                > No kurcze czy tak trudno skumać ze nie dyskutujemy tu o gustach tylko o tym
                co
                > jest dobre a co nie!!!!!!!!!!!
                > Niektórzy lubią discopolo... i oni powiedzą ze boys'i są najlepsi, a wiadomo
                ze
                >
                > tam nie ma zadnych wartosci artystycznych!!! Takze nie przeginaj stary.
                > U2 po przełomowej płycie "Unforegtable fire" odnalazło swoją drogę muzyczną w
                > której nieprzerywanie tkwili aż do POP'a. W 80tych byli bardzo gitarowi,
                potem
                > przeszli (w 90tych) do rozmaitych efektów i brzmień dzieki którym (miedzy
                > innymi)Edge stał sie niepowtarzalnym gitarzystą. Podsumowali to płytą POP
                gdzie
                >
                > mocno uderzyli w sample, podkłady dance itd. (to jest rewelacyjne i nie
                > rozumiem jak mozna sie zastanawiac nad tym czy jest to dobry album - jest
                > świetny). Nagle nastąpiło załamanie, chlopaki sie zestarzeli i zaczęli
                nagrywać
                >
                > piosenki. Koniec kropka.

                Faktem jest, że trudno ATYCLB nazwać płytą rockową, ale to jedna z najbardziej
                równych płyt w dyskografii U2, czego nie da się powiedzieć ani o Zooropie ani o
                Pop, które są zbitkiem, kolażem różnych stylów. Obok np. świetnych Mofo lub
                Please albo Miami są bardzo przeciętne Do You Feel Loved czy Playboy Mansion.
                Tak samo na Zooropie. ATYCLB nie jest może szczytem ale bardzo dobrym, równym
                krążkiem popowym, ogniskowym czy jak tam chcecie. Ludzie, czasy Unforgetable
                Fire i War minęły i nie wrócą. Osobiście uważam, że właśnie to było by śmieszne
                czy nawet żałosne - bunt po 40-ce. Ha ha ha. Mają rodziny, dzieci, inaczej
                postrzegają świat. Jak widzę teraz reformowanych kolesi z Sex Pistols czy Die
                Toten Hosen, pękam ze śmiechu. Anarchiści i buntownicy... to dobre dla
                dwunastolatków.


                • ihopeyouwilllikeme Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' 12.12.02, 10:26

                  • Gość: dumna Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 12:30
                    wiesz co ty tam ajhołp...itd.,
                    uwazam ze ATYCLB jest po prostu mierna. nie ma na niej ani jedej piosenki,
                    ktorej chcialoby sie sluchac czesciej niz raz do roku. dla mnie, Starej Bylej
                    Fanki szanownej czworki, ta plyta byla ich porazka. co do ES, to ciarki mnie
                    przechodza gdy slysze te cholerne "cymbalki" na poczatku. a ci, co uwazaja, ze
                    ATYCLB i ES to "prawdziwy rok" i "powrot do korzeni" sa tymi cymbalkami!

                    i jeszcze jedno, moze jak troche podrosniesz, to zrozumiesz na czym polegal cud
                    U2 sprzed ATYCLB. ale musi troche wody uplynac zanim to sie stanie. wydaje mi
                    sie ze masz jeszcze mleko pod nosem i, jesli tak jest, moge cie w jakis sposob
                    usprawiedliwic, bo pewnie nie masz zielonego pojecia co to jest U2 i dlaczego
                    my - byli fani tak krytycznie podchodzimy do ich ostatnich projektow.

                    pozdrawiam wszystkich bylych
                    • Gość: mietal Re: U2 IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 13:11
                      To jest wlaśnie to!!! Ten 18-latek bardzo mnie denerwuje,
                      podobnie jak Jeden!! W takim wieku na pewno nie będzie w stanie
                      zrozumieć takich płyt U2 jak War czy Unforgetable Fire. Z tymi
                      płytami starych fanów wiąże nić emocjonalna, tylko oni wiedzą
                      ile ta muzyka znaczyła w tamtym czasie dla nas i dla całego
                      świata. Jeszcze raz podkreślę, że ATYCLB i ES to wielka pustka
                      która narodziła się w bezideowym czasie U2. Ludzie, którym się
                      to podoba nic nie wiedzą o prawdziwej muzyce U2!!!!

                      Pozdrawiam ciągle wojującego bylego fana i dumną.
                      • Gość: dumna Re: U2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 13:34
                        Gość portalu: mietal napisał(a):

                        > Jeszcze raz podkreślę, że ATYCLB i ES to wielka pustka
                        > która narodziła się w bezideowym czasie U2. Ludzie, którym się
                        > to podoba nic nie wiedzą o prawdziwej muzyce U2!!!!
                        >
                        > Pozdrawiam ciągle wojującego bylego fana i dumną.


                        no wlasnie mietal, no wlasnie... to smutne, ale prawdziwe: U2 wpadlo chyba w
                        jakas dziure bezideowych pobrzdekiwan...
                        wieczorami siadam sobie wygodnie w fotelu i wrzucam War. przechodza mnie
                        dreszcze, tak bardzo ta Muzyka nafaszerowana jest Czyms. kazdy dzwiek ma sens,
                        jest idealnie trafiony. UF, War, JT... ech, gdzie nasze U2???

                        serdecznie ODzdrawiam
                      • Gość: Jeden Re: U2 IP: *.wp-sa.pl 12.12.02, 13:35
                        Gość portalu: mietal napisał(a):

                        > To jest wlaśnie to!!! Ten 18-latek bardzo mnie denerwuje,
                        > podobnie jak Jeden!! W takim wieku na pewno nie będzie w stanie
                        > zrozumieć takich płyt U2 jak War czy Unforgetable Fire. Z tymi
                        > płytami starych fanów wiąże nić emocjonalna, tylko oni wiedzą
                        > ile ta muzyka znaczyła w tamtym czasie dla nas i dla całego
                        > świata. Jeszcze raz podkreślę, że ATYCLB i ES to wielka pustka
                        > która narodziła się w bezideowym czasie U2. Ludzie, którym się
                        > to podoba nic nie wiedzą o prawdziwej muzyce U2!!!!
                        >
                        > Pozdrawiam ciągle wojującego bylego fana i dumną.

                        Ale o co Wam chodzi? Chyba nie rozumiecie tego co napisałem. Każdy w życiu ma
                        pewne okresy: buntu, zakochania, dojrzewania itepe. I te okresy występują w
                        karierze U2. Nie bądźcie śmieszni jak Chumbawamba. Chodzi o dobrą muzykę.
                        Jeżeli ktoś pisze, że na ATYCLB nie ma żadnego utworu, którego można słuchać
                        częściej niż raz w roku, to sam się ośmiesza, bo na ATYCLB jest dużo dobrej
                        muzyki, a że nie rockowej... cóż. Będąc złośliwym mogę napisać, że po świetnych
                        rockowych October czy War, na Unforgetable Fire, U2 wstawili jakieś śmieszne
                        klawisze Briana Eno. I co? Gówno! Unforgetble Fire to klasyka. Raz jeszcze, nie
                        bądźcie śmieszni.
                        • Gość: dumna Re: U2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 14:23
                          Gość portalu: Jeden napisał(a):

                          > bądźcie śmieszni.



                          To ty Jeden nie bedz smieszny. chlopaki z U2 przyzwyczaili nas do pewnego
                          pozimu, jaki reprezentuja poprzez swoja muzyke i nagle spadli na łeb na szyję.
                          prosto w paszcze komercjalnej papki! zestarzeli sie, to fakt, ale to nie
                          usprawiedliwia nedznego pitolenia. piszesz, cytuje: "Każdy w życiu ma pewne
                          okresy: buntu, zakochania, dojrzewania itepe. I te okresy występują w karierze
                          U2." moim zdaniem U2 przechodzi teraz okres Smierci Klinicznej i albo pojdzie
                          sobie swietlista sciezka, albo ocknie sie i jeszcze raz wykrzyczy swiatu gdzie
                          jest sens. bez zbednych ozdobnikow, prosto i na temat, mocno i z sercem. nie
                          chce rozmemłanych ckliwych pioseneczek traktujacych o niczym. chce kupic plyte
                          i znieruchomiec w fotelu. niestety narazie nie moge. i wiesz, jeszcze jedno, to
                          nie jest kwestia lubienia czy tez nie muzyki pop tylko dziwne przeswiadczenie,
                          ze cos sie skonczylo i juz nie wroci. moze nastala nowa era fanow U2? nie wiem.
                          ja tego nie kupuje, jestem na NIE, to mi sie nie podoba. nikt nie zamydli mi
                          oczu pochlebnymi recenzjami, bo wiem na co ich stac i pamietam jacy byli. moze
                          to moje przeklenstwo, a moze blogoslawienstwo?...

                          • ihopeyouwilllikeme Re: U2 12.12.02, 15:11
                            • Gość: dumna Re: U2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 15:26
                              dla mnie byc fanem dojrzalym, to byc fanem obiektywnym.
                              wiesz, kiedy umiesz dostrzec niedociagniecia, kiedy nie jestes slepo wpatrzony
                              we wszystko co twoj idol "wyprodukuje", kiedy nie padasz na kolana przed
                              telewizorem, bo akurat spiewa.
                              moze ty tego nie potrafisz? ja potrafie. potrafie obiektywnie popatrzec na
                              ATYCLB i obiektywnie stwierdzic ze nie podoba mi sie, bo. mam za soba okres
                              wynoszenia na piedestal i przyklejania na scianach zdjec zespolu.

                              dla ciebie ihopeitd., moim zdaniem, Bono i spolka sa bozkami, jestes zapatrzony
                              i zasluchany we wszystko co robia i wlasnie na tej podstawie stwierdzam, ze
                              jestes niedojrzaly. ale nie przejmuj sie, wyrosniesz z tego. jak wszyscy byli
                              fani, spojrzysz kiedys krytycznym okiem na poczynania U2 i przyznasz nam racje,
                              chyba ze stanie sie to za 20 lat i ich juz nie bedzie. ani nas (przynajmniej na
                              tym forum smile)
                              pozdr
                          • Gość: Jeden Re: U2 IP: *.wp-sa.pl 12.12.02, 15:13
                            Gość portalu: dumna napisał(a):

                            > Gość portalu: Jeden napisał(a):
                            >
                            > > bądźcie śmieszni.
                            >
                            >
                            >
                            > To ty Jeden nie bedz smieszny. chlopaki z U2 przyzwyczaili nas do pewnego
                            > pozimu, jaki reprezentuja poprzez swoja muzyke i nagle spadli na łeb na
                            szyję.
                            > prosto w paszcze komercjalnej papki! zestarzeli sie, to fakt, ale to nie
                            > usprawiedliwia nedznego pitolenia. piszesz, cytuje: "Każdy w życiu ma pewne
                            > okresy: buntu, zakochania, dojrzewania itepe. I te okresy występują w
                            karierze
                            > U2." moim zdaniem U2 przechodzi teraz okres Smierci Klinicznej i albo pojdzie
                            > sobie swietlista sciezka, albo ocknie sie i jeszcze raz wykrzyczy swiatu
                            gdzie
                            > jest sens. bez zbednych ozdobnikow, prosto i na temat, mocno i z sercem. nie
                            > chce rozmemłanych ckliwych pioseneczek traktujacych o niczym. chce kupic
                            plyte
                            > i znieruchomiec w fotelu. niestety narazie nie moge. i wiesz, jeszcze jedno,
                            to
                            >
                            > nie jest kwestia lubienia czy tez nie muzyki pop tylko dziwne
                            przeswiadczenie,
                            > ze cos sie skonczylo i juz nie wroci. moze nastala nowa era fanow U2? nie
                            wiem.
                            >
                            > ja tego nie kupuje, jestem na NIE, to mi sie nie podoba. nikt nie zamydli mi
                            > oczu pochlebnymi recenzjami, bo wiem na co ich stac i pamietam jacy byli.
                            moze
                            > to moje przeklenstwo, a moze blogoslawienstwo?...
                            >

                            To ja mam pytanie... Lubisz Achtung Baby, Pop? Po wydaniu tych płyt ludzie też
                            wieszali na nich psy. Jak one mają się do War czy Unforgetable Fire, Joshua
                            Tree? Sama sobie odpowiedz nieruchomiejąc w fotelu.
                            • Gość: dumna Re: U2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 15:41
                              Gość portalu: Jeden napisał(a):

                              > Lubisz Achtung Baby, Pop? Po wydaniu tych płyt ludzie też
                              > wieszali na nich psy. Jak one mają się do War czy Unforgetable Fire, Joshua
                              > Tree? Sama sobie odpowiedz nieruchomiejąc w fotelu.


                              sama sobie na pewno juz odpowiedzialam, dobrych kilka lat temu, a ty nie
                              musisz znac odpowiedzi. sluchaj sobie dalej ATYCLB i ES i nieruchomiej w fotelu
                              jak niegdys ja, choc watpie by twoje przezywanie muzyki bylo chocby namiastka
                              mojego, bo pewnych rzeczy nie przeskoczysz - wrazliwosci nie mozna sie wyuczyc
                              Drogi Super-Fanie! wiec nie wyjezdzaj mi tu z historia i nie zadawaj mi
                              idiotycznych pytan...
                        • Gość: były fan-sporstuje Re: U2 IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 15:21
                          Jakies tam klawisze B.Eno!!!!!!!!!!!!!
                          Czy ty wiesz co ty piszesz???????
                          B.Eno to klawiszowiec - mistrz.
                          Czy ty słyszałes I'm deranged?? Piosenke B.Eno i D.Bowie (przez niego
                          zaspiewaną tez), która jest w filmie Lost Highway na samym początku. Przeciez
                          to jest mistrzostwo świata, a pianino B.Eno tam jest nieldzkie.
                          Nie pisz wiecej ze klawisze Eno są jakies tam. A w blue room?? - nie podobają
                          ci sie organki????? Ehhhhhhh, szkoda gadac.
                          • Gość: Jeden Re: U2 IP: *.wp-sa.pl 12.12.02, 15:35
                            Gość portalu: były fan-sporstuje napisał(a):

                            > Jakies tam klawisze B.Eno!!!!!!!!!!!!!
                            > Czy ty wiesz co ty piszesz???????
                            > B.Eno to klawiszowiec - mistrz.
                            > Czy ty słyszałes I'm deranged?? Piosenke B.Eno i D.Bowie (przez niego
                            > zaspiewaną tez), która jest w filmie Lost Highway na samym początku.
                            Przeciez
                            >
                            > to jest mistrzostwo świata, a pianino B.Eno tam jest nieldzkie.
                            > Nie pisz wiecej ze klawisze Eno są jakies tam. A w blue room?? - nie podobają
                            > ci sie organki????? Ehhhhhhh, szkoda gadac.

                            No właśnie... o to chodzi... że ktoś tu czegoś nie rozumie i nie potrafi czytać
                            między wierszami. Kontekst użycia przeze mnie tego sfomułowania był zgoła inny,
                            ale trzeba czytać wszystko...
                            nie mam absolutnie nic do Brian Eno, a wręcz przeciwnie. Chodziło mi o to, że
                            tzw. starzy fani U2 wkurzają się na ostatni album, mając na względzie jedynie
                            dokonania np. z War. Przy takim założeniu, że do czasów Unforgetable Fire U2
                            grali czysty rock, można właśnie przyczepić się, że na tej płycie pojawiły
                            się "klawisze Eno". Chodzi o pewną niekonsekwencję w rozumowaniu co niektórych
                            tu forumowiczów. I żeby było jasne... nie mam nic do Briana Eno. A ten numer z
                            Bowiem z Lost Highway nosi tytuł 'I'm Deranged'. W normalnej wersji pojawił się
                            na płycie Bowiego Outside.


                    • Gość: Jock Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.03, 01:03
                      Hola hola panowie i panie. Coś wam sie pomyliło. Ja tez jestem (około)wieku
                      ihopeyouwilllikeme i MOGE WAM POWIEDZIEĆ,że PODZIELAM WASZE OPINIE na temat
                      tych płyt( ATYCLB I OSTANIA skladanka) i moge was zapewnić,że moje opinie nie
                      są opiniami kogoś innego, ale MOJE i mogę to poprzeć rozmową na forum powstałą
                      PRZED UTWORZENIEM tego TEMATU-tu odnosnik.
                      Mówie tak, BO NIE MAM MLEKA POD NOSEM jak tu powiedzial kolega i OBRAZA MNIE
                      TAKIE GENERALIZOWANIE. Ja słucham U2 od 6 klasy podstawówki i tak naprawde
                      ostatnia płytą,podczas której zdarzyło sie,że ciarki przechodziły mi po plecach
                      był soundtrack do Milion Dollar hotel lub odpowiednio The best of do 1990 roku.
                      Utwory znam od Unforgettable fire(niestety-wczesniejsze są prawie niemozliwe do
                      kupienia). Żądam przeprosin. A na tego kolesia nie zwracajcie uwagi-co chwila
                      zakłada nowe tematy o U2 bo się zabujał w tym zespole w formie jaką prezentuje
                      teraz U2. I juz. Przypomina mi to pewne wydarzenie, jak kiedys przyjechała do
                      POlski jakaś gwiazda telenoweli(Esmeralda czy coś)i chyba w wiadomosciach
                      pokazywali faceta, który krzycząc jej imie i nie mogac do niej podejsc(ochrona
                      czy coś)popłakał się jak dziecko. Jak widać,chociaz kicz jest kiczem, dla
                      niektórych nie wydaje sie nim być i już. A co do sklafdanki najnowszej to
                      słuchałem drugiej płyty tylko 2 razy-za pierwszym prawie się nie porzygałem, a
                      za drugim-by sprawdzić,czy sie nie pomyliłem. Smutne..., moze jednak pokaza
                      jeszcze szanse-jak sie popiszą, to im wybacze.
            • Gość: byly fan-polonista Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 15:37
              Gość portalu: Klez napisał(a):

              Oczywiście chciałbym aby U2 tworzyło troche bardziej
              ambitniejszą muzykę niz na ATYCLB, no ale cóż zrobić!?

              Nie da sie tworzyc troche bardziej ambitniejszej muzyki..... raczej troche
              ambitniejszą albo trochę bardziej ambitną !!!!!!!!!!

              ANALFABETA !!!!!!!!!!!!!
              • Gość: dumna Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.12.02, 15:52
                Gość portalu: byly fan-polonista napisał(a):

                > Gość portalu: Klez napisał(a):
                >
                > Oczywiście chciałbym aby U2 tworzyło troche bardziej
                > ambitniejszą muzykę niz na ATYCLB, no ale cóż zrobić!?
                >
                > Nie da sie tworzyc troche bardziej ambitniejszej muzyki..... raczej troche
                > ambitniejszą albo trochę bardziej ambitną !!!!!!!!!!
                >
                > ANALFABETA !!!!!!!!!!!!!


                wlasnie!
                • Gość: Klez Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.pp.rzeszow.pl 12.12.02, 16:58
                  Zgadza sie, popełniłem błąd ale zeby tak od razu wieszac na
                  mnie psy. Na waszym miejscu poczytałbym troche encyklopedii
                  gdzie pisze "analfabeta (an- + álpha, béta ‘litery a i b’wink
                  osoba, która nie potrafi czytać i pisać", ale nieważne. Widze
                  że z ludzmi o takim poziomie kultury i tolerancji dla czyichś
                  poglądów nie ma co tracic czasu na dyskusje, które i tak do
                  niczego nie prowadzą, jak to mówią "głupszemu trzeba ustąpić".
            • Gość: były fan - rotfl Re: U2 'The Best Of 1990-2000 & B-Sides' IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 17:28
              Gość portalu: Klez napisał(a):

              "nie mogłem zniesć
              że mój ulubiony zespół rock&rollowy nagrywa utwory z pogranicza
              trip-hopu, szczegółnie MOFO!! Dopiero po pewnym czasie
              dokładnie przeanalizowałem tekst i zrozumialem ze muzyka jest
              genialnym tłem do treści. "

              Zgodze sie ze mofo jest jednym z najlepszych kawałków w historii U2, ale jak Ty
              tam słyszysz trip-hop to ja w discotheque słysze hip-hop!!!

              Skoro gadzsz takie rzeczy to nie dziw sie ze ktos cie poprawia!!!!!
              "ANALFABETA" - tym razem muzyczny!!!!!!
    • Gość: byly fan Re: SĄD OSTATECZNY IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 17:42
      "Trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejść" - oto słowa śpiewane przez człowieka
      który powinien ze sceny zejsc juz od momentu kiedy Z.Hołdys opuscił Perfekt.
      Drugim takim asem jest "WIELORYB" z Budki Suflera. Obaj juz niczego nie mają do
      powedzenia ale postepują jak trzoda chlewna która pcha sie do koryta puki jest
      ono pełne. Mają najbrzydsze pyski w całym polskim showbiznesie i dziwi mnie to
      ze jeszcze nie wystraszyli słuchaczy!!!!!! Jest dokladnie odwrotnie...
      sprzedają coraz wiecej płyt.

      Wniosek: Spadek poziomu artystycznego gwarantuje wzrost sprzedazy!!!!!

      Zawsze mialem nadzieje ze taki los ominie zespół U2 - cóż pomylilem sie!!!!!!!

      Teraz U2 bije rekordy zwiazane z dochodami, straszne!!!!

      Jest na szczeście kilka innych zespołów, które w szybkim tępie sie rozwijają i
      to mnie cieszy (nie chodzi mi tylko o rocka, lubie kazdy styl).

      U2 do grobu!!!!!!!
      • Gość: Andy Re: SĄD OSTATECZNY IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 19:49
        Gość portalu: byly fan napisał(a):

        ...
        >
        > koryta puki jest
        > ono pełne.
        ...

        Drogi byly fanie!
        Zarzucajac innym analfabetyzm, uwazaj, zeby inni nie zarzucili ci braku
        znajomosci ortografii.
        Pozdrawiam

        Andy
        • Gość: były fan :-( do andiego IP: *.ds.pg.gda.pl 12.12.02, 20:37
          Słuchaj Andy..... mistrzu ortografii.
          Napisałem ponad 10 długich postów i popełniłem jeden (mam nadzieje) błąd
          ortograficzny. Czy to jest brak znajomości zasad ortografii, czy pośpiech
          raczej?? Jak ktoś pisze "troche bardziej ambitniejszą" to znaczy ze on tak
          mówi... dlatego posmiałem sie z niego. Gdyby ta osoba pisała mądrze i sensownie
          to bym zlał to i tyle. Ale to był akt agresji!!!!!!!

          Mogłes dopisać cos bardziej na temat niz tylko bawic sie w nauczyciela poskiego.
          No chyba ze pisałes tylko ze pod innym nickiem... chociaz nie sądze.

          Ale swoją drogą dzieki za korekte bo do końca zycie bede pamietał ze nie puki
          lecz póki. big_grin.
          • Gość: Andy do bylego fana IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 22:48
            No coz, to byl jedyny blad jaki znalazlem w twoich postach. A wytknalem go
            dlatego, ze osoba wytykajaca innym bledy powinna bardziej uwazac na swoje
            wlasne.

            Co do twoich pogladow na "obecne" U2 - zgadzam sie z nimi. Nigdy nie bylem ich
            fanem, ale darze kilka plyt sporym sentymentem. "All that.. " przesluchalem
            dokladnie raz i troche smutno mi sie zrobilo. Natomiast bardzo nie podoba mi
            sie sposob w jaki prezentujesz swoje racje i stanowisko. Stad tez moj post,
            ktory (przyznaje sie) byl zaczepka. To tyle tytulem wyjasnienia.

            Pozdrawiam

            Andy

            P.S.
            Rzadko sie wypowiadam na tym forum, ale zawsze to robie pod tym nickiem. I nie
            aspiruje do miana mistrza ortografii wink
      • ihopeyouwilllikeme Re: SĄD OSTATECZNY 13.12.02, 10:13

        • Gość: mietal Re: SĄD OSTATECZNY IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 10:40
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > Nie ma żdnego spadku poziomu artystycznego, przeciwnie: od
          czasu Achtung Baby
          on systematycznie wzrasta. Miejmy nadzieje, że ta tendencja
          zostanie utrzymana.
          Sam spadaj do grobu. Nikt Tobie ( ani innym, tfu, " Byłym
          Fanom " ) nie każe
          słuchać dalej tego zespołu, najpierw dorośnijcie...

          Kolejny raz ihop.... potwierdza, że wogóle nie rozumie muzyki
          jaką tworzyli chłopaki z zespołu U2. Z tego co przeczytałem
          wnioskuje, że według niego Achtung Baby jest dużo gorsze ( bo po
          drodze była zooropa, pop, itd.) od ATYCLB!!!! Z tym chyba nikt
          na forum nie może się zgodzić!!! Mam prośbę ihopeitd.. -
          przemyśl swoje wypowiedzi zanim cokolwiek napiszesz. Zresztą
          wszystkie twoje wypowiedzi są mało dojrzałe i niespójne.

          Pozdrawiam

          • Gość: dumna Re: SĄD OSTATECZNY IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 10:47
            Gość portalu: mietal napisał(a):


            > Kolejny raz ihop.... potwierdza, że wogóle nie rozumie muzyki
            > jaką tworzyli chłopaki z zespołu U2. Z tego co przeczytałem
            > wnioskuje, że według niego Achtung Baby jest dużo gorsze ( bo po
            > drodze była zooropa, pop, itd.) od ATYCLB!!!! Z tym chyba nikt
            > na forum nie może się zgodzić!!! Mam prośbę ihopeitd.. -
            > przemyśl swoje wypowiedzi zanim cokolwiek napiszesz. Zresztą
            > wszystkie twoje wypowiedzi są mało dojrzałe i niespójne.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            zgadzam sie z tym w 100%. niestety ihope, mietal ma racje. twoje wypowiedzi sa
            niekiedy bez sensu, tak jakbys nie rozumial o czym my piszemy...
            przykre...
            i jeszcze raz powiem, ze jesli uwazasz ze nastepuje wzrost poziomu mniej wiecej
            od Achtung, to sam lepiej dorosnij czlowieku i nie osmieszaj sie. pomysl 5 razy
            zanim napiszesz cokolwiek.

            pozdr
        • Gość: dumna SAM DOROSNIJ!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 10:42
          jak to nie ma spadku poziomu???
          a jesli tego nie widzisz, to sam lepiej dorosnij!!! bo sie osmieszasz tylko i
          na nic sie zdaly moje wyjasnienia. sluchac U2 to ja bede, ale z pominieciem
          ATYCLB bo mi sie flaki (przepraszam za slownictwo) wywracaja, o ES nie wspomne!
          jeszcze mam nadzieje, ze jak to pieknie piszesz, ta tendencja nie zostanie
          utrzymana, bo skonam. jeszcze wierze, ze cos sie zmieni, choc popieram
          wypowiedzi bylego fana i coraz bardziej jestem przekonana, ze pora pozegnac sie
          ze scena...
          • Gość: Hagi byli fani u2 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 11:17
            do wszystkich byłych fanów u2 - winniście się wstydzić obrzucając błotem
            dokonania zespołu który jest fundamentem rocka, który dostarczył wam tylu
            zapewne niesamowitych wrażeń jak można pisać -do grobu- nawet by mi to przez
            gardło nie przeszło - powinni was wszystkich postawić pod murem i męczyć wasze
            uszy popową papką na którą zasługujecie!
            Najłatwiej krytykować taaaak to wam wychodzi najlepiej, jak się coś psuje to
            wyrzucić, podwinąć ogon i uciekać i wy nazywacie siebie fanami -dobrze że
            byłymi fanami - jak mi wstyd za waszą arogancję !
            Od dwóch lat staram się zaszczepiać miłość do muzyki poprzez organizowanie
            wieczorów z u2 na śląsku i nikt jeszcze nie wypowiadał się z taką zniewagą!


            Nie chce mi się z wami pisać.
            • Gość: dumna Re: byli fani u2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 11:29
              Gość portalu: Hagi napisał(a):

              > Nie chce mi się z wami pisać.

              to nie pisz. nikt cie nie prosil, skoro nie rozumiesz co mamy do przekazania
              lepiej sie nie odzywaj. ok?

              • Gość: Jeden Re: byli fani u2 IP: *.wp-sa.pl 13.12.02, 11:53
                Gość portalu: dumna napisał(a):

                > Gość portalu: Hagi napisał(a):
                >
                > > Nie chce mi się z wami pisać.
                >
                > to nie pisz. nikt cie nie prosil, skoro nie rozumiesz co mamy do przekazania
                > lepiej sie nie odzywaj. ok?
                >

                Spokojnie, ludzie... ta dyskusja zaczęła przypominać wymianę poglądów fanów
                Shakiry czy Britney Spears. U2 to pewien muzyczny poziom i ta dyskusja także
                powinna się go trzymać.
                A co do spadku poziomu U2... No cóż, na pewno się nie zgodzę, że Achtung Baby
                to płyta gorsza od trzech ostatnich krążków. Uważam wręcz, że to płyta z
                pierwszej trójki U2, choć w momencie ukazania się zebrała ostre baty... także
                od tzw. "starych fanów".
                • Gość: petrosus PAX IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 13:55
                  Pax między fany i niefany U2. Tylko pokój nas uratuje.
                  Pozdrawiam fanów i niefanów oraz byłych fanów U2, najlepszej kapeli na tym
                  padole.
                • Gość: był fan Re: byli fani u2 IP: *.ds.pg.gda.pl 13.12.02, 15:23
                  Gość portalu: Jeden napisał(a):


                  A co do spadku poziomu U2... No cóż, na pewno się nie zgodzę, że Achtung Baby
                  to płyta gorsza od trzech ostatnich krążków. Uważam wręcz, że to płyta z
                  pierwszej trójki U2, choć w momencie ukazania się zebrała ostre baty... także
                  od tzw. "starych fanów".

                  A wiesz dlaczego te baty???
                  Bo to był szok żeby w 1991 roku nagrać taki album. Nikt go nie zrozumiał.
                  Większość rockmanów naparzała w gitarki na jednym brzmieniu, a u2 szukało
                  nowych dróg zeby się nie powtarzac, a rozwijac z albumu na album i aby kazdy
                  krążek był inny od reszty przy czym całość miala być cały czas w jednym stylu -
                  stylu u2.
                  To jest wielką sztuką a im sie udało (kiedys dokonali tego np. doorsi).

                  Wiec nie opowiadaj ze Achtung dostał baty od starych fanów, lecz od ludzi
                  którzy nie nadąrzyli za rozwojem sytuacji. Joshua, Achtung, POP to są czołowe
                  albumy rockowe Świata i nic nie jest w stanie tego zmienic.

                  Natomiast ATYCLB to zbiór popwych piosenek gdzie melodia stanowi wyzszość nad
                  resztą!!! I stąd moją nietolerancja - ja nie chce takiego u2. To nie pasuje do
                  tego co robili przez 20 lat.

                  Niestety podejrzewam ze u2 w tej dekadzie takie będzie. sad((((.
                  A potem to nie wiem moze sie poprawią.

                  Np. Stonsi po 35 czy nawet wiecej latach działalnosci nagrali fajny album
                  Bridges to Babylon....
                  Więc byli fani!!!!!!! Jest nadzieja za 10 lat, smile.

                  I na tym mozna by zakonczyc tę dyskusje bo nie chce mi sie juz tłumaczyc o co
                  mi chodzi. Znalazla sie gruupa ludzi którzy mnie popierają i tak trzymac!!!

                  Pozdrowienia. Pa.
                  • Gość: Jeden Re: byli fani u2 IP: *.wp-sa.pl 13.12.02, 15:51
                    Gość portalu: był fan napisał(a):

                    "Bo to był szok żeby w 1991 roku nagrać taki album. Nikt go nie zrozumiał.
                    Większość rockmanów naparzała w gitarki na jednym brzmieniu, a u2 szukało
                    nowych dróg zeby się nie powtarzac, a rozwijac z albumu na album i aby kazdy
                    krążek był inny od reszty przy czym całość miala być cały czas w jednym stylu -
                    stylu u2".

                    Cóż ATYCLB też jest w stylu U2 i klimatem przypomina Joshua Tree. Ale Ty tego
                    nie widzisz. Jak się człowiek uprze to nic go nie przekona.

                    "Wiec nie opowiadaj ze Achtung dostał baty od starych fanów, lecz od ludzi
                    którzy nie nadąrzyli za rozwojem sytuacji. Joshua, Achtung, POP to są czołowe
                    albumy rockowe Świata i nic nie jest w stanie tego zmienic".

                    Wszystko wskazuje na to, że Ty i "byli fani" tobie podobni także nie nadążają.
                    Co do Pop, to sorry, ale pomimo mojej sympatii do U2 nie uważam tego krążka za
                    mistrzostwo. Jest bardzo nierówny, są super numery, ale również banały typu Do
                    You Feel Loved czy Playboy Mansion.

                    "Np. Stonsi po 35 czy nawet wiecej latach działalnosci nagrali fajny album
                    Bridges to Babylon...."

                    Tego nawet nie powinienem komentować. Stonesi powinni zamilknąć w połowie lat
                    80-tych. Główny przebój z Bridges... pt. Anybody Seen My Baby tak jest podobny
                    do Constant Craving kd lang, że wpisali ją nawet jako współautorkę numeru. I to
                    ma być coś????

                    Może doczekam się jakiejś sensownie odpowiedzi.
                    pozdrawiam
                    • Gość: dumna Re: byli fani u2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 16:14
                      Gość portalu: Jeden napisał(a):


                      > Cóż ATYCLB też jest w stylu U2 i klimatem przypomina Joshua Tree.

                      mozesz mi wyjasnic co to znaczy? bo ja chyba nie rozumiem, albo chcesz mi
                      wmowic ze nigdy nie slyszalam Joshua Tree!??!!
                      ludzie, co sie z wami porobilo? dalczego nie jestescie w stanie byc obiektywnie
                      krytyczni wobec U2?
                      a moze po prostu nie dorosliscie do tego by byc inteligentnymi odbiorcami
                      muzyki?
                      dzieciaki. tylko tyle moge powiedziec...
            • Gość: mietal Re: byli fani u2 IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 14:01
              Hagi!!! Wyskoczyłeś jak filip z konopii!!! Przykro mi to
              stwierdzić, ale należysz do grupy ludzi, którzy nie mogą
              zrozumieć tego, co chcemy przekazać. Wiem, że nasza dyskusja
              zbaczała czasami na tory pobierzne, ale cały czas oscylujemy
              wokół jednej osi. Nasze U2 wpłynęło na taką mieliznę
              artystyczną, że tylko wspólne siły krytycznych fanów mogą ich z
              tej mielizny wyprowadzić. Nie można chwalić czegoś, co jest
              kiepskie, nawet jeżeli firmowane jest podpisem U2.
              • Gość: dumna Re: byli fani u2 IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 14:38
                Gość portalu: mietal napisał(a):

                > Hagi!!! Wyskoczyłeś jak filip z konopii!!! Przykro mi to
                > stwierdzić, ale należysz do grupy ludzi, którzy nie mogą
                > zrozumieć tego, co chcemy przekazać. Wiem, że nasza dyskusja
                > zbaczała czasami na tory pobierzne, ale cały czas oscylujemy
                > wokół jednej osi. Nasze U2 wpłynęło na taką mieliznę
                > artystyczną, że tylko wspólne siły krytycznych fanów mogą ich z
                > tej mielizny wyprowadzić. Nie można chwalić czegoś, co jest
                > kiepskie, nawet jeżeli firmowane jest podpisem U2.


                Hagi
                podpisuje sie pod tym co napisal Mietal. ni z tego ni z owego wyskoczyles ze
                swoimi teoriami na temat tej dyskusji i niestety byl to niewypal z twojej
                strony. takze... przeczytaj sobie wszystko od poczatku i wowczas wysil sie na
                kilka madrych zdan.
                pozdr
                • Gość: dumna pozdrawiam cie byly fanie! IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 15:43
                  wink
                  do usłyszenia za 10 lat?
                  • Gość: Hagi do lamusa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 16:16
                    chcesz kilka mądrych zdań? to poczytaj sobie Leszczyńskiego napewno byście się
                    dogadali.
                    Przypomina to sprawę dla reportera dwie strony się kłócą ale i tak nic z tego
                    nie wynika.
                    Gdyby grali tak jak piętnaście lat temu prawdobopodobnie nikt już by tego nie
                    słuchał i przestaliby istnieć, także na "achtungu" zamknął się jeden etap
                    działalności a rozpoczął następny i trzeba się z tym pogodzić - także
                    zacznijcie dostrzegać piękno w "Please","Kite"czy też "Walk on" jak nie chcecie
                    przejść do lamusa razem z "Wielorybem"(jak go któryś z Szanownych fanów
                    określił).

                    Pozdr.
                    Hagi
                    • Gość: były fan Re: do lamusa IP: *.ds.pg.gda.pl 13.12.02, 16:25
                      Własnie sie pozegnałem a juz was witam!!!!!!
                      Ty zakichany palancie nie wytrzymam tego!!!!!!!
                      Na Achtungu własnie sie zaczął nowy etap i skonczył na POPie.
                      Papa.
                  • Gość: były fan Re: ok dumna!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 13.12.02, 16:18
                    Za dziesieć lat albo i szybciej...... jak znów bedzie trzeba dać komuś lekcje.
                    Czyli po nastepnym - kiepskim pewnie albumie u2.

                    Pa dumna, mietal, Szczeny, Andy no i lulek który ostro najechał na początku!!!
                    • Gość: dumna ok byly i reszta IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 16:24
                      milo bylo.
                      i tak jak napisal byly f. pewnie spotkamy sie szybciej niz nam sie wydaje.

                      pozdrawiam was chopaki smile
                      • Gość: mietal koncert IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 16:28
                        Może spotkamy się na koncercie U2 w Polscesmile
                        Byłoby fajnie, gdyby u nas zagrali.

                        Pa
                        • Gość: dumna Re: koncert IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 16:39
                          Gość portalu: mietal napisał(a):

                          > Może spotkamy się na koncercie U2 w Polscesmile
                          > Byłoby fajnie, gdyby u nas zagrali.
                          >
                          > Pa

                          byloby zajebiscie, ale czy myslisz, ze to realne? poza tym, to chyba byly f.
                          napisal, a moze ty??? ze z repertuarem pokroju ATYCLB straszna nedza by byla,
                          wiec z drugiej strony...
                          ale, pozyjemy zobaczymy
                          • Gość: mietal Re: koncert IP: *.naklo.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 19:06
                            Gość portalu: dumna napisał(a):


                            > byloby zajebiscie, ale czy myslisz, ze to realne? poza tym, to
                            chyba byly f.
                            > napisal, a moze ty??? ze z repertuarem pokroju ATYCLB straszna
                            nedza by byla,
                            > wiec z drugiej strony...
                            > ale, pozyjemy zobaczymy

                            Pożyjemy zobaczymy...chciałbym bardzo przeżyć jeszcze raz
                            koncert U2, bo to co spotkało mnie na służewcu było wspaniałe i
                            ekscytujące. Gdzieś tam chyba ciągle wierzę w to, że U2 powróci
                            z dobrym materiałem, takim "na ich poziomie", do którego
                            wszystkich nas przyzwyczaili - a wtedy... ale czy starczy im
                            sił??? czy będą mieli nowe pomysły - wątpie sad Chyba raczej
                            pozostaną już w tym starczym zlepku niemocy i pieniędzy. Szkoda.
                      • Gość: lulek Re: ok byly i reszta IP: *.kilnet.eu.org / 192.168.10.* 13.12.02, 17:03
                        Do "bylych fanow" dajcie sobie spokoj sami widzicie, że to nie
                        ma sensu duzej ciagnac. Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic
                        nie rozumieja i co gubią się w swoich wypowiedziach sad

                        Pozdrwoienia dla chłopakow i oczywiscie dla dumna. Do zobaczenia
                        na koncercie smile

                        P.S.
                        Dumna jak można się z toba skontaktowac ;P
                        • Gość: dumna lulek! IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.02, 17:14
                          Gość portalu: lulek napisał(a):

                          > Do "bylych fanow" dajcie sobie spokoj sami widzicie, że to nie
                          > ma sensu duzej ciagnac. Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic
                          > nie rozumieja i co gubią się w swoich wypowiedziach sad
                          >
                          > Pozdrwoienia dla chłopakow i oczywiscie dla dumna. Do zobaczenia
                          > na koncercie smile
                          >
                          > P.S.
                          > Dumna jak można się z toba skontaktowac ;P


                          bardzo prosto mozna sie ze mna skontaktowac smile) jak chcesz moge ci dac mejla.
                          • Gość: lulek Re: lulek! IP: *.kilnet.eu.org / 192.168.10.* 14.12.02, 00:19
                            > bardzo prosto mozna sie ze mna skontaktowac smile) jak chcesz moge
                            > ci podac maila

                            Bardzo chetnie tongue_out
                            • Gość: dumna Re: lulek! IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.12.02, 10:06
                              Gość portalu: lulek napisał(a):

                              > Bardzo chetnie tongue_out

                              nie wystawiaj jezyka!!!! wink
                        • Gość: Jeden aktualni fani to barany IP: *.wp-sa.pl 16.12.02, 13:07
                          "Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic nie rozumieja"

                          myślałem, że byli i aktualni fani U2 trzymają jakiś poziom...
                          • Gość: dumna Re: aktualni fani to barany IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.12.02, 13:34
                            Gość portalu: Jeden napisał(a):

                            > "Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic nie rozumieja"
                            >
                            > myślałem, że byli i aktualni fani U2 trzymają jakiś poziom...


                            Te, Jeden, a skad ten cytat? co bylo wczesniej? zdania wyrwane z kontekstu
                            traca sens.
                            • Gość: Jeden Re: aktualni fani to barany IP: *.wp-sa.pl 16.12.02, 13:46
                              Gość portalu: dumna napisał(a):

                              > Gość portalu: Jeden napisał(a):
                              >
                              > > "Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic nie rozumieja"
                              > >
                              > > myślałem, że byli i aktualni fani U2 trzymają jakiś poziom...
                              >
                              >
                              > Te, Jeden, a skad ten cytat? co bylo wczesniej? zdania wyrwane z kontekstu
                              > traca sens.

                              Post niejakiego lulka piątku:
                              "Do "bylych fanow" dajcie sobie spokoj sami widzicie, że to nie
                              ma sensu duzej ciagnac. Aktualni fani U2 to barany ktorzy nic
                              nie rozumieja i co gubią się w swoich wypowiedziach sad

                              Pozdrwoienia dla chłopakow i oczywiscie dla dumna. Do zobaczenia
                              na koncercie smile

                              P.S.
                              Dumna jak można się z toba skontaktowac ;P"

                              Sądząc po waszych (twoim i lulka) poglądach, to poziom reprezentujecie podobny.
                              O sensie nie pisz, bo i tak go nie zrozumiesz.


                              • Gość: dumna Jeden... IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.12.02, 14:11
                                Gość portalu: Jeden napisał(a):


                                > Sądząc po waszych (twoim i lulka) poglądach, to poziom reprezentujecie
                                podobny.
                                >
                                > O sensie nie pisz, bo i tak go nie zrozumiesz.

                                to zes mi pojechal szanowny kolego, aktualny fanie U2. sluchaj Jeden, dyskusja
                                ta do niczego nie prowadzi wiec lepiej ja juz zakonczmy i zanim zaczniesz sie
                                wypowiadac na temat mojego (albo lulka) poziomu i obrazac mnie to pomysl 5
                                razy. czepiajac sie mnie bezpodstawnie pokazujesz tylko na jakim ty jestes
                                poziomie. personalnie ja do ciebie nic nie mam, wiec badz laskaw i... odpieprz
                                sie, ok?
                                • Gość: Jeden Re: Jeden... IP: *.wp-sa.pl 16.12.02, 14:34
                                  Gość portalu: dumna napisał(a):

                                  > Gość portalu: Jeden napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > > Sądząc po waszych (twoim i lulka) poglądach, to poziom reprezentujecie
                                  > podobny.
                                  > >
                                  > > O sensie nie pisz, bo i tak go nie zrozumiesz.
                                  >
                                  > to zes mi pojechal szanowny kolego, aktualny fanie U2. sluchaj Jeden,
                                  dyskusja
                                  > ta do niczego nie prowadzi wiec lepiej ja juz zakonczmy i zanim zaczniesz sie
                                  > wypowiadac na temat mojego (albo lulka) poziomu i obrazac mnie to pomysl 5
                                  > razy. czepiajac sie mnie bezpodstawnie pokazujesz tylko na jakim ty jestes
                                  > poziomie. personalnie ja do ciebie nic nie mam, wiec badz laskaw i...
                                  odpieprz
                                  > sie, ok?

                                  Ok, a teraz przeczytaj raz jeszcze to co napisałaś. No i widzisz... ktoś tu
                                  jednak nie myśli (nawet pięc razy) i ktoś tu trzyma kiepski poziom. OK,
                                  zakończmy tę bezsensowną gadkę. Zatem jak napisałaś "odpieprzam się". Chciałbym
                                  jedynie zaznaczyć, że epitety typu "barany" poleciały z nie tego kierunku...
                                  ale kobiety mają podobno kłopoty z orientacją. Raz jeszcze odpieprzam się i
                                  pomimo wszystko pozdrawiam.
                                  • Gość: dumna Re: Jeden... IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.12.02, 14:53
                                    Gość portalu: Jeden napisał(a):


                                    > Ok, a teraz przeczytaj raz jeszcze to co napisałaś. No i widzisz... ktoś tu
                                    > jednak nie myśli (nawet pięc razy) i ktoś tu trzyma kiepski poziom. OK,
                                    > zakończmy tę bezsensowną gadkę. Zatem jak napisałaś "odpieprzam się".
                                    Chciałbym
                                    >
                                    > jedynie zaznaczyć, że epitety typu "barany" poleciały z nie tego kierunku...
                                    > ale kobiety mają podobno kłopoty z orientacją. Raz jeszcze odpieprzam się i
                                    > pomimo wszystko pozdrawiam.


                                    no wlasnie "barany" polecialy z nie tego kierunku. moze ty masz klopoty z
                                    orientacja?
                                    • Gość: Jeden Re: Jeden... IP: *.wp-sa.pl 16.12.02, 15:13
                                      Gość portalu: dumna napisał(a):

                                      > Gość portalu: Jeden napisał(a):
                                      >
                                      >
                                      > > Ok, a teraz przeczytaj raz jeszcze to co napisałaś. No i widzisz... ktoś t
                                      > u
                                      > > jednak nie myśli (nawet pięc razy) i ktoś tu trzyma kiepski poziom. OK,
                                      > > zakończmy tę bezsensowną gadkę. Zatem jak napisałaś "odpieprzam się".
                                      > Chciałbym
                                      > >
                                      > > jedynie zaznaczyć, że epitety typu "barany" poleciały z nie tego kierunku.
                                      > ..
                                      > > ale kobiety mają podobno kłopoty z orientacją. Raz jeszcze odpieprzam się
                                      > i
                                      > > pomimo wszystko pozdrawiam.
                                      >
                                      >
                                      > no wlasnie "barany" polecialy z nie tego kierunku. moze ty masz klopoty z
                                      > orientacja?

                                      Widzę, że niektóre rzeczy już chwytasz - bardzo się cieszę. Ponieważ jednak nie
                                      wszystko, więc niestety nie mogę się od Ciebie, cytuję: "odpieprzyć". Podjęłaś
                                      temat, który wypłynął z obozu "byłych fanów", więc wybacz, ale to ten sam
                                      kierunek. Widzisz, nie zgadzać się z kogoś zdaniem to jedno, a sposób krytyki,
                                      czy prowadzenia dyskusji to drugie. I jeszcze cytat twojego posta:

                                      "wiesz co ty tam ajhołp...itd.,
                                      uwazam ze ATYCLB jest po prostu mierna. nie ma na niej ani jedej piosenki,
                                      ktorej chcialoby sie sluchac czesciej niz raz do roku. dla mnie, Starej Bylej
                                      Fanki szanownej czworki, ta plyta byla ich porazka. co do ES, to ciarki mnie
                                      przechodza gdy slysze te cholerne "cymbalki" na poczatku. a ci, co uwazaja, ze
                                      ATYCLB i ES to "prawdziwy rok" i "powrot do korzeni" sa tymi cymbalkami!

                                      i jeszcze jedno, moze jak troche podrosniesz, to zrozumiesz na czym polegal cud
                                      U2 sprzed ATYCLB. ale musi troche wody uplynac zanim to sie stanie. wydaje mi
                                      sie ze masz jeszcze mleko pod nosem i, jesli tak jest, moge cie w jakis sposob
                                      usprawiedliwic, bo pewnie nie masz zielonego pojecia co to jest U2 i dlaczego
                                      my - byli fani tak krytycznie podchodzimy do ich ostatnich projektow.

                                      pozdrawiam wszystkich bylych"

                                      Myśle dumna, że lepszy w twoim wypadku byłby nick "pyszna", ale nie w sensie
                                      smaczna a "pełna pychy". Myśl nad sobą dumna, myśl...

                                      • Gość: dumna Re: Jeden... IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.12.02, 15:56
                                        Gość portalu: Jeden napisał(a):

                                        > Myśle dumna, że lepszy w twoim wypadku byłby nick "pyszna", ale nie w sensie
                                        > smaczna a "pełna pychy". Myśl nad sobą dumna, myśl...

                                        nie wydaje mi sie, by zacytowany przez ciebie fragment mojej wypowiedzi mial
                                        czemus sluzyc. nie wiem tez co takiego strasznego w nim wyczytales (oprocz
                                        krytycznego nastawienia do ATYCLB i ES, a takze tego, ze z pewnoscia muzyka,
                                        ktora sie tam znajduje nie jest powrotem do korzeni, a ci ktorzy tak uwazaja,
                                        to itd, itp...)
                                        a co do mojego ewentualnego nicka "pyszna"... hmm, jesli chcesz moge na taki
                                        zmienic, tylko ty swoj najpierw zmien na "niestrawny".
                                        pozdrrawiam
                                        • Gość: Jeden Re: Jeden... IP: *.wp-sa.pl 16.12.02, 16:03
                                          Gość portalu: dumna napisał(a):

                                          > Gość portalu: Jeden napisał(a):
                                          >
                                          > > Myśle dumna, że lepszy w twoim wypadku byłby nick "pyszna", ale nie w sens
                                          > ie
                                          > > smaczna a "pełna pychy". Myśl nad sobą dumna, myśl...
                                          >
                                          > nie wydaje mi sie, by zacytowany przez ciebie fragment mojej wypowiedzi mial
                                          > czemus sluzyc. nie wiem tez co takiego strasznego w nim wyczytales (oprocz
                                          > krytycznego nastawienia do ATYCLB i ES, a takze tego, ze z pewnoscia muzyka,
                                          > ktora sie tam znajduje nie jest powrotem do korzeni, a ci ktorzy tak uwazaja,
                                          > to itd, itp...)
                                          > a co do mojego ewentualnego nicka "pyszna"... hmm, jesli chcesz moge na taki
                                          > zmienic, tylko ty swoj najpierw zmien na "niestrawny".
                                          > pozdrrawiam

                                          oj... myśl dumna, myśl...
    • Gość: Gonzo Re: U2 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 18:40
      dlaczego jest recenzja plyty 1990-2000 a okaldka jest 1980-90?
      Czyzby przeoczenie? Ciekawe kto prowadzi ten serwis?
      Może "Rogowiecki i Brzozowicz co się na muzyce znają" smile
    • Gość: Dorota Re: U2 IP: *.makow-podhalanski.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 09:17
      Kocham U2, ale ostatnio coś z nimi nie tak. Kocham piosenk ę MLK
      i tak bardzo chciałabym, żeby U2 wystąpili w Polsce.
    • Gość: ADAM12 FOLLOWING U2... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 13:09
      Nie wiem jak TY najdrozszy czytelniku tego tekstu, ale ja kocham
      BONO'wa spolke i patrzac przez pryzmat ich myzuki, slow,
      przekazu na swiat, nabieram pewnosci, ze ten WORLD & EARTH sa
      najwspanialsze co moglo sie nam, LUDZIOM przytafic...
      Zdobyc szczescie, to tak jakby oddac wszystko, nawet siebie i
      cieszyc sie z tego co sie ma...
      A wczorajszego dnia w kalendarzu odczytalem maksyme na dzien
      dzisiejszy. OTO: "Zyc to znaczy poszukiwac BOGA", a ja
      dodam "wszedzie, zawsze, jakkolwiek..."
      O plycie moze troche?
      Nic dodac, nic ujac: "The best of..."
      Sluchaj wiec...
      ...i...
      ...DOBROCZYNCALYROK, czyli badz dumnym ze swego jestestwa na
      swiecie posrod innych LUDZI...
      ..., bo wszyscy jestesmy tacy sami...
      ...wystarczy, ze przemyslisz dwa znaki: U oraz 2...
      TY TEZ...
      POZDROUSMIECHY DLA WAS!!! NIech was one chociaz uszczesliwia na
      mala chwilke bezcennego czasu...
      smile))))))
    • Gość: inka Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 18:52
      Kocham U2. To cudowny zespół. Dodaje mi siły gdy mam doła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka