Gość: Pawełek IP: *.chello.pl 09.12.02, 21:16 Miłe zaskoczenie Płytka spox Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: amelia Re: Makowiecki band IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.02, 17:01 szcczerze mówiąc po 1 singlu tomka troche zwątpiłam, ale płytę i tak postanowiłam qpić. I jestem baaardzo mile zaskoczona!!! Wszystkie kawałki super!Szczególnie przeróbka piosenki Kylie. Piosenki są melodyjne, ale sporo mocniejsze i bardziej gitarowe niż 1 singiel. Uważam, że naprawde warto kupić płyte. Absolutnie nie żałuję wydanej forsy.Jeszcze teksty piosenek- naprawde mądre . Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_mickiewicza Re: Makowiecki band 10.12.02, 19:57 Gość portalu: amelia napisał(a): > Wszystkie kawałki super!Szczególnie przeróbka piosenki Kylie. taa, szczególnie, że to pomysł zerżnięty z travisa (na vh1 storytellers, jakiś czas temu, zagrali wspaniałą wersję hit me baby one more time... odjazd) Odpowiedz Link Zgłoś
ellivia Re: Makowiecki band 10.12.02, 21:14 Gość portalu: Pawełek napisał(a): > Miłe zaskoczenie Płytka spox nawet jeżeli muzyka jest o.k., to i tak nie mam zamiaru kupic tej plytki, bo: punkt 1 . Tomek pokazuje w teledysku jak sie odlewa ( po co ? ) w związki punktem pierwszym odnosze wrażenie ,że Tomek to zapatrzona w siebie lala, ktorą nawet własne siki zachwycaja Ad 1) pisząc "po co?" miałam na mysli po co to pokazuje nie po co sie odlewa. PROGNOZY: druga plyte bedzie promowal singiel "siku siku" Siku siku pora wstać siku siku chce sie lać szybko lece do łazienki bo zesiusiam sie w spodenki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Advokat Re: Makowiecki band IP: *.net.autocom.pl 10.12.02, 22:50 Mnie singiel mówi niemal o wszystkim.Nawet jeżeli cała jego płyta to poezja - poza 'Spełni się' to i tak nic mnie to nie obchodzi,bo świadczy to tylko o tym,że zależy mu na kapuście za ten album(skoro wystawia kicz na promocję płyty).Pop-tandeciarz,czyli taka męska Alicja Janosz.Od początku go nie lubię i myślę,że to taki drugi Gawliński-czyli kiepski tekściarz i 'rockman od 7 boleści'Łe..choć i tak jest lepszy od Wydry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 11.12.02, 09:10 Płyta jest bardzo dobra. Nie ma na niej żenujących fragmentów (kiepskich rymów, banalnych fraz, kłujących dysonansów, prymitywnych mądrości w tekście itd.) jakich pełno w polskim POP-rocku (tak od Hej, przez Wilki, do Myslovitz). Wreszcie Polak śpiewa po angielsku z porządnym akcentem (do tej pory tylko koleś ze Ścianki sobie z tym radził). Płyta jest w dużej mierze autorska i nie jest tym koszmarnym hip-hop-g..., którego teraz wszędzie pełno (Radiostacja, Wyborcza, TV). Oczywiście to żaden krok w rowoju światowej, czy europejskiej muzyki. W Polsce to jednak zdecydowanie nowa jakość. Nawiązania są oczywiste, a konwencja Pop- Rocka praktycznie wyczerpana. Ale koleś ma 19 lat i byłoby chore, gdyby oczekiwać od niego nowatorskich wylewów artystycznych. Dla mnie płyta jest przed Blur, Gene, Shed 7, choć za Oasis, Ashcroftem. No i oczywiście nie jest to Stone Roses, Charlatans, Verve czy Suede. Mimo to, przy umiejętnej promocji, koleś spokojnie miałby szansę na przebój lata w Londynie (jak nie przymierzając miało to miejsce w przypadku a-ha). Konkludując: debiut nadspodziewanie udany. Jeśli Makowieckiemu sodówa nie uderzy - a będzie bardzo ciężko - to zapewne następna płyta ma szansę wnieść nową artystycznie jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro Re: Makowiecki band IP: *.bogucicka7.com.pl 11.12.02, 09:46 Gość portalu: samolot napisał(a): > ... koleś ma 19 lat i byłoby chore, gdyby oczekiwać od niego nowatorskich > wylewów artystycznych... A kiedy Twoim zdaniem muzyk ma być nowatorski? - Po 40.? Ale pod resztą postu podpisuję się. Płytka jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 11.12.02, 10:07 Oczywiście rozwój osobniczy bywa różny, ale wg. mnie wiek produkcji dojrzałych artystycznie utworów (w ramach muzyki rockowej) to 25-30 lat. Wcześniej są to mniej lub bardziej udane wprawki. Bardziej - gdy bazują na tzw. buncie czy pseudokontestacji pokoleniowej. Tylko że bunt nie jest obowiązkiem. Choć to oczywiście trochę bzdury. Tak czy inaczej: jeśli facetowi nie odwali, to z pewnością ma potencjał na to, aby druga płyta była nowatorska. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 11.12.02, 10:53 No i jeszce jedno: Jeśli chcesz dostać kontrakt i zaistnieć na rynku, zwłaszcza tak płytkim jak polski, musisz iść na kompromisy. Stąd teledysk, stąd singiel, stąd ciut zbyt słodkie kawałki. Gdy zdobędziesz jakąś pozycję, może będziesz mógł sobie pozwolić na rzeczy trudniejsze (dla Warszawki z wytwórni). Dla mnie najciekawsze w ostatnim czasie debiuty, to składanka Klubokawiarnia i Pepsi Faza. Ile miesięcy minęło od Latin Taxi Driver Titi Twister, a płyty jak nie było tak nie ma?! (Szkoda, ze Makowiecki w ramach pierwszych cukierków na płycie nie pozwolił sobie na taki kawałek!) Nie wspomnę już o - pewnie zapomnianym - zespole APTEKA, który jest klinicznym przykładem jak siermiężność tego rynku uniemożliwia rozwój obiecujących ujawnień. (To już ponad 10 lat minęło od Narkotyków i Urajane całe miasto!) Pozdrawiam raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynka Re: Makowiecki band IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 12:48 Zakupiłam płyte Makowiecki Band w dniu premiery. Jest rewelacujna...Gorąco polecam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: Makowiecki band IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 11.12.02, 09:48 A Titus to z jakim akcentem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 11.12.02, 12:10 Titus? Niestety nie kojarzę. Pozdrawiam PS Shame on me? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Advokat Re: Makowiecki band IP: *.net.autocom.pl 11.12.02, 17:00 > jakich pełno w polskim POP-rocku (tak od Hej, przez Wilki, do Myslovitz). Fajnie masz,jeżeli nazywasz Heya pop-rockiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 12.12.02, 09:13 A co to niby jest Hej? Pseudo-stylizacja na grunge. Więc z pewnością kwalifikuje się do szeroko traktowanego Rocka. Singiel za singlem na listach. Teksty na poziomie pierwszych klas liceum zawodowego dla pielęgniarek. To wyczerpuje znamiona POP'u. Polemizujmy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_mickiewicza Re: Makowiecki band 11.12.02, 17:06 Gość portalu: samolot napisał(a): > jakich pełno w polskim POP-rocku (tak od Hej, przez Wilki, do Myslovitz). nie wiem, czy to taki świetny pomysł wrzucać do jednego wora i wilki i myslovitz i heya... tak jakoś mi sie to wydaje lekkim przegięciem. zresztą, to co zapodaje makowiecki band też mi tak jakoś pod stylistykę hey nie podchodzi, więc już sama nie wiem za bardzo o co ci chodziło... nie twierdzę, że debiut makowieckiego to jakiś gniot totalny - nie jest źle, ale to wciąż nie jest to, czego szukam, choć kilka przejawów tego, czego oczekuję po polskiej muzyce pojawiło się na rynku muzycznym ostatnio (i nie były to projekty uczestników idola) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus6 Re: Makowiecki band IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 21:43 całej płyty nie słyszałam a singiel jest do d..... Przeciez wokalnie on kompletnie nic nie pokazuje. Nudne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 12.12.02, 09:48 Nie gwarantuję, ze Cię przekonam. Również moim zdaniem singiel jest raczej słaby. Ale: Pożycz od kogoś płytę. I zacznij słuchać: 13, 11, 9, 7, reszta. Może sie wkręcisz. Może nie. Wciaż jednak uważam, że jest to nowa jakość w polskim POP-Rocku ("popularnej muzyce gitarowej"). Jakkolwiek nie jest to oczywiście płyta przełomowa typu np. 1sze Stone Roses. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samolot Re: Makowiecki band IP: spc:* / 126.17.61.* 12.12.02, 09:39 Zgoda. Tylko przeczytaj uważnie mój post. Ja nie wrzucam tych 4 grup do jednego wora. Wskazałem jedynie na wspólny mianownik dla Hej, Wilków i Myslovitz, który mi niestety w ich przypadku przeszkadza. Mianowicie - owe niedociągnięcia na polu tekstów, rymów, fraz, które stale sie u nich pojawiają i wywołują u mnie dreszcz zniesmaczenia. Oczywiście Makowiecki nie poszukuje żadnych nowych artystycznie wartości (jak np. Ścianka). Ale jego konwencją jest gitarowy POP i tutaj jest doskonały. (Śmiem wręcz twierdzić, iż bodaj do tej pory w tej stylistyce w Polsce najlepszy.) Czasami potrzebuję jednak także takiej muzyki. Przykład: jestem fanem wczesnego The Verve (Storm in Heaven, Northern Son), ale lubię także popowe wcielenia Roberta Ashcrfota. Co do debiutów. Jasne: osobiście bardzo czekam na Titi Twister, czy Goaman. PS: Oczywyście Hej jest stylistycznie inny niż Makowiecki, Myslovitz, Wilki. Dla mnie jednak zdecydowanie najgorszy i bynajmniej nie z względu na konwencję. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_mickiewicza Re: Makowiecki band 12.12.02, 14:28 no spox. o gustach się nie dyskutuje... na tle reszty z idola makowiecki i tak prezentuje się chyba najrozsądniej. zgodzę się jeszcze z tym, że nie ma w polsce przedstawicieli typowego, że się wyrażę profesjonalnego pop rocka. można chyba rzeczywiście do tej kategorii zaliczyć makowiecki band. pozdrowienia ps. od razu uprzedzam, że nie jestem fanem ani heja (nie trawię nosowskiej), ani wilków (drażni mnie prymitywizm textów), ani myslovitz (choć akurat ich za niektóre kawałki cenię). ostatnio bardzo pozytywne wrażnenie zrobił na mnie oxy.gen, no i tradycyjnie ścianka. Odpowiedz Link Zgłoś