czyzunia
18.12.02, 18:55
te nazwiska o których tu piszecie są mi raczej obce, ale jak sobie przypomnę
to najwspanialszym countrowcem rock,n rollowcem i bialym r'n bluesowcem był
KRÓL.
może nie nazywało się to wtedy country- byli jakieś hilly-billy, blue grass
ale teddy bear był śiwetny. toż to czyste żywe wasze country.pa