Dodaj do ulubionych

Po co komu "Idol"???

02.01.03, 12:10
Mam pytanie do wielbicieli tego programu - po co on jest? Po co tworzy sie na
sile kolejne gwiazdki, ktore po jednej, dwoch plytach zejda smiercia
naturalna (jestem tego pewien)? Po co tworzyc na sile repertuar ich plyt
(vide panna Janosz), beznadziejny, bezbarwny? Po co powiekszac liczbe (i tak
juz zbyt wielka) beznadziejnych rodzimych artystow?
Po co?
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Po co komu 'Idol'??? 02.01.03, 12:16
      Też nigdy nie rozumiałem istoty tego programu. Całe to p***rzenie o "kimś, kto
      przewróci do góry nogami rodzimy rynek muzyczny" (czy jakoś tak), należało z
      góry włożyć między bajki. No bo kto ma to zrobić, jeśli, po pierwsze, promuje
      się wykonawców, a nie twórców, po drugie, "komisja" jest do d**y, a po trzecie,
      o wszystkim na końcu i tak decyduje zdaje się publiczność, zawieszona gdzieś
      pomiędzy MTV, Polsatem i RMF-em...
    • aric Re: Po co komu 'Idol'??? 02.01.03, 12:17
      Dla naiwnych, bedących pod silnym wpływem mediów, niczego nie swiadomych ludzi.
      Dla pieniedzy, które własnie od nich trzeba wyciagnąć.
      • laurka1 KASA KASA KASA KASA KASA KASA 02.01.03, 13:04
        aric napisał:

        > Dla naiwnych, bedących pod silnym wpływem mediów, niczego nie swiadomych
        >ludzi.
        > Dla pieniedzy, które własnie od nich trzeba wyciagnąć.

        Jak najbardziej zgadzam się z kolegą. Wszystko obraca się wkoło forsy. Tylko krew zalewa że wciska się ludziom ciemnotę związaną z tym o czym napisał Ilhan. Jakoś żaden prawdziwy artysta z tego programu nie wyszedł a oprócz kilku zabawniejszych komentarzy jury uparcie upokarzjących tych mniej utalentowanych wielkiej zabawy też nie było. Z ciekawości obejrzałam pierwszą edycję i tyle z tego mam że teraz wiem że nie było warto.

        MONEY MAKES THE WORLD GO ROUND!!!
    • loveletter Votum Separatum ;) 02.01.03, 13:12
      Program stworzono dla rozrywki publiki, ergo - kasy
      twórców. Tylko po to. Przecież wiadomo, że nie wylansują
      tam postaci na miarę Cobaina, Keenena czy innych, bo
      proces selekcji to wyklucza ..


      Ale ...


      Czy zrewolucjonizują polski rynek muzyczny ?????? Jasne,


      że tak - wystarczy obejrzeć czyje klipy teraz puszczają


      ... Oczywiście - nie jest to rewolucja jakościowa - bo te


      kawałki są równie badziewne jak te, które puszczali


      wcześniej, ale łatwo zauwazyć wśród nich nieco większe


      zróżnicowanie - już nie co drugi klip to Natalia


      Kukulska, a na przykład: co 6. To duży plus.


      Po drugie - ocenianie Idola pod kątem tylko tych którzy


      wygrają jest moim zdaniem nieuzasadnione. Wygra osoba, na


      którą poprze tzw - masowy odbiorca, więc nie można się


      spodziewać, że będzie to jakiś rewolucjonista - raczej


      bardzo dobry technicznie (to raczej tylko dzięki uwagą


      jury), wesoły, ładny, uśmiechnięty .... Jest jednak


      jeszcze druga strona medalu = szczególnie w tej edycji


      pojawiło się co najmniej kilka naprawdę ciekawych


      (przynajmniej wokalnie) osób, które odpadły dość szybko


      (np: Kaja Każmierczyk). Jeśli w ten sposób zdobędą jakąś


      tam popularność (bo nie jest prawdą, że tylko chała może


      być w tym kraju popularna) to rosną szansę na to, że taka


      osoba jakąś płytę wyda. Miałem okazję słuchać kawałków


      zespołu "Surprise" (E. Flinty z poprzedniej edycji).


      Jeszcze im sporo brakuje do doskonałości, ale gdyby choć


      jedna płyta w tym klimacie się pojawiła wystarczyłoby to


      dla mnie by uznać, że "Idol" dał nie tylko czysto


      komercyjne efekty ...........




      Loveletter




      P.S I jeszcze jedno. Jeśli nie mieliście okazji widzieć
      choć fragmentu idola w wersji made in US, to nie wiecie,
      co to prawdziwa żenada ....
      • Gość: venasque Re: Votum Separatum ;) IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 19:07
        Ja widziałam ciupinkę wersji niemieckiej,brrrr,co za koszmar...a jury ,szkoda
        słów więc powiem tylko ,iż 1\4 to jeden z "Modern Talking"[czy to dobrze
        napisałam-jeśli nie sorry fanów-ha ha ha]-...reszta jest milczeniem.
      • Gość: Advokat Re: Votum Separatum ;) IP: *.net.autocom.pl 04.01.03, 09:36

        Miałem okazję słuchać kawałków
        zespołu "Surprise" (E. Flinty z poprzedniej edycji).
        > Jeszcze im sporo brakuje do doskonałości, ale gdyby choć
        > jedna płyta w tym klimacie się pojawiła wystarczyłoby to
        > dla mnie by uznać, że "Idol" dał nie tylko czysto
        komercyjne efekty ...........
        >
        >
        > Absolutnie się zgadzam: doskonałe to one nie są-ale zauważ,że zostały
        napisane przynajmniej półtora roku lub dwa lata temu(bo wtedy Flinta odeszła od
        Surprise),czyli od tamtej pory mogła się znacznie rozwinąć jako kompozytorka i
        autorka tekstów.Jednak myślę,że nawet gdyby te piosenki wybrała na debiutancką
        płytę,to i tak album odniósłby sukces,bo jak na polski rynek muzyczny są to
        niezłe nagrania.
        >
    • Gość: janek0 Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.01.03, 13:36
      cze67 napisał:

      > Po co?
      dla kasy, oczywiście. ale ja po cichu i bez sensu liczę na to, że sensowną
      płytę (bez tekstów pana dżeka) nagra kol. Stępień Małgorzata, która jako jedyna
      osoba w całym towarzystwie
      (a) umiała śpiewać
      (b) wiedziała co śpiewa
      (c) i po co śpiewa.
      trzymając się cały czas swojej konwencji. bmg chyba byłoby w stanie przełknąć
      trochę nieupupionego funk-soulu ?
    • Gość: CrowJane Re: Po co komu 'Idol'??? IP: 195.94.199.* 02.01.03, 13:37
      Oczywiscie, ze chodzi o kase, tylko w troche szerszym ujeciu. Polsat postanowil
      zawalczyc z TVNem o tzw. 'mlodego widza', idealnego konsumenta, ktory chetnie
      kupi wszystko, co przed i po programach takich jak 'Idol' reklamuja. Niestety,
      walka odbywa sie na Bary, Idole, Big Brothery etc. Nawet nie chodzi o
      idee/format programu tylko o to, jak przyciagnac malolatow i komu uda sie
      sprzedac czas antenowy sad
      • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 02.01.03, 15:24
        Bo ktoś się inny musi rozbierać w przerwach między Lipnicką.
    • Gość: Mark Re: Po co komu 'Idol'??? IP: 80.51.254.* 03.01.03, 02:51
      > Mam pytanie do wielbicieli tego programu - po co on jest? Po co tworzy sie na
      > sile kolejne gwiazdki, ktore po jednej, dwoch plytach zejda smiercia
      > naturalna (jestem tego pewien)? Po co tworzyc na sile repertuar ich plyt
      > (vide panna Janosz), beznadziejny, bezbarwny? Po co powiekszac liczbe (i tak
      > juz zbyt wielka) beznadziejnych rodzimych artystow?
      > Po co?

      Przede wszystkim chyle czolo przed wszystkimi ktorzy odpowiedzieli w tym watku.
      Jezeli nie wiecie o co mi chodzi to spojrzcie na _pierwsze_ pytanie napisane
      przez cze67... do kogo ono jest skierowane... wink.

      Ok, ale do rzeczy.

      Co by nie napisac o Idolu to jedno pozostaje faktem - skutecznie "zamieszal" na
      polskim rynku muzycznym. No bo co tak naprawde w tym roku sie u nas liczylo
      oprocz Idola i starych twarzy (np. Myslovitz, Wilkow, Krawczyka, AMJ czy I3) ?
      Praktycznie nic. A tu przychodzi taki program i nagle okazuje sie, ze szescioro
      nie znanych wczesniej szerszej (w domysle: milionowej) publicznosci osob wydalo
      lub zamierza wydac swoje plyty. To przeciez nie tylko niedoswiadczona i
      sterowana (zapewne nieswiadomie) przez wytwornie A.Janosz, to takze
      T.Makowiecki i Sz.Wydra z wiekszoscia wlasnego gotowego materialu, z ktorym
      probowali sie przebic, ale zawsze slyszeli "debiutantow nie wydajemy" albo "tam
      jest koszyk na plyty demo", to takze dwie wokalistki niszowe (G.Stepien,
      A.Dabrowska, a nawet wspomina sie obecnie o trzeciej - O.Lysiak), i w koncu to
      takze jedna z wiekszych nadziei wsrod polskich wokalistek, doceniona
      wielokrotnie przez wielotysieczna publicznosc na skadinad rockowych koncertach:
      E.Flinta. To malo?! Jak dla mnie to naprawde bardzo wiele. Ktos powie tak jak
      cze67 - po co kolejne "beznadziejne gwiazdki", przeciez juz mamy ich dosc. A ja
      odpowiem, ze wole widziec co roku nowe, chociazby beznadziejne twarze, ktore
      jednak maja w sobie swiezosc i chec zrobienia czegos, niz ciagle te same stare
      geby bez nadziei na przyszlosc, ktore robia to co robia wylacznie dla kasy, ale
      gdy im sie to wypomni to obrazaja sie na wszystkich i zmieniaja piate
      przykazanie. Poza tym nie do konca zdajemy sobie chyba wszyscy sprawy z tego
      (oprocz tych, ktorzy sie z tym zetkneli) jak ten caly showbussines wyglada od
      srodka. Maciej Malenczuk u Kuby Wojewodzkiego powiedzial naszemu polskiemu
      Idolowi 2002, ze "sama sobie dosypie do coca-coli" i z pewnoscia wiedzial co
      mowi. Dlaczego wiec pamietajac o tym skreslamy niektorych poczatkujacych juz na
      starcie? Przeciez manipulowanie ludzmi, szczegolnie mlodymi, to naprawde prosta
      sprawa. Krytykujmy ich repertuar, bo ze zlymi gustami uksztaltowanymi przez
      masowe radio i telewizje warto walczyc, ale nie krytykujmy ich samych. Przeciez
      oni tego nie robia dla pieniedzy (przynajmniej narazie) - klauzula idolowego
      kontraktu z BMG wyraznie mowila, ze dostana ze swoich debiutow jedynie marne
      grosze, a niemal wszystkie przychody zgarnie wytwornia. Poza tym to
      utalentowani ludzie, czego dowiedli wlasnie przed kamerami telewizyjnymi w
      Idolu. Oni spiewali na zywo, czesto znane utwory wykonujac lepiej niz te
      brzmialy w oryginale. Ilu polskich artystow slyszeliscie na zywo na koncertach
      bez wokalnego playbacku? Jezeli chociaz kilku to powinniscie wiedziec co mam na
      mysli.

      Podsumowywujac - jezeli komus nie chcialo sie czytac calosci - ja jestem jak
      najbardziej za Idolem, bo jest to program, ktory daje jakas nadzieje. I nawet
      jesli spod jego szyldu wyjdzie kolejne I3 czy inny Stachursky, to ja przeciez
      nic na tym nie strace, prawda? A jezeli wyjdzie chociaz jedna osoba, ktora
      bedzie naprawde dobra w caloksztalcie tego co zrobi, to znaczyc bedzie, ze bylo
      warto. I smutna prawda jest niestety taka, ze wlasnie ten program to niemal
      jedyna szansa na zaistnienie obecnie w Polsce w tej branzy. Sa oczywiscie
      wyjatki, ale one tylko potwierdzaja regule. Po tym programie mozna uzyskac
      popularnosc i duze grono fanow, ale to jest jak ze skokami narciarskimi - wejsc
      na szczyt jest duzo latwiej, niz sie na nim utrzymac. Od pierwszego Idola
      minelo juz pol roku i trzy osoby (finalisci) sa nadal niezwykle popularne
      (tutaj mozna zobaczyc kogo mam na mysli: www.cgm.pl/lista/barometr.php).
      Czy na tej popularnosci pozostana czy tez beda starali sie ja jeszcze podniesc?
      Jezeli to drugie to w jakim stylu? Oby nie takim jak np. I3. A zreszta - jezeli
      nawet - to co my na tym stracimy? Wydaje mi sie, ze nic. A moze pojda w dobra
      strone i wtedy zyskamy cos naprawde wartosciowego. Czego sobie i Wam zycze.

      PS. Oczywiscie, ze w gre wchodza rowniez duze pieniadze, bo chyba nikt nie
      sadzi, ze BMG bierze w tym udzial z dobroci serca, podobnie jak szanowne jury
      czy caly Polsat. Ale pokazcie mi chociaz jedna rzecz, w ktorej w dzisiejszym
      skomercjonalizowanym swiecie w gre nie wchodza pieniadze. One sa wszedzie,
      chodzi tylko o to, zeby poza nimi bylo cos jeszcze.
      • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 03.01.03, 05:42
        Gość portalu: Mark napisał(a):
        > Przede wszystkim chyle czolo przed wszystkimi ktorzy odpowiedzieli w tym
        watku.
        >
        > Jezeli nie wiecie o co mi chodzi to spojrzcie na _pierwsze_ pytanie napisane
        > przez cze67... do kogo ono jest skierowane...

        Czy sugerujesz, że ktoś z nas NIE JEST wielbibielem programu "Idol"? Kto to?!
      • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 03.01.03, 05:43
        Gość portalu: Mark napisał(a):

        >
        > Przede wszystkim chyle czolo przed wszystkimi ktorzy odpowiedzieli w tym
        watku.
        >
        > Jezeli nie wiecie o co mi chodzi to spojrzcie na _pierwsze_ pytanie napisane
        > przez cze67... do kogo ono jest skierowane... wink.
        >
        Czy sugerujesz, że ktoś z nas NIE JEST wielbicielem programu "Idol"? Kto to?!
      • Gość: ida Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.lama.net.pl / 192.168.0.* 03.01.03, 09:53
        A ja jestem zdania, że Idol tak naprawdę nie pomaga młodym talentom...a
        przecież taki miał być ów "szczytny cel" tego programu. Nie wiem, dlaczego
        wszystkim sukces w branży muzycznej przekłada się na popularność w mediach,
        szczególnie w TV. Finaliści pierwszej edycji są "superpopularni" zwłaszcza w
        Polsacie i Radiu Zet (oczywiście, że prawdopodobieństwo ich zaistnienia w
        innych stacjach jest niewielkie, lub prawie żadne, co wcale nie jest
        spowodowane brakiem talentu, czy złym repertuarem, ale chamską konkurencją
        pomiędzy owymi stacjami, żeby broń Boże nie wypromować przez przypadek lauteata
        konkurencyjnego programu).Inną sprawą jest repertuar...oczywiscie, że mało
        ambitny i skierowany do szerokiego grona publiczności (aby łatwo mógł się
        wkomponować w poszczególne playlisty) i naprawde niewiele wnoszący nowego.
        Ja również oglądając pierwszą edycję miałam wrażenie, że w tych ludziach
        naprawdę drzemie jakiś potencjał,zwłaszcza, że tyle się mówiło o niezależności,
        o odporności na wszelkiego rodzaju manipulacje...teraz jednak widzę, że
        wrażenie było złudne. O Naiwnosci, kolejne płyty i single tylko potwierdzają
        fakt,że Idol wytworzył następne marionetki polskiego rynku muzycznego.
        Jeśli w tych "artystach" jest naprawdę to "coś", jeśli rzeczywiście mają coś do
        powiedzenia (a czego nie mieli okazji powiedzieć teraz), to byc może za kilka
        lat spojrzą wstecz, z dystansem do swojej popularności (która przeminie równie
        szybko jak przyszła) na wszystkie swoje dokonania i przeklną dzień, kiedy
        zgłosili się do Idola. Jednym słowem,przez to wszystko co tu napisałam (trochę
        to przydługie, wiem wink, chciałam powiedzieć, że idea promowania artystów przez
        Idola jest oszustwem. Oni nie promują, oni tworzą na nowo, na swój, ściśle
        określony przez słupki wyznaczające sprzedaż płyt i oglądalność sposób. I może
        się zdarzyć ,że trafią na kogoś zupełnie pozbawionego talentu (wtedy strata
        jest niewielka, ktoś taki zyskuje bowiem popularność, której nie zdobyłby w
        inny sposób), ale bywa też tak, że jakiś zdesperowany artysta zmęczony ciągłym
        pukaniem do drzwi wytwórni płytowych i odprawiany z kwitkiem zapała chęcią
        wypromowania "własnej" działalności za pośrednictwem Idola i Polsatu,przebrnie
        przez selekcyjne sito, ba, może nawet dojdzie do finału i...nagra bezbarwną,ale
        za to dobrze sprzedającą się płytę.A jego repertuar, którego z pewnoscią nie
        uda mu się "przepchnąć" pozostanie na dnie szuflady.
        • Gość: P-77 Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 17:27
          Przesadą byłoby twierdzenie, że A. JAnosz i reszta nie istnieją poza Polsatem i
          Zetką, bo np. piosenka Janosz była w RMF-ie, występ E. Flinty na Przystanku
          Woodstock pokazywała Dwójka, teledyski idoli były pokazywane w MTV czy Vivie a
          utwór "Może się wydawać" znalazł się w zestawie 30 ton emitowanym w TVP.
          Myślę jednak, że na Idola należy patrzeć bardzeij jako na widowisko telewizyjne
          niż muzyczne.
          • Gość: ida Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.lama.net.pl / 192.168.0.* 03.01.03, 20:40
            Gość portalu: P-77 napisał(a):

            > Przesadą byłoby twierdzenie, że A. JAnosz i reszta nie istnieją poza Polsatem
            i
            >
            > Zetką, bo np. piosenka Janosz była w RMF-ie, teledyski idoli były pokazywane
            w MTV czy Vivie a


            Przyznaję rację, fakt, że nie śledzę dokładnie tego, co puszczają w RMFie MTV,
            czy Vivie..

            > występ E. Flinty na Przystanku
            > Woodstock pokazywała Dwójka,

            Pamietaj, że Flinta na Woodstocku istniała jeszcze przed Idolem...

            > Myślę jednak, że na Idola należy patrzeć bardzeij jako na widowisko
            telewizyjne
            >
            > niż muzyczne.
            Widowisko telewizyjne i to miernej jakości...
    • astir Re: Po co komu 'Idol'??? 03.01.03, 16:35
      dla zaspokojenia podstawowych potrzeb fizjologicznych -
      chleba i igrzysk! - z wypiekiem chlebem dla wszystkich ostatnio są lekkie
      problemy, więc...niech żyje bal / bar / idol / i cała reszta
    • Gość: Advokat Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.net.autocom.pl 04.01.03, 09:27
      Cze67 dla mnie ten program liczy się tylko dlatego,że dał Ani Dąbrowskiej,Oli
      Łysiak i Ewelinie Flincie szansę na nagranie płyty.Lubiłam go pół roku temu,ale
      zrobiło się z tego show na SMSy.Żenada-niestety.Jednak czekam na płyty tych
      trzech dziewczyn-zobaczysz,że dla nich było warto tworzyć 'Idola'!
      • cze67 Re: Po co komu 'Idol'??? 05.01.03, 18:13
        Bede bardzo rad, gdy Twoje slowa sie sprawdza. Choc w to nie wierze. Wydaje mi
        sie, ze mimo, iz pomyslodawcy programu twierdza ze szukaja indywidualnosci,
        nawet gdy je znajduja, przycinaja je do potrzeb rynku, do masowego gustu, bo
        przeciez musi im sie zwrocic to, co wlozyli w realizacje "Idola".
        • cze67 Re: Po co komu 'Idol'??? 24.03.03, 17:48
          Jak juz napisalem w innym watku - piosenka Eweliny Flinty, ktora slyszalem (a
          wlasciwie widzialem jako dodatek do teledysku) jest zenujaca. Wiec pierwsi
          trzej finalisci Idola, w mojej ocenie, nie wstrzasneli rynkiem muzycznym w
          Polsce, nawet nie uczynili go bardziej roznorodnym, a jedynie go powiekszyli
          swojej watpliwej jakosci wytworami.
          Moje pytanie pozostaje wiec otwarte - po co?
          • cze67 Re: Po co komu 'Idol'??? 24.03.03, 17:52
            cze67 napisa?:

            Wiec pierwsi trzej finalisci Idola,

            Sorry, zapomnialem o Wydrze. Czterej.
          • Gość: Amadeo Re: Po co komu 'Idol'??? IP: *.visp.energis.pl 24.03.03, 23:23

            Nauczyłem się jednego. Nie można oceniać wykonawcy i jego płyty po singlu,
            bo tego wybiera wytwórnia . Płyta Eweliny na pewno będzie bardziej rockowa i
            lepsza niż singiel Żałuję. Będzie na niej NADZIEJA zagrana wraz z IRĄ , a
            także "Respect" z repertuaru Arethy Franklin. No i 11 kompozycji napisanych
            specjalnie dla Eweliny, w tym też kilka których Ewelina jest współautorem.
            Ewelina jako swoich ulubionych wykonawców podaje Janis Joplin, Led Zeppelin.
            No słuchajcie Idol to komercyjny program zrobiony dla oglądalności, ale jacy
            by nie byli jurorzy to raczej nie lansowali byle popu. Więc do odpowiedzi na
            pytanie Po co komu IDOL radzę poczekać na płytę Eweliny Flinty, a jak ktoś nie
            lubi Rocka to np. Gosi Stępień, czy Ani Dąbrowskiej !!
            • cze67 Re: Po co komu 'Idol'??? 25.03.03, 10:33
              Gos´c´ portalu: Amadeo napisa?(a):
              P?yta Eweliny na pewno be˛dzie bardziej rockowa i
              > lepsza niz˙ singiel Z˙a?uje˛. Be˛dzie na niej NADZIEJA zagrana wraz z IRA

              Jak to krzyczy vulture? AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!
              ---
              Skarbie, mozesz byc moim kierowca,
              tak, zostane gwiazda,
              skarbie, mozesz byc moim kierowca,
              i byc moze cie pokocham.
              • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 25.03.03, 23:24
                Cze, dołączam się: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

                "Żałuję, że nagrałam,
                żałuję że śpiewałam..."
                • n_eska71 Re: Po co komu 'Idol'??? 25.03.03, 23:36
                  Co to za krzyki o tej porze ??? Cisza nocna !!!
                  • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 25.03.03, 23:38
                    ..."na palcach chodzimy, jak się zbudzi to nas zje..."
                    • n_eska71 Re: Po co komu 'Idol'??? 25.03.03, 23:51
                      aaaaaa....
                      (Chiałam nadmienić, że ziewam, nie krzyczę. Krzyczeć to będzie pewnie Cze,
                      że mu wątek rozbijamy smile )
                      • vulture Re: Po co komu 'Idol'??? 26.03.03, 00:30
                        E, tam, od razu rozbijamy. Po prostu prowadzimy inteligentną dysputę, ot co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka