Dodaj do ulubionych

Perfect "Perfect symfonicznie"

IP: *.kutno.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 01:10
Nudna?! Jest raczej słaba. Wszystko bez wyrazu. Nawet sporo
materiału wydaje mi się dobrze nie przygotowane!
Obserwuj wątek
    • k.rubik Re: Perfect 07.01.03, 21:44
      Byś sie chlopie nie wyrazal... widac, ze twoja orientacja o
      Perfectcie jest slaba: Perfect milczy od trzech lat - to prawda,
      ale jesli jestes w tej branzy (muzycznej) albo chociaz udajesz,
      ze w niej jestes - to wypada wiedziec, ze w lutym Perfect
      wypuszcza nowa studyjna plyte "SCHODY". Ja np. o niej wiem juz
      od listopada - plyta "dur-owa" (jesli trzeba ci wytlumaczyc co
      to znaczy to juz to robie: dur-owa oznacza balladowa, nieco
      smutna). Po drugie jakbys mial ucho i odpowiednio je przystawil
      to Autobiografia jest calkiem inaczej zagrana: po pierwsze inne
      instrumenty(perskusji z lat 80. tej charakterystycznej juz nie
      ma - Piotrek Szkudelski gra na innych naciagach) gitara: Darek
      Kozakiewicz wykonuje ta solowke o ktorej miales niewiedze
      wspomniec - inaczej. Posluchaj sobie wersji z 83. jak gral ja
      Andrzej Urny a jak wyglada ona teraz, komponuje sie inaczej w to
      tempo. Po drugie: Ogolne tempo Autobiografii jest inne dla
      wczutych w sluchanie piosenek od razu rozpoznawalne, dla
      amatorow - pod koniec - zobacz jak wokalnie wyglada koncowka w
      wersji z 83. a jak Grzesiek spiewa ja na plycie z Symfoniczna. A
      poza tym jak mozesz mowic, ze "Piosenki są niemal identyczne z
      oryginałami" ??! Ze sie do nich dokleja symfonie??! Posluchaj
      sobie "Niepokonaych" z symfonią a wersji oryginalnej - mam
      nadzieje, ze takim laikiem nie jestes, zeby nie rozpoznac, ze w
      wersji oryginalnej jest przedewszystkim gitara akustyczna. Poza
      tym jest szereg innych piosenek na tej plycie, ktore calkowicie
      brzmia inaczej niz w wersjach oryginalnych - dla przykladu "Idz
      precz". Posluchaj sobie wersji z plyty "UNU" a wersji z
      symfoniczna. Jesli nie dostrzegasz roznicy - to cos z twoim
      sluchem nie tak. Wiem, ze sie czepiam, ale takie sa fakty, moze
      detaliczne, ale jako dziennikarz tak powaznej gazety jaka jest
      "GW" takie "ogolnianie" wszystkich piosenek to powazny blad.
      Poza tym robert, nie napisales w swojej recenzjii, ktora
      podajesz ludzkosci, o tym, ze np. znalazla sie nowa kompozycja -
      "Kto dzis przygarnie mnie". To jest chyba istotny fakt??! hmm??
      tongue_out Dla mnie samego ta plyta nie jest jakims spelnieniem, ale
      taka recenzja jest nieadekwatna do plyty. Szkoda, ze napisales
      ten artykul na kolanie, bez absolutnej wiedzy na temat plyty i
      zespolu, jakbys w ogole jej nie sluchal. Perfect to nie jest
      taki zespol, ktory istnieje, a za dwa lata go nie bedzie i nikt
      o nim nie bedzie pamietal. To zespol z powaznym dorobkiem
      artystycznym i przeszloscia - chociaz jego obecna forma na pewno
      nie jest taka jak przed laty. Mam nadzieje, ze bede czytal nigdy
      wiecej takiego "nic" jak ta recenzja, takiej "zapchaj dziury",
      czego sobie i tobie zycze.
      • teddy4 Re: Perfect 07.01.03, 22:25
        W nawiązaniu do fachowej wypowiedzi k.rubika dodam, że śp.Karakuł (czyli
        Andrzej Nowicki) na UNU grał na Fenderza a Urbanek szyje chyba na Ibanezie,
        Darek Kozakiewicz używa kompletu strun Ernie Ball cieńszego o jeden rozmiar niż
        Urny a Szkudelski nie dosyć, że zmienił naciągi to jeszcze rozmiar pałek też. I
        to wszystko też słychać.
        Nie zmienia to jednak faktu, że przy swoim profesjonaliźmie wykonawczym ta
        płyta jest po prostu bardzo, bardzo cienka. Jej grupą docelową są wyłącznie
        najbardziej bezkrytyczni fani Perfectu, którzy nie zauważyli, że taką rzecz jak
        płyta z orkiestrą symfoniczną można zrobić bardziej pomysłowo.
        Cze - ja też się jak widać zgadzam z Leszczem.
      • Gość: As Re: Perfect IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.01.03, 22:58
        k.rubik napisał:

        >Ja np. o niej wiem juz
        > od listopada - plyta "dur-owa" (jesli trzeba ci wytlumaczyc co
        > to znaczy to juz to robie: dur-owa oznacza balladowa, nieco
        > smutna).

        Co takiego? Durowa=smutna? Wolne żarty, durowa to znaczy że muzyka jest grana
        w optymistycznych, wesołych harmoniach, zaś smutna to byłaby mollowa. Wystarczy
        nauczyć się podstawowych gam na fortepian żeby się tego dowiedzieć.
        Dziwne też wydaje mi się stwierdzenie, że durowa oznacza balladowa, pierwszy
        raz słyszę o takim dziwcznym zestawieniu.
        • Gość: bb Re: Perfect IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 10.01.03, 22:13
          Mam ogromny szacunek dla Perfectu, ale niestety nie widzę powodu nagrania tej
          płyty. Każdy tego typu pomysł przyjmuję z dużym dystansem, bo ani to dobry
          rock, ani żadna muzyka symfoniczna. I tym razem moje obawy się sprawdziły.
          Płyta moim zdaniem nie zawiera nic, co by usprawiedliwiało jej nagranie. Jest
          nudna, patetyczna, banalna i niepotrzebna. Po prostu chłopaki jeszcze raz
          próbują zarobić na swoich największych przebojach. I pewnie im to się uda, bo
          sporo ludzi da się na to nabrać. Tym bardziej mnie to boli, że robi to właśnie
          Perfect. Bo do banalnej Budki Suflera zdążyłem się już przyzwyczaić. Podobny,
          równie opłakany w skutkach pomysł zrealizowała niedawno Metallica. Niestety,
          Perfect nie potrafił wyciągnąć z tego wniosków. Ale cóż, wybaczam to
          Markowskiemu i s-ce, a jak pojawi się ich kolejna, prawdziwie nowa płyta, to o
          tej wpadce postaram się zapomnieć.
        • Gość: leon Re: Perfect IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 19:45
          Gość portalu: Myszor napisał(a):

          > I się chyba z Tobą zgadzam. Perfect to najlepszy zespół jaki był
          > w Polsce. Na razie słyszałam zaledwie 4 kawałki z tej płyty, ale
          > każdy był zupełnie inny niż w wersji oryginalnej.

          Jakies dwadziescia lat temu,reraz zostalo im tylko odcinanie kuponow koszmar
      • Gość: Pieniek Re: Perfect IP: *.visp.energis.pl 15.04.03, 17:34
        Solo w "Autobigrafii" na "UNU" gra Hołdys, a nie Urny. Tylko na kocertach grał
        Urny. Płyta jest drętwa, bez polotu, nijak nie przystaje do oryginałów. Brakuje
        jej TALENTU. A nowe naciągi mają do TALENTU tyle, co nowe opony do Schumachera.
    • Gość: Rafał Re: Niewypał IP: morele:* / 172.16.20.* 12.01.03, 14:42
      Niestety wszystkie płyty zespołów rockowy, nagrywane z orkiestrą
      symfoniczną to niewypały. Do nielicznych wyjątków
      należy "Koncert na grupę i orkiestrę" Deep Purple, zarówno ten z
      1969r, jak i ten z 1999r. Na tej drugiej płycie pokazane zostało
      też, jak należy aranżować piosenki rockowe, aby odpowiednio
      brzmiały z orkiestrą. No ale z zespole trzeba mieć Johna Lorda...
      • Gość: bb Re: Niewypał IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 13.01.03, 20:48
        Ja myślę, że problemem nie jest fakt, że zespół rockowy nie potrafi udźwignąć
        potęgi symfonicznego brzmienia. Problemem jest próba zrobienia czegoś na siłę,
        kiedy jedynym celem jest sprzedaż jak największej ilości płyt. Radzę zwrócić
        uwagę, że tego typu wpadki zdarzają się tym, któzy próbują jeszcze raz
        sprzedać stary towar (przykład właśnie Perfectu i Metalliki), natomiast w
        momencie, kiedy zespół od początku pisze utwory przeznaczone na band i
        orkiestrę, kiedy myślą o muzyce, a nie o pieniądzach i mają w tym jakiś
        pomysł, najczęściej efekt jest o wiele lepszy. Przykładem obok wspomnianych
        przez Rafała Deep Purple, jest najnowasza płyta Yes - Magnification. W obu
        przypadkach była to planowa robota przemyślana od początku do końca. Nie tak,
        jak w przypadku Perfectu, czy Metalliki, próba zarobienia jeszcze raz na tym
        samym towarze.
            • Gość: Relayer Re: Niewypa? IP: *.ceti.pl 18.01.03, 02:51
              To ja też jesli moglbym to przylaczylbym sie... Wlasnie Yes i Magnification to
              plyta wyjatkowa, bo nie ma tutaj 'starych kotletow w nowej panierce' jak to
              bywa ze wszystkimi plytami 'symfonicznymi' (yesi mieli juz taka wpadke z
              symphonic music of yes ale to troszke inna historia). Dlaczego Perfect nie mogl
              zdecydowac sie na nagranie plyty od poczatku przemyslanej jako plyta z
              orkiestra? poniewaz to jest jeszcze jeden chwyt zeby sprzedac ten sam towar.
              jakkolwiek moze czasami i brzmi fajnie bo piosenki wpadaja w ucho a wiadomo zna
              je wiekszosc Polakow - ja jestem przeciw i perfektowi symfonicznie mowie aaaa
              hrrr ziewac mi sie chce.
    • Gość: ulka Re: Perfect IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 15:11
      ...nie jestem zagorzałą fanką "perfectu", nie słuchałam jeszcze
      płyty, ale czy taka kapela jak "perfect" może być nudna - ni
      sądzę, ale to oczywiście tylko moja opinia...co do nudy i
      przewidywalności - Robert Leszczyński jest beznadziejnie
      przewidywalny (tu:przykład nieszczęsnego "idola"-zawsze, gdy
      nie chodzi o rock można wręcz z doskonałą precyzją wywnioskować
      słowa Roberta, nie umniejszajac oczywiście jego osobie).Co do
      nudy - myślę,iż jest mu obca ...a on sam????? nie mam pojęcia
    • Gość: wiaterek perfect IP: 213.77.11.* 21.01.03, 22:14
      coz... zawidolam sie na tej plycie !niby zespol stary wiec
      powinien byc jak wino.. tak myslalam dopoki nie przesluchalam
      plytki! poza tym chcialam napisac ze tonacja durowa i molowa to
      dwie rozne rzeczy ... i nie koniecznie durowa ma byc zawsze
      wesola ohh ludzie litosci co Wy piszecie a tak poza tym to
      płytka jest przewidywalna juz po pierwszym utworze... dobranoc
    • justify Re: Perfect 29.01.03, 11:20
      proszę , proszę
      ktoś tu się mści na wokaliście za złósliwą uwagę o pdawaniu ręki
      panu leszczyńskiemu i wojewódzkiemu (raczej o braku tego gestu)
      Nawet jeśli płyta ta jest robiona żeby jeszcze raz opchnąć
      słuchaczom ten sam towar, czyli żeby o sobie przypomnieć albo
      zarobić pieniążki, to dla takiej osoby jak ja, która nie posiada
      żadnego albumu tej grupy, dzięki tej płycie ma wszystkie
      najlepsze utwory w jednym i jeszcze przyzwoicie nagrane. I czego
      tu jeszcze chcieć panie leszczyński?
      • Gość: bb Re: Perfect IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 13:10
        justify napisała:

        > proszę , proszę
        > ktoś tu się mści na wokaliście za złósliwą uwagę o pdawaniu ręki
        > panu leszczyńskiemu i wojewódzkiemu (raczej o braku tego gestu)

        To, że ktoś komuś nie podał ręki, nie znaczy, że będzie do końca życia nagrywał
        tylko dobre płyty. Płyta Perfectu jest kiepska bez względu na to, czy ktoś się
        z kimś lubi, czy nie.

        > Nawet jeśli płyta ta jest robiona żeby jeszcze raz opchnąć
        > słuchaczom ten sam towar, czyli żeby o sobie przypomnieć albo
        > zarobić pieniążki, to dla takiej osoby jak ja, która nie posiada
        > żadnego albumu tej grupy, dzięki tej płycie ma wszystkie
        > najlepsze utwory w jednym i jeszcze przyzwoicie nagrane. I czego
        > tu jeszcze chcieć panie leszczyński?

        Spróbuję odpowiedzieć za pana Leszczyńskiego, jeśli pozwolisz.
        Nikt nie broni wydawać artystom płyt, jakie chcą i kiedy chcą. Jeśli Markowski
        chce, niech wyda płytę nawet z dyskotekowymi wersjami Autobiografii i Ewki.
        Ale artysta tworząc musi być przygotowany na to, że inni będą go oceniać
        również przez pryzmat tego, co zrobił wcześniej. I Leszczyński ocenił tak jak
        to czuł. Ja czuję podobnie. W obliczu tego, czego Perfect dokonał i na co go
        stać, oceniam tę płytę jako jakieś artystyczne (bo pewnie nie komercyjne )
        nieporozumienie. A żeby wydać najlepsze utwory w jednym, to wydaje się
        kompilacje starych hitów bez jakichś chorych przeróbek. A że komuś się to
        podoba? Cóż, gdyby wydali wersje discopolowe swoich największych hitów, też
        pewnie komuś by się to podobało. I jeszcze jedno. Nie wiem, Justify, czy masz
        wszystkie najlepsze utwory w jednym. To chyba nie są ich najlepsze utwory, ale
        jakieś nędzne ich popłuczyny podane w patetycznym sosie. Polecam Ci te same
        hity w oryginalnych wersjach. Wtedy to będą najlepsze ( a właściwie
        najpopularniejsze ) utwory Perfectu.
    • Gość: Marcin Re: Perfect 'Perfect symfonicznie' IP: *.pkp.com.pl / 10.2.17.* 30.01.03, 10:18
      Perfect to najlepsza polska kapela rockowa. Przede wszystkim najlepsze teksty.
      Ale płyta z orkiestrą wydaje mi się zagraniem komercyjnym wpisującym sie w
      schemat: metallica, Scorpions, Deep Purple a teraz oni. Mało to oryginalne. Z
      tego co usłyszałem w radiu piosenki nie brzmią powalająco. Nie stać ich chyba
      na nowe aranżacje. Myśle tu o stylu, który wypracował np. Laibach! Słowem, nie
      był to krok we właściwa stronę. Nie kupię tej płyty.
    • Gość: Krzysztof Re: Perfect IP: *.gdynia.mm.pl 26.06.03, 08:20
      Ja jestem fanem Perfectu i uważam, że piosenki z orkiestrą
      symfoniczną wyszły bardzo fajnie. Są nowe brzmienia. To fakt, że
      utwory brzmia tak samo, ale doszły te brzmienia pokazujące, że
      utwory Perfectu można grać na różne sposoby, przy różnych
      instrumentach. Ale np. czy na początku "Niewiele Ci mogę dać"
      ktokolwiek wiedziałby, że to właśnie ta piosenka? Sam z początku
      nie wiedziałem, ale po głębszym wsłuchaniu się można zorientować
      się, że to granie nie jest tak sobie dla grania, tylko wszystko
      pasuje do muzyki. Perfect jest de beściak!!!
      • Gość: Nie jestem gościem Co do Płytki... IP: ProteriansAnNet:* 26.07.03, 01:18
        jest zajebista. Słuchałem ją dłużej niż zwykle innych płyt. Może
        i nie poszli na całośc ale pomieszać symfonie z rockiem jest
        ciężko. Zrobili to dobrze ale nie najlepiej. i tak płyta jest
        świetna. Wsłuchajcie się ew nią ludzie to odkryjecie całość.PS.
        mam za bardzo posłodzoną herbate.... NO COMMENT
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka