Dodaj do ulubionych

DJ Leszczynski w Newsweeku

21.01.03, 11:39
Witam,

Polecam nowy numer Newsweeka,
jest text o pozatelewizyjnej
dzialalnosci K. Wojewodzkiego
i R. Leszczynskiego.

Leszczynski opowiada m.in. ze
jako DJ "gra dla 3 tysiecy ludzi"
i ze publicznosc "doprowadza
do ekstazy".

Polecam.

pozdr
adent
Obserwuj wątek
    • pizmak31 Re: DJ Leszczynski w Newsweeku 21.01.03, 11:41
      przykro mi.
      • cze67 Re: DJ Leszczynski w Newsweeku 21.01.03, 11:48
        pizmak31 napisa?a:

        > przykro mi.

        A co? Masz cos wspolnego z Leszczem czy Wojewodzkim? A moze z Newsweekiem???
        • pizmak31 Re: DJ Leszczynski w Newsweeku 21.01.03, 11:51
          Ja???????? Coz za podchwytliwe pytanie! Uchyle sie od odpowiedzi....
    • loveletter eee.... 21.01.03, 13:22
      artur.dent napisał:

      > Leszczynski opowiada m.in. ze
      > jako DJ "gra dla 3 tysiecy ludzi"
      > i ze publicznosc "doprowadza
      > do ekstazy".

      ... to pewnie tylko takie przejęzyczenie - miało być: extasy doprowadza publiczność do DJ Leszcza.
      No bo na trzeźwo słuchając, to by chyba nie przyszli, nie?
      Ot, literówka.

      Loveletter
      • teddy4 Re: eee.... 21.01.03, 13:29
        loveletter napisał:

        > artur.dent napisał:
        >
        > > Leszczynski opowiada m.in. ze
        > > jako DJ "gra dla 3 tysiecy ludzi"
        > > i ze publicznosc "doprowadza
        > > do ekstazy".
        >
        > ... to pewnie tylko takie przejęzyczenie - miało być: extasy doprowadza
        publicz
        > ność do DJ Leszcza.

        A może extasy doprowadza DJ Leszcza do publiczności?
        > No bo na trzeźwo słuchając, to by chyba nie przyszli, nie?
        > Ot, literówka.
        >
        > Loveletter
        >
        • loveletter Re: eee.... 21.01.03, 13:34
          teddy4 napisał:

          > A może extasy doprowadza DJ Leszcza do publiczności?

          to też możliwe. Wniosek jest jeden - extasy doprowadza publiczność i Leszcza do siebie.
          Jest swego rodzaju katalizatorem reakcji Leszcz-publiczność. Bez niej reakcja by nie zaszła, a sala świeciłaby pustkami ...


          Loveletter
          • ilhan Re: eee.... 21.01.03, 14:30
            loveletter napisał:

            > teddy4 napisał:
            >
            > > A może extasy doprowadza DJ Leszcza do publiczności?

            A może Leszcz doprowadza extasy do publiczności? W takim razie długo sobie nie
            pogra w tych klubach, zaraz go zgarną... wink))))))))
            • loveletter Podsumowanie 21.01.03, 14:48
              ilhan napisał:

              > A może Leszcz doprowadza extasy do publiczności? W takim razie długo sobie nie
              > pogra w tych klubach, zaraz go zgarną... wink))))))))

              Ilhan!! Ty to masz łeb! Tego kawałka układanki nam brakowało. No więc małe podsumowanie:
              LeScz Dj (pisowania oryginalna) po zarzyciu odpowiedniej ilości extasy jest w stanie występować przed publicznością, która jest w stanie wysłuchać Dj LeScza po zarzyciu jeszcze bardziej odpowiedniej ilości wspomnianego specyfiku, który dostarczył im sam wspomniany Di-dżej - wynajętym przez Polsat TIR-em.
              Sprawa się naświetliła.

              Loveletter
              • ilhan Re: Podsumowanie 21.01.03, 15:02
                loveletter napisał:

                > Ilhan!! Ty to masz łeb!
                Ba! Wiem to nie od dziś smile))))

                > Loveletter
                Wyjaśniło się w końcu na czacie kim tak naprawdę ON jest??? wink)))
                • dziewczyna_mickiewicza oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 15:06
                  biedny leszczu tak ciężko haruje dla niewdzięcznej publiczności, a wy się tak
                  nabijacie...
                  ps. a ja przepraszam, te 3 tys ludu co się przy nim bawi to się mieści w
                  klubokawiarni???
                  • pizmak31 Re: oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 15:09
                    A moze to zazdrosc? Gdyz z nieoficjalnych informacji szeptanych sobie tu i
                    owdzie zycie seksualnie dj L. uleglo zdecydowanemu zroznicowaniu, a nawet
                    nabralo tempa. Niedlugo napisze o tym redaktor Orlinski...
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 15:15
                      ach, zapomniałam, że oni się z wojewódzkim ścigają, który z młodszą, hehehe...
                      facetom na starość odbija (to się nazywa androgenopauza czy jakoś tak...) wink
                      • pizmak31 Re: oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 15:19
                        Spuscmy na to zaslone milczenia....
                      • Gość: joanna_darc Re: oj, chłopcy... ;) IP: *.man.polbox.pl 21.01.03, 17:21
                        andopauzasmile)))) odpowiednik kobiecej menopauzy
                        pozdrawiam
                        joaś
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 17:36
                          Gość portalu: joanna_darc napisał(a):

                          > andopauzasmile)))) odpowiednik kobiecej menopauzy
                          > pozdrawiam
                          > joaś

                          oj, chyba jednak niesmile))) z tego, co pamiętam, to chyba chodzi o androgeny...
                          • loveletter Re: oj, dziewczyny... ;) 21.01.03, 17:46
                            ale nam tu z tematu schodzicie, jakieś andogenosnnansoegnapauzy i inne są przecież z punktu widzenia tego wątku nieistotnesmile
                            Istotne są natomiast szczegóły, których ustalić nam się nie udało:
                            1. Jaką ilośc extasy zażywa Dj Leszcz & Company by zneutralizować dźwięki wydawane przez adapter w który wkręciły się jakieś białawe włókna niewiadomego pochodzenia?

                            2. Ktoś tu wspominał o piekarni - czy więc "publiczność" wspomniana w badanym przez nas artykule to pieczywo? .. hmmm ... wątek wydaje mi się o tyle interesujący, że doszły do mnie plotki o pladze zakalców w Warszawie. Te dwa, z pozoru niepowiązane zdarzenia być może coś jednak łączy .... czy to przypadkiem nie te włókna, które uszkodziły wspominany wyżej adapter???

                            3. Gdzie zaopatruje się Dj Leszcz w środek chemiczny o potocznej nazwie "extasy". Do wyboru mamy trzy możliwości:
                            a.) toruńska siedziba RMF F Rydzyk
                            b.) Belweder
                            c.) Jama Smoka Wawelskiego

                            zbierajmy kochani poszlaki, być może wspólnymi siłami uda nam się rozwiązać tę niepokojącą zagadkę ...

                            Loveletter.
                            • dziewczyna_mickiewicza Re: oj, dziewczyny... ;) 21.01.03, 17:50
                              loveletterr, chodziło o klubokawiarnię, a nie piekarnię... też żeś sobie
                              pomagał jakąś extaząsmile)))))) bo tak jakoś dziwnie gadosztongue_out
                              • loveletter Re: oj, dziewczyny... ;) 21.01.03, 17:53
                                dziewczyna_mickiewicza napisała:

                                > loveletterr, chodziło o klubokawiarnię, a nie piekarnię... też żeś sobie
                                > pomagał jakąś extaząsmile)))))) bo tak jakoś dziwnie gadosztongue_out

                                coś mi się faktycznie pokiełbasiło .. hmm .. No dobra!!! To w mojej poprzedniej wypowiedzi należy zamienić "pieczywo" na "kawa" i "zakalce" na .. hmmm ..... "kawy z kwaśną śmietaną"

                                Hough!!!
                                Love.wink))
                                • dziewczyna_mickiewicza Re: oj, dziewczyny... ;) 21.01.03, 17:56
                                  loveletter napisał:

                                  > Hough!!!

                                  ??? a można prosić o transkrypcję ???
                                  wink))
                    • ilhan Re: oj, chłopcy... ;) 21.01.03, 15:21
                      pizmak31 napisała:

                      > Gdyz z nieoficjalnych informacji szeptanych sobie tu i
                      > owdzie zycie seksualnie dj L. uleglo zdecydowanemu zroznicowaniu, a nawet
                      > nabralo tempa. Niedlugo napisze o tym redaktor Orlinski...

                      I nie zapomni na końcu dodać czegoś o Cool Kids Of Death smile)))))))
    • gregkor Re: DJ Leszczynski w Newsweeku 21.01.03, 15:20
      artur.dent napisał:

      > Witam,
      >
      > Polecam nowy numer Newsweeka,
      > jest text o pozatelewizyjnej
      > dzialalnosci K. Wojewodzkiego
      > i R. Leszczynskiego.
      >
      > Leszczynski opowiada m.in. ze
      > jako DJ "gra dla 3 tysiecy ludzi"
      > i ze publicznosc "doprowadza
      > do ekstazy".
      >
      > Polecam.
      >
      > pozdr
      > adent


      Jest to zapewne pewien rodzaj ekstazy nerwowej....
    • Gość: mimi No dość ciekawe to życie seksualne IP: *.tk.poznan.pl / 192.168.1.* 23.01.03, 10:04
      No ciekawe , a możecie mi powiedzieć skąd to wiecie? a z tą extazą to wam
      WYSZŁO SUPER , on się doprowadza do extazy, a publika wtedy ucieka
      pozdrawiam
    • Gość: xamel Re: DJ Leszczynski w Newsweeku IP: *.dop.krakow.pl 23.01.03, 17:41
      artur.dent napisał:

      > Leszczynski opowiada m.in. ze
      > jako DJ "gra dla 3 tysiecy ludzi"
      <<<< w sumie od 3 lat??? >>>>>
      > i ze publicznosc "doprowadza
      > do ekstazy".
      <<<<< jak??? za reke???? >>>>>>
    • pippin Re: DJ Leszczynski w Newsweeku 23.01.03, 18:19
      Arturze! Jesteś Bogiem. Uświadom to sobie. Kurde blaszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka