felix.lynx
24.01.03, 10:09
Czy kiedys zastanawialiscie sie nad tym, co jest grane?
Na przyklad dlaczego wszyscy - starzy i nowi dzialacze - tylko duzo mowia o tym, ze trzeba cos zrobic dla
country, a w rzeczywistosci robia wszystko, zeby nic nie robic?
Dlaczego istnieje w szczytach rozwoju zaledwie trzydziesci kilka kapel, grajacych cos, co przypomina country i
kilka takich co graja czyste country?
Dlaczego sami muzycy country nie tworza lobby na rzecz rozwoju tej muzyki - np. poprzez zachecanie innych
muzykow do wystepowania z nimi?
Dlaczego wszystkie proby rozwijania i propmowania country sa przez pseudodzialaczy countrowych gaszone
w zarodku lub - o ile jednak zaistnija - ostro zwalczane?
Dlaczego - choc wskazuje, od kogo i jak wziac pieniadze - niemale pieniadze - na rozwoj county, nikt ani ze
starych ani z nowych dzialaczy NIKT, podkreslam - nie przyszedl i nie zapytal: Stary, co mam zrobic zeby dostac
te miliony?
Dlaczego muzycy, choc narzekaja na brak pracy - jakos dziwnym trafem nie chca zglosic sie do mojej fundacji i
zarabiac w niej pieniadze - napewno wieksze, niz w Mragowie?
A moze to wszystko o czym czytamy na tym forum i d czasu do czasu na TO to wszystko nieprawda i polscy
muzykanci country zarabiaja po kilkaset tysiecy za jeden wystep i moga pogardzac tym ktory im proponuje
"zaledwie" po 10 000 na kapele? Moze mamy tysiace imprez country i juz nie trzeba organizowac ani jednej
wiecej? A w sklepach leza tysiace plyt country i nie ma potrzeby sprowadzania wiecej do Polski ani wydawania
wiecej? Koncerny plytowe bija sie o countrowcow, olewajac Ich troje, Steczkowska i innych antyspiewakow?
Dlaczego, dlaczego, dlaczego... Pytania mozna mnozyc, wystarczy bowiem odlozyc emocje na bok i zaczac
myslec logicznie, zeby natychmiast postawic kolejne ich dziesiatki.
A moze nasi muzycy i dzialacze boja sie, ze utraca ten swoj groteskowy monopolik nad szczatkowym country?
Moze wiec ktos mi w koncu powie, co jest grane?, bo jak Boga kocham, juz sie w tym wszystkim polapac nie
moge.
Ryszard.Jakubowski@sferia.net