kontoani 07.02.03, 12:33 Czy sa tu miłośnicy muzyki organowej? Może by tak uczynic z tego wątku swoisty "punkt informacyjny" o koncertach, warszatach, publikacjach o tym najwspanialszym z instrumentów? Ania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kazisi Re: organy 20.02.03, 10:13 kontoani napisała: > Czy sa tu miłośnicy muzyki organowej? Może by tak uczynic z tego wątku > swoisty "punkt informacyjny" o koncertach, warszatach, publikacjach o tym > najwspanialszym z instrumentów? > Ania. czy "najwspanialszy" to bym się kłócił, ale na pewno frapujący, nawet gdy brzmi tylko w tle. i chyba przeraźliwie trudny - patrzenie na grających sprawia mi taką samą przyjemność jak słuchanie ich gry, bo tyle klawiszy, pedałów i innych ustrojstw. jak się tak zastanawiam, to odkrywam, że znam właściwie tylko utwory bacha... i francka, ale słyszałem to tylko raz, acha i messiaena. czy jest coś, co powinienem koniecznie posłuchać? pozdrawiam, kaz Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: organy 20.02.03, 11:33 kazisi napisał: > czy "najwspanialszy" to bym się kłócił, ale na pewno frapujący, nawet gdy brzmi > > tylko w tle. i chyba przeraźliwie trudny - patrzenie na grających sprawia mi > taką samą przyjemność jak słuchanie ich gry, bo tyle klawiszy, pedałów i > innych ustrojstw. Jak sie chce DOBRZE grac, to kazdy instrument jest trudny. Lacznie z wlasnym glosem. Akurat w organach nie sama ilosc manualow, pedalow i rejestrow stanowi o trudnosci gry. > jak się tak zastanawiam, to odkrywam, że znam właściwie tylko > utwory > bacha... i francka, ale słyszałem to tylko raz, acha i messiaena. czy jest > coś, co powinienem koniecznie posłuchać? pozdrawiam, kaz Tak na chybcika, bez zagladania do zrodel: Buxtehude, Bruns, SWEELINK!!!, Händel, Vidor... Schütz pewnie tez, ale zaden konkretny utwor nie wpada mi chwilowo do glowy. Natomiast z Regerem to sobie mozesz IMHO dac spokoj POzdr. C. Odpowiedz Link Zgłoś
kazisi Re: organy 20.02.03, 12:58 jako osoba nie potrafiąca grać na żadnym instrumencie, chętnie się zgadzam, iż dobra gra jest zawsze trudna, niezależnie od tego, co wydaje dźwięki. ale przekornie upierałbym się przy analogii hulajnoga-flet pasterski, prom kosmiczny-organy! dzięki za sugestie organowe. zacznę od nazwisk, które z niczym mi się nie kojarzą. pozdrawiam, kaz Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: organy 20.02.03, 13:18 kazisi napisał: > jako osoba nie potrafiąca grać na żadnym instrumencie, chętnie się zgadzam, iż > dobra gra jest zawsze trudna, niezależnie od tego, co wydaje dźwięki. ale > przekornie upierałbym się przy analogii hulajnoga-flet pasterski, prom > kosmiczny-organy! A ja pozostane przekornie przy nastepujacej analogii pianino - maly samochod osobowy -> fortepian koncertowy - duza sportowa limuzyna -> organy - ciezarowka z przyczepa, 40 t. Wszystko ma swoje zady i walety. > dzięki za sugestie organowe. zacznę od nazwisk, które z niczym mi się nie > kojarzą. To w takim razie szybko skoryguje pisownie z mojego wczesnieszego postu: bylo: Bruns, ma byc: Nicolaus Bruhns (wspolczesny Bachowi, dosc rozrywkowe kawalki) bylo: SWEELINK!!!, ma byc JAN PIETERSZON SWEELINK ) (przedbasze, duze litery zamierzone, bo wysokie urzeczywistnienie bylo: Vidor, ma byc Jean Marie Widor (znany z tokaty z piatej symfonii organowej. Popros moze znajomego organiste (jak jest dobry . Szczegolnie na zywo bardzo rozrywkowy kawalek) > pozdrawiam, kaz POzdr. C. Odpowiedz Link Zgłoś
mema Re: organy 26.02.03, 22:40 > > A ja pozostane przekornie przy nastepujacej analogii pianino - maly samochod > osobowy > -> fortepian koncertowy - duza sportowa limuzyna -> organy - ciezarowka z > > przyczepa, 40 t. Jako osoba w przeszłości próbująca grać powiem, że podoba mi się to porównanie. )) I powiem tez, że uczyłam się gry na fortepianie, gitarze i na własnym głosie, ale to organy sprawiły mi największą trudność. Moim zdaniem, to kwestia podzielności uwagi: kiedy gra sie np. na fortepianie, trzeba sledzic dwa systemy nut i dwie rece, na organach: trzy pięciolinie, dwie rece, dwie nogi i jeszcze trzeba od czasu do czasu zmienic rejestr. To przekraczało moje mozliwosci A jeśli do tego organista gra na mszy, musi wychwycic tonację, szyko transponować no i .. spiewac . w sumie: za wiele jak na moją kobiecą blond głowkę mema Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty88 Re: organy 08.04.03, 13:53 Cóż, mam kontakt z tym instrumentem i wydaje mi się że trudności zanikają wraz z praktyką... tak jak w samochodzie na początku nie wiedomo za co się złapać: biegi, kierownica, wycieraczka... )) a potem to już prawie automatyczna koordynacja )) Problemem pozostaje interpretacja oraz dobór repertuaru do instrumentu jego możliwości, barwy i charakteru... No i... stanu technicznego ))) Odpowiedz Link Zgłoś