Robbie Williams czy Freddie Mercury?

IP: *.acn.waw.pl 17.12.06, 14:42
Jak dla mnie - to podobny typ wokalistów. Który jest waszym zdaniem lepszy?
    • Gość: Yo Freddie Mercury :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 15:37
      Zdecydowanie on....Miał to COŚ big_grin Moim zdaniem Williams się do niego nawet nie
      umywa....

      Pozdrawiam
    • Gość: Bamak Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 15:47
      Freddie bez dwóch zdańsmile
    • Gość: userq Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 16:03
      Gość portalu: elle napisał(a):

      > Jak dla mnie - to podobny typ wokalistów. Który jest waszym zdaniem lepszy?


      wybacz jej Panie, gdyż nie wiedziała, co pisze
      • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 17.12.06, 16:19
        a ja sie zgadzam z tym porownaniem. ostatnio mam fazę na słuchanie Queen i tak
        sie zastanawialem, czy kiedykolwiek ktos zastapi Mercury'ego. doszedlem do
        wniosku, ze najblizszy jest wlasnie Robbie
        ma znakomity glos, wyrazista osobowosc i charyzme (pokazcie mi innego
        wspolczesnego piosenkarza, ktory udziela rownie blyskotliwych wywiadow)

        Mercury mial ta przewage, ze zyl w czasach, kiedy producenci nie wymagali od
        swoich artystow wdzieczenia sie do nastolatek, tak wiec mieli mniej ograniczen
        przy tworzeniu nowego materialu. a poza tym Mercury mial ze soba zespol
        znakomitych muzykow
        Ale Robbie tez sie jeszcze rozwinie smile
        • Gość: userq Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 18:03
          Nigdy nie trafiał do mnie Robbie

          nikomu nie narzucam swojego gustu, ale takie porównanie uważam za zupełnie
          kosmiczne.

          Na tak odważne zdanie, że on jest lepszy od Freddie'ego będzie mogło się pokusić
          dopiero następne pokolenie, gdy okażę się, że jego muzyka naprawdę przetrwała.


          A co do znakomitych muzyków?
          Robbiemu - też tego nikt nie broni smile
          poza tym ma komputery o których Queenom nawet się nie śniło.

          pozdr.
          • Gość: userq Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 18:07
            o czym my w ogóle rozmawiamy?

            Bohemian rhapsody, We are the champions, Who want's to live forever, Made In Heaven



            Trochę mocno z tym Robbiem przesadzacie moim zdaniem...
            • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 17.12.06, 21:28
              rownie dobrze moge Ci wymienic kilka tytulow Queen ktore zle zniosly uplyw czasu
              i dzis po prsotu sa obciachowe

              zauwaz, ze pisze, ze Robbie w przyszlosci ma szanse byc rownie wielki jak
              Mercury, bo ma wszystko to, co jest do tego potrzebne - talent wokalny i charyzme

              nie rozumiem argumentu z komputerami
              • Gość: tolek Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 22:09
                Dla mnie to nadal inna liga.Może zmienię zdanie jak Williams zrewolucjonizuje w
                jakiś sposób popkulturę ( tak ja Queen świat wideoklipów) albo nagra coś
                podobnego do Barcelony.Na razie to ciągle tylko bardzo dobry wokalista wink
                • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 17.12.06, 23:47
                  halo halo
                  porownujemy wokalistow, a nie caloksztalt dorobku smile
                  • Gość: Tolek Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:53
                    Jeśli porównujemy tylko wokalistów to Mercury miał 3,5 oktawy smile Aby móc ich
                    porównać Williams musiałby mieć bardziej zróżnicowany repertuar.Mimo to lubię
                    go i kto wie jak będzie dużo ćwiczył ...
              • Gość: martin Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.server.ntli.net 19.12.06, 23:13
                Robbie ma byc moze talent wokalny i charyzme, nie ma jednak takich zdolnosci
                kompozytorskich jak Mercury. Wiele osob zapomina, ze oprocz tego iz Freddie
                swietnie spiewal i doskonale radzil sobie z publicznoscia, to pisal jeszcze
                swietne, bardzo oryginalne utwory. Spod jego reki wyszlo We Are The Champions,
                Bohemian Rhapsody czy Barcelona. Poza tym Freddie byl prawdziwa ikona, takze ze
                wzgledu na jego zachowanie poza scena. Wlasnie jest krecony film o jego zyciu,
                a jego legenda rosnie z roku na rok. Z calym szacunkiem do Robbiego, watpie by
                o nim za 20 lat tak pamietano.
                • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 19.12.06, 23:17
                  no to zobaczymy za 20 lat smile
                  co do wymienionych przykladow piosenek napisanych przez Freddiego, to ich
                  toporna patetycznosc mnie rozwala. Queen ma w repertuarze znacznie lepsze
                  tytuly niz te trzy smile
        • theagata Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 18.12.06, 00:24
          kubissimo napisał:

          > Robbie
          > ma znakomity glos, wyrazista osobowosc i charyzme (pokazcie mi innego
          > wspolczesnego piosenkarza, ktory udziela rownie blyskotliwych wywiadow)

          dla mnie najważniejsza jest m u z y k a; Freddie wielkim artystą był.
          • Gość: userq Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 00:38
            theagata napisała:

            >
            > dla mnie najważniejsza jest m u z y k a; Freddie wielkim artystą był.
            >

            Wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz smile
            pozdrawiam smile smile smile smile smile
          • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 18.12.06, 00:48
            słuszne uzycie czasu przeszłego wink
        • Gość: aga Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 08:59
          Freddie,oczywiście że Freddie.
    • Gość: Lublinianka Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.pronet.lublin.pl 18.12.06, 06:56
      Pamiętam koncert ku czci Mercurego. Wokaliści próbujący śpiewać jego utwory nie
      byli w stanie zupełnie "wyciągać" wyższych rejestrów. Bo głos miał operowy,
      robił z nim co chciał. Robbiego bardzo lubię, ale takiego głosu jak Mercury to
      on nie ma.
      • sharleena Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 18.12.06, 11:05
        robek williams ma taką charyzmę jak pan witold co w sopocie latem na molo
        pogrywa. nędza i prymityw, popowe pohulanki.
        Fredek king!
        • Gość: jaija Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.12.06, 16:09
          Ha, ha, Sharleena, fajnie to sformułowałaś - nic dodać, nic ująć big_grin
        • mary.austin Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 19.12.06, 09:56
          sharleena napisała:

          > robek williams ma taką charyzmę jak pan witold co w sopocie latem na molo
          > pogrywa. nędza i prymityw, popowe pohulanki.
          > Fredek king!

          AMEN!
        • Gość: praslin Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.chello.pl 26.12.06, 12:29
          oooooooooooooooooo przepraszam pan witek z atlantydy to jest ktoś, i charyzme
          ma i głos. a roek williams ? nie znam gościa wiec sie nie wypowiadam
    • jarka63 Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 18.12.06, 16:18
      Robbie.Freddie zbyt przegięty jak dla mnie i nieco obleśny,a Robbie sexy po
      prostu i talent showmana ogromny.Bardzo mnie wzruszył koncert w Royal Albert
      Hall.
    • Gość: Jasiu Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 16:34
      Jedyne co ich łączy to homoseksualizm.
    • Gość: meksykański Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 23:19
      ten kubissimo opowiada jakieś dyrdymały, ja myslę, że idąc tym tropem dowiemy
      się za chwilę, że np. równie znakomita i porównywalna z annie lennox jest np.
      shakira lub jakaś taka laleczka dla nastolatek... Takie porównania sa po prostu
      nie na miejscu. TYLKO Freddie M.!
      • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 20.12.06, 00:24
        a kto to jest ta Lennox? zona Lewisa Lennoxa? wink
        oczywiscie, ze zadne porownania sa nie na miejscu, bo jest jedyna sluszna
        wizja, ktora jest oczywiscie Twoja wizją. to sie nam meksykański ajatollah
        znalazł
        • Gość: meksykański Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 21:48
          Lennox to córka Robbie Williamsa, meksykańskiego bożka, mająca głos jak anioł.
          • kubissimo Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 21.12.06, 02:08
            cudownie, juz ja lubie big_grin
    • driadea Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 19.12.06, 23:49
      Ani - ani.
    • Gość: krzych Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: 193.24.202.* 21.12.06, 16:15
      Oczywiście, że Freddi Mercury i chyba sam Williams by się obraził o takie
      porównanie.
    • Gość: ju Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 18:28
      Freddie.
      Samego porównania nie skrytykuję jednak, bo po ostanich, bardzo przykrych
      zresztą, dokonaniach grupy Queen z nowym wokalistą, zastanwiałam się kto
      poradziłby sobie z repertuarem Freddieg&Co.Tylko dwaj wokaliści "daliby radę":
      George Michael(wciąż żyję wspomnieniem jego wersji 'Somebody to Love') i Robbie
      Williams właśnie.
      Williams ma charyzmę, jest świetnym showmanem, George Michael ma za to doskonały
      głos.
      • Gość: włóczęgawsmokingu Absurd goni absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 14:54
        Samo porównywanie do R.W do F.M jest całkowicie bezsensowne, ale to co
        niektórzy wypisują to już zwykłe bzdury. Queen zaczynał jako zespół rockowy (a
        nawet hardrockowy) - posłuchajcie sobie płyt z lat 70-ych, a ciekawy był też
        dlatego, że muzycy chętnie wykraczali poza typową formułę rockowego bandu i nie
        bali się eksperymentów (np. Bohemian Rhapsody). W latach 80-ych zanadto się
        moim zdaniem upopili co niekorzystnie wpłynęło na ich muzykę, ale potem
        na "Innuendo" trochę dobrej muzyki jeszcze było. Co do samego Mercury'ego - to
        świetny wokalista był bezdyskusyjnie, a przy tym bardzo wszechstronny.
        Williams zaczynał jako członek boysbandu - czyli bardzo miałka muzyczka to była
        dla niewybrednych nastolatków, lubiących wzdychać do swoich gwiazdek. Potem
        trochę zmądrzał i zaczął być bardziej dorosły i poprockowy. Nie zmienia to
        faktu, że R.W to żaden wybitny wokalista. Porównanie obydwu nie dość że
        chybione, to jeszcze całkowicie bezsensowne - nie ta klasa po prostu. Williams
        to popularny wykonawca i nic więcej, a Mercury to był gość. Za ileś tam lat
        Mercury muzycznie nadal będzie żył, a Williams będzie TYLKO nazwiskiem z
        dawnych list przebojów.
        Wyskakiwanie zaś z George'm Michael'em w tym przypadku to jeszcze większy
        absurd, bo to zawsze była lekka muzyczka i gdzie mu tam do Mercury'ego i Queen.
        Postępująca ignorancja muzyczna niektórych przekracza wszelkie dopuszczalne
        zdrowym rozsądkiem granice i pozwala porównywać zjawiska muzyczne nie mające ze
        sobą nic wspólnego i wypisywać straszne bzdury.
        Co do Queenu z "nowym" wokalistą - to gó.. mnie to obchodzi, bo to tylko
        wciskanie kitu i dojenie frajerów. Ale PAUL RODGERS ze swoich najlepszych
        czasów czyli zespołu FREE (przełom lat 60/70) to był wspaniały wokalista
        rockowy i to była i ciągle jest wyśmienita muzyka (ale raczej nie dla popfanów
        R.Williamsa i G.Michaela jak sądzę).
        • Gość: krzych Re: Absurd goni absurd IP: 193.24.202.* 22.12.06, 17:01
          Ostatnio widziałem koncert Queen z jakimś wokalistą wyglądającym jak Chuck
          Norris. wink Wokalista może niezły, ale zero charyzmy na scenie. Jeśli już Queen
          mieli wybierać nowego wokalistę to chyba najlepszy byłby George'm Michael. W
          ogóle się z tobą nie zgadzam co do niego. W latach 90 zrobił kilka genialnych
          piosenek. Ponoć był wtedy w deperesji i stąd ten geniusz twórczy. Dzisiaj jest
          "szczęśliwym małżonkiem" wink dlatego chyba z jego muzyką nie jest najlepiej. Ale
          z wszystkich kandytatyów na ewentualnego następce Mercurego byłby najlepszy.
          • Gość: włóczęgawsmokingu Re: Absurd goni absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 01:09
            Jeśli twoim zdaniem George Michael pasuje do Queen, to chyba kiepsko znasz
            dorobek tego zespołu, albo lubisz wypisywać dyrdymały. I tyle w tej kwestii.
            • kubissimo Re: Absurd goni absurd 23.12.06, 02:27
              tak jakbys Ty dyrdymałów nie wypisywał wink
            • Gość: krzych Re: Absurd goni absurd IP: 193.24.202.* 23.12.06, 12:08
              Według mnie najlepiej jakby May i spółka dali sobie spokój z Queen. Ale jeżeli
              już na siłę chcą to ciągnąć, to ich problem.
              • Gość: włóczęgawsmokingu Re: Absurd goni absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 14:42
                I to jest dobre podsumowanie. Też sądzę, że najlepiej gdyby dali sobie spokój z
                występowaniem jako Queen. Bez Mercury'ego to całkowicie bez sensu, rozmienianie
                się na drobne po prostu.
                • Gość: ju Re: Absurd goni absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 12:25
                  A widzisz, to jednak na pewne kwestie mamy podobne spojrzenie.
                  Nie wątpię, że 'włóczęgawsmokingu' wielkim znawcą muzyki Queen jest, ale padło
                  pytanie, mniej lub bardziej absurdalne, i padła moja odpowiedź. Gdyby panowie z
                  Queen liczyli się ze zdaniem swoich fanów, tej dyskusji zapewne by nie było, ale
                  tak się składa,że zespół po śmierci Freddiego współpracował i z Georgem
                  Michaelem i Williamsem. Jeżeli uważasz, że to, co zaprezentował G.Michael na
                  koncercie pożegnalnym dla Freddiego jest ujmą dla reperetuaru zespołu, to
                  naprawdę musisz być zaślepiony przez nienawiść i pogardę dla wszystkiego co ma
                  przyklejoną etykietkę 'pop'. To jest dopiero absurdalne podejście do muzyki!
                  • Gość: włóczęgawsmokingu Re: Absurd goni absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 15:06
                    Myślę ju, że jednak się nie rozumiemy. Ja nie mówię o pojedynczym występie na
                    okolicznościowych koncertach, tylko o tym, że ani R.Williams ani G.Michael nie
                    pasują do Queen w roli wokalistów, którzy mieliby występować z zespołem na
                    stałe.
                    A ponadto proszę uprzejmie, aby nie wmawiać mi zaślepienia, nienawiści i
                    pogardy dla kogokolwiek lubiącego muzykę pop. Sądzę, że teraz wszystko zostało
                    już należycie wyjaśnione.
    • Gość: Santa Korona Kielce czy FC Barcelona ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 11:46
      Absurdalne pytanie. Owszem Robbie od czasow Take That przeszedl do wyzszej ligi,
      ale jeszcze nie jest w lidze mistrzow.
      • medusa_uk Re: Korona Kielce czy FC Barcelona ? 30.12.06, 15:15
        ba, toz to prawie bluznierstwo.
    • musiszsiezalogowac1 Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 27.12.06, 17:59
      Gość portalu: elle napisał(a):

      > Jak dla mnie - to podobny typ wokalistów. Który jest waszym zdaniem lepszy?

      Dziewczyno,dobrze,ze przeczytalem to po Swietach,inaczej zepsolbym sobie smak
      na wszystko.Jak mozesz oby tych gosci laczyc jednym mianem??Robbi to chlystek
      bez zadnego pomyslu.
      • Gość: ala Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: 80.54.27.* 27.12.06, 18:44
        > Dziewczyno,dobrze,ze przeczytalem to po Swietach,inaczej zepsolbym sobie smak
        > na wszystko.Jak mozesz oby tych gosci laczyc jednym mianem??Robbi to chlystek
        > bez zadnego pomyslu.

        Też się zgodzę, że porównanie trochę bezsensowne, gdyż to inny typ wokalistów,
        inna "droga do sławy" i inne czasy. Ale z nazywaniem Robbiego "chlystkiem bez
        pomyslu" moim zdaniem przesadziłeś. Zauważ, że od czasów Take That przeszedł
        wielką metamorfozę. Jeśli tak dalej pójdzie to jego muzyka ma szansę przetrwać
        20 lat. Poza tym już teraz jest kilka jego przebojów, które mogą zostać w
        pamięci słuchaczy na dłużej.
        • musiszsiezalogowac1 Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? 28.12.06, 12:59
          Byc moze,ale dla mnie Freddi byl wokalista,a Robbi tylko wykonuje zawod
          wokalisty,taki mu sie trafil.
    • Gość: sandra Re: Robbie Williams czy Freddie Mercury? IP: *.chello.pl 02.01.07, 11:37
      Freddie - bez dwóch zdań, uwielbiam go!!!!!!!!!!!!!!!!!

      jedna z moich ulubionych piosenek: www.youtube.com/watch?v=4E_TdM6-cAM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja