IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 23:24
Witam. Od pewnego, już dosyć długiego czasu słucham rocka i metalu, jedank
ostatnio sam siebie zaskoczyłem. Doznałem przeszywającego uczucia, że jednak
blues jest moją miłością. Słucham więc BB Kinga, Rory Gallaghera, Johny
Wintera,Steve Raya Vaughana i ... no właśnie. Kogo jeszcze według Was,
miłośnicy Tego Typu Grania, powinienem posłuchać?
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Blues IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.06, 23:35
      DZEM-u
    • tomash8 Re: Blues 25.12.06, 23:47
      Allman Brothers Band, KRZAK, Brwkout, John Mayall, Muddy Waters, Canneat heat,
      Chicken Shack...
      • roberciunio Re: Blues 26.12.06, 00:38
        Eric Clapton
        Ten Years After - polecam najlepszy wg mnie koncertowy album bluesowy "Recorded
        Live"
        The Blues Brothers
        John Lee Hooker

        Póki co tyle Ci wystarczy smile
        Miłego słuchania
        • billy.the.kid Re: Blues 26.12.06, 08:02
          ray charles, buddy gay-tak sobie fajnie kiedys nagrał nawe t z claptonem.

          muddy waters zotawił u nas kiedys w latach chyba jeszcze 70 materiał, który
          miał być dla wybranych ale chyba psj wydała to w kilkudziesieciu tysiącach.
          takie trzy płyty w zwykłej papierowej kopercie.
    • crazy.berserker Re: Blues 26.12.06, 18:00
      A ja polecę Vana Morissona - ze szczególnym uwzglednieniem płyty - "A night in
      san Francisco" - wyśmienita mieszanka klasycznych dokonań tego pana z nowszymi -
      a wszystko to na żywo, z towarzyszeniem doskonałej orkiestry i gości +
      brawurowe popisy Vana na saksofonie i harmonijce...Płyta że aż palce lizać
    • Gość: Sasza Re: Blues IP: *.gdynia.mm.pl 26.12.06, 18:13
      Polecam stare płyty J. L. Hookera i wykonawców z wytwórni Fat Possum Records m.
      in. Cedell Davis- brudne, prawdziwie piękne bluesowe brzmienia.
      pzdr
      • Gość: rokendrolowiec Re: Blues IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 19:30
        Dzięki wszystkim. Niektórych z tych wykonawców już słuchałem. Muddy Watersa -
        konkretnie płytę "Hard again", JL Hookera (jego przez Zeppelinów poznałem),
        Dżemu (Ostatnio dali świetny koncert w Stodole. Byłem.) A może ktoś by mi dał
        radę co do Claptona, od jakiej płyty zacząć. Tyle nagrał że nie wiem za co się
        łapać najpierw. Znam tylko "Unplugged" i "Riding with the king" nagraną razem z
        BB Kingiem. Może coś koncertowego, ale niektórzy wykonawcy lepiej w studiu
        wypadają niż na koncercie. Jak jest z Claptonem to nie wiem.
    • wqrwiony Re: Blues 26.12.06, 20:13
      od ostatniej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka