Dodaj do ulubionych

Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ...

IP: *.65.rev.vline.pl 01.01.07, 23:02
W ostatnim miesiącu roku 2006 słuchałem przede wszystkim:

Anathema - Eternity 3,5/5
Annihilator - Never, Neverland 4/5
Audioslave - Revelations 3/5
Bad Religion - Against The Grain 4/5
Buldog - Płyta 4/5
Carlos Santana - Supernatural 4,5/5
Europe - Secret Society 3,5/5
Exodus - Fabulous Disaster 3,5/5
Jethro Tull - Songs From The Wood 3,5/5
Metallica - Ride The Lightning 5/5
Papa Roach - The Paramour Sessions 4/5
Pink Floyd - Animals 5/5
Rainbow - Difficult To Cure 3,5/5
Republika - Nieustanne Tango 4/5
Ten Years After - Cricklewood Green 3/5
Testament - Practice What You Preach 3,5/5
U2 - Zooropa 3/5
Voivod - Dimension Hatröss 4,5/5
Voivod - Nothingface 5/5
Yes - 90125 4,5/5

+ składanki samochodowe "własnej roboty" smile

Szczęśliwego Nowego Roku !!
Obserwuj wątek
    • Gość: userq Re: Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 05:01
      Miesiąc to bardzo długi okres czasu - wolałbym swoją wypowiedź zawęzić do tygodnia-

      w ostatnim tygodniu minionego roku słuchaliśmy:
      www.lastfm.pl/group/Forum+Muzyka tongue_out

      wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać wink


      pozdrawiam i również wszystkiego dobrego w nowym roku!!!
      • Gość: charles_aka_hett Re: Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 10:23
        z moich notowań wynika, że w pierwszym tyg grudnia słuchałam Patricka Wolfa
        głównie tongue_out , The Cooper temple clause, Muse.
        W Ostatnim

        1 Howling Bells 28
        2 Fall Out Boy 22
        3 My Chemical Romance 8
        4 The Cooper Temple Clause 7
        4 The Dresden Dolls 7
        4 Skin 7
        4 Placebo 7
        8 Emade 4 <<<<< a to dobre, bo sobie nie przypominam tongue_out
        9 AFI 3
        9 Tenacious D 3
        11 PANIC! at the disco 2

        Ambitnie LOL

    • theagata Re: Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ... 02.01.07, 12:28
      niewiele premier za to sporo zaległości do nadrobienia i mały remanent przed
      podsumowaniem roku + trochę wspomnień:

      Fishbone - Still Stuck in Your Throat 10/10
      Incubus - Light Grenades 10/10
      Foo Fighters - Skin and Bones 10/10

      Yo La Tengo - I Am Not Afraid Of You And I Will Beat Your Ass 10/10 (bardzo się
      cieszę że nareszcie odkryłam Yo La Tengo smile
      Calexico - Garden Ruin 8/10
      Thom Yorke - The Eraser 9/10
      The Sunshine Underground - Raise The Alarm 9/10
      Scritti Politti - White Bread Black Beer 6/10
      Beirut - Gulag Orkestar 9/10
      Beirut - Lon Gisland e.p. 8/10
      Peter Bjorn And John - Writer`s Block 7/10
      The Long Blondes - Someone To Drive You Home 5/10

      Arcade Fire - Funeral
      Archie Bronson Outfit - Der Dang Der Dang
      Clap Your Hands Sey Yeah
      The Hidden Cameras - Awoo
      King Crimson - The Condensed 21st Century Guide To King Crimson 1969 - 2003
      King Crimson - The Power To Believe
      Leonard Cohen - Motion Picture Soundtrack Leonard Cohen I`m Your Man
      El Perro Del Mar
      Queens Of The Stone Age - Lullabies To Paralyze
      Queens Of The Stone Age - Over The Years And Through The Woods
      Tool - Aenima
      Tool - Opiate
      Tool - Undertow
      Klauss Mitffoch
      Lech Janerka - fiu fiu
      John Frusciante - The Will To Death
      Kyuss - Welcome To Sky Valley
      Red Hot Chili Peppers - Live in Hyde Park

      i jak co miesiąc:
      The Mars Volta - Amputechture { a l b u m r o k u 2006}
      Tool - 10 000 Days
      Tool - Lateralus
    • Gość: ooo Re: Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ... IP: *.echostar.pl 04.01.07, 21:24
      Waajeed - We Love Marvin
      cdr, a więc całkowicie nieoficjalna produkcja dla znajomych królika z re-editami piosenek Marvina Gaye). Z moich statystyk wynika, ze byla to najczesciej sluchana przeze mnie płyta w tym roku w formacie mp3.

      Oficjalna produkcja z pod tego samego szyldu dostępna już dla każdego to
      Waajeed & The Jazz Kats - Marvin vs WJK (epka)
      Gdzieś w sieci na jednym z messageboardów przeczytałem zabawny komentarz do niej podany w formie pytania -
      "how sexy is this? man, this is just too much"
      smile))

      Art of Noise - And What Have You Done With My Body, God?
      Przerażający tytuł, ale w sumie niezła retrospektywa, sporo "sziteksu" i nigdy nie publikowanych nagrań, ale jest ten jeden, za który wszyscy? kochamy Art of Noise czyli "Moments in Love".

      The Kings of Techno Compiled by Laurent Garnier And Carl Craig

      Panowie zmieścili tu obok siebie m.in The Stooges - No Fun (uwielbiam ten kawałek), The Temptations - Plastic Man (kolejny killer) Nitzer Ebb, Yello, Funkadelic i Arethe Franklin, wiec dla wrazliwych melomanów uczulonych na techno moze to byc jakaś forma terapii szokowej.
      Jeszcze wiekszym szokiem moze byc ta płyta dla polskiego hiphopowca. Przez przypadek, skacząc pilotem po kanałach swojej kablówki trafilem na rozmowę kilku chłopaków, którzy chyba są jakimiś gwiazdami polskiego undergroundu. Nazwisk ani ksywek nie pamiętam, ale jeden z nich kiedyś robił za konferansjera na rozdaniu nagród Nike. Chłopaki rozmawiali o róznych awanagardowych artystach jak Jay-Z i generalnie kondycji polskiego i hamerykanskiego rapu i nagle jeden z nich zaczął myślec, wygłaszając kwestię, że teraz hip hop miesza się ze wszystkim, "na szczescie jeszcze się nie zmieszał z techniawą"... I juz nie chodzi o to, że gdzies tam, w prehistorii tego gatunku, jesli mnie pamięc nie myli, były takie ekipy jak Consolideted, czy ich następne wcielenie Disposible Heroes of HipHopricy, nie wspominając juz nawet o kilku produkcjach z Warpu, Mo Waxu czy innych załużonych oficyn, ale na tej kompilacji Craiga i Garniera jest kawałek Dabrye - Game Over, który pochodzi ze znakomitej płyty z ubiegłego roku

      Dabrye - TWO/THREE

      Ta muzyka to prawdopodobnie ucieleśnienie koszmaru małego Polaka w szerokich gaciach, gdzie m in. Dilla, Ta Raach, Beans, Waajeed i reszta podejrzanych sukinsynów mieszają hip hop z techniawą. Innymi słowy skandal, nuda i żenada... U wiary mają kosę. Nie ma to jak Jay-Z.

      Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • homohedonistus Re: Czego słuchaliśmy w grudniu 2006 ... 15.01.07, 00:19
      Molotov - Dance and Dence Denso (+)
      Dead Can Dance - The Serpent's Egg (+-)
      Agnostic Front - Cause for Alarm (miejscami +)
      Partia - Żoliborz-Mokotów (+)
      Zgroza - Message 4U (+-)
      Buldog - Płyta (no prawie +, przez zaskoczenie)
      Kult - Kult (+)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka