vulture
08.04.03, 06:32
Liverpool zemścił się za to, że The Beatles się z niego wyprowadzili i
postanowił ukarać odbiorców muzyki kilkoma innymi przypadkami fonicznymi.
Najpierw Melanie C, a teraz Atomic Kitten... czy naprawdę nie ma na to
jakiejś siły? Przecież to, co te kobity robią, to jakieś maksymalne
nieporozumienie. O.K., niech się rozbierają, ale niech nie nagrywają płyt!!!
Co chwila wypuszczają nowy singiel (i każdy ląduje w brytyjskiej Top 10), a
każdy kolenjy poraża swoją beznadziejnością jeszcze bardziej niż poprzednik.
Zero głosów, zero talentu czy pomysłowości na aranżacje, masakrycznie
przeciętne kompozycje... nawet muzyka służąca jako podkład do sprzątania czy
obierania kartofli musi mieć COKOLWIEK!!!... A niedługo pewnie duet z
Pavarottim będzie (jeśli jeszcze nie było), płyta z orkiestrą, względnie ze
standardami jazzowymi... ma ktoś karabin?