Fragment wywiadu ze Stachuskym w magazynie Viva:
'Rok 2004 to będzie wielki rok w mojej karierze, mam plany związane z
orkiestrą symfoniczną'
- Co ta orkiestra ma robić?
'Chciałbym, żeby mi zagrała kilka piosenek'
-Chciałby Pan, żeby ona zagrała, a Pan zaśpiewa?
'Tak, ale to nie będą moje piosenki, może jedna, dwie, przede wszystkim to
będą standardy światowe i polskie z różnych lat lat, nie wykluczam piosenke
MIECZYSŁAWA FOGGA i innych tego typu artystów.
-A orkiestra po to, żeby wszystko to było większe?
'Tak, żeby było okazałe. Chcę to usłyszeć z orkiestrą. Uważam, że odniosę
duży sukces'
Vulturku, krzyknij za mnie, a potem szykuj płyty