Dodaj do ulubionych

Radiowa kiszka - lista

23.04.03, 12:24
Mam nadzieję, że nie przegapiłem o tym wątku. Jadąc przez kraj zdarzyło mi
się znowu słuchać zetki i rmfu. Nadal grają kiszkę, na dodatek ciągle tą
samą. Stąd pomysł listy tytułów, których nie cierpicie w takim radiu. Mnie za
każdym razem (raz na 3 tygodnie gdzieś jadę) napadają:
Lornetka - braci Golców i
I have the time of my live - nie pomnę kogo.
Pewnie jeszcze coś mi się przypomni ale co was wkurza?
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Radiowa kiszka - lista 23.04.03, 12:30
      Ewelina Flinta - Żałuję
      Wilki - Hira jem
      Urszula - Biała armia (wciąż bardzo popularna w Radio Gdańsk)
      Blue Cafe - cośtam cośtam In Love
      Tomek Makowiecki - Miasto Kobiet
      Kukiz i Borysewicz - Bo tutaj jest jak jest

      ... i całe mnóstwo zagranicznego chłamu, których to nazw piosenek nie pomnę

      PS. Na pewno w ciągu dnia jeszcze kilka tytułów mi przypomną.
      • arturox Re: Radiowa kiszka - lista 23.04.03, 12:53
        ja juz mam trudnosci z odroznianiem tego calego szajsu. budka suflera, garou,
        perfect, wilki, kasia kowalska, urszula, madonna itd. itp. gdyby nie wieczorne
        pasmo trojki, to bym sie juz dawno przerzucil na radio maryja - tylko ono jest
        jakos rozpoznawalne na naszym "rynku".
        • cze67 Re: Radiowa kiszka - lista 23.04.03, 12:56
          arturox napisał:

          > ja juz mam trudnosci z odroznianiem tego calego szajsu. budka suflera, garou,
          > perfect, wilki, kasia kowalska, urszula, madonna itd. itp.

          O właśnie, Kasia Kowalska!
          Acha, no i oczywiście kawałki z "mojej i twojej żenady"!
        • ilhan Re: Radiowa kiszka - lista 23.04.03, 13:10
          Mi się zawsze wydaje że hymnem tych wszystkich stacji jest "Forever Young"
          Alphaville. Nie słucham, ale niezwykle często jak którąś z nich słyszę, to
          nadaje ten właśnie "złoty przebój"
          Obrzydliwe.

          A tak z ciekawości, przeleciałem się po tych "najlepszych" stacjach radiowych...
          Wawa (najlepszy, k..., mix przebojów): You May Be In Love - Blue Cafe
          Kolor (to samo, tylko inaczej się nazywa): Sugababes (?????)
          Eska (tak się ładnie nazywa, ech...smile): Ace of Base (?????)
          RMF: Gawliński zachwala "Moją i Twoją Muzykę", po czym "One" U2 (jedyny na
          przestrzeni dwudziestu kilku lat utwór tej grupy nadający się do grania w
          polskim radiu)
          Radio Zet: You May Be In Love - Blue Cafe (a to zaskoczenie...)

          Trójka: I'll Be Missing You - Puff Daddy, no proszę, jak ziomalsko... smile)

          Nie będę więcej próbował...

          A Radio Pogoda gra "A Whiter Shade Of Pale"... wink)
          • Gość: AgentCooper Re: Radiowa kiszka - lista IP: 143.26.82.* 23.04.03, 13:13
            ilhan napisał:

            > Mi się zawsze wydaje że hymnem tych wszystkich stacji jest "Forever Young"
            > Alphaville. Nie słucham, ale niezwykle często jak którąś z nich słyszę, to
            > nadaje ten właśnie "złoty przebój"
            > Obrzydliwe.
            >
            > A tak z ciekawości, przeleciałem się po tych "najlepszych" stacjach
            radiowych..
            > .
            > Wawa (najlepszy, k..., mix przebojów): You May Be In Love - Blue Cafe
            > Kolor (to samo, tylko inaczej się nazywa): Sugababes (?????)
            > Eska (tak się ładnie nazywa, ech...smile): Ace of Base (?????)
            > RMF: Gawliński zachwala "Moją i Twoją Muzykę", po czym "One" U2 (jedyny na
            > przestrzeni dwudziestu kilku lat utwór tej grupy nadający się do grania w
            > polskim radiu)
            > Radio Zet: You May Be In Love - Blue Cafe (a to zaskoczenie...)
            >
            > Trójka: I'll Be Missing You - Puff Daddy, no proszę, jak ziomalsko... smile)
            >
            > Nie będę więcej próbował...
            >
            > A Radio Pogoda gra "A Whiter Shade Of Pale"... wink)
            >
            No ale masz jeszcze Radiostacje (fakt, ze od roku rocka tam nie za duzo), 94 FM
            na ktorym leca fajne, stare rockowe kawalki i Radio Rock, aczkolwiek w
            zaleznosci od dzielnicy roznie jest ze slyszalnoscia (u mnie w domu moj tuner
            wogole nie lapie)....
            • Gość: wielan Re: Radiowa kiszka - lista IP: *.ab-byd.edu.pl 23.04.03, 13:33
              A mnie zabija w tym tygodniu Placebo - I like Chopin - grane średnio raz na 2 godziny w Zetce
              • miecio4 Re: Radiowa kiszka - lista 23.04.03, 13:53
                Gość portalu: wielan napisał(a):

                > A mnie zabija w tym tygodniu Placebo - I like Chopin - grane średnio raz na
                2 g
                > odziny w Zetce


                GAZEBO synu GAZEBO!
                Placebo jest sto razy gorszesmile
                • Gość: wielan Re: Radiowa kiszka - lista IP: *.ab-byd.edu.pl 24.04.03, 07:52
                  >
                  > > A mnie zabija w tym tygodniu Placebo - I like Chopin - grane średnio raz n
                  > a
                  > 2 g
                  > > odziny w Zetce
                  >
                  >
                  > GAZEBO synu GAZEBO!
                  > Placebo jest sto razy gorszesmile

                  Myślałem o jednym pisałem o drugim
                  a poza tym akurat rozwodzono się nad kawałkiem
                  Wołnedful lajf - Black'a
                  aż mną wstrząsa to jest starsze niż węgiel na śląsku
                  i tak ograne, że nie daje rady. To już po mnie żegnajcie.....
                  • Gość: Andzia Re: Radiowa kiszka - lista IP: *.pkesa.com 25.04.03, 18:07
                    Mnie najbardziej wkurza "Keine Grenzen" Ich Troje
    • laurka1 Łagodne przeboje 23.04.03, 13:47
      A co to w ogóle jest "łagodne przeboje" do k***y nędzy? Przeboje dla emerytów, przeboje które odniosły łagodny sukces, przeboje dla umierających albo dla obłożnie chorych. Uffff, tak mnie wkurza ta reklama że musiałam się wyżyć.
      Ale, ale to chyba przeboje dla łagodnie inteligentnych tongue_out
      • pippin Re: Łagodne przeboje 23.04.03, 14:01
        Alphaville Forever Young, zgadza się o to mi chodziło.
        Down under Men at work tak samo.
        Pal sześć nawet Baśkę która jest z zeszłego roku. Takie nowe rzeczy mógłbym zjeść (znieść znaczy z przekąsem). Ale po co w kółko odkurzać te same hity kity sprzed 20 lat. Nawet gdyby były znośne...
        Chcąc bardziej konstruktywnie: jest milion kawałków przyzwoitych, które się NIE powtarzają na tych playlistach a spełniają warunki przeboju. Nigdy ich nie usłyszycie. Dlaczego? Bo nie namawiam, żeby te radia zaraz grały stonesów z początku lat 70, oj nie.
        • arturox Re: Łagodne przeboje 23.04.03, 14:13
          > Bo nie namawiam, żeby te radia zaraz grały stonesów z począt
          > ku lat 70, oj nie.
          ... albo nie ograniczaly sie tylko do popu i rocka, zupelnie ignorujac cala
          soulowo/funkowo/hiphopowo/taneczna spuscizne lat 60'-90'. w wielkich stacjach
          radiowych uk na chartsach oprocz rocka, znajdziesz i drum'n'bass i 2step i
          house - czyli cale spektrum wspolczesnej muzyki rozrywkowej. do tego dochodza
          niezliczone stacje tematyczne. biorac pod uwage to co sie dzieje w polsce - za
          20, 30 lat mozemy bedziemy miec choc ulamek tego co maja angole.
      • arturox Re: Łagodne przeboje 23.04.03, 14:20
        laurka1 napisała:

        > A co to w ogóle jest "łagodne przeboje" do k***y nędzy? Przeboje dla
        emerytów,
        > przeboje które odniosły łagodny sukces, przeboje dla umierających albo dla
        obło
        > żnie chorych. Uffff, tak mnie wkurza ta reklama że musiałam się wyżyć.
        > Ale, ale to chyba przeboje dla łagodnie inteligentnych tongue_out

        to samo jest z tzw. "smooth jazzem" lansowanym u nas szczegolnie przez p.
        kydrynskiego i p. niedzwiedzkiego z trojki. ja sie pytam jak mozna okreslac
        jazz mianem "smooth"? to calkowite zaprzeczenie idei jakie niesie z soba jazz,
        czyli zywiolu, dynamiki, braku pokory etc. miles davis pewnie przewraca sie w
        grobie, kiedy to co stworzyl okresla sie teraz takim mianem.
        • laurka1 Re: Łagodne przeboje 23.04.03, 15:24
          arturox napisał:


          > to samo jest z tzw. "smooth jazzem" lansowanym u nas szczegolnie przez p.
          > kydrynskiego i p. niedzwiedzkiego z trojki. ja sie pytam jak mozna okreslac
          > jazz mianem "smooth"? to calkowite zaprzeczenie idei jakie niesie z soba jazz,
          > czyli zywiolu, dynamiki, braku pokory etc. miles davis pewnie przewraca sie w
          > grobie, kiedy to co stworzyl okresla sie teraz takim mianem.

          Ale smooth jazz istnieje jako gatunek muzyczny (sprawdzałam na Allmusic wink) a łagodne przeboje to termin stworzony przez debili dla debilów przy czym obie strony nic nie wiedzą o muzyce i uważają że szczytem muzycznych osiągnięć jest przebój o przyjemnym, melodycznym (czyli łagodnym wg mojej definicji) brzmieniu. To tak jak pan wiśniewski definiujący wartość muzyka i muzyki według ilości sprzedanych egzemplarzy. I wbija się ludziom taką ciemnotę do łbów że jak zobaczą nazwisko/nazwę których nie znają to nie wezmą tego do ręki bo miliony tego nie znają, nie słuchają, nie było na listach i sąsiad nie ma tej płyty. A potem biadolenie że płyty się nie sprzedają i rynek nie rozwija. A sprzedają, sprzedają tylko ŁAGODNIE :p
    • vulture syfex 2003 25.04.03, 19:04
      MADONNA American Life (Trzymaki jej głowę w wiadrze, że tak dziwnie ten głos
      brzmi?)
      BLUE CAFE You May Be In Love (kaczka z zatwardzeniem)
      EWELINA FLINTA Żałuję (że nagrałam)
      KASIA KOWALSKA Pieprz i sól (Aaaaa!!!)
      CHRISTINA AGULGULGULCOŚTAM Beautiful
      plus jakieś stękające jednostki
      • Gość: Lukas Re: syfex 2003 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 19:45

        > BLUE CAFE You May Be In Love (kaczka z zatwardzeniem)

        Wydaje mi sie ,ze refren tej piosenki jest nie-taki-zly,bo tam jakos slabo
        slychac "kaczke" ,zagluszaja ja inne glosy.Powinni tak robic czesciej.
        • vulture Re: syfex 2003 26.04.03, 00:10
          Gość portalu: Lukas napisał(a):

          >
          > > BLUE CAFE You May Be In Love (kaczka z zatwardzeniem)
          >
          > Wydaje mi sie ,ze refren tej piosenki jest nie-taki-zly,bo tam jakos slabo
          > slychac "kaczke" ,zagluszaja ja inne glosy.Powinni tak robic czesciej.


          Najlepiej, jeśli przestaną nagrywać. Wtedy siłą rzeczy...
          • Gość: Lukas Re: syfex 2003 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 11:22

            >
            >
            > Najlepiej, jeśli przestaną nagrywać. Wtedy siłą rzeczy...

            No tak ,ale jesli juz tak bardzo chca to robic.....niestety ,nie ma zadnego
            przepisu zabraniajacego nagrywania w takich przypadkach,a przydalby sie.
            • Gość: kubasa Re: syfex 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.03, 21:11
              Mnie tez jedna rzecz wkurwia (sorry Lukas wink)). Mozna nie lubic, mozna
              podchodzic sceptycznie, mozna sie smiac z tzw. New Rock Revolution, ale nikt mi
              nie powie, ze "bandages" Hot Hot Heat czy "Seven Nation Army" White Stripes nie
              sa zajebistymi, melodyjnymi kawalkami, sto razy abrdziej chwytliwymi niz jakies
              Christyny, covery Atomic Kitten czy pierdzenie J.Lo. Juz nie mowiac o tych
              wszystkich syfach w rodzau Creed, Lifehouse, Nickelback - zespolach bez zadnego
              artystycznego wyrazu, bezczelnie zzynajacyh i nagrywajac bezwstydnie swoje
              gowniane ballady w rodzaju "My Sacrifice". Wierze ze tak samo wnerwiony sa fani
              muzyki, w ktorej gustuje Arturox, choc sie nie znam, jestem w stanie uwierzyc
              ze w gatunkach, ktoree wymienil sa artysci znakomici przez polskie radiostajce
              wogole nie lansowani. I to jesst dobijajace bo powoli jedynym miejscem w ktorym
              mozna poznac nowa muzyke jest Internet. Nie oczekuje prezentowanai w radiu co
              godzine Beta Band czy Yo La tengo, ale oczekuje ze nei beda pomijac skocznych,
              chwytliwych kawalkow, ale o pewnej wartosci artystycznej (czemu w polskich
              stacjach nie uswiadczysz chocby "Hate To Say I Told You So" Hives'ow? Czego mu
              brakuej by byc radiowym hitem? Nie jest "łagodny"?)
              • ilhan Re: syfex 2003 26.04.03, 21:50
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > Mnie tez jedna rzecz wkurwia (sorry Lukas wink)). Mozna nie lubic, mozna
                > podchodzic sceptycznie, mozna sie smiac z tzw. New Rock Revolution, ale nikt
                > mi
                > nie powie, ze "bandages" Hot Hot Heat czy "Seven Nation Army" White Stripes
                > nie sa zajebistymi, melodyjnymi kawalkami, sto razy abrdziej chwytliwymi niz
                > jakies
                > Christyny, covery Atomic Kitten czy pierdzenie J.Lo. Juz nie mowiac o tych
                > wszystkich syfach w rodzau Creed, Lifehouse, Nickelback - zespolach bez
                > zadnego artystycznego wyrazu, bezczelnie zzynajacyh i nagrywajac bezwstydnie
                > swoje gowniane ballady w rodzaju "My Sacrifice".

                Ja tam wolę żeby leciał Lifehouse niż Christina... Sto razy wolę. Zresztą wcale
                nie uważam tych "popowych" kawałków np. jej czy J.Lopez za chwytliwe, nie
                potrafię tam dostrzec niczego chwytliwego poza kręceniem tyłkami w teledyskach
                ww "artystek".
                Poza tym, Kubaso, nie oczekiwałbym w polskim radiu White Stripes czy Hot Hot
                Heat. Chyba będziesz musiał przeprowadzić się do Anglii... smile) Zresztą akurat
                wymienieni przez Ciebie faktycznie nie wszystkim muszą podchodzić, ale
                pomijania takich np. The Coral (rewelacyjnie przebojowy singiel "Dreaming Of
                You") nie potrafię zrozumieć, nawet u mojej mamy chwyciło smile Tak samo jak nie
                rozumiem kompletnego ignorowania zespołów typu The Clash, New Order czy Stone
                Roses, które mają miliony świetnych, chwytliwych utworów, aż proszących się o
                zagranie w radiu. Ale nieeeeeee...
    • Gość: micin Re: Radiowa kiszka - lista IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 20:53
      Oj dużo tego. A z Dirty Dancing faktycznie ostatnio przeginają- i zetka i rmf.
      Oprócz już wymienionych dodam:
      I drove all night, C. Dion
      Bo jesteś ty
      Can't stop loving you, Collinsa

      Jest jeszcze 'coś', co doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale nie znam ani
      tytułu, ani wykonawcy. Leci to jakoś tak:
      aaaaaa, love you, naaaaaa, need you.....
      dalej nie znam, bo tylko do tego momentu jestem w stanie wytrzymać.

      pzdr
      m
      • Gość: aga Re: Radiowa kiszka - lista IP: *.devs.futuro.pl 25.04.03, 21:25
        Gość portalu: micin napisał(a):

        >
        > Jest jeszcze 'coś', co doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale nie znam ani
        > tytułu, ani wykonawcy. Leci to jakoś tak:
        > aaaaaa, love you, naaaaaa, need you.....
        > dalej nie znam, bo tylko do tego momentu jestem w stanie wytrzymać.
        >
        > pzdr
        > m
        HehewinkTo Nelly feat.Kelly Rowland "Dilemma" i tez tego nie znosze!!
        Pozdrawiam rowniez.
    • yasny Re: Radiowa kiszka - lista 26.04.03, 13:55
      pomijajac ogolna nienawisc i odruchy wymiotne przy caloksztalcie ramowki w/w stacji
      najlepsze sa swieta i 3 miesiace przed, kiedy chcoby nie wiem jakie zadupie, brak elektrycznosci, katastrofa ekologiczna, wojna - trzy razy na dzien uslysze last christmas dzordza majkela brrrr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka