Dodaj do ulubionych

Esperal gdzie kupić ???

17.02.09, 15:53
Obserwuj wątek
    • tenjaras Re: Esperal gdzie kupić ??? 17.02.09, 21:29
      esperal, jakby nie było, odbiera możliwość wyboru, a jak podkreśla
      to August

      Dotkniety choroba nalogowa, musi sobie sam pomoc.
      Najprostsza alternatywa byloby mu zabrac wolnosc, co w demokratycznie
      zyjacej spolecznosci jest niemozliwe...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=91450298&a=91456171
      • maras2011 Re: Esperal gdzie kupić ??? 17.02.09, 23:05
        Od tego roku miał zostać wycofany z aptek, UE stwierdziła że nie jest skuteczny
        i godzi w ego człowieka,(zgadzam się z tym w 90%), to jest tylko straszak , lecz
        zapewne pomógł komuś , tak samo wszycie nie jest już tak proste jak kiedyś, masa
        zaświadczeń i przynajmniej trzy dniowy pobyt w szpitalu, lepiej prywatnie,
        dostępny w niektórych aptekach w większych aglomeracjach miejskich w zasadzie
        tylko na receptę !
        Jeśli ma pomóc to życzę powodzenia :)
        • tenjaras Re: Esperal gdzie kupić ??? 18.02.09, 11:28
          znasz kogoś, komu rzeczywiście pomógł esperal?

          pytam, bo ja nie znam, znam natomiast parę osób, które twierdzą, że
          esperal im nie pomagał, pomogło zupełnie co innego, a dotarcie do
          realnej pomocy nie miało nic wspólnego z esperalem, natomiast
          wszystko z dalszym spożywaniem alkoholu
    • e4ska Re: Esperal gdzie kupić ??? 18.02.09, 11:26
      Wziąć z ogłoszenia o wszywkach - na pewno chirurdzy mają. Niedawno wszywkę
      robiła moja daleka znajoma - nie wiem, ile kosztuje, bo takich rzeczy nie wypada
      dociekać. Ponad dziesięć lat te wszywki robi - skutecznie. Ma blisko 60 lat.

      Teraz ratunek chyba na Wschodzie, może na Białorusi, bo najbliżej?

      Była u nas turystyka aborcyjna, ale esperalowej to jeszcze nie było.

      Biedne pijaki - współczuję... tak to jest, kiedy chce się człowieka
      uszczęśliwiać na siłę. A co unijnych interesuje pijackie polskie ego???

      Na terapii to niby szanują ego? Piorą mózgi aż huczy. Robią z pijaków bezwolne
      monstra, fanatyków religijnych, a pijaki i tak zapijają - jeden szybciej, drugi
      później.
      :(
      • tenjaras Re: Esperal gdzie kupić ??? 18.02.09, 11:31
        > Na terapii to niby szanują ego? Piorą mózgi aż huczy. Robią z
        pijaków bezwolne
        > monstra, fanatyków religijnych, a pijaki i tak zapijają - jeden
        szybciej, drugi
        > później.
        > :(

        eska, ilu znasz pijaków po terapii, którzy jednak nie zapili?
        • e4ska Re: Esperal gdzie kupić ??? 18.02.09, 14:06
          Żadnego osobiście, tylko z netu.

          Znam natomiast takich, którzy mieli terapię, a potem przeszli na esperal. Tak
          było np. z moim wujkiem.

          Oczywiście, znam takich i to bardzo dobrze, co im ani esperale, ani odwyki nie
          pomogły.

          Problem w tym, że w sprawie esperalu zadecydowano bez szerokiego gremium
          zainteresowanych. Czy kto pytał, co o zaprzestaniu produkcji myślą
          "pozaszywani"? I co teraz? I co dalej? - była już taka dyskusja na tymże forum,
          ale jak zwykle - została zapchana innymi kwestiami.

          A powoływanie się na EGO pijackie w tej sprawie to, moim zdaniem, nadużycie. O
          własnym Ego każdy powinien decydować sam.

          Fanatyzm religijny po terapii jest, niestety, widoczny — Jarasie. To dość typowe
          zjawisko... Czasem małżonkowie mówią, że lepiej, kiedy ten ktoś pił niż latał po
          kruchtach.

          • tenjaras Re: Esperal gdzie kupić ??? 18.02.09, 16:30
            mamy dwa różne spojrzenia na sprawę, Tobie chodzi o nie upijanie się

            mi chodzi o zdrowie psychiczne - najprościej to ujmując - nie można
            mieć zdrowej psychiki i dać się "ponieść alkoholowi"

            żeby nie pić, nie trzeba się stresować brakiem, czy trudnościami,
            esperalu na rynku, abstynencja to w tej całej bajce najprostsza
            sprawa, prostsza nawet niż trwanie w pijaństwie

            nie zawsze tak myślałem, ale też i nie zawsze byłem takim
            człowiekiem jakim jestem teraz

            Twój wujek będzie musiał polegać na podejmowanych decyzjach, bez
            sztucznej podpórki

            najdłużej używającą esperal osobą, z moich znajomych, jest babeczka,
            która zaszywała się 10 lat, wytrzymując bez alkoholu rok niecały,
            potem ciąg, detox ratujący życie i apiać od nowa, aż ją kumpel jej
            ojca, zaprowadził na mityng (pierwszy raz na mityng również ją
            zaprowadził ten człowiek, miała wtedy 15 lat) choć sam chodził o
            kulach, po kilku latach zapiła i teraz znowu sie trzyma

            ale nie chcesz wiedzieć jak wyglądało jej życie i jej rodziny (mąż,
            dwójka dzieci) w okresie esperalowym

            inny przypadek, ciekawostka, facet był ze mną na terapii, to ten,
            którego opowieść przyczyniała sie do mojej trzeźwości, skończył
            terapię później ode mnie i wyjeżdżał do niemiec w interesach,
            postanowił, że się zaszyje, by czuć się pewniej, ale jak sie okazało
            cos tam w tych niemczech nie szło za dobrze i poszedł po pomoc do
            ośrodka odwykowego, tam mu powiedziano, że nie dadzą rady mu pomóc
            jak nie usunie esperala... wrócił do kraju, nie wiem jakie są teraz
            jego losy, ktoś mi jakiś czas potem opowiadał, że się trzyma i
            wszystko u niego ok, ale nie widywałem go więcej

            wielu znam takich, którzy będąc juz na programie 12 Kroków
            wspominali esperal, jako czas koszmarnego napięcia i pilnowania
            siebie, takiego życia na baczność

            to nie dla mnie

            a co do "fanatyzmu religijnego" hehehe... u Ciebie to brzmi równie
            wiarygodnie jak opinie o terapiach, czy samej trzeźwości w ogóle...
            ale zapewniam Cię, nawet jeśli ktoś się oczaruje nowym stylem życia,
            to z czasem mu on powszednieje, zachwyciłaś się czyms kmiedyś?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka